Dodaj do ulubionych

Mój syn i wybory

22.10.07, 08:55
POnieważ mój prawie 5-letni synek był bardzo zaangażowany w wybory:
rzucanie do urny, rozmowy w domu i niecierpliwość związana z
ogłoszeniem wyników, która mu sie także udzieliła; dziś rano
otwierając swoje zaspane oczka zadał jedno proste
pytanie: "Wygraliśmy?". Ja odpowiedziałam: "Tak, mordko ty moja".
wink.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:14
      fascynuje mnie to co ogladalam od paru tygodni co sie dzialo w
      narodzie tongue_out
      ale to ze nawet pieciolatek poczytuje sobie za osobisty sukces ze
      jacys znowu dopadli do korytka na troche to juz traci paranoją smile))
      • e_r_i_n Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:18
        Czy ja wiem, czy paranoja? Ludzie byli tak podłamani tym, co sie
        działo przez ostatnie dwa lata, ze zmiana powoduje ogromna euforie.
        A ze dzieci sie polityka interesuja? Super, z takich wyrastaja
        zainteresowani rzeczywistoscia dorosli.
        • dlania Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:30
          Skoro nawet w dzieciach sie zainteresowanie polityka obudziło, znaczy się
          pisowskie wychowanie patriotyczne działawink))
          Moje obywatelskie poczucie obowiązku tez obudziło się dzieki kaczkom: gdyby nie
          oni pewnie nigdy w zyciu nie poszłABYM DO WYBORóW.
          • redmiss Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:36
            smile
            mój Trzylatek powtarzał przez 2 dni: "nie ide na wyboly, bo moj glos
            nic nie znacy" wink
            wczoraj poszedł i też wrzucał smile

            myśle, że dzieci nie zdają sobie sprawy o co gra się toczy, tylko że
            się toczy smile mówię o 5-latku smile wcale nie musi się interesować
            polityką! smile to by rzeczywiście była paranoja.
            • e_r_i_n Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:37
              5 latek moze nie rozumiec mechanizmow i ogolnie polityki, przejmuje
              jednak emocje rodzicow i wdrukowuje sie mu, ze wybory to wazna rzecz.
        • moofka Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:36
          > A ze dzieci sie polityka interesuja? Super, z takich wyrastaja
          > zainteresowani rzeczywistoscia dorosli.

          nie widze w tym nic super
          dziecko nie ma pojecia o polityce
          co moze wiedziec o partiach, sejmie i wyborach
          dziecko lubi rywalizacje, i pierwszy skonczyc obiadek
          jak mamusia mowi ze wygrala, to on sie czuje jakby pierwszy w
          chinczyka skonczyl tongue_out
          przypomina mi sie ten zalosny program
          dorosle dzieci czy jakos tak, gdzie przedszkolaki tonem premierow
          wypowiadaly sie na tematy, o ktorych pojecia nie mialy
          bo to niby smieszne ;/
          • e_r_i_n Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:38
            moofka napisała:

            > nie widze w tym nic super

            W tej chwili nie rozumie. Lapie jednak, ze wybory to wazne
            wydarzenie.
            • moofka Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:47
              e_r_i_n napisała:

              >>
              > W tej chwili nie rozumie. Lapie jednak, ze wybory to wazne
              > wydarzenie.
              >

              ale po co ta szopka i udawana radocha, bo nie sadze zeby szczerze
              przepelniala piecioletnie serduszko radocha, ze donadlu tusku w
              warszawie zdobylo 44 %
              moje bylo, wrzucilo nawet, podobalo mu sie, ale jakos wyniku nie
              odbiera jako swojego prywatnego triumfu smile
              nienaturalne mi sie to wydaje i sobie o tym napisalam
              bede teraz nienawistnym pisowskim wrogiem narodu? big_grinDD
              • e_r_i_n Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:49
                Pewnie mechanizm jest taki, jak mowilas - ze odbiera to jak sukces
                typu 'pierwszy dojechalem na rowerku do hustawki'. Co nie zmienia
                faktu, ze odbiera tez komunikat 'wybory wazna rzecz'.
                • ula_max Moofka daj już spokój 22.10.07, 10:16
                  bo trącisz paranoją. Nie odbieraj dziecku poczucia radości ze
                  szcześcia rodziców. Tak samo się cieszy kiedy mi "placek wyjdzie",
                  bo.....mamusia się cieszy. Ot powód jak każdy inny.
                  A tak z ciekawosci cieszyłaś się kiedyś ze szczęścia kogoś innego?
                  Czy to też paranoja?
      • ula_max Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:36
        "jacys znowu dopadli do korytka na troche to juz traci paranoją smile))"
        Moj syn nie wie co to koryto, ani nie wie co to znaczy do czegoś się
        dorwać, nie rozumie tak naprawde co się stało. Za to cieszy się z
        radości rodziców i o to tutaj tylko chodzi.
        Natomiast dla mnie trąci paranoją pisowska nienawiść do innego
        człowieka.
      • czajkax2 Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 12:25
        Czy ja wiem czy paranoja? naturalne jest ze dziecko reaguje na
        emocje rodziców.
        Moja starsza córka (4 lata) chodziła z nami głosowac, a jak ktos ja
        pytał po co "głosowała" to odpowiadała: "dla mojej Polski" lub "zby
        w Polsce żylo sie lepiej". Wiem ze ona sobie nie zdaje sprawy z
        wazności i znaczenia wyborów. My z kolei nie przeprowadzaliśmy
        jakiejs wielkiej akcji uświadamiającej. Na jej pytania po co sie
        głosuje odpowiadalismy wlasnie "zeby w Polsce nam sie lepiej zylo" a
        ona to przyjęla.

        Niewidze nic złego w tym ze dziecko jakos tam uczestniczy w
        wazdnych wydarzeniach. Moze w przyszłości będzie miala swiadomosc ze
        wybory to wazna rzecz i trzeba próbowac cos zmieniac.
    • dorotamakota1 Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:45
      Moje maluchy też wczoraj głosowali razem z namismile
      Chcieliśmy po prostu pokazać im, że glosowanie jest bardzo ważne i tak też do
      tego podeszlismile
      3 latek nie za bardzo rozumiał o co chodzi ale 5 latek coś tam zaskoczył i dziś
      rano usłyszał wyniki wyborów i pyta mnie się:
      - "mamo a na kogo ty głosowałaś?"
      - "na Donalda Tuska"
      - "oooo a ja chciałem na bena 10"
      big_grinDD
      • dlania Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 09:46
        Nasz lokal wyborczy był w żłobku, więc dzieci czuły sie tam jak u siebie w domuwink
    • wobbler Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 10:51
      Dziecko bedzie mialo jeszcze duzo czasu,zeby przekonac sie o waznosci
      wyborow.Niech sobie bedzie dzieckiem póki moze.Ja swojej Córci nic nie
      mowilam,ze to wazne,ze ktos rywalizuje itd.Potraktowala wybory jak spacerowa
      atrakcje i starczy.
      A na razie niech sciga sie rowerkiem.
      • kraina.marzen Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 10:56
        Wczoraj nie poszlismy glosowac z roznych powodow.
        syna nie wtajemniczam w polityke bo nie widze sensu.
        • ula_max Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 11:44
          "syna nie wtajemniczam w polityke bo nie widze sensu."

          Raczej nie dlatego, że nie ma sensu, ale dlatego ze syn nie pytał.
          Mnie mój syn pytał. Pytał bo go interesowało to całe zamieszanie.
          Wcale nie robię z synka niewiadomo kogo, a zamiast bajki nie
          puszczam mu obrad sejmu wink Było u nas wczoraj duzo emocji z
          wyborami więc i jemu się udzieliło. Nic więcej.
    • nisar Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 11:50
      Moja ma ponad 13 lat i nawet ją na tyle dotknęła paranoja rządów
      pisowsko-lprowskich, że kazała się obudzić, jak podadzą wyniki. I na
      wpół śpiąca pokazała mi dwa podniesione kciuki.
      Mam nadzieję, że za pięć lat będzie wiedziała, że na wybory pójść
      trzeba.
      • moofka Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 11:57
        trzynastolatki moga miewac okres i swiatopoglad
        tu zainteresowanie wyborami mnie nie dziwi smile
    • alfama_1 Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 17:09
      Mój 5-latek też pytał "kto będzie rządził Polską".
      Nawet z godnością przyjął tłumaczenie czemu nie głosuję na niego wink
    • anaj75 Re: Mój syn i wybory 22.10.07, 17:10
      Mój syn, lat 4, miał inną opinię na wygraną w wyborach. Gdy zobaczył
      lidera wygranej partii, stwierdził, że mu się nie podoba, bo
      przecież "to ja głosowałem i wygrałem i chcę być prezydentem".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka