Dodaj do ulubionych

przejść na 'ty'?

27.02.08, 20:49
ktos z pracy zaczyna tykac - Wy tez zaczynacie?

przy czym on jest starszy, wyzej, itepe
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: przejść na 'ty'? 27.02.08, 21:17
      Wychowano mnie w duchu, że tykanie powinna zaproponować kobieta.
      Albo osoba "wyżej". Jeśli to drugie, to należy zaakceptować. Jeśli
      on do Ciebie na ty, a ty dalej "pan", to stwarzasz niepotrzebny
      dystans.
      • mama007 Re: przejść na 'ty'? 27.02.08, 21:24
        ano wlasnie.
        on facet i moze dlatego sie odzywa we mnie niepotrzebne 'ja nie bede...'
        jutro poszukam co tam pisza w madrych ksiazkach o wychowaniu..

        wstyd sie przynac, ale.. nie pamietam... ot co
      • sionasble Re: przejść na 'ty'? 27.02.08, 23:23
        a co byś zrobiła - ty przełożona, znacznie starsi podwładni ???? ty facet one
        kobiety??? ja mam dylemat sad a najgorsze jest, że jedna z nich jest w moim wieku
        i nie miałbym krępacji ale co? jednej zaproponuje a reszcie nie ??? a nie chcę
        jej wyróżniać.
        • mama007 Re: przejść na 'ty'? 28.02.08, 07:55
          sionasble wiesz co, w Twojej sytuacji to albo wszyscy, albo nikt..
          ja problemu raczej nie mam, bo Ci, ktorzy sa pode mna sa w wieku
          moich dziadkow wink
          sprawdzilam sobie wlasnie roznice wieku miedzy mna a tym facetem -
          wydawalo mi sie ze jest sporo starszy... a tu sie okazuje ze moj
          chlop jest od niego starszy pare lat hehe.
          nastepnym razem ja tez tykne wobec tego..
    • mara_jade73 Re: przejść na 'ty'? 28.02.08, 08:08
      Ja wychodzę z założenia, że jeśli ktoś zaczyna mi mówić na "ty" tym
      samym daje mi prawo do tego samego. To, że jest starszy czy wyżej
      postawiony dla mnie akurat nie ma znaczenia.
    • pamelia Re: przejść na 'ty'? 28.02.08, 11:39
      Przez dwa lata pracy w urzędzie miałam kierowniczkę starsza o jakieś
      20 lat. Do mnie i koleżanek (wszystkie mogłybyśmy być prawie jej
      córkami, sama miała córkę wtedy 18 letnia)mówiła na ty. Nigdy nie
      zaproponowała nam żeby do niej mówic po imieniu. Sczerze mówiac
      trochę mnie to irytowało. Była to osoba bardzo miła i serdeczna i
      nie mogę jej zarzucic złego traktowania pracowników ale uważam, że
      takie "tykanie" powinno obowiązywać w obie strony, tyle ze
      inicjatywa powinna wyjśc od osoby starszej czy "wyżej" w firmie.
      Jeżeli nie to lepiej pozostac przy formie "pani kasiu" itp.
      • montechristo4 Re: a co w takiej sytuacji? 28.02.08, 12:54
        Kiedy szefem jest mężczyzna, starszy, który "tyka" wszystkich
        pracowników, przeważnie kobiety? Jest przy tym nieuprzejmy
        (delikatnie mówiąc) i ogólnie nielubiany?
        Istnieje uzasadnione podejrzenia, że nie działałoby to w drugą
        stronę. Dzisiaj powiedziałabym do szefa po imieniu, a jutro byłabym
        bez pracy. Taki typ.
    • annubis74 Re: przejść na 'ty'? 28.02.08, 13:47
      to zależy
      do mnie na "ty" mówi dyrektor i wiadomo ze nie będę mu się
      rewanżować tym samym, ale z innymi osobami zasada jest taka że albo
      proponujemy sobie przejście na ty (zależnie od tego, kto starszy -
      wiekiem lub stażem)
      Jedna taka kiedyś zaczęła mi tykać - zrewanżowałam się tym samym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka