Znowu matka

09.12.07, 18:32
O matko co ja mam z tą moją matką , moze to i nadmierna troska w
dobrej wierze ale doprowadza mnie do szału to ciągłe nękanie
telefonami i przepytywanie gdzie byłas/gdzie jestes a co kupiłas i
czy w ogole a co jadłas przepytywanie z mojego jakby nie było
samodzielnego zycia , wtrącania sie i komentowania mojego dziecka,
pracy męza od rana do wieczora przeklinam czasami darmowe minuty,
zaczyna mnie to irytowac do tego stopnia ze zaczełam reagowac
nerwowo na jej pytania ,wczoraj chciałam od niej odpoczac przestałam
odbierac telefony przez 2 godziny miałam kilkadziesiąt
połączen.Kocham moją matke ale naprawdę nie mam ochoty na zdawanie
jej realcji z mojego zycia mówienie absolutnie wszystkiego
odpowiadania na dziesiątki pytań.Czy Wasze matki tez tak interesują
sie szczegółowo Waszym zyciem??Jak mam sobie radzic ?
    • syriana Re: Znowu matka 09.12.07, 18:40
      a mama innych rozrywek to nie ma, oprócz życia Twoim życiem?

      kilkadziesiąt połączeń gdy nic się w Twoim życiu drastycznego nie dzieje, to
      objaw chyba lekkiej (co najmniej!) nudy, by nie powiedzieć obsesji

      więcej asertywności życzę, nie odbieraj telefonu, nie odpowiadaj na pytania i
      powiedz wprost, że są sprawy tylko Twoje, o których ona wiedzieć nie będzie
    • bunny.tsukino Re: Znowu matka 09.12.07, 18:40
      Mama ma kogoś oprócz Ciebie, jakiś przyjaciół/pracę/zajęcie?
      • malgo28 Re: Znowu matka 09.12.07, 18:45
        Tak ma pracę , ma kolezanki którym zdaje relacje z mojego zycia bo
        chce znac kazdy jego szczegół uwielbia roztrzasac moje sprawy z
        resztą swiata dlatego to jest dodatkowo nie ukrywam wykanczające.Nie
        mieszkamy razem a ona zyje moim zyciem , nie spi po nocach o moje
        dziecko bo ma opoznienie mowy.Roztrząsa moje zycie rozbietra na
        czesci pierwsze i analizuje chce wiedziec o wszystkim wiec
        przepytuje, nie wiem co mam z nią zrobic bo to normalne nie jest a
        kazdy moj unik to dla niej tragedia i powod do roztrzasania, jestem
        jedynaczką wiec sklupia sie tylko na mnie i mojej rodzinie.Ratunku!
        • marzeka1 Re: Znowu matka 09.12.07, 18:52
          To może po prostu spokojnie powiedz to, a szczególnie, że nie życzysz sobie, by mówiła o Twoich sprawach z innymi ludźmi.
        • syriana Re: Znowu matka 09.12.07, 18:53
          a do tej pory Ci to nie przeszkadzało?

          moja matka miała takie zapędy jak byłam w podstawówce, ale po jednym i drugim
          moim ataku wścieklicy i powiedzeniu co myślę o takim wywlekaniu moich spraw
          obcym ludziom, przeszło jej

          miło i grzecznie tego raczej nie załatwisz
          musisz wybrać czy wolisz komfort mamy i przez nią narzucony styl Waszej relacji,
          czy własny spokój i życie po swojemu

          ja bym wygarnęła wprost i bardzo brzydko że się wpycha nochalem w nie swoje sprawy
          ale to jakieś parę lat temu, teraz mama może być ciężko zdumiona Twoim
          sprzeciwem i zrozumieniem się pewnie nie wykaże
          • malgo28 Re: Znowu matka 09.12.07, 19:00
            No własnie obawiam sie ze rozpetam afere , moja matka poczuje sie
            odsunieta urazona wpadnie w histerie i bedzie sie zalic wszystkim w
            okół jaka to jestem nie rodzinna dzika i w ogole.Najgorsze ze ona
            nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest uciązliwa męcząca swoim
            sposobem bycia , wiem ze jestem w centrum jej swiata ze sie tak
            martwi przejmuje ze jest opiekuncza w tym wszystkim ale ta relacja
            staje sie chora ja nie moge meldowac jej o kazdym wyjsciu o kazdym
            za przeproszeniem pierdnięciu przez telefon , czuję sie
            niekomfortowo nie wiem jak reagowac na jej pytania , nie wiem czy
            mam ją zbywac czy okłamywac czy zmieniac temat , bardzo trudny
            typ.Ja nie jestem nastolatką , ja jestem dorosła osobą.
    • jopowa Re: Znowu matka 09.12.07, 19:00
      nie az tak nie
      • milka_milka Re: Znowu matka 09.12.07, 21:25
        Hmmm, cóż za głęboka odpowiedź...
    • oplica Re: Znowu matka 09.12.07, 21:01
      to moze posiec pare darmowych minut i zadzwon do niej kiedys i zacznij wypytywac
      ja co jadla na sniadanie, jaki ma kolor majtek, jak gazete dzis przeczytala no i
      co w niej bylo, zacznij ja wypytywac tak jak ona Ciebie dzwon do niej co pare
      min i PYTAJ a jak zapyta co sie stalo ze nagle tak sie interesujesz jej zyciem
      to jej wytlumacz ze ona wlasnei sie tak zachowuje....
      powodzenia
    • zuzanka79 Re: Znowu matka 09.12.07, 21:39
      >Czy Wasze matki tez tak interesują
      >sie szczegółowo Waszym zyciem???

      Moja na szczęście nie, bo ma w końcu swoje życie.
    • gorzkasweetie Re: Znowu matka 09.12.07, 23:00
      Tak, moja mama interesuje się moim życiem. Ale ja nie mam nic przeciwko temu.
      Tyle że mama nie życzy sobie "zdawania relacji". Dużo codziennie rozmawiamy, mam
      do niej darmowe połączenia. Rozmawiamy dosłownie o wszystkim, o moim dziecku
      oczywiście, ale i o rozmaitych pierdołach, o życiu, kinie, książkach, jedzeniu,
      zdrowiu smile Po prostu moja mama - mówię to z dużą przyjemnością - jest super
      świetną babką smile, inteligentną, fajną osobą, z którą nigdy dość rozmowy, zawsze
      znajdujemy temat. Aktualnie niedługo przenosimy się obie do nowych mieszkań,
      jest z tym dużo zamętu i roboty, non stop ględzimy o wystrojach, kuchniach,
      kafelkach i takich tam smile Moja matka nie wtrąca się, czasem coś skomentuje - ale
      zazwyczaj jest po prostu najlepszą przyjaciółką, nie obrazi się, gdy widzi że
      rozmawiać nie chcę czy komentarza sobie nie życzę.
      • sylwiawkk Re: Znowu matka 09.12.07, 23:35
        ciesz sie że to nie teściowa bo dopierobyś szału dostała mamie to
        jeszcze powiesz zeby sie nie wtrącała a tesciowej to już nie
        a jak cito przeszkadza to zaproponuj jej małą pomoc niech ci zrobi
        zakupy przypilnuje dziecka umówi na wizyte u lekarza to przynajmniej
        nie bedziesz jej relacjonować jak sama troche porobi przy tobie
    • gooochab Re: Znowu matka 10.12.07, 00:04
      systematycznie, odkąd wyprowadzilam się z domu, odzwyczajałam ją od tego. Jest
      lepiej, ale nigdy nie będzie idealnie. Postaw granicę i sama jej nie przekraczaj.
      Np. nie odbierałam telefonu, bo chciałam miec od niej wolne. Na pytanie co ja
      robiłam i dlaczego nie odbierałam odpowiadałam zawsze, że byłam w kiblu i czy
      mam jej ze szczegółami odpowiedzieć. Po kilku razach zrozumiała. Powiesz, że to
      chamskie, ale naprawdę nie działało nic innego. I tak z każdą inną dziedziną życia.
      Za rozdawanie mojego nr telefonu każdemu kto poprosił (obojętnie, czy znał mnie,
      czy nie i po co mu ten nr był) kazałam jej kupić mi nową kartę z nowym numrerm,
      bo skoro robi za informację, to numer też zmieni. Kupiła 4 i przestała rozdawać.
      Jeśli zbyt wiele informacji "wynosiła" po prostu przestałam ją informować o moim
      życiu i wytłumaczyłam jej dlaczego. Chyba działa, tego nie wiem. Może lepiej
      tylko się maskuje.

      To okrutne, ale nie mam cierpliwości na inne metody. Tobie życzę powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja