zuziabeata 21.11.07, 21:09 jak byście zareagowały, gdyby do waszych mężów i niemężów nagle po latach odezwała się ich byla?Jak gdyby nigdy nic pojawia się i skowroni.co zrobić? Trzymać się z dala, czy ingerować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demonii Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:15 A możesz bardziej sprecyzować to "skowroni" ? Przystawia sie do niego czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kalokabb Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:16 Hmmmmm może poprawić jej urodę... mam dziś bojowy humorek Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:21 Pojawila się wczoraj.Niby nic, ale zaczęły sie smski,natarczywe gg..Że niby przypadkiem go znalazła, że miło... Odpowiedz Link Zgłoś
kim5 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:28 Ja bym miała nadzieję, że mąż wie, co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:30 A Ty zakładasz, że sieć już zarzuca i chłopa Ci chce odebrać? Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:31 nie lubię poprostu jak ktoś mi w życiu miesza!!!a Ty lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:33 zaprosiłabym ją na herbatkę//kolacje - zależy na co M wyraziłby ochotę - podalabym parę propozycji coś by wybrał Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:36 A cóz ona namieszała?Ze śmiała odezwać się? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:41 Jasne, że nie lubię. Ale moim zdaniem przesadzasz, babka pojawiła sie ledwie dzień wcześniej i już miesza w Twoim życiu ? A Ty nie ufasz mężowi ? Czy on taki bezwolny ? I nie umie w razie czego powiedzieć, "słuchaj idź sobie sio" ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:52 ufać...nikomu nie ufam w 100% Facet to facet.Choć jest najcudowniejszy, to podatny na wpływy.A może z jej strony stara milość nie rdzewieje?A po co kusić los? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:56 zuziabeata napisała: > ufać...nikomu nie ufam w 100% Facet to facet.Choć jest > najcudowniejszy, to podatny na wpływy Pilnuj,śledź,szpieguj jak podatny na wpływy. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:32 > Pojawila się wczoraj.Niby nic, ale zaczęły sie smski,natarczywe > gg..Że niby przypadkiem go znalazła, że miło... co to znaczy natarczywe? Ty się nigdy nie zastanawiałaś, co słychać u Twoich byłych? ja się czasem zastanawiam, ale nie mam najmniejszego zamiaru do nikogo wracać obserwuj sytuację i tyle, nie masz chyba 15 lat, by wszczynać szczeniackie awantury Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata ally 21.11.07, 21:40 I co, twoja ciekawość wygląda tak, że ingerujesz w zycie swoich byłych?Ja nie.Bo jeśli bym to zrobiła, to liczyć sie musze z konsekwencjami Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: ally 21.11.07, 21:43 ale jak ingeruje w Twoje życie? p nie szukam kontaktu z byłymi, ale jakbym któregoś znalazła na gg, gronie, facebooku, spotkała na przystanku lub w pubie, to bym się ucieszyła i odezwała Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:38 ciesz się, że Cię mąż na grzebaniu w smsach i gg nie przyłapał Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:43 na_pustyni napisała: > ciesz się, że Cię mąż na grzebaniu w smsach i gg nie przyłapał A twoje gg inaczej działa?Bo na moim widać kto pisze. Nie trzeba grzebać... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:48 siedzę np teraz na forum a wiadomosci na gg schodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:55 zamknęłam, ale daje mi do myślenia, bo skoro on nie odpowiada (bo go teraz nie ma) to po co ona pisze prawie godzinę?Pisałybyście? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Jak zareagować? 21.11.07, 21:57 > zamknęłam, ale daje mi do myślenia, bo skoro on nie odpowiada (bo > go teraz nie ma) to po co ona pisze prawie godzinę?Pisałybyście? nie. aż mnie zaciekawiło, co ona przez godzinę wypisuje Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata Re: Jak zareagować? 21.11.07, 22:03 mnie też, ale nie mogę sprawdzic, bo to nie fair wobec M.Poza tym to, co się dzieje w ich życiu wyjasnili sobie juz wczoraj, mój napisał o mnie, synach itd.Że dobrze sie stało kilka lat temu,że sie rozstali,że nie ma jej za złe, że dzięki temu jest teraz z tą jedyną (niby ze mną) itd Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Jak zareagować? 21.11.07, 22:03 zuziabeata napisała: > zamknęłam, ale daje mi do myślenia, bo skoro on nie odpowiada (bo > go teraz nie ma) to po co ona pisze prawie godzinę?Pisałybyście? pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola to ja ci powiem jak to wygląda z drugiej strony 21.11.07, 21:53 mam otóż nadzieję, że kiedyś uda mi się nawiązać kontakt z byłym, po to, żeby: a. odświeżyć miłe, młodzieńcze wspomnienia b. poczuć dreszczyk emocji c. pokazać palantowi, że mi dobrze bez niego Odświeżanie romansu nie wchodzi w grę. Może ona ma tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: to ja ci powiem jak to wygląda z drugiej stro 21.11.07, 21:55 > c. pokazać palantowi, że mi dobrze bez niego ano właśnie niech se nie myśli Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: to ja ci powiem jak to wygląda z drugiej stro 21.11.07, 21:58 no! niech se nie myśli! Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 22:05 Odpisz jej jako maz, ze fajnie, ze sie odezwala, bo od dawna marzysz o powtorzeniu niesamowitego seksu z nia i gdzie i kiedy moze sie umowic w tej sprawie. Jak sie zgodzi, to bedziesz od razu wiedziala czy miesza, czy masz omamy Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Fajka, no coś ty 21.11.07, 22:15 No ja uwazam, ze to genialne w swej prostocie skoro juz w tym siedzisz po uszy Moglabys tez ja obrazic na smierc i zycie, maz wyjdzie na chama i spokoj do grobowej.. )) Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: nie reagować, 21.11.07, 22:06 na razie nie reagować. Aczkolwiek skoro masz gg wspólnie z mężem(tak sądzę) to mogłaś spokojnie odpisać,że męża nie ma.Wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Jak zareagować? 21.11.07, 22:08 Puknąć się w czoło, bo albo facet ma równo pod sufitem , pogada z laską i Ok, a jak da sie zbajerować to naprawdę chciałąbys byc z takim cymbałem????? ba ja nie. dlatego puknij sie, odpuśc i wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
umberta_eca Re: Jak zareagować? 21.11.07, 22:14 Ja założyłam dzisiaj podobny watek, z tym że "odwrotny": to ja byłabym ta stroną odzywającą się po latach do byłego I o dziwo dziewczyny mi to polecały czyli jak sie odważę, to będę taką o której teraz ty piszesz, że ci miesza w zyciu... hmmm więc jeszcze się zastanowie Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata umberta_eca 21.11.07, 22:21 Nie odbieraj tego źle przypadkiem, nie wiem jakie zażyłości Was łączyły.Wiem natomiast jakie mojego i tamtą. Big love, bolesne (dla niego) rozstanie itd.Na początku naszej znajomości (jeszcze nie zwiazku) kilka razy wysłuchałam że ZAWSZE ona bedzie w jego sercu.Później niby zweryfikował te wypowiedzi.Ale w mojej pamięci ZAWSZE te słowa pozostaną. Po co mam czuć się dyskomfortowo? Po co odświeżać coś, co było bolesne? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambia80 Re: umberta_eca 21.11.07, 22:26 Jeżeli to dla ciebie takie przykre, że on rozmawia z byłą, to najlepiej zrobisz, jak mu o tym wprost powiesz. Ale myślę, że nie masz sie czego obawiać, przecież teraz ma ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
zuziabeata dziekuje 21.11.07, 22:53 dziękuję wszystkim za głosy.Te wspierające, pocieszające, zabawne i otrzeźwiające.Nie przeczę, jestem zazdrosna, bo "co moje to nie rusz" Ale będę trzymać rękę na pulsie.By nie móc sobie nigdy nic zarzucić. Odpowiedz Link Zgłoś