assiek41
08.03.08, 15:48
dziewczyny,mialam dzis okazje widziec bardzo nieprzyjemna sytuacje u
mnie w domu.ok.godz.14,po obiedzie,wyszla do mnie do gory moja
tesciowa,zeby zabrac mojego synka na chwilke do siebie na
dol.dziecko bylo pojedzone,o czym ją poinformowalam,wiec nie bylo
problemu,mogla go zabrac.po ok.15 minutach slysze okropny wrzask
dziecka,wiec zaniepokojona zeszlam do tesciow,a tam co widze,dziecko
zanoszące sie od placzu,trzymane mocno przez tescia na kolanach,jest
na sile karmione zupa przez tesciowa.zatkalo mnie po prostu!
zapytalam,co oni takiego z mu robia,a tesciowa stwierdzila,ze jak
dziecko nie chce po dobroci to trzeba sila.masakra!zabralam
dziecko,informujac ich tylko,ze juz wiecej nie pozwole,aby brali go
do siebie po czyms takim.czy uwazacie,ze mam prawo tak
postapic,widziawszy cos takiego?pozdrawiam!