10.12.07, 14:42
tak sie zastanawiam nad tokiem myslenia naszych szanownych rodziców
i nie rozumiem ich pretensji o rzadkie wyzyty
no bo chyba to od rodzica zalezy czy chętnie wraca sie do rodzinnego
domu czy wręcz sie modli o jak najszybszy powrót do domu
ja myśle że na to trzeba zasłuzyc u dzieci aby tęskniły za nami jak
juz bedą dorosłe a nie wytykać że my tacy czy owacy a później sie
dziwią że nie dzwonie czy nie przyjeżdżam tak mnie naszlo bo
przyjeżdżają moje artystki i juz czekam aż sobie pojadą choć
doceniam że pomogą przy dzieciach i dadzą odpocząć nam od nich troche
Obserwuj wątek
    • jopowa Re: rodzice 10.12.07, 15:52
      to ladnie,ze sie zastanawiasz nad tym
    • rotera Re: rodzice 11.12.07, 23:22
      dotyczy tesciow,
      najchetniej by sie uwiesili na nas i chcieli relacji z kazdej
      sekundy i wszystkich spraw, wizyty co niedziela, tel,
      niby do dzici, ale jak przyjada to najpierw wywiad, a potem zabawa z
      dziecmi

      nie dotyczy moich rodzicow, namietnie szkoliłam poczatkow w
      ogolniaku, potem na studiach i po slubie, zawsze odpowiadałam
      wymijajaco i teraz tez tak robie, jak dzwonia i pytaja .a co nie ma
      Cie w domu, to gdzie jestes' 'poza domem'

      oczywiscie nie dotyczy wyjazdu na wakacje, zostawiam pełne namiary

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka