nadja11
06.11.07, 18:37
Apropo budzetu domowego nie wiem jak Wy ale mi kasa rozchodzi sie
sie jak woda na pierdoły typu batoniki słodycze napoje , zawsze
zachacze po pracy o jakis sklep bo mam np ochote na ptasie mleczko i
tak zostaje bez grosza, pomimo tego ze mamy wraz z mezem kilka tys
miesiecznie nie moge sobie kupic nic na tyłek wyposazyc porzadnie
domu itd 0 konkretów a kasa idzie na duperele których nie widac aaa
nie umiem tego zmienic