mateoeasy
22.10.07, 15:17
moj syn ma 4 lata.od 3 tyg ma postawiona diagnoze.niby bylam na to
gotowa,a jednak nie umiem sie z tym faktem pogodzic.po terapii
wydawalo mi sie ze jest lepiej,/mial jeszcze przed zdiagnozowaniem
ta terapie/a teraz znowu wszystko wraca.boje sie ze sobie nie
poradze.ze nie bede dla niego cierpliwa.moj maz mi nie ulatwia
mowiac ze zaniedbuje nasze pozostale dzieci-3 i 8 lat.wiem ze nie
moge zyc tylko dla niego,mam na mysli synka,ale jak wtedy zyc?nie
chce miec poczucia winy,ze nie jestem dobra mama.przeraza mnie to
wszystko.agnieszka