Dodaj do ulubionych

czy wasi mężowie....

13.12.07, 12:18
Czy wasi mężowie często wychodzą bez was??np.na piwo z kumplami?
Mój,co prawda nie mąż ale mieszkamy razem,w ogóle!!I dziwi mnie to
strasznie....Twierdzi,że jego znajomi nie mają już czasu na takie
wyjścia,że są już zajęci pracą i życiem rodzinnym(mój ma 26 lat) a w
ogóle to on nie ma czasu ani chęci.....Z jednej strony ciesze się że
siedzi ze mną w domku ale z drugiej tak dziwnie.....Jego poprzednik
przyzwyczaił mnie do czegoś innego......
Obserwuj wątek
    • kraina.marzen Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:20
      Nie- moj mąz nie wychodzi na piwo- bo piwa nie pije.
      Jest domatorem. Jeżeli już mamy wyjść ze znajomymi to wspólnie

      Mi się czasami zdarza wyjśc samej z koleżankami smile
      czy pójśc samej do kina- mąż wtedy zajmuje się naszym synem
      • tyssia Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:26
        Czasami ale to rzadko, woli napic sie piwa przed tv patrzac na mecz
    • joanna266 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:24
      owszem moj maz wychodzi bezemniewink 3 razy w tygodniu na
      kicboxing,czesto na basen i na narty tez sam jezdzi.ja po kontuzji
      rzepki kolanowej musiłam zrezygnowac niestetysmile na piwo z kumplami
      chodzi bardzo rzadko.jego kumple to tez moi kumple i wpadaja do nas
      do domu albo razem gdzies wychodzimy.generalnie uwazam ze spedzanie
      czasem czasu w pojedynke jest zdrowe dla związku.
      • mama-zuza Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:30
        właśnie!!ja też tak uważam ........a mój to taka przylepa smile
        bezemnie nigdzie nie chodzi.Siedzi w domu,pogrzebie na kompie
        (potrafi bardzo długo tam grzebać),pomoże mi jak go poprosze w
        obowiązkach domowych,pobawi się z małą.......ostatnio tylko był u
        sąsiada pogadać-o kompach oczywiście.no cóż.....mam typowego
        domatora.....ja czasem wychodze sama z koleżankami pogadać na
        piwko,on z kolegami nie....
    • mor_lena Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:27
      Owszem. Niezbyt często. Ja też owszem i też niezbyt często.
    • 18_lipcowa1 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:28
      nie wychodzi ,ale nie mialabym nic przeciwko temu
      chociaz szczerze przyznam ze mi sie juz wyjscia znudzily , juz sie
      wybawilam, teraz wole wyjsc w parze, jak jestem z kolezankami to
      szybko chce wracac - nie wiem, mowili mi ze przyjdzie taki wiek, i
      chyba przyszedl heheh
      • mama-zuza Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:31
        a ile masz lat?wiem ze kobiet się o wiek nie pyta ale jestem ciekawa
        jaki to jest wiek o ktorym pisałaś
        • wieczna-gosia Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:39
          > a ile masz lat?wiem ze kobiet się o wiek nie pyta ale jestem ciekawa
          > jaki to jest wiek o ktorym pisałaś


          zuza lipcowa z tego co pamietam jest mlodsza ode mnie, a na mnie jeszcze taki
          wiek nie przyszedl, wiec moze to indywidualne jest smile
          • e_r_i_n Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:54
            Lipcowa jest chyba w moim wieku i mi też nic nie przeszło, wiec
            chyba nie o wiek chodzi smile.
            Moj maz wychodzi. Nie ma jakiejs regularnosci - ale pewnie srednio
            raz na dwa tygodnie wyjdzie. Raz rzadziej, raz czesciej. Dokladnie
            jak u mnie.
            • 18_lipcowa1 Re: czy wasi mężowie.... 14.12.07, 00:51
              e_r_i_n napisała:

              > Lipcowa jest chyba w moim wieku i mi też nic nie przeszło, wiec
              > chyba nie o wiek chodzi smile.

              ale jak Ty bylas w ciazy i zajmowalas sie dzieckiem, potem
              studiowalas wychowujac dziecko z tego co pamietam, to ja mialam
              czas dla siebie tylko, teraz moge juz go poswiecic komus innemu, np
              slodkiej dzidzi - serio pisz teraz, zeby nie bylo.

              > Moj maz wychodzi. Nie ma jakiejs regularnosci - ale pewnie srednio
              > raz na dwa tygodnie wyjdzie. Raz rzadziej, raz czesciej. Dokladnie
              > jak u mnie.
          • 18_lipcowa1 Re: czy wasi mężowie.... 14.12.07, 00:49
            wieczna-gosia napisała:

            > > a ile masz lat?wiem ze kobiet się o wiek nie pyta ale jestem
            ciekawa
            > > jaki to jest wiek o ktorym pisałaś
            >
            >
            > zuza lipcowa z tego co pamietam jest mlodsza ode mnie, a na mnie
            jeszcze taki
            > wiek nie przyszedl, wiec moze to indywidualne jest smile


            dokladnie, pamietaj ze ja dzieci nie mam wiec mialam wiecej czasu na
            wyszalenie sie.
        • 18_lipcowa1 Re: czy wasi mężowie.... 14.12.07, 00:49
          prawie 27
    • jkk74 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:32
      Mój rzadko wychodzi sam. Zazwyczaj jednak w towarzystwie kobiet. Taka praca, że
      w pracy same koleżanki smile
      Ostatnio był z nimi na andrzejkach.
      Uprzedzam pytania - nie nie jestem zazdrosna. Zna moje zdanie w tej kwestii -
      rób co chcesz bylebym się nie dowiedziała.
    • loola_kr Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 12:33
      Nigdy, woli zostać w domu... zreszta tak jak ja.
      Zawsze przed wyjściem wymyślamy co by tu zrobić,żeby nie wychodzić smile
      Dlatego najczęściej goście przychodzą do nas big_grin
    • chipsi Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 12:41
      Nie wychodzi na piwo bo... mu wolno. Gdyby mu tego zabronić
      natychmiast poczuł by potrzebe wyjścia z kumplami na browara.
      Sama czasem wyganiam mojego małżona bo i sama bym poszalała z
      kumpelami bez wyżutów sumienia że on biedny w domu siedzi. Mężczyźni
      biegający po barach niestety juz takich odczuć w stosunku do żon nie
      posiadają niestety sad
      • mama-zuza Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 12:49
        umówiłam się kiedyś z dziewczynami na pogaduchy itp.nie było mnie
        gdzieś pół dnia i byłam pewna że mój sobie wypoczywa albo kogoś
        zaprosił(mała była u dziadków) wracam do domu z koleżanką(zaprosiłam
        ją jeszcze na herbatke) patrze a ten składa półke!!!(czyli pracuje-
        mieliśmy to razem zrobic tzn ja mialam mu pomóc),bo stwierdził że
        nie miał nic do roboty.....a ja myślałam ze sobie"skorzysta z wolnej
        chaty"
        • kraina.marzen Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 12:56
          Mój mąż często cos robi jak mnie/nas nie ma. W wakacje maluje
          mieszkanie itp. wolny czas spędza przy kompie lub tv. chyba w ten
          sposób odpoczywa.
          Ja natomiast wole wyjść-czasami,aż mnie skręca....
          przyzwyczaiłam się do samotnych wyjść do kina smile
          • mama-zuza Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:01
            do kraina.marze :
            to my chyba mamy tak samo smile mnie jak najdzie czasem ochota na jakąś
            impreze:żeby się pobawić,potańczyc a mojemu się nie chce.......a jak
            ide z koleżankami to sie krzywo patrzy...ech...
            • kraina.marzen Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:05
              Mój się krzywo nie patrzy a raczej podejrzliwiesmilesmile
              ostatnio koleżanka wpadła na pomysł: że będę dzwonić do męża co 10
              min- bo ja mam męża
              a ona będzie podrywać facetów- bo nie musi do nikogo dzwonić
              mnie na wziąć jako "wabik" na facetów smilesmilesmile
              • mama-zuza Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:12
                taaaa.....ale jak tu być złym na takiego skoro mój to mnie zawiezie
                na ta impreze a potem jak taka wstawiona zadzwonie to nawet mnie
                odbierze(nawet jesli lezal juz w lozku i spal-mial zaspany glos) ale
                oczywiscie z ta swoja miną.....a jak sie spytam czemu jest zły to
                odpowiada że mi się wydaje(może naprawde mi sie wydaje?nie wiem....)
                • kraina.marzen Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:17
                  Bo to sa faceci
                  Ja w tamtym tyg- miałam niezła wojne- oczywiście mąż był MEGA
                  zazdrosny o coś co miejsca nigdy nie mialo.
                  Teraz ochlonął i normalnie ze mną rozmawia na ten tematsmile

                  Faceci sa dziwni- bez wyjątku
                  • mama-zuza Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:27
                    Mój to potrafi się obrazić(puszczać głupie teksty i sie samemu
                    nakrecać) za to ze pisze eski(przewaznie z kolezanka),ponieważ uważa
                    że romansuje wink (czyt.jest święcie przekonany o tym)
                    • kraina.marzen Re: Facet stworzenie przekorne 13.12.07, 13:31
                      hahahaha może mamy tego samego męża?
                      ja sms nie pisze- znaczy bardzo żadko-ogólnie nie wkurza go ten fakt
                      lubi wymyslać inne historie- które postanowiłam olewać-dla świętego
                      spokojusmilesmile
    • krwawakornelia Nie wychodzi, 13.12.07, 13:33
      a jak wychodzi to raczej wyjatkowo.
      Wystarczajaco duzo pracuje. Reszte czasu wolimy spedzic wtedy razem
    • lola211 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 13:33
      Wychodzi, czesto, bo jest osoba towarzyska.
      Ja tez chodze bez niego, bo mam swoj krag znajomych.
    • kowalikm Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 14:37
      Mój mąż 8 lat po ślubie (33 lata) prawie zupełnie nie czuje takiej potrzeby.
      Uwielbia spędzać wolny czas w domu. Ja natomiast z ochotę gdzieś bym łaziła,
      piwkowała. Narodziny syna (1,5 roku) zmieniły to znacząco, bo rzeczywiście
      organizacja wypadu do późnych godzin nocnych jest dość trudna, ale we współpracy
      z babciami udało nam się już kilka razy.

      Temperamenty są różne, różne też spojrzenia na sprawy towarzyskie.
      Najważniejsze, żeby być uczciwym wobec drugiej osoby. Jeśli potraficie się
      porozumieć i ufacie sobie to czemu nie wypaść na piwko z kumplami lub na nocny
      babski wieczór...

      A jeśli siedzi w domu - ciesz się, co prawda 26 lat to dla mnie dość wcześnie
      jeśli chodzi o ograniczenia "rodzinne". Gorzej jednak jeśli zmuszałby Cię ciągle
      do tego samego sposobu spędzania wolnego czasu lub ograniczał Twój krąg znajomych...

      A tak na marginesie... Ja na wspólne wypady (nic poza tym..)zabierałam jego
      kumpla/przyjaciela - chodziliśmy na koncerty, na basen, a nawet na piwko. Mój
      krąg znajomych po studiach się bardzo ograniczył, a takie wypady (nawet bez
      męża) i spotkanie z fajnymi ludźmi pomaga zachować "higienę psychiczną" wink.
    • karimea Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 15:01
      nigdzie bez nas nie lazi.
      nie ma takiej potrzeby.
      ja tez potrafie piwo wypic i mecz obejrzec ...
    • mara_jade73 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 16:11
      Nie, my i krąg naszych znajomych mamy raczej zwyczaj chadzać na piwo
      wspólnie.
    • ibulka Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 22:10
      tak, mój mąż często gdzieś wychodzi.
      na piwo z kumplami, na meczyk, do kumpli oglądać meczyk, oblewać wieczory
      kawalerskie, nowonarodzone dzieci, itd.

      niech chodzi, skoro lubi smile
      ja też chodzę gdzieś sama, i nie robimy z tego problemu, taka wolność jest
      wspaniała w małżeństwie przy trójce małych dzieci i czwartym w drodze smile

      poza tym, kiedy ja się opieprzam przy komputerze, on bawi się z dziećmi,
      sprząta, gotuje, chodzi na zakupy i spacery, no i pracuje oczywiście.
    • lila1974 Re: czy wasi mężowie.... 13.12.07, 22:20
      Za gó..arza nie imprezowałam tyle co teraz, ale jedno się nie
      zmieniło są to przeważnie imprezy domowe lub plenerowe, a że grono
      znajomych i przyjaciół mamy wspólne,w iec przeważnie jesteśmy razem.

      Mąż z racji wykonywanej pracy bywa na imprezach firmowych -
      przeważnie sam, ale jesli jest tylko możliwość zaproszenia na nią
      osoby towarzyszącej, to zawsze mnie zaprasza.

      Wyjścia typowo męskie nie należą do częstych, więc nie mam poczucia,
      ze dzieje mi się krzywdasmile
    • benignusia Re: czy wasi mężowie.... 14.12.07, 00:10
      mój nigdy.....nie raz mi mówił ze woli czas spędzać z nami(ja i dzieci)a jak
      chce gdzieś wyjsć to ze mną.tylko ze mną.jak mamy ochote na piwo to mozemy napić
      sie w domu razem,bo to dla niego przyjemność itd.....szczerze mówiąc bardzo go
      cenie za to....
    • morgen_stern Re: czy wasi mężowie.... 14.12.07, 09:41
      Ech, te baby, nie dogodzisz! Wychodzisz - źle, siedzisz w domu -
      krzywi się.
      Za dobrze wam z tymi chłopami tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka