sylwiawkk
10.12.07, 14:42
tak sie zastanawiam nad tokiem myslenia naszych szanownych rodziców
i nie rozumiem ich pretensji o rzadkie wyzyty
no bo chyba to od rodzica zalezy czy chętnie wraca sie do rodzinnego
domu czy wręcz sie modli o jak najszybszy powrót do domu
ja myśle że na to trzeba zasłuzyc u dzieci aby tęskniły za nami jak
juz bedą dorosłe a nie wytykać że my tacy czy owacy a później sie
dziwią że nie dzwonie czy nie przyjeżdżam tak mnie naszlo bo
przyjeżdżają moje artystki i juz czekam aż sobie pojadą choć
doceniam że pomogą przy dzieciach i dadzą odpocząć nam od nich troche