Dodaj do ulubionych

czy plakalyscie na "Titanicu"?

05.12.07, 09:49
bo ja ogladalam wczoraj na polsacie i ryczalam jak glupia.chyba na
starosc sie bardzo sentymenalna robie.
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 09:50
      Nie. Na kanapie też nie, tym barziej nie na Tiatanicu.
      • hellious Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 09:51
        Zdecydowanie nie, bo nie lubie wybitnie tego filmu.
    • majmajka Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 09:52
      Oczywiscie, ze ryczalam. To nawet dosc delikatne okreslenie.
      • kartoflana Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:25
        majmajka napisała:

        > Oczywiscie, ze ryczalam. To nawet dosc delikatne okreslenie.
        ---
        To znaczy, że co - waliłas głową o ścianę, rwałaś włosy, rzuciłaś
        się na podłogę szlochając i tłukąc pięściami podłogę przed
        telewizorem, wyłaś jak pies, czy co?
        • majmajka Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:47
          Dokladnie takwink. Beczalam ilekroc to ogladalam. A kiedy pierwszy raz to ogladalam w kinie to prawie, ze nic nie widzialam, poniewaz w koncowej fazie filmu zamknelam oczy i nie patrzylam, bo wstyd mi bylo ryczec przed facetem z ktorym bylam w kinie. Koncowke filmu obejrzalam dopiero sama i wtedy ryczalam na calego.wink
          • majmajka Ale wczoraj nie ogladalam i 05.12.07, 10:50
            zreszta nie ogladam go namietnie. Kilka razy wystarczysmile.
      • nasyceni Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 11:17
        wylam jak diabli,powaznie
    • koza_w_rajtuzach Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:19
      nie
    • kartoflana Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:24
      Nie.
    • lola211 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:26
      Owszem, ale wowczs gdy go wyswietlali w kinie, a ja w ciazy bedac
      mialam cos z hormonamismile, bo tylko tym moge sie wytlumaczyc.
      Wczoraj- nic a nic mnie ta historia nie wzruszyla.
      • zonka77 długi i nudny 05.12.07, 10:32
        oglądałam go na 3 raty i nie mogłam skończyć bo usypiałam smile
        • gabrysia_s Re: długi i nudny 05.12.07, 20:15
          zonka77 napisała:

          > oglądałam go na 3 raty i nie mogłam skończyć bo usypiałam smile
          >

          Hurra, nie jestem jedyna.
          Pierwszy raz oglądałam w kinie będąc w ciąży i zasypiałam, myślałam, że to z
          powodu tego stanu właśnie. Drugi raz próbowałam kiedyś oglądać na dvd, ale też
          nie dotrwałam do końca.
    • ciociacesia tak, ale 05.12.07, 10:35
      ja płacze tez czasem na reklamach akcji 'podaruj dzieciom słonce'
      itp. na królu lwie tez płakałam. ostatnio tea na czyms ale nie
      pamietamna czym smile
      z kole moj facet popłakał sie na 'walk to remember' - ale on jest
      gothem smile
      • joanna266 Re: tak, ale 05.12.07, 10:41
        byłam na tym filmie wtedy kiedy wyswietlali go w kinach a wiec pare
        dobrych lat temu.wtedy ryczelismy razem z moim ówczesnym chłopakiem
        bardzosmileteraz juz nie jestem chyba az tak sentymentalna i na
        filamch rycze rzadko ostatnio na "tajemnicach brokeback...razem z
        moim męzem strasznie szlochalismy.piekny film ,emocjonalny do dzis
        czesto go wspominam.
      • ibulka Re: tak, ale 05.12.07, 10:42
        ciociacesia napisała:

        > ja płacze tez czasem na reklamach akcji 'podaruj dzieciom słonce'
        > itp. na królu lwie tez płakałam. ostatnio tea na czyms ale nie
        > pamietamna czym smile
        > z kole moj facet popłakał sie na 'walk to remember' - ale on jest
        > gothem smile


        na 'Szkole uczuć' ja też płakałam, mąż też, i nasza wrażliwa Szesnastolatka,
        która ma szlaban na telewizor u siebie w domu wink
        fajny film.

        Titanica oglądałam, lubię ten film, ale bez łzawych uniesień.
        może dlatego, że po winku smile
    • krwawakornelia jak mialam 15 tak 05.12.07, 10:52
      teraz nie.
    • demonii Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 10:55
      Nigdy nie obejrzałam w całości... albo zasypiałam albo zwyczajnie zajmowałam się
      czymś innym. Zazwyczaj płaczę na filmach typu "Łzy słońca" albo jaki inny
      "Helikopter w ogniu" ;/
    • deela Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 11:26
      nie
      śmiałam się
      ale nie wczoraj tylko daaaawno temu, bo drugi raz nikt mnie nie zmusi do
      ogladania tego
      ci ludzie to debile jacys, zamiast wyrzucic szafe do wody wsiadac do niej i
      spie..c okryci kocem to oni... szkoda slow indifferent
    • karola1008 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 11:28
      Na "Titanicu" nie, za to na "Przeminęło z wiatrem" i "Tajemnicy
      Brokeback Mountain" szlochałam jak bóbr. Natomiast uważam, że trzeba
      mieć serce z kamienia, żeby się nie roześmiać na Love Story i
      Trędowatej.
      • karola1008 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 13:32
        Przypomniałam sobie jeszcze jeden film, na którym ryczałam:"Wichrowe
        wzgórza", z Juliette Binoche i Ralphem Fiennesem. Ta scena w której
        Heatclif podchodzi do trumny Cathy, ściąga z niej kwiaty i przytula
        ciało do piersi, naprawdę serce mi rozrywała. Gdyby Wzgórza były tak
        długie jak "Titanic" to bym się skurczyła od płaczu.
    • kawka74 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 11:46
      nie
      widziałam to cudo kinematografii raz w życiu, robiąc częste a długie przerwy.
      Ziewając mało szczęki nie zwichnęłam - to tyle jeśli chodzi o wrażenia
      ekstremalne.
    • nefretete28 nie, nie płakałam 05.12.07, 12:25
    • brak.polskich.liter Tak. Z nudow n/t 05.12.07, 12:43
    • bebe52 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 12:44
      Oczywiście że tak ale od Titanica wole Wichry namiętności smile
    • morgen_stern Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 13:36
      Tak, ale dopiero na ostatniej scenie, kiedy już w marzeniach, albo w
      alternatywnym życiu narratorki, jak zwał tak zwał, jej ukochany
      schodzi po schodach wysztafirowany, ona w pięknej sukni, on pochyla
      się i całuje ją w rękę i nareszcie SĄ RAZEM! W kinie tak wyłam na
      tej scenie, że kiedy zapalili światło, to nie mogłam wstać, tylko
      szlochałam wniebogłosy, aż mnie równie zapłakana matka uspokajała wink

      Chyba najbardziej poruszające w tej scenie było, że to się już nigdy
      nie spełni.. Zawsze najbardziej poruszała mnie nieodwracalność losu,
      to, że jeśli zaprzepaściliśmy szansę lub coś nam los odebrał, to już
      nie odda..

      Nie płaczę zbyt często na filmach, ale ostatnio lezki poleciały mi
      na III części Ojca Chrzestnego, kiedy zabili Sophię - ale to zasługa
      Ala Pacino, ten krzyk po jej śmierci...
      • miruka Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 13:57
        mnie tam wzruszyła tylko scena z parą staruszków leżących w kabinie
        i matka usypiająca dzieci przed nieuchronną śmiercią
        znacznie bardziej niż ten czy inny film o wiadomej katastrofie
        wzruszył mnie moment kiedy w roku bodajże 1984 odnaleziono wrak
        Titanica, jest to jedno z moich głównych wspomnień z dzieciństwa, na
        tej podstawie twierdzę, że jeśli istnieje reinkarnacja to musiałam
        płynąć na Titanicu w poprzednim wcieleniu wink
        • edorota2 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 06.12.07, 17:22
          Dokładnie te właśnie sceny i na mnie działają wzruszająco. W końcu katastrofa
          była faktem i zginęli tam nie tylko ci "cyniczni bogacze" ale i dzieci!!!
        • jowita771 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 06.12.07, 17:59
          przypomniałaś mi te dzieci, tez ryczałam. ale ja zawsze na titanicu płaczę, a
          oglądałam kilka razy. lubię i już. a te dzieci strasznie mi wyciskaja łzy z oczu
          i muzykanci na pokładzie. nawet mi sie teraz płakać chce, jak sobie przypomnę.
          ale ja z tych wyjątkowo wrazliwych, zdarza mi sie ryczeć na reklamach. najgorsze
          są filmy o aniołach, "życie jest wspaniałe", "autostrada do nieba", odwadniam
          się bardzo.
    • joanna515 Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 13:59
      Tak prawie! ze zlosci, ze stracilam tyle czasu na takie badziewie wink)
    • triss_merigold6 Nie 05.12.07, 14:05
      Zbyt przerysowany.
      Za to kiedyś dostałam spazmów oglądając "Upiora z Opery".
    • jk3377 łe no ma......pewnie ze tak:) 05.12.07, 15:27

      • iskierka40 jasne:) 05.12.07, 15:29

        • loganmylove Re: jasne:) 05.12.07, 19:44
          NIe bo zbyt kiczowaty-za to nieodmiennie ryczę jak bóbr na Forreście Gumpie
          nawet jak go widzę enty raz;-(
          • morgen_stern Re: jasne:) 05.12.07, 20:15
            Akurat pod względem amerykańskiej kiczowatości to Forest i Titanic
            leżą niedaleko od siebie - oczywiście moim skromnym zdaniem wink
            • joanna266 kurcze juz apomnialam jak bardzo.... 05.12.07, 20:18
              podobał mi sie "forest gump"tzn film "forest gump"smile
    • aluc Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 05.12.07, 19:46
      nie
      płaczę natomiast niedomiennie na Krucjacie Bourne'a
      • gardeniaa Re: nie 05.12.07, 20:16
        • ulka13 Re: nie 06.12.07, 11:29
          Na ostatniej scenie, tej na schodach uroniłam łezkę. Rycze jak bóbr
          natomiast na Armagedonie, zanosze się prawie smile
    • yola.d NIE ! 06.12.07, 15:51
      Ja tego filmu nie lubie ; probowalam obejrzec 3 razy ...
      • yola.d Re: NIE ! 06.12.07, 15:52
        ... i ngdy mi sie nie udalo dokonczyc
        • owianka Re: NIE ! 06.12.07, 16:02
          Oglądałam z 15 razy, w tym kilka razy z dziećmi (one też kochają...) Zawsze
          płaczę sad(
    • kali_pso Oczywiście, że TAK;)n/t 06.12.07, 17:14

      • blekitny.zamek Re: Oczywiście, że TAK;)n/t 06.12.07, 17:26
        Titanica,chyba nigdy nie obejrzałam całego.
        Za to wyłam na "Placu Zbawiciela"i z tego co widziałam,tych co nie płakali była
        zdecydowana mniejszośc.
    • gorzkasweetie Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 06.12.07, 17:37
      Ano wyłam smile Jakoś tak namiętnie na filmach nie płaczę ale znajdzie się kilka
      które mnie szczególnie poruszyły. Najbardziej beznadziejnie się rozbeczałam na
      dwóch - ostatnio na Malowanym Welonie - była oprócz mnie na sali kinowej tylko
      jedna osoba, więc sobie nie żałowałam i popłakałam smile A poza tym dziwne
      katharsis przeżyłam na filmie Moulin Rouge. Byłam wtedy po szalenie
      traumatycznym związku i rozwodzie i wcale specjalnie się tym filmem nie
      wzruszałam. I niespodziewanie dla mnie, w momencie jak się zaczęło na ekranie
      ponure "Show must go on" w wykonaniu Kidman, gdy śpiewała "another heartache,
      another failed romance".... to mnie normalnie poraziło. Nigdy przedtem i nigdy
      potem nic mi się takiego nie zdarzyło, ale tamten płacz totalnie mną wstrząsnął,
      beczałam, cała się trzęsłam, aż wstyd sad Ale aż mi się po nim lepiej zrobiło
      smile)) Potem to jeszcze wiele razy oglądałam, mam na dvd, lubię, ale już nic
      takiego nie czuję, kwestia chwili...
    • melka_x Re: czy plakalyscie na "Titanicu"? 06.12.07, 17:52
      edorota2 napisała:

      > W końcu katastrofa była faktem i zginęli tam nie tylko
      > ci "cyniczni bogacze" ale i dzieci!!!

      No tak, bo po śmierci bogaczy to należy się cieszyć. Tylko śmierć
      biedaka jest smutna. A do jakiej kategorii należą dzieci 'tych
      cynicznych bogaczy'? Niby dzieci, ale uratowane wyrosłyby przecież
      na 'tych cynicznich bogaczy', ot zagwozdka.

      p.s. no i oczywiście biedacy nigdy, ale to nigdy nie są cyniczni. Są
      pełni dziecięcej wiary w dobry świat i umierają jako uśmiechnięci
      idealiści.
      Nie, nie płakałam na Titanicu. Szlachetny, piękny i seksowny
      nędzarz, wyrachowany, bezduszny, cyniczny bogacz o mrocznej urodzie
      i piękna uciśniona dziewica, ofiara bogacza oraz matka - archetyp
      macochy che che che.
    • melka_x ze śmiechu:P n/t 06.12.07, 17:54

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka