Dodaj do ulubionych

Kasa rozchodzi sie jak woda

06.11.07, 18:37
Apropo budzetu domowego nie wiem jak Wy ale mi kasa rozchodzi sie
sie jak woda na pierdoły typu batoniki słodycze napoje , zawsze
zachacze po pracy o jakis sklep bo mam np ochote na ptasie mleczko i
tak zostaje bez grosza, pomimo tego ze mamy wraz z mezem kilka tys
miesiecznie nie moge sobie kupic nic na tyłek wyposazyc porzadnie
domu itd 0 konkretów a kasa idzie na duperele których nie widac aaa
nie umiem tego zmienic
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 18:49
      No i ? Nie jestescie gospodarni to i miec nie bedziecie.
      • roksanaa22 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 18:54
        Proponuje ograniczyć wydatki na "duperele" bo w życiu niczego sie
        nie dorobicie...
        swoja drogą ile można pochłonąć słodyczytongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:07
      to nie wiem, ciezko mi zrozumiec jak zdrowa na umysle osoba, ma
      kilka tysiecy co miesiac razem z mezem,a nie ma co na siebie wlozyc,
      bo przepierd....a to na batoniki itp. Myslalam ze to tylko u dzieci
      spotykane i u uposledzonych umyslowo doroslych.
    • mathiola Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:11
      proponuje zaraz po wypłacie kupić sobie coś na tyłek, a wtedy jeśli ci na coś
      zabraknie w ciągu miesiąca to na batoniki i duperele. I już.
    • bri Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:21
      Ja tam nie mam się w co ubrać niezależnie od tego ile wydaję na
      ubrania wink
      • dlania Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:42
        Ja przepierdzielam całą wypłatę na żarcie dla 4 osób, środki czystości i
        rozliczne opłatywink
        Ze słodyczy to głównie na piwo. Na cos na tyłek mi w sumie wystarcza, choć bez
        szaleństw.
        Insza sprawa, że kilka tysięcy to może byc zarówno 3, jak i 8-9 tysięcy. Z
        przebimbaniem tej drugiej kwoty miałabym pewne problemywink
        • mathiola Dlaniu 06.11.07, 20:05
          jak i 8-9 tysięcy. Z
          przebimbaniem tej drugiej kwoty miałabym pewne problemywink

          e tam, myślę, że się nie doceniasz wink
          Ja jestem skłonna uwierzyć, że bym jednak potrafiła smile
          • dlania Re: Dlaniu 06.11.07, 20:09
            Jak będe miała kiedys taką okazje to nie omieszkam sie pochwalic, jak mi poszłowink))
          • mama007 Re: Dlaniu 06.11.07, 20:18
            mathiola napisała:

            > jak i 8-9 tysięcy. Z
            > przebimbaniem tej drugiej kwoty miałabym pewne problemywink
            >
            > e tam, myślę, że się nie doceniasz wink
            > Ja jestem skłonna uwierzyć, że bym jednak potrafiła smile

            jam tez sklonna uwierzyc, nawet bardzo big_grin
    • gryzelda71 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:43
      W sumie kilka tysięcy to tez mogą być 2 tys.Wtedy nie dziwne,ze trudno coś zaoszczędzić jak się wydaje na duperele.
    • moofka Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:47
      nawet jakbys codziennie kupowala pake ptasiego mleczka i piec batonikow to
      zaledwie 600 zl na miesiac
      a nie sadze zeby to byl w stanie to jesc codzien w takiej ilosci
      to dzie reszta waszych tysiecy jest?
      • nadja11 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:56
        Pisząc batoniki duperele mam na mysli przepiepszanie kasy kazdego
        dnia tzn udając sie do sklepu zostawiam 50, 70 zł i to nie jest
        konkretne jedzenie typu chleb mleko cos na obiad to są zapychacze
        pierdoły, dochodzi wysyłanie meza na stancje benzynową po zarcie na
        wynos ,cole ,gdy wpadamy do wiekszej Galerii Handlowej to zostawiamy
        srednio 100 zł jednorazowo na pierdoły typu fast food KFC,
        pizza ,knajpiane zarcie kawa ,cola czy zachciało sie gofrów to mnie
        przeraza mozecie nie wierzyc ale puszczamy z dymem naprawde ogromną
        kase.
        • moofka Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:06
          nadja smile)
          jak mozna wydac 70 zl w sklepie i nie kupic nic-konkretnego?
          jezeli az tak macie
          to musisz wziac oloweczek
          wydzielic dnioweczke i nie ma zmiluj
          albo od razu po wyplacie kupic buty, plaszcz i nowe materace smile
          a potem wydzielic dnioweczke
          pomysly na tanie obiady znajdziesz w watku nizej smile
          a jak ci sie bardzo zachce slodkiego, to wez miske musli albo jogurt owocowy
          zdrowiej, taniej, na super krem zostanie smile))
        • syriana Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:11
          Wy po prostu macie pieniądze i nie musicie oszczędzać
          lekką ręką na pierdoły stówkę można wydać, ale codziennie na takie przyjemności
          to sobie tylko dobrze zarabiający mogą pozwolić

          zrób limit tygodniowy na bzdety, trzymaj się go, zakupy spontaniczne ogranicz
          albo zlikwiduj i już

          bo teraz Twój problem lekko mi się wydumany zdaje - z taką kasą marudzić, że nie
          masz na ciucha?
          no proszę Cię
          • nadja11 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:18
            Ja serio nie mam na ciucha bo rozpiepszam kase na bzdety , zanim sie
            zbiore do zakupu butów to wszystko rozwale bo jestem uzalezniona od
            pierdół, zarcia na wynos itd.patrze na konto które topnieje z chiwli
            na chwile i szybko okazuje sie ze swieci pustkami , zostaje tylko na
            zycie tzn opłaty jedzenie.
            • syriana Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:24
              no to idź w jakość chociaż a nie w ilość
              raz w tygodniu knajpa fajna z jedzeniem a nie jakaś podejrzana kura plastikowym
              widelcem dziubana

              naucz się fajnie i z klasą wydawać pieniądze, a nie jak nastolatka z domu
              wypuszczona, na gofry przewalać
              potraktuj to ambicjonalnie

              nie jesteś uzależniona od jedzenia, jesteś po prostu rozbestwiona pieniędzmi
              gdybyś miała mniej, to w ciągu tygodnia byś nawyki żywieniowe zmieniła

              załóżcie jakieś konto dodatkowe czy fundusz z obligatoryjną wpłatą co miesiąc
              kasa pójdzie, ale przynajmniej będzie z niej pożytek
              • kali_pso Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:51
                Zastanawia mnie jedno- czy autorka watku nie potrafi gospodarować w
                ogóle pieniędzmi, czy tylko tymi naprawdę duzymi....
            • kali_pso Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:26
              No to może się lecz?winkP
              Bez złosliwości piszę, bo to całkiem zdrowe nie jest, żeby dorosła
              osoba, aż tak bardzo nie kontrolowała swoich odruchów zakupowych.
              Nie żal Ci tych pieniędzy, które mogłabys spozytkować na naprawdę
              potrzebne Ci rzeczy, a tak lądują w sedesie?winkP
              Jeśli kupujesz, nie dlatego żeś głodna, to jest to co najmniej
              dziwne.

              Nie wiem, w jaki sposób sama sobie możesz pomóc- tak banalna sprawa,
              jak wrzucanie do słoika tych pieniędzy, które wydałabyś w sklepie na
              pierdoły, a później kupienie sobie czegoś z ciuchów, chyba nie
              przejdziewinkP
        • rita75 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:31
          to mnie
          > przeraza mozecie nie wierzyc ale puszczamy z dymem naprawde
          ogromną
          > kase.

          kit kasa- gorsze jest to, ze podkopujecie wlasne zdrowie, jedzac
          taki syf.
    • magdusinska Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:49
      Oj tam czepiacie się tych batoników, a autorka zwyczajnie zapomniała
      wsponieć, że połowę pensji to ona wydaje na batoniki, a drugą połowę
      na odsysanie tłuszczu.
      • moofka Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 19:51
        w takim razie wszystko jasne smile)
      • nadja11 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:05
        Hehe kochana waze 50 kg przy wzroscie 168 wszyscy mówią ze wyglądam
        mizernie tongue_out zaczełam sie ostatnio zastanawiac czy moze chora na cos
        nie jestem ze takam szczupła.
        • bea116 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:15
          przy takim apetycie na słodycze i fast-foody i przy takich parametrach wzrostowo-wagowych wysunęłabym podejrzenie nadczynności tarczycywink
          • dlania Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:23
            albo tasiemca. Pozazdrościc.
          • nadja11 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:24
            Pytanie jak sie oduczyc powyzszego , chciałam byc silna ale mąz
            zawsze w takich momentach zaczyna marudzic na kanapie , mam ochote
            na to zjadłbym tamto ide po lody, ide po piwo , ide po kubeł żarła
            z KFC.aaa!
            • tyssia nadja 07.11.07, 12:46
              To ile tych tysięcy macie??
              • nadja11 Re: nadja 07.11.07, 16:49
                Mamy co miesiac 4 tys zł ale np w tym miesiacu doatałam nagrode a
                mąz dodatkowe uposazenie i budzet wyniósł ponad 6 tys ,nie kupiłam
                nic konkretnego ,mamy jedno dziecko.
          • fiola1 Re: Kasa rozchodzi sie jak woda 06.11.07, 20:25
            Wcale nie jest trudno wydać 50-70 zl w sklepie na duperele,niestety
            mam podobnie.
            • ciociacesia jezu jak ja bym chciala miec takie problemy :) 07.11.07, 16:39

    • ania.silenter jest na to sposób:) 06.11.07, 20:55
      nie odwiedzanie sklepików z duperelami (to dla tych z mniej silną wolą) w
      tygodniu a robienie dużych zakupów raz na tydzień (z listą zakupów w ręku).
      Lista zakupów sprawdziła się rewelacyjnie - z 500-600 zł (tygodniowe zakupy w
      hipermarkecie - tylko żywność i chemia) zjechaliśmy na 250-350 zł konkretnych
      zakupów.
      • anulka.p Re: jest na to sposób:) 06.11.07, 21:02
        Tak jak piszą dziewczyny, rzeczy "grubsze" kupować zaraz po
        wypłacie - sprawczona metoda. Ja też mam skłonnności do dziwnego
        rozchodzenia się pieniędzy, moze nie na batoniki, ale jakoś tak
        dziwnie i systematycznie znikają, nie za bardzo wiadomo na cosmile. A
        wraz z tym znikaniem czlowiekowi coraz trudniej zdecydować się na
        zakup czegoś konkretniejszego.
    • 18_lipcowa1 tak jak napisalam wyzej... 06.11.07, 22:17
      uposledzenie jak dla mnie, jesli dorosla osoba robi takie rzeczy.
      • justasa Re: tak jak napisalam wyzej... 07.11.07, 12:14
        to nie uposledzenie tylko uzaleznienie!moj maz ma podobnie a ja nie
        mam juz sily ciagle kontrolowac, wydzielac,ograniczac itd.szczerze
        wspolczuje bo tacy ludzie nigdy niczego sie nie dorobia i wiecznie w
        dlugach!
        • anulka.p Re: tak jak napisalam wyzej... 07.11.07, 12:35
          acy ludzie nigdy niczego sie nie dorobia i wiecznie w
          > dlugach!

          No niekoniecznie, nigdy nie byłam w długach, i mam nadzieję, że nie
          będe, a jeśli chodzi o dorobek, to nie jest tak źle, choć mistrzynią
          oszczędzania cięzko mnie nazwacsmile
          Po prostu ludzie sa rożni, jedni są bardzo oszczędni, drudzy
          rozrzutni, chodiz o to, żeby nie przekroczyć pewnej granicy i
          kontrolować to.
          • 18_lipcowa1 Re: tak jak napisalam wyzej... 07.11.07, 15:55
            niemniej idiotyzmem jest wydawac pieniadze na batoniki a potem
            plakac ze sie nie ma kasy
        • 18_lipcowa1 Re: tak jak napisalam wyzej... 07.11.07, 15:54
          justasa napisała:

          > to nie uposledzenie tylko uzaleznienie!moj maz ma podobnie a ja
          nie
          > mam juz sily ciagle kontrolowac, wydzielac,ograniczac itd.szczerze
          > wspolczuje bo tacy ludzie nigdy niczego sie nie dorobia i wiecznie
          w
          > dlugach!



          jakie uzaleznienie????????????????????
          • ciociacesia Re: tak jak napisalam wyzej... 07.11.07, 16:44
            od wydawania smile
            tez nie rozumiem jak rozumna osoba nie moze sobie poradzic z
            takim 'problemem'. wystarczy chocby zablokowac sobie platnosc kartą
            zaraz sie okazuje ze do bankomatu za daleko i mozna sobie darowac te
            gofry czy inne pierdoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka