Dodaj do ulubionych

Mała irakijka - Janette

21.09.07, 12:08
Słuchacie może w radio o małej irakijce, dziewczynce która w Polsce
przeszła skomplikowaną operację ? Zmarła 3 dni po przewiezieniu jej
do kraju. Dlaczego ? Bo najprawdopodobniej źle podawano jej leki.
Wypowiadał się także arabista "dzieczynka to problem, chora
dziewczynka tym bardziej. Gdyby dzieckiem był chłopiec miałby
większe szanse na przeżycie." Może teraz te co tak pluły na kamę i
adellante w wątku o czeczenkach coś więcej zrozumieja...
Obserwuj wątek
    • adellante1 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 12:15
      Moze co niektórzy wysila się i poszukają starych wiadomosci o sierocińcu
      odnalezionym w Iraku z zagłodzonymi dziewczynkami....
      • mara_76 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 12:26
        Zresztą to nie dotyczy tylko krajów muzułmańskich... Kultury wschodu
        tez mają się za co wstydzić. Widziałam kiedyś program o takich
        domach z upośledzonymi dziewczynkami. To był horror. Trzymane jak
        bydło.
    • siasiuszek Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 12:41
      jakiś link??
      • mara_76 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 12:47
        www.rmf.fm/fakty/?id=123950
    • default Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 13:31
      Widziałam w telewizji (na TVN? - nie pamiętam) reportaż o tej małej,
      uderzył mnie fakt, że mimo iż jednocześnie w Polsce przeybywał jej
      ojciec i dziadek, obaj kategorycznie odmówili opiekowania się nią -
      chyba nawet nie odwiedzali jej za często w szpitalu, ojciec wprost
      powiedział, że on dzieckiem się zająć nie umie i nie chce...
    • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 13:47
      mara_76, gdzie jest wypowiedź tego arabisty? bom ciekawa smile a może pamiętasz
      nazwisko?
      • adellante1 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 13:48
        Cytowali w wiadomościach na RMF.
      • mara_76 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 13:49
        nie pamiętam bo słuchałam radia jak myłam podłogę sad podobno jakiś
        znany arabista Tomasz Jakiśtam sad
    • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 13:58
      mara_76, myślę, ze ja akurat rozumiem całkiem wiele, jeśli chodzi o mentalność
      muzułmanów. i nie potrzebuję podniecać się doniesieniami mediów, bo mam info, ze
      tak powiem, z 1. ręki.

      muzułmanie są ludźmi - oprócz wyznania mają też uczucia i rozum. nie wiemy,
      czemu dziewczynka nie dostała lekarstw - może dlatego, że jej rodzina jest
      zwyczajnie głupia i bezmyślna. nie stawiajmy diagnoz, wiedząc tak niewiele.
      • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:01
        aha, mnie też ta historia oburzyła, więc nikogo tu nie bronię. po prostu nie
        lubię reakcji typu: "no wiadomo, muzułmanie, wszystko wina islamu"
      • mara_76 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:06
        Ally - chodzi własnie o rozum. Oni myślą inaczej. Mało jest historii
        kobiet które myślą, że znają swoich mężów wyznania muzułmańskiego?
        Dopóki zyją z nimi np. w Niemczech jest ok. Nawet 10 lat. Kobiecie
        się wydaje, ze on taki kochany i dobry itp. Jadą do jego kraju i
        ZONK. A potem - ratujcie moje dzieci! Bo kiedy trafia do swoich to
        żona nagle nie ma nic do powiedzenia, bo inaczej on i jego rodzina
        stanie się pośmiewiskiem. I nagle z takiego "europejskiego" staje
        się kimś kogo ona nie poznaje.
        • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:14
          heh, najciekawsze są historie absolwentek arabistyki, które doskonale wiedzą co
          i jak, po czym się pakują w bagno. cóż, niektórzy nazywają to miłością wink

          wracając do Irakijki
          mentalność mentalnością, ale...
          chodzi mi o to, że nie wiemy, co myślała tamta rodzina. czy zrobili to z
          premedytacją, czy ze zwyczajnego niedbalstwa. bo takie niedbalstwo potrafię
          sobie wyobrazić także u polskiej rodziny.
          • mara_76 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:17
            Myślę że z niedbalstwa- przecież chodziło o dziwczynkę. Gdyby
            chodziło o chłopca i ojciec i dziadek i matka bardziej by dbali o
            malucha. Ja nie mówię, że jak się urodzi dziewczynka to ją topią jak
            kociaki. Daleka jestem od tego typu bzdur. Chodzi właśnie o to, że
            życie dziewczynki, kobiety jest bez wartości.
            • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:24
              > Myślę że z niedbalstwa- przecież chodziło o dziwczynkę. Gdyby
              > chodziło o chłopca i ojciec i dziadek i matka bardziej by dbali o
              > malucha.

              nie wiadomo, może po prostu to bezmyślni ludzie.

              > malucha. Ja nie mówię, że jak się urodzi dziewczynka to ją topią jak
              > kociaki.

              tak było na Półwyspie Arabskim jeszcze w VII wieku, ale prorok zabronił wink

              Chodzi właśnie o to, że
              > życie dziewczynki, kobiety jest bez wartości.

              to jest temat na kilkudniową konferencję , a nie na pogawędkę na forum smile moim
              zdaniem przesadzasz. zależy od miejsca, zależy od środowiska.

            • syriana Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:32
              > Chodzi właśnie o to, że życie dziewczynki, kobiety jest bez wartości.

              gdyby takie podejście mieli, to chyba średnią ochotę by mieli na przyjazd do
              obcego kulturowo kraju i spędzenie tu z dzieckiem X czasu, nie sądzisz?
              • semijo Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:36
                Myślę jak Syriana. Po co by pozwolili na wyjazd małej, na operację,
                jeśli nie zależałoby im na jej zyciu i zdrowiu. Chyba jestescie
                trochę uprzedzone.
              • verdana Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:36
                Właśnie - wydaje się, ze przedtem na głowie stawali, by dziecko
                uratować. Tez sprawa wydaje mi się dziwna, ale nie dlatego,że
                dziewczynka i że Arabowie - raczej byłabym sklonna przyjąć, ze
                chodzi albo o zwykle niedbalstwo, albo - co nie jest wykluczone - to
                oni mieli rację, ze dziecka nie można odsyłac, albo chodzi o azyl i
                wywolanie w Polsce poczucia winy.
                Winni moga być tu wszyscy - albo nikt.
                • kama.wasiak Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:53
                  witamsmile
                  niezależnie od wszystkiego, dwa linki dwa cytatysmile


                  Dziadek dziewczynki boi się, bo przed wojną był w armii: Byłem
                  generałem Saddama, a teraz współpracuję z siłami koalicji.

                  To on namówił polskich żołnierzy, aby pomogli jego wnuczce. Tak też
                  się stało. Jannat przeszła operację ratującą jej życie i może już
                  wracać do mamy. Jej ojciec, który także przyleciał do Wrocławia
                  twierdzi, że jeżeli wojsko przygotuje transport, to wróci do Iraku.

                  Dziadek dziewczynki chce zostać w Polsce. Nie złożył jednak wniosku
                  o przyznanie statusu uchodźcy. Twierdzi, że jest na to za słaby. On
                  sam w Polsce także przeszedł operację wszczepiania bypassów. Poza
                  tym nie wie, jak się do tego zabrać. To chyba nie do końca prawda,
                  bo jak sprawdziła reporterka RMF FM, już rok temu ubiegał się dla
                  siebie i rodziny o azyl polityczny. Rząd polski odrzucił jednak jego
                  wniosek. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się także, że sprawę jego
                  pobytu w Polsce bada ABW.


                  i ten drugi fragment, informacyjny, dla ally, która zainteresowana
                  była nazwiskiem arabistysmile

                  Zdaniem lekarzy, możliwe, że w nieodpowiedni sposób podawano Jannat
                  leki, które miała zażywać po operacji. Gdyby była chłopcem miałaby
                  większe szanse na przeżycie - komentuje arabista z Poznania, dr
                  Bartłomiej Grysa.

                  ja na ten temat wypowiadać się nie będę, gdyż jestem dość radykalna
                  w poglądach, jeżeli chodzi o temat imigracji z krajów muzułmańskich
                  do Europy, a poza tym, uważam islam za wyjątkowo agresywną i
                  reakcyjną.
                  tylko!smile
                  w tych dwóch smutnych newsach zastanowiło mnie ( nie jestem
                  prawnikiem, piszę z pozycji całkowitego dyletanta, gdyby któraś z
                  Pań prawniczek?smile)
                  - dlaczego Czeczence, matce trzech dziewczynek nie chcieli postawić
                  zarzutu oskarżenia
                  - a z tego, co czytam, będą badać okoliczności śmierci dziewczynki i
                  jeżeli się okaże, że śmierć nastąpiła w wyniku zaniedbania, już
                  zacierają ręce, żeby dobrać się rodzinie do dupy?

                  za chiński murek, dalipan, nie rozumiemsmile

                  • kama.wasiak Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:55
                    smile oczywiście miało być * za religię *
              • kasia64 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:44
                A dlaczego nie?
                przyjechac do cywilizowanego kraju i życ kilka miesięcy w luksusie na czyjś
                koszt?Dla nich to luksus którego prawdopodobnie nigdy nie osiągną.
                Spędzanie czasu z dzieckiem? Z doniesień prasowych i telewizyjnych wynika,że
                ojciec widywał małą 15 min dziennie i do opieki sie nie kwapił.
                Ojciec chciał przedłużyc pobyt - namawiał lekarzy na kolejną operacje
                małej-możliwa dopiero ok. 5 roku życia.Nie udało sie....soory.

                Dziki kraj dzicy ludzie......
                • ally Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:05
                  > A dlaczego nie?
                  > przyjechac do cywilizowanego kraju i życ kilka miesięcy w luksusie na czyjś
                  > koszt?Dla nich to luksus którego prawdopodobnie nigdy nie osiągną.

                  hmm, myślisz, że w iraku wszyscy żyją w lepiankach? hehehe. fakt, że zrobiło się
                  tam bardzo niefajnie, ale chyba mało wiesz wink

                  swoją drogą dziwnym nie jest, że ci ludzie boją się o własny tyłek, skoro
                  współpracują z Polakami.

                  • kasia64 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:24
                    ally napisała:

                    > > A dlaczego nie?
                    > > przyjechac do cywilizowanego kraju i życ kilka miesięcy w luksusie na czy
                    > jś
                    > > koszt?Dla nich to luksus którego prawdopodobnie nigdy nie osiągną.
                    >
                    > hmm, myślisz, że w iraku wszyscy żyją w lepiankach? hehehe. fakt, że zrobiło si
                    > ę
                    > tam bardzo niefajnie, ale chyba mało wiesz wink
                    >
                    > swoją drogą dziwnym nie jest, że ci ludzie boją się o własny tyłek, skoro
                    > współpracują z Polakami.
                    >
                    nie nie miałam na myśli lepianek.........raczej stały dostęp do wody pitnej(
                    niekiedy nawet ciepłej......)prądu ...no i fakt ,że w naszym kraju naloty
                    bombowe należa naprawde do rzadkoścismile)))))

                    Ludzie współpracujący z najeźdzcą to kolaboranci- nigdzie im łatwo nie jest.
                    • rita75 Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 16:35
                      no i fakt ,że w naszym kraju naloty
                      > bombowe należa naprawde do rzadkoścismile)))))

                      juz niedlugo
              • dee.angel Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 14:52
                syriana napisała:

                > gdyby takie podejście mieli, to chyba średnią ochotę by mieli na przyjazd do
                > obcego kulturowo kraju i spędzenie tu z dzieckiem X czasu, nie sądzisz?
                -
                • syriana Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:01
                  ok, nie chce mi się szukać o tym info, więc powiedzcie - jak to się stało, że
                  dziecko wylądowało w Polsce?
                  przecież nie każde potrzebujące opieki medycznej jest otaczane taką opieką przez
                  nasze wojska

                  możliwe, że była to kwestia rekompensaty dla rodziny za udzieloną np. przez
                  dziadka pomoc wojsku polskiemu w Iraku

                  Irakijczycy pomagający koalicjantom (min. tłumacze) mają, delikatnie mówiąc,
                  przekichane u swoich
                  uważani są za kolaborantów i skazani na, co najmniej, ostracyzm społeczny, a
                  zwykle na śmierć

                  dlatego pojawia się problem - co zrobić z Irakijczykami zaangażowanymi do pracy
                  przez aliantów, gdy kończy się ich pomoc
                  Duńczycy, którzy w czerwcu chyba kończyli swoją misję, zapakowali wszystkich
                  "swoich" Irakijczyków do samolotu i przewieźli do Danii, gdzie dostali szansę na
                  nowe życie

                  chcąc nie chcąc, my stoimy przed podobnym dylematem
                  więc z tym wykorzystywaniem naszej gościnności i żerowaniu na możliwości azylu,
                  bym nie przesadzała

                  bo pewne rzeczy Irakijczykom się z naszej strony należą
                  • syriana Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:03
                    zresztą bardzo podobny przypadek wiąże się z misją w Afganistanie

                    w sierpniu polscy żołnierze gdzieś tam w jakiejś potyczce, zabili kilu cywilów i
                    ranili chyba 3 kobiety

                    i w ramach rekompensaty wynegocjowanej przez polskie dowództwo ze starszyzną
                    wioski, w której doszło do tego wypadku, te trzy Afganki będą leczone u nas
                  • kama.wasiak Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:15

                    > bo pewne rzeczy Irakijczykom się z naszej strony należą

                    moim nie do końca przymyślanym zdaniem, Irakijczycy współpracujący z
                    wojskami NATO są zdrajcami, którzy pomagają okupantom w tym wypadku
                    polskiemu kontyngentowi.



                    syriano, z wrodzonego wścibstwa i ciekawości życia, czy mogę cię
                    zapytać o Twój punkt widzenia?smile
                    pozdrawiamsmile

                    " a politykę w dupie mam, z forsą się nie liczę" Mirosław
                    Czyżykiewicz. smile
                    • syriana Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 19:27
                      > syriano, z wrodzonego wścibstwa i ciekawości życia, czy mogę cię
                      > zapytać o Twój punkt widzenia?smile
                      > pozdrawiamsmile

                      w sprawie współpracy Irakijczyków z aliantami?
                      a wiesz, że nigdy o tym nie myślałam

                      w świetle braku dowodów, które były podstawą interwencji, faktycznie, pobyt
                      wojsk koalicyjnych w Iraku jest faktyczną okupacją kraju, a ich działania teraz,
                      to próba naprawy spraw, które spieprzyli na początku

                      z tego punku widzenia, pomocni Irakijczycy słusznie od swych ziomków
                      niepochlebne opinie słyszą

                      jak się teraz nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że ich tzw. moralna
                      postawa jest mi moralnie obojętna, bo brzydko mówiąc, ten konflikt zajmuje mnie
                      raczej tylko na swym politycznym poziomie

                      ale uważam, że skoro już tam ugrzęźliśmy, to twarz musimy zachować i starać się
                      ulżyć tym ludziom, którzy de facto narażają się w obronie naszych obywateli



                  • dee.angel Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 15:25
                    syriana napisała:

                    > chcąc nie chcąc, my stoimy przed podobnym dylematem
                    > więc z tym wykorzystywaniem naszej gościnności i żerowaniu na możliwości azylu,
                    > bym nie przesadzała bo pewne rzeczy Irakijczykom się z naszej
                    > strony należą
                    -
              • siasiuszek Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 16:23
                > gdyby takie podejście mieli, to chyba średnią ochotę by mieli na
                przyjazd do
                > obcego kulturowo kraju i spędzenie tu z dzieckiem X czasu, nie
                sądzisz?
                >

                podobno, dlategoi, że mieli nadzieje zostać w Polsce, sprowadzić
                żone itd.
                Imoże tego lekarstwa specjalnie nie podawali by wrócić do Polski jak
                lekarze zobacza że jeje sie pogorszyło
    • mariken Re: Mała irakijka - Janette 21.09.07, 22:11
      byłam w zeszłym tyg we wrocławiu, i mieszkałam w hotelu, w którym
      wcześniej mieszkała mała i jej krewni. portier opowiadał mi o tym
      sporo, w każdym razie wychodziło na to, że jej wujek i ojciec
      średnio nadawali się do opieki nad małą - palili przy niej jakieś
      makabryczne ilości tytoniu itd. a na dodatek podobno bardziej się
      interesowali uzyskaniem azylu w polsce niż samą małą. jeszcze kiedy
      byli w polsce zapomnieli podać jej jakieś leki i mała straciła
      przytomność.

      żal dziecka.

      joaska
      • rita75 Re: Mała irakijka - Janette 22.09.07, 09:26
        na dodatek podobno bardziej się
        > interesowali uzyskaniem azylu w polsce niż samą małą.

        i to wszystko wiedzial cieć
        • mariken nie cieć, tylko portier 22.09.07, 20:23
          hotelowy, a to zasadnicza różnica. miał z tymi ludźmi kontakt przez
          pewien czas, wiedział sporo więcej.

          j.
    • rita75 Re: Mała irakijka - Janette 22.09.07, 09:24
      "Super Express": - Niepotrzebnie wróciliśmy do Iraku. Gdybyśmy
      zostali, ona nadal by żyła. Mówiłem, że jedziemy na śmierć - mówi
      Basim, dziadek 11- miesięcznej Jannat"

      czyli dziecko musialo umrzeć, by bylo dziadek mogl powiedziec- a nie
      mowilem?
      Takie rozumowanie narzuca nam prasa. Czy taka jest rzeczywistosc,
      czy moze dzinnikarze manipulują faktami, cytuja wypowiedzi wyrwane z
      kontekstu- by w oczach publiki rodzine dziewczynki obarczyc wina za
      jej smierc?
      • syriana Re: Mała irakijka - Janette 22.09.07, 09:32
        no ale nie rozumiem - przecież chyba wszyscy w szpitalu wiedzieli do jakich
        warunków wraca dziecko
        słyszałam w radiu, że prokuratura bada czy szpital zachował wszystkie procedury
        wypisu, czy mała nie została zbyt wcześnie wypuszczona

        a jeśli opieka ojca nad dzieckiem tak wyglądała w Polsce jak jest to opisywane,
        to dziwne że nikt nie zadał sobie trudu "wymuszenia" na nim większej uwagi i
        przygotowania do odpowiedniego podawania leków np.
        • rita75 Re: Mała irakijka - Janette 22.09.07, 09:39
          > no ale nie rozumiem - przecież chyba wszyscy w szpitalu wiedzieli
          do jakich
          > warunków wraca dziecko

          Irak- niemilosierny upal, godzina policyjna, brak wody, pradu,
          trudnosci z dostaniem sie do szpitala- dziecko wypisano do takich
          warunkow
          • frodolin Re: Mała irakijka - Janette 22.09.07, 10:22
            myślę, że wiele faktów się złożyło na tę smutną okoliczność, ale ja
            dodadałabym jeszcze powikłania po operacji, przecież sami lekarze
            twierdzili że takie operacje przeprowadza się zaraz po urodzeniu, a
            tu minęło łdnych parę miesięcy, pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka