nasyceni Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:38 nie bo mamy duze oplaty co miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:41 pytasz, czy laliby z góry na prace za 7/h, gdyby nie mieli innej mozliwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:45 > pytasz, czy laliby z góry na prace za 7/h, gdyby nie mieli innej > mozliwosci? pytam czy podjęliby pracę za takie wynagrodzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:47 > pytam czy podjęliby pracę za takie wynagrodzenie? a alternatywa jaka? lezenie do góry brzuchem? Czy moze poszukiwanie innej, lepiej platnej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 18:17 Mój mąż jest chirugiem. Gdyby dostawał 7 złoych za godzinę otrzymywałby 168 złotych za dyżur. A otrzymuje.... mniej. Przy czym chyba nikogo nie trzeba przekonywac jak jest to odpowiedzialna i trudna praca. A więc lekarz może pracowac za 6-7 złotych za godzine a przedstawiciel każdego innego zawodu juz nie? Ale to się skończy po 1 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudunia5 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:47 Lepiej chyba mieć taka prace niz byc bezrobotnym.Ja pracuje za 4 zł/h. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 09:16 Wolalabym go utrzymywac przez jakis czas po to, aby zamiast pracowac za jalmuzne(bo pensja tego nazwac sie nie da)intensywnie szukal zatrudnienia za godziwe wynagrodzenie.Pisze teoretycznie, bo moj facet nigdy nie pracowal na etacie, sam sobie jest zeglarzem i okretem, jest osoba na tyle zaradna , ze absolutnie sie nie obawiam, by widmo 7/h przed nim stanelo.Staram sie rowniez, by i mnie kiedys cos takiego nie dotknelo, jako ze jestem pracownikiem, a ci wiadomo moga zostac zwolnieni. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: Mój pracował za 10 zł i... 08.12.07, 22:04 ... w styczniu leci do Anglii, bo stwierdził, że w Polsce nie przeżyjemy Ja dolatuje do niego w marcu i chyba juz zostaniemy. Na szczęscie mam tam brata na miejscu, więc nie jedziemy w ciemno. Mój mąż ma dziwne pomysły, przyjmuje je ze spokojem, lubię przygody, i tęsknie za braciszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gooochab Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:47 pracował za tyle na początku tego roku (jakieś 3 m-ce), ale już dawno się zwolnił- miał dostać podwyżkę po okresie próbnym o 3zł- nie dostał, bo firma niby małe zamówienia miała. Zwolnił się od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 18:48 gdyby nie było żadnej innej to pracowałby. Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 19:16 A ja uważam, że nie da się odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Za mało szczegółów typu miasto-7zł w W-wie a np w Sokółce brzmi różnie prawda? Jaka praca-skręcanie długopisów czy targanie ciężarów? Alternatywa- nicnierobienie czy np dłuższy dojazd? Itp itd. A tak w ogóle uważam, że to b.mało Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 19:23 Gdyby nie miał pracy w warsztacie, pracowałby i za 4 zł. na godzinę o ile nie musiałby większości swoich zarobków poświęcić na dojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 19:24 jak bym nie miał innej opcji to i za 5 bym robił - i jak trzebaby było to po 16 h też .... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 19:24 dziwnie zadanie pytanie jakby musieli to by pracowali zapewne lepsze to niz do mopsu stac na szczescie nie musza, bo ich wyzej wyceniają poki co zalezy tez za jaką prace te pieniadze w jakich godzinach i fogle wiecej szczegolow, jak sie chce rozdyskutowac Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 19:41 napiszę pózniej, bo teraz mała nie daje mi spokoju muszę położyc ją spać Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Szczerze wątpię 07.12.07, 20:42 Szczerze wątpię ale pewnie gdyby nie było żadnej innej pracy to i taką za 7 zł/h by wziął chociaż na chwilę. Ale to czyste przypuszczenie, bo małżonka parę firm z jego branży kupiłoby z pocałowaniem ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 21:57 Pewnie jak by musiał, to by pracował. Obecnie ma niewiele więcej zresztą. Dżizas, co za głupek Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 22:17 Wcześniej napisałam od siebie i dobrze trafiłam Przyszedł mój facet i się go zapytałam, czy pracowałby za 7 zł. na godzinę jeśli by nie miał lepiej płatnej pracy "głupie pytanie, a co, miałbym po zasiłek do opieki iść ? Pracowałbym za dużo mniej niż 7 zł. i więcej godzin, żeby nie głodować i nie musieć się prosić o jałmużnę z opieki społecznej". Dodam, że na chwilę obecną mało w warsztacie nie zarabia [jak na małomiasteczkowe warunki i małomiasteczkowe ceny]. Stać nas na więcej niż większość mieszkańców mojego miasteczka [choć nie mam pojęcia ile to na godzinę wychodzi, bo pieniądze są w za zrobienie czegoś w konkretnym samochodzie i ciężko to podzielić na godziny - jeden miesiąc bardziej dochodowy, inny mniej]. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 14:51 > "głupie pytanie, a co, miałbym po zasiłek do opieki iść ? Pracowałbym za > dużo mniej niż 7 zł. i więcej godzin, żeby nie głodować i nie musieć się prosić > o jałmużnę z opieki społecznej" Rozsądny facet. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 22:45 Swego czasu, całkiem niedawno, mąż pracował za 8.50/h.... Trzy zmiany, wolny weekend co trzy tygodnie, w pracujący- po 12 godzin. Nawet sensowne pieniądze to były, ale zbyt duże obciążenie fizyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 20:28 Mój pracuje za 8zł/h Odpowiedz Link Zgłoś
ja.xantia Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 08:15 Mój za 8,50. Odpowiedz Link Zgłoś
a-nulla Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 22:50 Mój pracuje za dużo mniej niż 7 zł/h. A wiecie dlaczego? Jest lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 09:11 Znam osobiscie kilku lekarzy i zaden- ZADEN na swoja sytuacje nie narzeka.Domy, samochody,wczasy zagraniczne- tak to wyglada w ich przypadku.Zatem nadziei nie traćcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 13:58 I dlatego właśnie lekarze są jedną a najbiedniejszych grup zawodowych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 07.12.07, 23:30 To chyba oznaczałoby, że jest bardzo, bardzo kiepskim informatykiem... Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 09:21 Mój mąz pracuje za mniej. Nie czuje sie wykorzystywany. Nie mieszkamy w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
lidia341 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 10:35 Mój mąż zarabiał 7,5 brutto jak zaczynał pracę obecnie zarabia 11.5 za godzinę brutto Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 11:12 nie, w żadnym wypadku nie pracowałby za taką stawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 12:59 Nie wiem czy chodzi o 7 zł brutto czy netto, ale jeśli przyjąć, że pełny etat to ok. 168h/miesiąc, wychodzi 1176 zł miesięcznie. Nawet jeśli to brutto, to tak więcej niż minimum krajowe. A podejrzewam, że sporo osób chciałby mieć prawie 1200 na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 13:07 > A podejrzewam, że sporo osób chciałby mieć prawie 1200 na rękę. uważaj - jak też tak kiedyś podejrzewałem ... ale potem zostałem stłamszony i usłyszałem, że jak ktoś nie ma 3 krajowych to jest nieudacznik ...... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 19:01 1200 na reke to tyle co nic praktycznie. Tylko ktos w dramatycznej sytuacji moze chciec tyle zarabiac. Znam kilka osob z taka pensja(na umowach próbnych) i zadna zadowolona nie jest- czekaja na umowy wedle ktorych przejda na inny system wynagradzania. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 19:13 Lola, ale np. wielu nauczycieli tyle zarabia, a wielu (stażyści) jeszcze mniej. No i co, oni zyja w kosmosie? zapewniam Cie, że taka pensja pomnozona przez 2 (dwie osoby pracują) pozwala zupełnie normalnie żyć. Rozumie4m, że Ty bys za tyle nie potrafiła Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 21:09 przypuszma, że gdyby nie miała co do gara włożyć, albo na tylek, to pracowałaby . Ja zarabiam prawie tyle i nie narzekam, może dlatego, że mój M zarabia prawie trzy razy więcej i na szczęście nie mieszkamy w W-wie. Mi wychodzi 8 zł na rękę ( właśnie sobie policzyłam) zakładając 160 godzin pracy w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 08.12.07, 22:37 miałam wczoraj napisać w czym rzecz, ale nie udało mi się, bo usnęłam z małą nie ma w moim pytaniu sensacji, nie chodzi nawet o mojego męza rzecz w tym, że nasz szwagier postanowił nie przyjąć pracy właśnie za te 7zł/h a taką stawkę proponuje większosc firm w promieniu 20km z zawodu jest technikiem elektrykiem, ma spore doświadczenie w pracy 14lat w jednym zawodzie, w tym 9 lat pełnił funkcje mistrza/majstra (jak kto woli) firma w której pracował, upadła (wpływ konkurencji) i został bez pracy sęk w tym, ze on postanowił się cenić powiedział, że nie bedzie tyłka wycierał kapitalistom za marną kasę (w sumie rację ma) jego żona pracuje (nauczycielka ang.) ale ta jej pensja nie jest wielka, mają 2 dzieci w wieku szkolnym - czy mężczyzna mający rodzinę, może kosztem rodziny, podejmować takie decyzje związane z pracą, które dadzą mu osobistą satysfakcję i odpowiednie pieniądze na jej utrzymanie - czy dla niego priorytetem powinno byc przede wszystkim zapewnienie rodzinie bytu, bez względu na własne plany, ambicje kosztem podjecia przez niego jakiejkolwiek pracy (nawet niskopłatnej) byle rodzina miała co jeść Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 10:05 Świetnie go rozumiem- co z tego ze przyjalby te prace, jesli wykonczyloby go to psychicznie? Niech wolny czas przeznaczy na poszukiwanie pracy lepiej platnej, nie ograniczajac sie do 20 km. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 10:24 Szukać powinien.Zależy tylko jak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 11:59 gryzelda71 napisała: > Szukać powinien.Zależy tylko jak długo. powiedział mistrz Joda Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 20:20 Oj pan czepliwy Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 21:35 kiedy to mój idol :p Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 12:07 gardenia, ale spojrz na to tak- i pisze z wlasnego doswiadczenia, bo fakt ze moj maz nie ma pracy od 2 miesiecy jest konsekwencja tego, ze nie bierze pracy za 7 zlotych. Jesli pracujesz na okreslonym stanowisku i je tracisz to oczywiscie mozesz starac sie o cokolwiek, tyle ze: same firmy nie sa tym strasznie zainteresowane (stary co chwila dostaje pytanie, dlaczego stara sie o prace ponizej jego kwalifikacji- chociaz stara sie o prace w koncernach a pracowal w malutkiej firmie, czyli fakt ze lekko zaniza sobie stanowisko w stosunku do kfalifikacji jest najzupelniej zrozumialy) na dluzsza mete nie oplaca sie to i facetowi- zalozmy ze on znajdzie cokolwiek- bezdei sie meczyl, szukal czegos innego- w CV zostanie mu pozniej takie niewiadomo co za pensje dwa razy nizsza i nagle okaze sie ze wejscie na pulap wynagrodzenia, ktory byl kiedys dla niego normalny jest straszliwie trudne bo skoro pracuje za 1200 miesiecznie to podwyzka do 1400 powinna go satysfakcjonowac, no nie? Powiem ci ze ja tez dostaje lekkiego pierdolka jak przegladam ogloszenia i na kilkaset na stanowisko dla niego jest...1. albo dwa. Ale z glodu nie umieramy, jakos wytrzymamy na mojej pensji te kilka miesiecy- a jak bedzie to trwalo dluzej- to mamy plan awaryjny, ktory mowi ze jak juz zanizac sobie kwalifikacje- to w Anglii na przyklad Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 16:17 no sorry, elektryk? nie może znaleźć pracy? z jakiego miasta ten Twój szwagier? może coś będę miała... A nawet jeśli nie, niech daje zakłada działalność i daje ogłoszenie do gazety. Mój kolega samymi wieczorami na prostych naprawach zarabia ok. 1500 zł. A co chwila wpada jakis domek do zrobienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 16:35 no sorry, elektryk? nie może znaleźć pracy? praca by była, tylko że on chciałby zarobić trochę więcej nie wiem co dokładnie w tej jego głowie siedzi, ale głupi facet z niego nie jest miał parę lat swoją działalnosć, ale zrezygnował (chyba mu nie szło) mieszka ok.30 km od Krakowa (raczej na prowincji) ja uważam, że własnie w Krakowie powinien szukac pracy, bo tam firm jest zdecydowanie wiecej niz u nas i pieniadze na pewna bez porównania są większe Odpowiedz Link Zgłoś
kalendarzowa_wiosna Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 16:38 Ok, Kraków. Odpiszę jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 10:02 Wierze, ale jestem przekonana, ze ich to nie satysfakcjonuje. zapewniam Cie, że taka pensja pomnozona przez 2 > (dwie osoby pracują) pozwala zupełnie normalnie żyć. To zalezy co uwazasz za norme. Z 1200 zl nie poszalejesz- stac cie tylko na to, by jakos dozyc do kolejnej pensji.O ile druga polowka nie zarabia przynajmniej 2 razy wiecej oznacza to stale zaciskanie pasa i przeliczanie kazdej zlotowki. IMO to nie jest normalne zycie. Rozumie4m, że Ty bys za > tyle nie potrafiła Z pewnoscia bym nie umarla z glodu, ale bylabym okropnie sfrustrowana, gdyby taka sytuacja trwala dluzej. -------------------------------------------------------------- Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła Odpowiedz Link Zgłoś
asiara74 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 11:52 Mój na pewno nie. Myślę że należy się trochę cenić, ale pod warunkiem że facet ma cokolwiek w zanadrzu tzn. jakiś dobry fach (myślę że elektryk jest dobrym fachem więc twój szwagier słusznie postąpił), lub pomysł na własna działalność. Jesli natomiast tylko sie ceni i nic z tego nie wynika to jednak powinien pracować nawet za 5 zł na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 12:03 punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia .... niejedna rodzina żyje za znacznie mniej niż 2400 i nie narzeka, to że ty czułabyś się sfrustrowana nie znaczy, ze inni też. nie wszyscy ludzie mają tak wygórowane potrzeby jak ty ... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 14:21 >niejedna rodzina żyje za znacznie mniej niż 2400 i nie narzeka, Serio? To chyba jakies wyjatki, ktorym do zycia wystarczy tylko sie najesc i miec co zarzucic na grzbiet.Bo ja akurat obserwuje mase frustratow, zwiazki sie rozpadaja przez ciagly brak pieniedzy i swiadomosc, ze zyje sie byle jak, ze ciagle trzeba sobie wszystkiego odmawiac. Wiem, ze sa osoby, ktorym wystarcza tak malo- z reguly powielajace rodzinny model, gdzie nigdy sie nie przelewalo. IMO nie jest tonie wszyscy ludzie mają tak > wygórowane potrzeby jak ty ... Wygorowane? To moze napisz konkretnie, co uwazasz za wygorowane potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: errata 09.12.07, 14:23 > IMO nie jest tonie wszyscy ludzie mają tak > > wygórowane potrzeby jak ty ... > Wygorowane? To moze napisz konkretnie, co uwazasz za wygorowane > potrzeby. > cos mi sie tu namieszalo, ma brzmiec tak: IMO nie jest to postawa godna nasladowania. > wygórowane potrzeby jak ty ... To moze napisz konkretnie, co uwazasz za wygorowane potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: errata 09.12.07, 14:48 Wielu pracuje za mniej niż 7zł. na godzinę. Wiele rodzin sobie radzi mimo małych pensji. Co do potrzeb to sprawa indywidualna i nie ma co sie licytować. Jednej starczy krem ziaja a druga jest chora jak nie ma na mazidło Diora. Czy m oj ślubny przyjął by prace za 7 złotych? Gdyby nie miał wyboru to oczywiście? Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: errata 09.12.07, 14:53 > Wielu pracuje za mniej niż 7zł. na godzinę. Wiele rodzin sobie radzi mimo małyc > h > pensji. Co do potrzeb to sprawa indywidualna i nie ma co sie licytować. Jednej > starczy krem ziaja a druga jest chora jak nie ma na mazidło Diora. > > Czy m oj ślubny przyjął by prace za 7 złotych? Gdyby nie miał wyboru to > oczywiście? co mam pisać - już to za mnie podsumowano .... nie bierz wszystkiego tak do siebie - ja też mam wymagania przekraczające 2400 pln - miedzy nami jest różnica - ja to widze ty jeszcze nie ale kiedys dostrzeżesz (oby) Odpowiedz Link Zgłoś
anetuchap Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 15:38 Mój chłop ma taki zawód,że nie grozi mu praca za 7zł/godzinę. Ale gdyby była taka konieczność,to pracowałby i za tyle,aby rodzinę utrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 16:06 > Mój chłop ma taki zawód,że nie grozi mu praca za 7zł/godzinę. naiwna jesteś - nie ma takich zawodów, są tylko określone okoliczności ....... Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 17:17 Lola, w jakims strasznie zamkniętym środowisku żyjesz, że masz takie obserwacje. Wśród moich znajomych pensja 1200 netto jest normą, pozytywna normą. Nie są sfrustrowani, bo uważają, że to dobra płaca, po prostu. Ja tez tak zresztą uważam. naprawdę uważasz, że 50% Polaków (bo pewnie tyle jest tych "wyjątków" zarabiających 1200 i mniej)jest sfrustrowana z powodu braku kasy? Kurcze, my z mężem przez 2 lata po urodzeniu sie dziecka żyliśmy za 1200 miesięcznie na 3 osoby, z czego 600 to był sam czynsz, nawet bez opłata. I wyobraź sobie - da się. I jak sie przez taki trudny okres przeszło, to potem 2400 (gdy ja zaczęłam pracę) to był luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 17:38 A może tu chodzi i te francuskie korniszony czy ogórki. Ja właśnie zapytałam mojego M przytaczając po krótce czego temat dotyczy i powiedział, że pracowałby i za 7 na godzinę. Pamiętam jak po przeprowadzce od rodziców do własnego M w trójkę ( z małym dzieckiem) po opłatach zostawało nam na życie jakieś 800 zł. I żyliśmy przyzwoicie, na wszystko wystarczało. To chyba bardziej kwestia zaradności. A tu się kiedyś ktoś zastanawiał czy 1800 to nie za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:10 po opłatach zostawało nam na życie jakieś 800 zł. I > żyliśmy przyzwoicie, na wszystko wystarczało. To chyba bardziej > kwestia zaradności. Tia, jasne- NA WSZYSTKO... W innej Polsce widac zyjesz,gdzie wyjscie do kina to nie koszt 50 zl, a do restauracji- 100.Gdzie paliwo nie kosztuje 4,50 zl. Gdzie wyjazd wakacyjny zamyka sie w duzo nizszej kwocie 3 000 zl.Itd, itp. Majac niecale 30 zl na dzien wystarczalo ci na wszystko- no istna cudotworczyni z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:17 Ale restauracja i wyjazdy wakacyjne nie wchodza w skład pakietu "standard - normal" Naprawdę! Lola, przeciez wiekszośc ludzi nie chodzi do restauracji cześciej niz kilka razy w życiu, a kinem pewnie podobnie. A wyjazd wakacyjny za 3000... mam 30 lat, a jeszcze nie byłam na wakacjach drozszych niż 1000. Wszystko przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:39 Dlaniu- to faktycznie zyjemy w innym swiecie.Tu gdzie mieszkam ( a nie jest to Wawa)kino czy knajpa to normalna rozrywka, dla kazdego. >przeciez wiekszośc ludzi nie chodzi do restauracji > cześciej niz kilka razy w życiu Knajp pelno, a w kazdej wiekszosc stolikow zajeta. No to kto w nich bywa? Nie zadni krezusi, tylko normalni, przecietni ludzie. A wyjazd wakacyjny za > 3000... mam 30 lat, a jeszcze nie byłam na wakacjach drozszych niż 1000. A nad Baltykiem bylas? Nocleg dla 2 osob z dzieckiem , standard sredni, koszt za dobe ok. 100 zl. Dlaniu- gdzie sie tak zyje jak opisujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:45 Lolu, w Bieszczadach, zapraszam))) Wiesz, knajpa, bar albo jakiś Sfinx a restauracja to jednak nie to samo. W knajpach i barach owszem, ludzie bywaja. Mnie sie wydaje, że Ty opisujesz standard życia klasy średniej - ludzi faktycznie dobrze zarabiających, najcześciej z duzych miast, wykształconych. Ale klasa średnia w Polsce to jednak nie wiekszośc. Nie znam statystyk dotyczących dochodów i standardów życia, ale spróbuje strzelić - 5-10%? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:58 Bieszczady- no to faktycznie mozesz miec wrazenie, ze wiekszosc Polakow zyje skromnie.Ja mieszkam we Wroclawiu i tu zycie tetni.Piszac knajpa mam na mysli np. Piramide , gdzie za obiad dla 2 osob i dziecka placi sie 100 zl.Sa tez restauracje z drozszym jedzeniem,pekajace w szwach, gdzie na zamowienie czeka sie 40 min.Ludzie naprawde bywaja w takich miejscach i nie uwazaja tego za mega luksus. >5-10%? Nie, no mysle ze jest ich znacznie wiecej, wystarczy by w rodzinie byl dochod 4-5 tys zl., a to nie jest szczegolny wyczyn dla dwoch osob. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 20:40 Mieszkałam tez w innych miejscach - w Krakowie, w mieście 50 tysięcznym, 10-tysiecznym i wszedzie spotykałam ludzi, którzy zarabiali tysiąc zł i to było normalne. Fakt, że njaczęściej były to osoby słabiej wykształcone, duzo więcej kobiet niz mężczyzn, rozpoczynające dopiero prace. Szkoda, że nie umiem znaleźć jakis danych w necie na temat zarobków Polaków, ile procent z nich zarabia tysiąc zł, ile dwa, trzy, 5 itd. Zainteresowało mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:02 Moze tu chodzi o roznice lokalne? W moim otoczeniu taka pensja jest po prostu marna.Tyle zarabiaja mlode dziewczyny , jeszcze sie uczace, starcza im na oplate czesnego i skromne utrzymanie sie, gdzie kupno ciucha za stowe jest wielkim wydarzeniem.Gdzie tu miejsce na rodzine i dziecko? w dodatku tu mowa jest o facecie, ktory zarabial wiecej, wiec dla niego to po prostu degradacja. Tak- uwazam, ze wiekszosc osob z niskim dochodem jest sfrustrowana.Czesc sie zadowala tym co ma, bo po prostu nie oczekuja od zycia zbyt wiele, czesc traktuje to jako etap przejsciowy i zaciska zeby, bo liczy ze to sie zmieni.A czesc krew zalewa, ze tak im w zyciu nie wyszlo. I jak sie przez taki trudny okres przeszło, to potem > 2400 (gdy ja zaczęłam pracę) to był luksus. Z pewnoscia.Ale co z tego? czy to znaczy ze pensja 1200 zl jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:07 Zgadzam sie, że jak ktoś zarabia według własnej oceny "marnie", to jest sfrustrowany. Tylko że tu, gdzie mieszkam, 1200 netto to nie jest marnie, więc powodów do frustracji brak. Chyba że ktos poczyta forum i dowie sie, że inni zarabiają więcej))) Na pewno w dużej mierze to jest kwestia tego, o jakim rejonie mówimy (ja o prowincji, Polsce B albo i C), czy dużej metropolii czy małym miasteczku albo wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 22:25 dlania napisała: Chyba że ktos poczyta forum i dowie sie, że inni > zarabiają więcej))) To nawet nie to. Dziwnie człowiekowi się robi, kiedy poczyta, co inni sądzą o ludziach zarabiających tyle, co onP Zaczyna się wtedy wątpić, że to, co się robi, ma w społeczeństwie inny wydzwięk niż ten szeleszczący odgłos mamonyP Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 22:31 kali_pso napisała: > dlania napisała: > > Chyba że ktos poczyta forum i dowie sie, że inni > > zarabiają więcej))) > > To nawet nie to. > Dziwnie człowiekowi się robi, kiedy poczyta, co inni sądzą o > ludziach zarabiających tyle, co onP > Zaczyna się wtedy wątpić, że to, co się robi, ma w społeczeństwie > inny wydzwięk niż ten szeleszczący odgłos mamonyP Wiesz Kalipso, troche tak własnie sie czuję. I widze, że wiekszośc osób pomysli o mnie jak o głupku, gdy powiem, że mogłam zostać w Krakowie i zarabiać ok. 3 razy tyle ile obecnie, robiąc coś, czego nie lubię i w czym nie widze sensu (szkolenia dla biznesu i takie pierdoły), a wolałam wrócic blisko rodziny i przyjaciół, na zadupie i zarabiać marnie, ciesząc sie z fajnej pracy)) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 22:41 Ja też tak mam. Co z tego, że dalej dają więcej. Nie mam zamiaru (póki co) dojeżdżać do pracy ze 2 i pół godziny dziennie, jak mogę dojść w 15 minut.Tyle,że to co zarobiłabym dodatkowo pochłonęłoby paliwo drożejące na potęgę. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 20:01 Lolu smiem zauwazyc ze wasza dyskusja jest nieco bezproduktywna gdyz spokojnie mozna sobie wyobrazic czlowieka zarabiajacego tyle, ze uzna ze twoje potrzeby i zarobki dla niego bylyby frustrujace i widac "nie spodziewasz sie zbyt wiele" Ostatnio doszlam do wniosku ze jedyna rzecz jaka mnie frustruje to moja meczaca umeijetnosc odnajdywania dobrych stron w kazdej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 13:24 Jasne, ze tak. Nie moge jednak przejsc obojetnie nad tekstami, jak to swietnie zyje sie za 1200 zl , ze to jest norma i ma sie WSZYSTKO.Takie plecenie andronow mnie po prostu wnerwia.A na tym forum to juz standard.Im ktora ma mniej tym jej sie fajniej zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 16:12 Znam go na tyle, by wiedzieć, ze gdyby nam się noga powinęła w życiu i bieda zajrzałą do oczu, to poszedłby kopać rowy lub sprzątać wagony po węglu, byleby jego rodzina miala na chleb. Swego czasu tat mial do mnie zastrzeżenia, gdy powiedzialm, ze nie pozwole by mój maż tyrał w stoczni za marne grosze. Tata stwierdził, ze takich rzeczy facetowi mówić nie można, bo się go uczy lenistwa. Na co mu odpowiedzialąm, że wiem, iż mój mąż leniwy nie jest, więc wolę przez jakiś czas zacisnać pasa, ale jemu dać czas na znalezienie lepiej platnej pracy i w "papierkach" skoro się z pracy fizycznej wydostal. Sama zresztą również preferuję "byle jaką pracę" niż jej brak, bo zawsze mam nadzieję, ze sam kontakt z ludźmi pozwoli mi nabyć doświadczeia, kontaktow itp, które mogą zaowocować lepszą pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia Zalezy w jakiej sytuacji 09.12.07, 16:32 bylibysmy finansowej. Jezeli nie byloby innego wyjscia niz zasilek to oczywiscie. Ale pewnie rownolegle nie przestawalby szukac lepszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jodi20l Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 17:55 pracuje ma chyba 7,30 brutto + godziny nocne i nadgodziny. i bogu dzieki bo jak czytam tutaj opinie co niektorych pan ze maz za tyle to by nie pracowal to normalnie z clego serca im wspolczuje. ja zarabiam mniej od meza i jakos zyjemy, z glodu nie umieramy i na szalenstwa nas stac. do tego szanujemy wartosc pieniadza Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:16 >to normalnie z clego serca im wspolczuje Cos ci sie pomerdalo.Jesli ktos po prostu zarabia sporo wiecej, to czego tu wspolczuc? Ze ma lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
jodi20l Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 21:44 a czytac ze zrozumieniem potrafisz? czy moze tylko po "tanich" knajpkach chodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 13:25 Nie , nie umiem czytac, nadmiar kasy rzucil mi sie na mozg. Powspólczuj mi dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 19:45 a nie mozna wartosci pieniadza szaniowac zarabiajac 100 za godzine? Mozna tylko szanuje sie ja na innym poziomie no slowo daje ale nie wierze ze wolisz zarabiac 7 za godzine niz 20 Odpowiedz Link Zgłoś
jodi20l Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 21:45 przeciez nie pisalam ze wole, tylko zarabiam tyle a nie wiecej i perpektyw w moim miescie nie ma na wiecej w moim zawodzie, szanuje to co mam nie pisalam ze nie wolne wiecej. pewnie ze kazdy chcialby, ale to nie znaczy ze mam nie pracowac po niezej tych 20 zeta Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 09.12.07, 21:53 Tak to jest, że rynek pracy ( i płacy) wygląga tak a nie inaczej. Skończyłam studia ( dwa fakultety) teraz robię podyplomówkę ( firma płaci) ale wypłata jak na branżę naprawdę skąpa. I nie dla tego, że się nie szanuję, tylko dlatego, że tak dyktuje lokalny rynek. A co do mieszkania we Wrocławiu - ceny w Opolu podobne. Ba, czasami nawet drożej. A żyć trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 07:58 Gdyby stracił dobrze płatna pracę,to nie zatrudniłby się od razy za taką kwotę,zwłaszcza gdyby rynek dawał nadzieję na zanalezienie podobnie płatnej.Sądze,ze wyznaczyłby jakiś czas na szukanie. Gdyby natomiast sytuacja była podbramkowa,podjąłby za tyle,szukając w trakcie czegoś lepszego.Może własną działalność,to by już zależało od lokalnych układów. Na pewno nie byłoby sytuacji,że pan mąz latami szuka bo za tyle to on nie będzie z łóżka wstawał. No i nie kazde miejsce zamieszkania stwarza możliwosci wyboru,ale o tym wiedzą tylko ci co tego doświadczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 08:36 Jakby musiał, to by pracował. Lepiej pracować i rozgladać się za czymś lepszym, niż stać w kolejce po zasiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
mata322 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 10:18 Lepiej pracować i rozgladać się za > czymś lepszym, niż stać w kolejce po zasiłek. Zona by na niego pracowala, przeciez mamy rownouprawnienie, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
fartika Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 10:36 Witam! Czy pracowałby czy nie, w sumie to nie wiem, ale może mi sie tylko wydawać! Jestem zdania, że jeśli trzeba by było to pewnie by pracował, żeby utrzymać rodzine, ja sama mimo, że zarabiam wiecej niz 7 zl za godzinę nie byłabym w stanie nas utrzymać, jęsli chodzi o równouprawnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_murzyna Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 11:06 Mój tak pracuje, ale on to lekarzem jest i w karetce jeździ to się nie liczy. Zapewne murarz czy jakiś magazynier to by nie pracował za tyle, bo taki fach w ręku ma, że lepiej w domu siedzieć i się wysoko cenić. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 11:18 hrabina_murzyna napisała: > Mój tak pracuje, ale on to lekarzem jest i w karetce jeździ to się > nie liczy. Zapewne murarz czy jakiś magazynier to by nie pracował za > tyle, bo taki fach w ręku ma, że lepiej w domu siedzieć i się wysoko > cenić. a murarz czy magazynier to ktos gorszy niz lekarz? zadna praca przecież nie hańbi grunt, żeby nie dać się wyzyskiwać za kazdą pracę należy sie godziwa zapłata, czyż nie? lekarze strajkują, bo uważają, że za mało im płacą(zgadzam się z tym), więc dlaczego inni mają pracować za psi grosz? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 11:24 Może nie w wykonywanej pracy,ale umiejetnosciach posiadanych rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 11:48 gryzelda71 napisała: > Może nie w wykonywanej pracy,ale umiejetnosciach posiadanych rzecz. w realu to często tylko teoria, zwłaszcza w małych manufakturach, gdzie pracownika wykorzystuję się za najnizszą krajową pomimo posiadanych umiejętnoiści i dobrzej wykonywanej prze niego pracy Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 14:00 > Może nie w wykonywanej pracy,ale umiejetnosciach posiadanych rzecz. ty chyba naprawdę jesteś nowe wcielenie Jody - ta składnia najlepszą z możliwych jest .... ps. nie czepiam się - miło coś takiego poczytać ;p Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 14:05 no i wstyd mi)) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: czy wasi mężowie pracowaliby za 7zł/h ? 10.12.07, 13:58 > a murarz czy magazynier to ktos gorszy niz lekarz? Raczej na pewno gorzej wyksztalcony, wiec trudno ich porównac. > zadna praca przecież nie hańbi To poczytaj o pracy smieciowej, ktora ludzi wpedza w marazm i depresje. Odpowiedz Link Zgłoś