Dodaj do ulubionych

komu byście zaufały ?

20.08.07, 14:49
Jesteście w stytuacji bez wyjścia, nagle pojawiacie się w "innym
wymiarze" możecie wybrać tylko jedną osobę z forum, która pomoże Wam
wydostać się z zawiłej sytuacji, bez pomocy sie nieobejdzie. Kogo
wybieracie ? Jaki nick na forum obdarzycie zaufaniem ?

ciekawam jestem Waszych odpowiedzi i tej zabawy smile
Obserwuj wątek
    • babsee Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 14:52
      L.e.a-a ja sie martwie o Ciebie na "rodzimym" forum smile
    • patssi mathiola 20.08.07, 14:53
    • ja.xantia również mathiola 20.08.07, 14:54

    • morgen_stern Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 14:56
      Ja pewnie kogoś, kto stoi mocno na nogach i ma trzeźwe spojrzenie,
      które się przydaje w podbramkowych sytuacjach, czyli triss. Ona
      wprawdzie za mną nie przepada, ale może z litości pomoże tongue_outPP
      • madziaaaa demonii n/t 20.08.07, 14:56
    • babsee Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 15:01
      A odpowiadając na Twoje pytanie :nikomu z forum bym nie zaufala bo
      niekogo nie znam w realu.Wiec pewnie musialabym radzic sobie sama.
      Co innego jest poprosic o pomoc.W takim wypadku zwrocilabym sie do
      Ciebie,Lili1974-wiekszosc babek z naszego forum.
      sa tez osoby ktore mają dobre serca(niektore sie maskuja)i mysle ze
      pomocy by nie odmowily-to Wieczna,Joanna266,Fajka,Moofka, Oxy i Triss
      (choc te dwie ostatnie mogly by nawrzeszczec ale mysle ze by pomogly)
      • l.e.a Babsee 20.08.07, 15:03
        Chodzi o fikcję, nie masz wokół siebie nikogo kogo byś znała.
        Poprostu sytuacja zmusza do wybrania nicka...
        • joanna35 Re: monia145 n/t 20.08.07, 15:06
          • joanna35 i semijo:-) n/t 20.08.07, 17:07
        • babsee Re: Babsee 20.08.07, 15:07
          No to jak napisalam.Nikomu bym nie zaufala.Nawet w fikcji.
          O pomoc bym poprosila wymienione osoby.
    • mathiola Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 15:21
      O dzięki niektórym dziewczynom za zaufanie, ale obawiam się, że z
      dzisiejszym stanem ducha każda prośba o pomoc skończyłaby się
      zglanowaniem proszącego (a tak, dla odreagowania) uncertain

      A ja nie wiem komu bym zaufała.

      Dzisiaj wydaje mi się, że nikomu, bo wszyscy ludzie to świnie.
      Ale pewnie jak się prześpię, to wymienię parę sztuk smile
    • moninia2000 Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 16:13
      Fajna zabawa!
      Nie wiem...sadze, ze edyci274 albo madziaaaasmile
      • sebaga a ma znaczenie sytuacja rodzinna tych osób? 20.08.07, 16:19
        bo ja bym zaufała Mathioli i Net79, ale jak pomyślę ile mają roboty przy swojej
        gromadce to myślę, że byłoby ciężko smile)

        A oprócz nich Monia145 smile, Demarta, Bozenka12.

        Wybieram osoby wiarygodne dla mnie, o ile można tak powiedzieć o netowych
        "znajomościach".
        • l.e.a Re: a ma znaczenie sytuacja rodzinna tych osób? 20.08.07, 16:21
          Nie ma znaczenia sytuacja rodzinna, ani finansowa - a raczej
          umiejętnośc sobie radzenia w sytuacjach extremalnych
          • sebaga Re: a ma znaczenie sytuacja rodzinna tych osób? 20.08.07, 16:26
            hmm, w sytuacjach ekstremalnych to nawet ja sama nie wiem jakbym się zachowałą smile
            • bi_scotti Re: a ma znaczenie sytuacja rodzinna tych osób? 20.08.07, 17:12
              Nikomu bym nie zaufala ale zdania wysluchalabym najchetniej od pani,
              ktora ma nick "Rycerzowa".
    • eilian Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 22:15
      Syriana. To jest kobieta z głową na karku.
    • fajka7 Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 22:34
      Dla mnie zbyt abstrakcyjne pytanie, ja to konkrenta jestem smile Zalezy
      od natury problemu. Jakbym sie obawiala, ze zaatakowal mnie ebola,
      to bym zamarudzila do Oxy, ale jakbym miala problem w robocie, to
      mysle, ze morgena bym zamolestowala. Nie ma osoby, o ktorej mysle,
      ze moze znac wyjscie ze wszystkich potencjalnych katastrof wink
      • morgen_stern Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 22:59
        Fajka, a gdzie pracujesz? wink Obawiam się, że nieco przeceniasz moje
        możliwości zawodowe, ja zwykła biurwa jestem ;-P
        • fajka7 Re: komu byście zaufały ? 21.08.07, 00:12
          to nic smile
          tak mi sie wydaje i juz, w koncu tu sie wszystkim prawie raczej
          tylko cos wydaje, prawda? smile
    • agata7712 na forum? nikomu :)to wirtualny świat,nieprawdziwy 20.08.07, 23:03

    • kropencjaa Re: komu byście zaufały ? 20.08.07, 23:28
      mathioli
      jakoś tak najbardziej szczere wydają mi się jej wypowiedzi, bez
      upiększania, dodawania..ot takie naturalne o ile jest tu coś takiego
      możliwe smile))
    • edycia274 Anula2000 n/t 20.08.07, 23:39

    • deja-vu Re: komu byście zaufały ? 21.08.07, 00:52
      W sytuacjach stresujacych polecam fajke jak najbardziej.
      • deja-vu Re: komu byście zaufały ? 21.08.07, 00:53
        Albo nawet dwie.
        • l.e.a dodam że ... 21.08.07, 14:16
          macie do pokonania 1 500km bez kasy, bez pojazdu - startujecie bez
          niczego
          • fajka7 Re: dodam że ... 21.08.07, 21:49
            ee, tak to ja stopem na roboty zachodnie smigalam 15 lat temu, kiedy
            jeszcze forum nie bylo nawet w planie, do tego nie trzeba pomocy smile)
    • lila1974 Re: komu byście zaufały ? 22.08.07, 08:52
      Ja już kilka osób z forum poznałam i wiem, że można im zaufać.

      Na pierwszym miejscu jest kryniakkk (ale znamy się z reala od wielu
      lat) - jej zdaniu ufam praktycznie bezgranicznie, cenię za intelekt
      i poglądy. Wiem, ze jest mądrą i dobrą osobą, i nigdy świadomie nie
      wyprowadziłaby człowieka na manowce, wręcz przeciwnie - udzieliłaby
      wszelkiej pomocy, jeśli tylko by mogła. To piękny CZŁOWIEK smile

      Jak najlepsze skojarzenia mam z tennessee - pomocnej dłoni by nie
      cofnęła, a poza tym przy niej świat po prostu promienieje, więc moje
      kłopoty mogłyby się wydac o wiele mniejsze niż sądziłam smile

      Wiem, że ala67 jest również dobrą, życzliwą i mądrą osobą, więc bez
      wahania w chwili jakiejś życiowej katastrofy poprosiłabym ją o
      wsparcie ducha smile

      Ogromny szacunek i sympatię mam do fajki. Imponuje mi jej zdrowe
      podejście do życia i myślę, ze ona z łatwością ogarnęłaby moje
      dylematy wskazując słuszny kierunek ich rozwiązania. Jakby trzeba
      było to wiem, że nie certoliłaby się ze mną, tylko zdrowo
      potrząsnęła i dała kopa na zapęd tongue_out

      Kurcze długo bym tak mogła ... wegatka, iwles, milarka, mamadwojga,
      suffo, mufka51, inia25, kkatie, erin to osoby, które znam z forum,
      bardzo je lubię, cenię ich zdanie, wierzę w dobre intencje i życiową
      mądrość. Z tymi osobami mam wirtualny kontakt już od przynajmniej
      dwóch lat i każdego dnia przekonuję się, jak wartościowe są to
      dziewczyny.

      A z samej emamy już nawet zdarzyło mi się poprosić o wsparcie dobrą
      radą oxy i ojejkuniu - wsparły, nie odmówiły smile

      Z osób, które znam dość słabo ale kojarzę bardzo dobrze to babsee i
      morgen_stern. Dusza mi jęczy, że to klawe babeczki smile

      A jeśli dopadłaby mnie bieda totalna i musiałabym wręcz żebrać o
      ludzkie zlitowanie, to chciałabym mieć Ciebie po swojej stronie smile
    • mamaemmy Re: komu byście zaufały ? 22.08.07, 10:25
      fajny wąteksmile

      Ja na pewno Twobie L.e.a,Lili1974,moni145,mathioli i jeszcze kilkunastu
      dziewczyno stąd oraz prawie wszystkim z naszego forum lutowego
      • mijaczek Re: komu byście zaufały ? 22.08.07, 10:55
        znam kilka osob z forum osobiscie, wiec mysle, ze im bym zaufala :o)
        • socka2 Re: komu byście zaufały ? 22.08.07, 11:21
          jest ich kilkanascie smile wszystkie znam osobiscie i im pewnie bym
          zaufala smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka