Dodaj do ulubionych

sport a polityka

19.03.08, 13:34
www.sport.pl/sport/1,87610,5036460.html
No tak wszyscy wszystko wiedzą,że dochodzi do przemocy, łamania prawa ale
biznes jest biznes .....
Wyrzucic to co chińskie, tak prawde mówiąc chętnie, tylko naprawde niewiele
zostanie w domu, a już z pewnościa ozdób światecznych nie bedzie żadnych.
Cóz dowód na to,ze ideologia, prawa, moralność, przegrywa z biznesem....
Obserwuj wątek
    • wobbler Re: sport a polityka 19.03.08, 13:46
      Jak już kiedyś pisałam-staram się chińskich wyrobów nie kupować,ale np.Mała ma
      chińskie zabawki.
      Czy wg pani Pyrek mam jej to zabrać i wyrzucić?
      Coś innego made in China też na pewno bym w domu znalazła.
      Wyrzucić?
      Panią Pyrek zapewne na to stać,bo kupi sobie nowe-z górnej półki.Ja nie.
      Tak jak miliony innych ludzi,którzy by wielu rzeczy nie mieli,gdyby nie tania
      chińszczyzna.
      Takie rady p.Monika niech sobie w buty wsadzi.
    • hexella Re: sport a polityka 19.03.08, 14:06
      chciałabym mieć możliwość wyboru między kupnem towaru made in china,
      a innym, nawet jeśli za ten drugi musiałabym zapłacić więcej. Ale go
      nie mam, nawet towary z górnej półki w większości produkowane są w
      Chinach. Tak jak napisała Kot- tam gdzie chodzi o kasę nie liczy się
      nic poza tym. I tak to niestety wygląda, ze po jakiejś kolejnej
      akcji w Tybecie politycy kręcą nosem i kiwają paluszkiem, ale nic z
      tego nie wynika. Pieniądz rządzi światem i tak juz chyba zostanie.
      Co do samej olimpiady, to czekam z niecierpliwością na te
      zapowiedziane gesty, ale czy aby sie nie okaże, że to znowu bedzie
      jedynie nic nieznaczące kiwanie paluszkiem?
      • volta2 Re: sport a polityka 20.03.08, 00:18
        ja bym zaryzykowała stwierdzenie, że to przede wszystkim towary
        markowe produkowane są w chinach, część badziewnych zabawek naszych
        dzieci to jest od made in edek garaż
        pamiętacie aferę z gapem?(tam nie chodziło o chiny, ale o azję na
        pewno)
        kapitał ucieka tam gdzie jest tania siła robocza, bo przecież
        reklamowanie marki tanie nie jest, ktoś musi za to zapłacić.
    • wolanka79 na bojkot nigdy nie jest za późno 20.03.08, 17:18
      na bojkot igrzysk nie jest za późno, gdybyśmy tylko chcieli...
      Jasne, że najlepiej nie kupować tego co chińskie, tylko nie mamy wyboru, nie
      mamy, bo nikt nam go nie dał, więc kupujemy i tłumaczymy to sobie, że przecież
      światem i tak rządzi pieniądz...
      A we mnie coś krzyczy, staram się nie kupować chińskich wyrobów, ale kupuję i
      uważam, że jestem za maluczka, aby coś w kwestii chińskiej tragedii zmienić.
      Oczekuję od polityków, że zaczną działać tak, aby takim maluczkim dać wybór, nie
      za rok, dwa to dziesięć lat. Oczekuję od sportowców, że z racji tego kim są i
      zapisu w karcie olimpijskiej zbojkotują igrzyska. A jak oglądam Panią Pyrek w
      telewizji i słyszę, że nie powinno się od sportowców oczekiwać takich poświęceń,
      bo udział w igrzyskach zapewni jej pozycję i kasę i niech ludzie wymagają takich
      poświęceń od innych grup zawodowych to mną coś trzęsie. I nic jej nie ruszyło,
      jak prowadzący program stwierdził, że przecież sportowcy są osobami zaufania
      publicznego, autorytetami, od których wymaga się więcej... Nie zrozumiała.
      Jest mi o tyle głupio, że jesteśmy narodem, który był ciemiężony przez tyle
      pokoleń, walczyliśmy o niepodległość i oczekiwaliśmy od innych (krajów, narodów,
      polityków, artystów) wsparcia, choćby symbolicznych gestów, które dodałyby nam siły.
      I teraz, gdy nadszedł moment, w którym MY powinniśmy pomóc innym, milczymy.
      Wstyd mi.
    • rita75 Re: sport a polityka 20.03.08, 17:28
      > Cóz dowód na to,ze ideologia, prawa, moralność, przegrywa z
      biznesem....

      otoz to-i od razu wiadomo, za co gina zolnierze w Iraku, po co
      niepodlegle Kosowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka