Dodaj do ulubionych

najukochańszy mąż i tatuś

17.12.07, 14:30
Witam wszystkich czytam to forum dość często,tyle się pisze o tym że
w małżeństwie żle się dzieje,a ja postanowiłam napisać ,że jestem
bardzo szczęśliwą kobietą,jeżeli chodzi o wybór męża.Mój mąż to
chodzący ideał,jeteśmy 8 lat po ślubie (mamy dwójkę dzieciaczków),a
ja z każdym rokiem kocham go jeszcze mocniej.Czuje się przy nim
bezpieczna w każdej sytuacji,kochana,najpiękniejsza,najdroższa
itd.mogłabym wymieniać godzinami.Nie wyobrażam sobie życia bez
niego,pewnie gdybym go nie spotkała na swojej drodze to bym za mąż
nie wyszła.Czy wy też tak macie,tylko ten i żaden inny.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • raxa.avra Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 14:45
      Jak ja kocham takie przesłodzone wąciki big_grinDD


      czytam to forum dość często,tyle się pisze o tym że
      > w małżeństwie żle się dzieje

      >Czy wy też tak macie,tylko ten i żaden inny.


      W sumie to sama sobie odpowiedziałaś,
      na tym forum znajdziesz niewiele bratnich dusz z którymi można poopowiadać sobie
      wzajemnie o wielkim życiowym szczęściu w postaci wyśnionego małżonka.
      Pozdrawiam, R.
    • demarta Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 14:46
      zrób sobie medal z surowego ziemniaka wink))

      wiodę satysfakcjonujące życie, ale osobiście jestem daleka od
      płodzenia peanów na ten temat. bo moje zycie najbardziej interesuje
      mnie samą, po co informować o tym pół kraju, skoro jak sama
      zauważyłaś, nie wszystkim wiedzie się idealnie. chcesz wzbudzic ich
      zazdrość? czy mają się tylko gorzej poczuć przez chwilę?
      • jk3377 ale co wy od niej chcecie??????? 17.12.07, 15:04
        skoro jedni pisza jak im zle,to inni pisza jak im dobrze.....kazdy
        moze pisac to co chce.....najwyzej nie uzyska zadnych odpowiedzi....

        pewnie,ze zazdrosc to moze wywolac i wcale jej juz tak dobrze zawsze
        sie nie bedzie ukladac-jesli ktos niezle poczaruje chcacy czy tez
        niechcacy-ale zawsze moze sie zastanowic co jest u niego zle i co
        moze zrobic by tez tak miec,skoro innym sie udaje.

        gratuluje wspanialego wyboru meza i zycze sobie rownie dobrego--choc
        grzeszylabym mowiac ze jest okropniesmile)) swiety nie jest ale i zle
        nie trafilamsmile))))
    • nataliak9 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 15:48
      uff.. ciesze sie, że wszystko w porzadku! tytuł watku nasunął mi
      skojarzenia z nekrologiem...smile))))))
      ps. ja tez jestem bardzo rada z wyboru męża.
      • jk3377 hahahha...rzeczywiscie z tym nekrologiem hahahahaa 17.12.07, 15:54

    • sylwiap76 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 15:49
      Czegoś tu nie rozumiem,jeżeli ktoś chce napisać,że jest szczęśliwy
      to już mu nie wolno, ludzie dzielą się na tych,którzy są szczęśliwi
      i na tych którzy są mniej szcz+ę+śli+wi w małżeństwie .Czy to forum
      jest tylko dla tych,którym życie z mężem się nie układa,jeżeli tak
      to przepraszam,więcej pisać nie będę.
      • dlania Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:02
        Ideałów chodzących nie ma, więc skoro Ty uważasz, że twój mąz nim jest, to albo
        jesteś ślepa, albo głupia.
        • vibe-b Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 16:17
          dlania napisała:

          > Ideałów chodzących nie ma, więc skoro Ty uważasz, że twój mąz nim
          jest, to albo
          > jesteś ślepa, albo głupia


          A moze daj jej sie pocieszyc, co?
          K###a jakie to typowo polskie, komus jest dobrze to trzeba go od
          razu z buta i do pionu ustawic, a co sie bedzie wychylal, nie,
          Dlania?


          Do autorki: szczerze gratuluje!
          • dlania Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 16:22
            vibe-b napisała:
            >
            > A moze daj jej sie pocieszyc, co?
            > K###a jakie to typowo polskie, komus jest dobrze to trzeba go od
            > razu z buta i do pionu ustawic, a co sie bedzie wychylal, nie,
            > Dlania?

            Bo tez ja typowa Polka jestem, więc co chcesz ode mnie?
            >
            • polaola Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 16:24
              dlania napisała:

              > Bo tez ja typowa Polka jestem, więc co chcesz ode mnie?
              > >
              Typowych Polek nie ma więc skoro Ty sie za taka uważasz, to albo
              ślepa, albo głupia jestes.
              • dlania Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 16:29
                A to nie do mnie z reklamacja, to vibe-b napisała, że moje zachowanie jest
                typowo polskie.
    • mathiola Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:05
      Mój nie jest chodzącym ideałem i Bogu dzięki, bo bym z takim kota dostała.... wink
      • dlania Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:13
        jakiego kota, mathiola, z takim to można co najwyżej nudów zdechnąc... "Kot"
        przy takim to marzeniewink
        • mathiola Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:14
          w sumie racja smile Zdechnąć jak kot przy pustej dziurze smile
    • sylwiap76 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:19
      Tak to jest właśnie zazdrość- ani nie jestem głupia ani ślepa,po
      prostu jestem dumna,że udało mi się trafić na ideała- tak to jest
      mój mąż.
    • dlania Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:27
      I taka poczułas naglą potrzebe podzielenia sie z emamami swoim szczęściem?
      Urocze!wink
      • kraina.marzen Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 16:52
        Nie wierzę że gdzies na świecie jest taki ideał- każdy ma wady-
        jedni mają małe inni duże....
        jeżeli jest gdzieś ideał-ja na swojej drodze go nie spotkałam-ale
        nie żałuję tego
        • baska299 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 17:46
          ja mam ideała
          • mysiam Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 19:13
            nie mam męża- ideału ...ale jest taki jakiego pokochalam wink
            i chyba nie o to chodzi ,żeby było idealnie ,bo bedzie za
            nudno..czyż nie?;/
            • gryzelda71 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 19:42
              Ależ autorka nie nudzi się.Ona moze godzinami wymieniać jak jest wspanialesmile)))
    • anik801 słodko,słodziuchno,słodziusieńko- mniam! 17.12.07, 19:36
      Oczywiście,że my też tak mamy!Jak możesz w ogóle w to wątpić?Moja
      rodzina jest przecudowna i powinna być wzorem dla innych.Mój mąż
      jest boski i nigdy,przenigdy się nie pokłóciliśmy.Jest prawdziwym
      wzorem wspaniałego męża i ojca!Moja córka to idealna wersja dziecka!
      Nigdy nie marudzi,nie płacze,nie bałagani.W ogóle chyba męża i córkę
      muszę posadzić na kanapie i niech tak sobie siedzą i niech inni ich
      podziwiają!Cud,miód i orzeszki!
      A tak serio jesteśmy zwyczajną rodziną.Jesteśmy 7lat małżeństwem
      (pobraliśmy się z miłości)i jest ok.Ale byłabym idiotką,gdybym
      stwierdziła,że u nas wszystko jest idealne!Idałów nie ma!
    • joanna515 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 19:58
      Ale larwy co? wink zazdrosne! jak jesteś szczęśliwa to Cię od idiotek wyzwą...ja
      tam się dopisuję do klubu zidiociałych szczęściar wink)
      • gardeniaa Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 20:10
        któraś emama ma tu fajną sygnaturkę , nie wiem czy nie przekręce, ale jakos tak było
        "kobieta, która nie jeczy w nocy warczy w dzień"

        te niezadowolone powinny wziąć to pod uwagęsmile)) i pojęczeć w nocy, haha
    • kawka74 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 20:16
      Nie macie.
      Jesteśmy otwarci na nowości i ciekawi świata.
      Zresztą jak długo można żreć ten sam tort...?
      • kawka74 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 20:21
        a, jeszcze jedno - gdyby mnie mąż tak cmentarnie uhonorował, miałby ciężkie życie
    • kali_pso Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 20:34
      Nie mamy i chyba juz mieć nie będziemywinkP
      Ale dalekie jesteśmy od frustracji z tego powodu i potrafimy jeszcze
      nie stroszyć się z zazdrości, czytając i słuchają, że innym w
      małżeństwie się układa.
      Tak trzymajwink
    • krwawakornelia Tak, Tak, Tak 17.12.07, 21:15
      od razu wiedzialam ze to ten. I kazdy dzien to potwierdza.
    • karcia85 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 22:21
      Czy wy też tak macie,tylko ten i żaden inny.Pozdrawiam.

      Heheheh ja akurat mam tak: wszyscy tylko nie ten!!!!!!!!!!!!!!!!!;-P
    • sympatyczna1980 po prostu zazdroscicie sylwiap76 17.12.07, 22:40
      Ja tez mam cudownego meza i jestem z tego bardzo dumna. Dziewczyna jest
      szczesliwa i bardzo dobrze a jesli jej zazdroscicie to jestescie ograniczone i
      nie potrafiace cieszyc sie czyims szczesciem.


      ps. teraz pewnie na mnie posypia sie wszystkie gromy smile)))
      • anik801 czego? 18.12.07, 11:51
        Jak mogę jej zazdrościć szczęścia,skoro sama jestem szczęśliwa?Też
        mam udane małżeństwo,z mężem mogę rozmawiać na każdy-temat jest moim
        przyjacielem,szanujemy się i kochamy.Jest nam razem dobrze i nie
        chciałabym być z kimś innym.I co z tego?Czy to jest coś czym trzeba
        się chwalić?Czego autorka wątku oczekiwała?Medalu dla męża,czy dla
        siebie?Jest tyle samo małżeństw udanych co niewypałów.A autorka
        rozpisuje się tak,jakby tylko ona była wybranką losu,która ma
        fajnego męża.Myślę,że wiele kobiet z tego forum mogłoby opisać swoje
        małżeńskie szczęście.Tylko po co?Zaraz przypomina mi się wątek o
        cudownej teściowej.Już nie pamiętam,która to pisała,że teściowa jest
        wspaniała,bo były razem na zakupach i teściowa zafundowała różowe
        ciuszki dla dziecka.Ja na pewno nikomu nie zazdroszczę.A idałów po
        prostu nie ma.Każdy jest tylko człowiekiem i ma wady jak inni.
        • lila1974 anik801 19.12.07, 12:52
          napisałaś:
          > I co z tego?Czy to jest coś czym trzeba się chwalić?Czego autorka
          wątku oczekiwała?


          Może niczego nie oczekiwała. Może chciała dać wyraz swojemu
          szczęściu ot tak po prostu. CZasami są takie chwile, gdy człowiek
          jest tak szczęśliwy, że mógłby wyjść na rynek w centrum miasta i
          obwieścić wszystkim jego mieszkańcom swój stan ducha. Po prostu
          musi - inaczej się udusi.

          Dość przykre, że gdy ktoś czuje rozpierającą go miłość, ktoś inny
          nie potrafi się z tego uciesyć albo przynajmniej przemilczeć swoją
          irytację, tylko wali szczęśliwca obuchem po głowie - wstrętne to!
          • aniad69 Lila1974 19.12.07, 13:12
            Zgadzam się z Tobą w 100%!!
            U nas w większości jest tak zakorzenione, ze musisz byc
            nieszczęsliwy i miec problemy to wtedy jestes lubiany ale jak Ci się
            wiedzie i jesteś szczęsliwy to jestes be! Dają wyraz temu właśnie te
            dziewczyny, które szydzą i drwia oraz są złośliwe. Niestety tym
            samym sie obnażają i ze swoją ułomnością!
            • raxa.avra aniad69 19.12.07, 18:03
              Twój post jest jedynie daleko idącą nadinterpretacją.
              Na szczęście smile Na szczęście również, są jeszcze jednostki na tym forum
              wyczulone na nadmierny infantylizm i dające temu wyraz. Niestety Twój brak
              wyobraźni podsuwają Ci tylko jedno wytłumaczenie dlaczego wątek nie zebrał
              poklasku - wszystkie jesteśmy zazdrosne i nieszczęśliwe, prawda? Nie dziwne, na
              emamie przecież zatrzęsienie pokemonów smile
              • lila1974 Infantylizm powiadasz? 19.12.07, 19:42
                Jak dobrze, że chroni przed tym ekran komputera, bo nie daj boże
                ciężką dusznością skończyłoby się czytanie dla pań "wyczulonych".

                Ciekawe, że kiedyś na innym forum zdarzyło mi się bodaj dwa razy
                pouprawiać pienia pochwalne na część mojego męża i jakoś żadna z
                przebywających tam Pań mnie nie skrytykowała. Jak myślisz wszystkie
                równie infantylne jak ja, czy może zwyczajnie kulturalne i nie
                zwykły ściągac kogoś brutalnie na ziemię skoro ma ochotę pobujać w
                obłokach? Mało tego - część Pań podzieliła się ze mną dobrym
                słowem ... pewnie inne taktownie przemilczały napad mojego
                infantylizmu - to się nazywa "klasa" tongue_out
                • raxa.avra Owszem 19.12.07, 20:49
                  Oprócz treści ważny jest też styl.

                  > Ciekawe, że kiedyś na innym forum zdarzyło mi się bodaj dwa razy
                  > pouprawiać pienia pochwalne na część mojego męża i jakoś żadna z
                  > przebywających tam Pań mnie nie skrytykowała. Jak myślisz wszystkie
                  > równie infantylne jak ja

                  1. Jak już pisałam, wszystko zależy od tego w jaki sposób przekazuje się treść, nadmierna infantylność wywołuje z reguły tzw. śmiech na sali.
                  2. Może nie tyle wszystkie infantylne, co żadna nie "wyczulona". Widać na emamie zawiązał się sojusz "wyczulonych" smile
                  • vibe-b Re: Owszem 20.12.07, 20:30
                    raxa.avra napisała:

                    > Oprócz treści ważny jest też styl.
                    >

                    >
                    > 1. Jak już pisałam, wszystko zależy od tego w jaki sposób
                    przekazuje się treść,
                    > nadmierna infantylność wywołuje z reguły tzw. śmiech na sali.




                    GDZIE jest infantylnosc w poscie wstepnym autorki? Gdzie, pytam sie?
                    Prosze mi wskazac choc jedno zdanie. Bo ja nie widze.
                    • demarta Re: Owszem 20.12.07, 20:54
                      vibe-b napisała:

                      > GDZIE jest infantylnosc w poscie wstepnym autorki? Gdzie, pytam
                      sie?
                      > Prosze mi wskazac choc jedno zdanie. Bo ja nie widze.
                      >

                      w tytule wątku najbardziej. jak można tego nie zauważyć???
                      • vibe-b Re: Owszem 20.12.07, 23:06
                        demarta napisała:

                        > vibe-b napisała:
                        >
                        > > GDZIE jest infantylnosc w poscie wstepnym autorki? Gdzie, pytam
                        > sie?
                        > > Prosze mi wskazac choc jedno zdanie. Bo ja nie widze.
                        > >
                        >
                        > w tytule wątku najbardziej. jak można tego nie zauważyć???
                        >



                        W takim razie przeredaguj tytul tak, by mial taka sama tresc, a nie
                        byl infantylny.
                        • demarta Re: Owszem 21.12.07, 13:28
                          wspaniały mąż. cudowny tato.

                          może być? wink)
          • anik801 lila1974! 20.12.07, 19:36
            Jak już pisałam jest tu dużo szczęśliwych kobiet(ja się do nich
            zaliczam).Gdyby każda chciała pisać poematy na temat małżeńskiego
            szaczęścia to co by się stało?Dla mnie te wątki to zwykłe
            przechwalanie się.Może zacznijmy pisać co mamy,ile zarabiamy,jak
            bardzo jesteśmy piękne,jakich mamy cudownych,bogatych mężów itd.Na
            pewno jest tu wiele mam,które mogłby chwalić się codziennie.Poza tym
            jak dla mnie post jest mocno przesłodzony.Może gdyby był nieco
            inaczej napisany nie byłoby takiej reakcji.
            • lila1974 anik801 20.12.07, 23:10
              Jakoś nie zauważyłam, aby KAŻDA chciała tu piać z zachwytu nad swoim
              szczęściem, więc nie ma obawy "co by było gdyby...".


              Nie wiem, czy zauważyłaś w opisie forum, że emama to nie tylko rękaw
              do wypłakania się, ale miejsce, w któym można oświadczyć światu, że
              się jest szczęśliwym ... ot tak po prostu.

              Zobacz jaka to rzadkość skoro wzbudziła tyle kontrowersji.

              Wybacz, zeby ktoś pisał o swoim szczęściu i myślał, czy ja aby
              przypadkiem nie przesłodzilam?
      • dlania Re: po prostu zazdroscicie sylwiap76 18.12.07, 15:55
        sympatyczna1980 napisała:

        > Ja tez mam cudownego meza i jestem z tego bardzo dumna. Dziewczyna jest
        > szczesliwa i bardzo dobrze a jesli jej zazdroscicie to jestescie ograniczone i
        > nie potrafiace cieszyc sie czyims szczesciem.
        >
        > ps. teraz pewnie na mnie posypia sie wszystkie gromy smile)))


        Ze zacytuje Demartę: kochana, na pieszczoty werbalne trzeba sobie zasłużyć.
        • demarta Re: po prostu zazdroscicie sylwiap76 18.12.07, 20:23
          wink))
          • dlania Re: po prostu zazdroscicie sylwiap76 19.12.07, 08:38
            A Ty, Demarcicho, zamiast nas bronic przed wstrętnymi napaściami to
            sie chichrasz. Ty, Ty, Ty!!!!!!!!! Niedobra!!!!!!!!!wink
            • demarta Re: po prostu zazdroscicie sylwiap76 19.12.07, 12:06
              hehe sama zaraz na was napadnę wink)
              a jak już rozrabiacie, to się brońcie same wywrotnice jedne wink))
    • marghe_72 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 22:43
      Dzięki Bogu mój nie jest ideałem..
      ależ bym się nudziła

      poza tym weź tu dorównaj ideałowi
    • sympatyczna1980 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 22:51
      zalezy jeszcze co kto uznaje za ideał
    • 18_lipcowa1 Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 23:34
      Nie wyobrażam sobie życia bez
      > niego,pewnie gdybym go nie spotkała na swojej drodze to bym za mąż
      > nie wyszła.



      taa to co bys robila?????????????
    • aluc Re: najukochańszy mąż i tatuś 17.12.07, 23:54
      taaa, chwilowo od paru lat tylko ten i żaden inny
    • michalina4 Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 09:13
      Chyba ktoś tu jest po dobrym puk-puk, ale żeby od razu takie halo.
      No chyba, że to właśnie ten Wielki Dzień w Roku byłwink))czy też
      Nockawink
      • hancik5 Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 09:26
        Gratuluję, naprawdę fajnie coś takiego przeczytać.

        Widzę, że wiele frustracji ten post wywołał, prawdziwe zgrzytanie zębami, typowe
        dla zołzowatych charakterków, ha, ha,ha...
    • majmajka Re: najukochańszy mąż i tatuś 18.12.07, 09:27
      Tez mi ulzylo kiedy przeczytalam reszte, bo tytul skojarzyl mi sie z odejsciem najukochanszego...Ja niestety tak nie mam jak Ty, czasem wrecz zastanawiam sie czy takie rozchwianie uczuciowe jak u mnie nie nadaje sie na leczenie: raz go kocham, raz nienawidze.
    • loola_kr też tak mamy :) 18.12.07, 09:42
      ...tylko ten i żaden inny. 12 lat po ślubie i jest fantastycznie!
      Ideałem to nie jest bo mu się nie chce od 2 tygodni przykręcić półki
      i nie gotujesmile a poza tym super!
      • niutaki może masz po prostu małe wymagania? :) n/t 18.12.07, 13:32

        • loola_kr Re: może masz po prostu małe wymagania? :) n/t 18.12.07, 13:46
          może...
          Musze przemyśleć, może to za mało, że jest troskliwy, przystojny,
          wykształcony, ma fantastyczne poczucie humoru, ma dobra pracę,
          opiekuje się dziecmi gdy ja jeszcze jestem w pracy i mnie
          uwielbia smile))
          Chyba każę mu te półkę przywiercić dzisiaj!!!
          I obiad zrobić! O!
          wink))
          • niutaki w zasadzie to było do autorki wątku :) ale luz n/t 18.12.07, 14:14

            • loola_kr Re: w zasadzie to było do autorki wątku :) ale lu 18.12.07, 14:21
              a to sorki.
              Myślałam, że do mnie bo tak podpięte było smile
              Ale i tak ta półka go nie ominie big_grin
    • aniad69 Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 14:55
      Jak czytam posty niektórych dziewczyn to mi ich żal - naprawdę!
      Przemawia przez nich zazdrość i to taka w najgorszym wydaniu. Sa
      żałosne po prostu i śmieszne przy okazji.
      Bardzo się cieszę, ze jest ktoś komu się trafiło tak jak mnie. Mój
      mąż to tez ideał co nie pozwala mi sie przy nim nudzić przez
      sekundę. Na tym plega IDEAŁ - jest idealny we wszystkim.
      A jeżeli koleżanki nie wiedzą co znaczy Ideał - to odsyłam do
      słownika!

      Ciesz się i pielęgnuj to co masz , no i witaj w klubie smile)
      A bandą zgryżliwych bab się nie przejumuj. Wszak nie wiedzą co
      tracą , hahahahhahaahaha!!!!
      • sylwiap76 Re: Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 15:42
        Cieszę się,że mnie rozumiesz.Nie chciało mi się odpisywać bo
        niektóre dziewczyny właśnie nie wiedzą co to znaczy super mąż,super
        kochanek itd.i nie ma sensu polemizować .Pozdrawiam wszystkie
        szczęściary i nie tylko może kiedyś i wasi mężowie bedą tak idealni
        jak tego oczekujecie.
        • mathiola Re: Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 15:46
          może kiedyś i wasi mężowie bedą tak idealni
          jak tego oczekujecie.

          może... wink
      • dlania Re: Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 15:58
        Znowu jakas nawiedzona i zaindyczona Ania. Olaboga, to imie jest chyba przeklete!
        • mathiola Re: Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 16:10
          Dlania chciałam ci powiedzieć, że udało ci się poprawić mój zrypany humor.
          Gratuluję smile)))
          • dlania Re: Witaj w klubie szczęśliwych!! :) 18.12.07, 16:14
            Mathioluś kochana, widzisz jakie poświęcenie z mojej strony: samoudręczam sie,
            żeby Cie rozbawićwink
    • rita75 hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagrobnej 18.12.07, 16:15
      nt
      • mathiola Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 18.12.07, 16:33
        upadłam i leżę wink)))))))))))))
        • hancik5 Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 18.12.07, 20:19
          Śmieszne jesteście dlaniu i mathiolo, na dodatek nie wiecie nawet, jak to
          wszystko wygląda... Bawcie się dobrze, pocieszajcie wzajemnie, załóżcie kółeczko
          wzajemnej adoracji, a innym dajcie mocno w zęby, bo jak można cieszyć się z
          dobrego męża...

          A tak nawiasem mówiąc, mój mąż też jest wspaniały, na dodatek kocha mnie
          namiętnie i wiernie, co niektórym wyda się niemożliwe..
          Pa, pa biedaczki !
          • gryzelda71 Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 08:49
            hancik5 napisała:
            > A tak nawiasem mówiąc, mój mąż też jest wspaniały, na dodatek kocha mnie
            > namiętnie i wiernie, co niektórym wyda się niemożliwe..


            Dlaczego?Bo straszne z ciebie babsko,a mąż i tak cię kocha,to ma nas dziwić?
            • rita75 Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 08:53
              > Dlaczego?Bo straszne z ciebie babsko,a mąż i tak cię kocha,to ma
              nas dziwić?

              Mnie to nie dziwi.
              No coz, kazda potwora znajdzie swego amatora ;p
              • 2006m1 to nie to forum ... 19.12.07, 10:56
                Żeby sie chwalić jaka szczęśliwa jestes,co ty???? nie czytasz innych
                wątków?????Napisz żę cie zdradza ,że ci przyłoży od czasu do czasu,
                ze jego rodzina cie nienawidzi i może dodaj że psów i kotów
                nielubisz i emamy zdobra rade ci dadzą i pocieszą .A nie ty tak o
                szczęściusmile)FUJsmile))

                • dlania Re: to nie to forum ... 19.12.07, 11:03
                  A dlaczego, że nie lubi psów i kotów? Przegapiłam jakiś wątek? My tu
                  bardzo kochamy zwierzęta.
                  • mathiola Re: to nie to forum ... 19.12.07, 18:46
                    ja tylko nie lubię jak robią kupy na chodnikach wink
            • hancik5 Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 11:25
              No cóż, tępię chamstwo na forum i dlatego jestem straszne babsko, ale tylko w
              oczach podobnych Tobie.
              Prywatnie cieszę się sympatią i zaufaniem bardzo wielu osób, ale osoby chamskie
              nie darzą mnie ciepłymi uczuciami.
              To tyle, ahoj, milutka
              • gryzelda71 Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 12:03
                Rozumiem,ze tępisz chamstwo chamstwemsmile
                • dlania Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 12:32
                  gryzelda71 napisała:

