Dodaj do ulubionych

awans czy dziecko

10.03.08, 12:48
od pewnego czasu planujemy powiekszenie rodziny - mamy juz 7 letnia corke, wiec to i tak dosc pozno (duza roznica wieku). Wstepnie zaplanowalam sobie zajscie w ciaze przed wakacjami, czyli dziecko mogloby sie pojawic na poczatku nastepnego roku. Wtedy roznica wieku miedzy dziecmi bedzie 8 lat...
Dzis dostalam propozycje awansu, a dokladnie zostania dyrektorem departamentu. Do konca roku systematycznie przejmowalabym kolejne obowiazki a od stycznia pracowalabym juz samodzielnie.
No i mam dylemat: czy nie zwazac na awans i zachodzic w ciaze, czy jednak zaczekac. Z jednej strony boje sie, ze ten awans przeleci mi kolo nosa, z drugiej 8 lat roznicy miedzy dziecmi, to i tak duzo. Co o tym w ogole sadzicie?
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: awans czy dziecko 10.03.08, 12:51
      NIe wiem ile masz lat ale odkładając decyzję o dziecku na kolejne
      lata mozesz się go nie doczekac. Wtedy dyrektorski stołek bedzie
      twoim dzieckiem. Poza tym nie kazda kobieta zachodzi w ciaze wtedy
      kiedy chce. Czasami trzeba sie napracowac nad tym aby zaciążyc.
    • czajkax2 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 12:52
      Wydaje mi się ze przy takiej rózanicy wieku (8lat) rok napawrde nie
      zrobi juz różnicy.
      czyli postawiłabym na awans i ewentualnie powiększala rodzinę za rok.
    • wobbler Re: awans czy dziecko 10.03.08, 14:09
      Dziecko.
      Pieprzyć awans.
      Nawet najważniejsze stanowisko nigdy Ci nie powie "Mamo,kocham cię!"
      Innych nie słuchaj,bo przedstawiam Ci mądrość,choć okaże się to dopiero po latach...
      Howgh!
      • dlania Re: awans czy dziecko 10.03.08, 14:20
        Ja bym przejęła obowiązki, a potem zaszła w ciążę. Dla mniejszego stresu, że
        wszystko na raz.
      • hamerykanka Re: awans czy dziecko 10.03.08, 15:48
        Awans
        Pieprzyc dzieckosmile
        jedno juz masz, a zawsze drugie mozesz dorobic pozniej. za to
        bedziesz miala w przyszlosci wiecej pieniedzy na jego utzrymanie.
        Howgh!
        • wobbler Re: awans czy dziecko 10.03.08, 15:56
          Bzdurzysz...
    • sir.vimes Re: awans czy dziecko 10.03.08, 14:26
      Akurat kwestią różnicy wieku bym się nie przejmowała. Lepsze i gorsze różnice
      wieku to mit. Każdy zna ludzi nie utrzymujących zbyt bliskich kontaktów z
      rodzeństwem w podobnym wieku - i ludzi blisko zwi.ązanych z rodzeństwem dużo
      młodszym/starszym.

      • alfa36 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 15:19
        Awansowałam w czerwcu, w grudniu zaszłam w ciażę (jak najbardziej
        planowaną). Pracowałam bardzo dużo, bo nie chciałam zawieśc
        pracodawcy. Na szczęście dobrze się czułam. Udało mi się wszystko
        pogodzić. Ja pewnie bym odczekała rok. Tylko, że tak sobie czasem
        myślę, że akurat mnie wszystko fajnie się potoczyło (przynajmniej
        do pewnego momentu), moze dlatego mam takie zdanie...
        • hanna26 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 15:33
          Wszystko zależy od Twoich preferencji. Jeżeli nie zależy ci specjalnie na drugim dziecku, tzn. planujecie, ale jeżeli nic nie wyjdzie, to też nie będzie specjalnego nieszczęścia - to przyjmuj awans. To szansa, która może się już tak szybko nie powtórzyć.

          Jeżeli natomiast bardzo chcesz mieć drugie dziecko - to nie odkładaj na potem, bo "potem" może już nigdy nie nadejść. Będziesz zawalona pracą, no i nie wiadomo, kiedy Ci się uda naprawdę zajść w ciążę. To tylko w kolorowych pisemkach wszystko jest takie proste: odkładasz antyki, cyk, w następnym miesiącu dwie kreseczki na teście, po następnych dziewięciu niemowlę w domu. W prawdziwym życiu różnie się układa.
    • mikolla Re: awans czy dziecko 10.03.08, 15:39
      to zależy w jakim jestes wieku.
      Pozatym gratuluję awansuwink)
      ja bym przyjełam nowe stanowisko i zaszła w ciąże jak by sie
      wszystko udało za 2 latka. Powodzenia.
      ps- mam brata młodszego o 15 lat i jest super kontakt.
      • zonka77 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 17:21
        Wszystko zależy od tego czego ty pragniesz. Ile masz lat, jaki jest Twój stan
        zdrowia, jak bardzo zależy Ci na tym awansie. Różnicą wieku jak już inne pisały
        również bym się nie kierowała. Między moimi będzie 8 lat, ja mam siostrę o 15
        lat młodszą i brata o 4 lata starszego i nie potrafię powiedzieć z kim miałam i
        mam lepsze relacje - z obydwojgiem mam świetne.
        Jeśli jedynym powodem nieprzyjęcia awansu miałaby być różnica wieku to szczerze
        mówiąc przyjęłabym jednak awans, zadomowiła się trochę na stanowisku i dopiero
        za rok, 1,5 roku robiła malucha.
        Chociaż z tymi planami różnie bywa - ja nie planowałam teraz a będzie smile
        A u mnie awans jeśli się zdecyduje czeka aż urodzę i odchowam (taką mam fajną
        pracę ha!)
    • mma_ramotswe Re: awans czy dziecko 10.03.08, 17:23
      Dziecko
    • spacey1 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 17:24
      Ja miałam ten sam problem. Przyjęłam awans, ale zapowiedziałam, że będę się
      starała o dziecko.
      • alfa36 Re: awans czy dziecko 10.03.08, 22:26
        Właściwie to już pisałam w tym wątku, ale...U mnie był awans, ciąża, dziecko, macierzyński, po którym szybciutko miałam wrócić do pracy. Wróciłam dużo później niż to bylo w planach (miałam pecha, przytrafiła mi sie ciężka choroba). Ale wróciłam na poprzednie stanowisko, choc niektórzy prorokowali inaczej... Wydaje mi się, że Twój awans nie musi oznaczać braku drugiego dziecka. I odwrotnie- dziecko nie musi oznaczać braku perspektyw w pracy. Jeszcze zależy, czy bedzie kto miał Ci pomóc. Ja w każdym razie próbowałabym wszystko połączyć, a ciążę odwlec, ale nie za długo.
    • krwawakornelia co ma piernik do wiatraka 10.03.08, 22:32
      mozna przeciez i jedno i drugie.
    • virtual_moth Re: awans czy dziecko 10.03.08, 22:33
      kochamcie napisała:

      > planujemy powiekszenie rodziny

      No właśnie, a co na to tatuś? Jak rozumiem, jego rozterki typu praca/dziecko nie
      dotykają?
      Dziwi mnie, że nikt na to nie zwrócił uwagi, wszystkie jak jeden mąż "ja sobie
      poradziłam", "wybrałam dziecko", "wybrałam pracę", a tatuś wesolutki i
      odciążonysmile Przesyłam spóźnione życzenia z okazji Dnia Kobiet. Dla wszystkich
      samotnie starających się o drugie dzieckowink
      • hanna26 Re: awans czy dziecko 11.03.08, 00:13
        No wiesz, nie wiem jak Twój, ale mój małżonek, jakoś nie był w stanie zajść w ciążę. Bardzo bym chciała, żeby to on przez dziewięć miesięcy chodził z brzuchem, miał mdłości, kłopoty z żylakami i z przodującym łożyskiem. Chciałabym, żeby to on miał zalecenie lekarskie oszczędnego trybu życia. Nic z tego. Nie bardzo to sprawiedliwe, ale skubaniec tak już jest skonstruowany, że nawet mleka w piersiach nie miał.
        No, ale ludzie są różni.
        • gaskama Re: awans czy dziecko 11.03.08, 12:05
          Co za głupia uwaga. Przypuszczam, że miała być dowcipna. Nie
          zrozumiałaś virtual moth? Też uważam, że tę kwestię autorka wątku
          powinna przedyskutować przede wszystkim z mężem!
    • kochamcie Re: awans czy dziecko 11.03.08, 08:14
      odpowiadajac na kilka pytan:
      lat mam 30, nie duzo, nie malo
      jak bardzo chce dziecka? nie wiem, chce od nie dawna, jeszcze kiedys myslalam,
      ze poprzestane na jednym, ale wlasnie to 'jedno' tak bardzo chce miec
      rodzenstwo, ze zaczelam o tym myslec i uznalam, ze moze i ja chce
      Maz oczywiscie tez chce, ale nie naciska, sam nie wie co w takiej sytuacji
      (awans) zrobic
      Tak dlugo myslalam, ze bede miala tylko jedno dziecko, ze jak teraz podjelam
      inna decyzje, to juz przyzwyczailam sie do niej. A tu kolejna 'przeszkoda'.
      Zastanawiam sie, czy jednak nie poczekac chociaz z pol roku, ale z drugiej
      strony tak bardzo nie lubie zmieniac planow...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka