malgo28
09.12.07, 18:32
O matko co ja mam z tą moją matką , moze to i nadmierna troska w
dobrej wierze ale doprowadza mnie do szału to ciągłe nękanie
telefonami i przepytywanie gdzie byłas/gdzie jestes a co kupiłas i
czy w ogole a co jadłas przepytywanie z mojego jakby nie było
samodzielnego zycia , wtrącania sie i komentowania mojego dziecka,
pracy męza od rana do wieczora przeklinam czasami darmowe minuty,
zaczyna mnie to irytowac do tego stopnia ze zaczełam reagowac
nerwowo na jej pytania ,wczoraj chciałam od niej odpoczac przestałam
odbierac telefony przez 2 godziny miałam kilkadziesiąt
połączen.Kocham moją matke ale naprawdę nie mam ochoty na zdawanie
jej realcji z mojego zycia mówienie absolutnie wszystkiego
odpowiadania na dziesiątki pytań.Czy Wasze matki tez tak interesują
sie szczegółowo Waszym zyciem??Jak mam sobie radzic ?