                  > Rozumiem,ze tępisz chamstwo chamstwemsmile


                  "Gwałt niech sie gwałtem odciska", jak doradzał Wieszczwink
            • mathiola Re: hm..moj dziadek ma taki napis na plycie nagro 19.12.07, 18:45
              Mój też mnie kocha namiętnie i wiernie, ale ja nie zakładam, że to może być
              niemożliwe dla kogokolwiek wink
    • kawka74 jeszcze coś 19.12.07, 13:11
      w sumie nie mam nic przeciwko uzewnętrznianiu uczuć - pod warunkiem, że nie jest
      to okraszone czymś w rodzaju epitafium
      niestety nagrobny tytuł postu zepsuł zakładane wrażenie pozytywne i pozostawił
      wrażenie zupełnie innego rodzaju - pewnej niekompetencji językowej. Miało być
      ciepło i miło, a wyszło kak jebat' tigra - i smieszno i straszno.
      • sympatyczna1980 Re: jeszcze coś 19.12.07, 17:08
        skoro dzielicie sie swoimi smutkami w stylu "maz mnie zdradzil" itd. to dlaczego
        nie mozna cieszyc sie rzeczami w stylu "najukochanszy maz i tatus". Teraz
        wychodzi cala wasza zołzowatość.
        • mathiola Re: jeszcze coś 19.12.07, 18:51
          ależ można.
          Tylko bez infantylizmu.

          Jak chcesz pierwsza założę teraz wątek pochwalny dla mojego fajnego życia.
          No ale ten ukochany mąż i tatuś...
          I to zakładanie z góry, że jak wyśmiewają to pewnie dlatego, że zazdroszczą.
          Czego na Boga? Marnego stylu pisania?
          Ja nie wyśmiewam tego, że się autorce dobrze pożycie układa, tylko tego, że w
          tak wzniosłych słowach ujęła coś, co można prościej, bardziej po ludzku... i
          mniej nagrobnie wink
          • loola_kr Re: jeszcze coś 20.12.07, 12:44
            Tam znowu nic takiego infantylnego nie było. Stwerdzenia, że jest
            szczęśliwa i już. A tytuł jak tytuł, mnie się akurat z nagrobkiem
            nie skojarzył.
            • mathiola Re: jeszcze coś 20.12.07, 13:01
              Doobra, nie było. Święta idą, kochajmy się.
              Ja też mam męża ideała i gdyby nie on to bym w ogóle za mąż nie wyszła wink
              I jestem również bardzo szczęśliwa. Ryli.
        • kawka74 Re: jeszcze coś 19.12.07, 18:57
          to dlaczeg
          > o
          > nie mozna cieszyc sie rzeczami w stylu "najukochanszy maz i tatus"

          Toteż właśnie ja się tą rzeczą bardzo cieszę smile))
          • dlania Re: jeszcze coś 19.12.07, 19:46
            kawka74 napisała:

            > to dlaczeg
            > > o
            > > nie mozna cieszyc sie rzeczami w stylu "najukochanszy maz i tatus"
            >
            > Toteż właśnie ja się tą rzeczą bardzo cieszę smile))


            Ja sie cieszę do rozpukuwink
            • hancik5 Re: jeszcze coś 19.12.07, 20:42
              Uważaj, bo pękniesz.
              • dlania Re: jeszcze coś 19.12.07, 20:43
                hancik5 napisała:

                > Uważaj, bo pękniesz.

                A nawet jesli, to co? Zapłaczesz po mnie?
                • demarta Re: jeszcze coś 19.12.07, 21:44
                  ja bym tam za toba zapłakała.... ale chętniej pękła bym razem z tobą
                  z tego śmiechu wink))
                  • mathiola Re: jeszcze coś 20.12.07, 12:14
                    Nie pękajcie dziewczyny, święta idą, pierogi trzeba lepić!
                    • demarta Re: jeszcze coś 20.12.07, 14:07
                      i to jest kolejny powód do tego, żeby pęknać. i to najpóźniej w
                      sobotę! wink)
                    • raxa.avra Eeeeeeeeeeeeee tam, ja nie muszę :))))))) 20.12.07, 23:18
                      To działka szanownego małżonka big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka