Dodaj do ulubionych

brak taktu?

12.04.08, 20:58
jestem samotna mama, ogolnie mam malo kasy,nikt mi nie pomaga (nie mam
rodzicow) ale jakos sobie radze, tzn nie narzekam i nie prosze nikogo o
pieniadze, zyje tak na ile mnie stac... za to moja kuzynka (ona sedzina jej
maz radca prawny)ogolnie im sie bardzo dobrze powidzi, co do mnie przyjdzie to
krytykuje. Kiedys uslyszalam, ze mieszkam w lepiance (bo sama robilam remont i
nie wyszedl najcudowneij, ale jakos jest wink) a dzis, ze jezdze starym gratem
(omega z 94r)dobra nie jest najmlodszy, al;e jest moj i jezdzi i to calkiem
nie zle. Czy to nie lekka przesada?? moze sie czepiam, ale naprawde mi
przykro, mam stare auto nei dla przyjemnosci tylko bo nie stac mnei na inne,
mieszkanie tez nie jest super wykonczone, bo tak mi sie podoba tylko wszystko
bylo robione najtaniej i moimi wlasnymi rekami tez bez niczyjej pomocy.
Naprawde mam ochote zerwac kontakty z kuzynka, choc ona jest moja jedyna
rodzina...
Powiedzcie czy przesadzam.
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: brak taktu? 12.04.08, 21:04
      Tak, to jest brak taktu - pytanie brzmi - czy kuzynka jest
      nietaktowna rozmyslnie, czy też plecie, bo nie pomysli zanim powie.

      Kwestia jeszcze Twojego podejścia do tematu.
      Czemu tak bardzo się przejmujesz jej opinią? Czemu bierzesz ją sobie
      do serca? Czy tłumaczysz się z tego, czego ona się czepia?

      Na głupie docinki odparowałabym - "nie masz większych zmartwień?"
      lub "z dwojga złego wolę być biedna niż wredna".
    • kali_pso Re: brak taktu? 12.04.08, 21:08
      Sa dwa wyjścia- albo weźmiesz na luz i będziesz puszczać uwagi
      kuzynki mimo uszu, wiedząc, że to, jak wygląda Twoje mieszkanie czy
      też ile lat ma Twój samochód to efekt zwykłych kolei losu, co to
      jednym daje karierę sędziny a drugim stare auto bez mozliwości zmian
      w najbliższym czasie- wersja dla optymistywinkp

      Albo przy najbliższej okazji powiedz pani, że nie życzysz sobie
      podobnych uwag, a skoro jej coś nie pasuje, bo wypiłowane paznokcie
      źle się czują kiedy nie skrobią skóry na kanapie, niech zasponsoruje
      Ci remont mieszkania lub zamilknie- wersja dla asertywnychwink


      Pozdr. i życzę odporności na ludzką głupotę.
    • sakada Re: brak taktu? 12.04.08, 21:08
      Nie przesadzasz. Wyrwij chwasta. Nie kontaktuj się z osobą, która poprawia sobie
      samopoczucie Twoim kosztem.
      • doral2 Re: brak taktu? 12.04.08, 21:20
        dlaczego przejmujesz się kimś, kto ani ci jeść nie daje, ani cię nie utrzymuje,
        ani cię specjalnie nie kocha??

        zacznij się przejmować, jedną, jedyną osobą, najważniejszą na świecie - SOBĄ!!
        • deela oj dziewczyny jakie wy niekumate 12.04.08, 21:25
          jakbym caly bajzel ciagnela sama, wszystko robila sama to bym byla dumna z tego
          ze mam ten samochod <jaki by nie byl> ze sama zrobilam remont, czlowiek chcialby
          od jakby nie patrzec rodziny, jakiegos wsparcia psychiczneego czy glupiego
          pochwalenia mnie (sama remont zrobilas? niezle!) a nie dolowania czy
          udowadniania swojej lepszej (rzecz wzgledna) pozycji
          ja bym tej kuzynce krotko powiedziala zeby przestala ciagle krzywic buzke bo jej
          tak zostanie
          swoja droga co za franca
    • 18_lipcowa1 [...] 12.04.08, 21:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • corkaswejmamy Stara wrdena małpa 12.04.08, 21:46
      Nie, no kontakt z jedyną rodzina zrywać trochę szkoda-może się dziewczyna
      opamieta. A ty nie możesz jej tego co tu napisałaś zwyczajnie powiedzieć?
    • lilka69 Re: brak taktu? 12.04.08, 21:53
      a moim zdaniem jestes naprawde swietna, ze potrafisz SAMA zrobic remont i miec z
      tego radosc. zazdroszcze- pozytywnie- obu umiejetnosci!
      nie przejmuj sie starszym autem. duzo ludzi kupuje drogie auta, zeby tylko sie
      pokazac a potem narzekaja po cichu ze benzyna taka droga i ich nie stac na
      jezdzenie.

      nie zrywaj kontaktu z kuzynka bo to twoja jednak jedyna rodzina ale moze mozesz
      powiedziec tak po prostu jak nam to wszystko! bardzo nieladnie, ze ona krytykuje
      cie...wiedz, ze ja jestem po twojej stronie a nie po stronie kuzynki bo mi
      imponujesz!smile
    • iwles Re: brak taktu? 12.04.08, 21:56

      Tak, to jest nietakt i to duży.

      Raz - że wiedząc w jakiej jesteś sytuacji - potrafi Cie krytykować i
      to w tak delikatnej sferze - jak pieniądze.

      a dwa - to już samo krytykowanie czyjejś pracy - jest wielkim
      nietaktem. Ciekawe, czy ona potrafiłaby samodzielnie zrobić w domu
      choc połowę tego, co Ty.
      • draugdur Re: brak taktu? 12.04.08, 22:19
        To sie zapytaj czy kupi ci nowy samochod?A jak nie to niech sie odstosunkuje i
        zajmie swoim zyciem.
        Co do remontu to gratuluje-ja robilam sama remont jednego pokoju przed porodem i
        tez calkiem niezle mi wyszlowink
      • dlania Re: brak taktu? 13.04.08, 09:03
        Twoja kuzynka to buraczka.
    • moninia2000 Co za dziewczyna! 12.04.08, 22:27

      Smutne musi byc zycie kuzynki...
      Ja bym akurat nie martwila sie tym, ze "jedyna" rodzina, bo dla mnie
      RODZINA sa mi osoby bliskie i ktore kocham z wzajemnoscia, a nie
      osoby wredne czy dalekie duchowo, mimo laczcych nas wiezow krwi...
    • sloneczko2812 Re: brak taktu? 12.04.08, 22:41
      Wiesz my wraz z mężem jeżdzimy autem 30 letnim i nikt nie ma prawa
      się śmiać, a spróbowałby to bym kopnęła w d...Mieszkanie choć wzięte
      na kredyt też nie jest wykończone najlepiej, a Ty jesteś sama wraz z
      dzieckiem, żadnej pomocy, więc powinnaś być dumna z siebie, że masz
      wogóle auto, mieszkanie i żyjesz na to na co Cię stać. I nie
      przejmuj się uwagami innych osób. Są wredne lub zazdrosne albo nie
      układa im się w życiu tak po prostu.
      pozdr.
    • agni71 Re: brak taktu? 13.04.08, 00:23
      Nie przesadzasz. To bardzo nietaktowna osoba i chyba po prostu
      glupia.
      • kol.3 Re: brak taktu? 13.04.08, 08:36
        Myślę, że kuzynka poprawia sobie samopoczucie Twoim kosztem. Bardzo
        dużo nowobogackich zaczyna nagle krytykować tych, którzy mają mniej:
        stary samochód to obciach, mieszkanie w bloku to dla biedoty itd.
        Chamstwo, wysadzanie się i snobizm.
    • luxure Re: brak taktu? 13.04.08, 08:53
      Brak taktu i zwykłe chamstwo. Ona znając Twoją sytuację powinna Cie wspierać (
      ja uważam że bardzo dzielna z Ciebie babka) a nie dołować głupimi uwagami. Przy
      najbliższej okazji jej powiedz żeby nie podnosiła swojego samopoczucia Twoim
      kosztem bo nie jest to miłe.
      U mnie sytuacja jest znowu taka: mieszkam w domu męża, w cudownym miejscu
      ...tyle że domek do remontu bo stary i co jakiś czas coś sie "sypie". Odkładamy
      kasę powoli na jakiś większy remont ale wiadomo jak to w Polsce jest...
      Moi rodzice mieszkają w nowym apartamencie w centrum Warsiawki. Na start nie
      dostałam od nich NIC. I w sumie świetnie - nic też nie chciałam. Wzięłam tylko
      książki i ubrania. Za to przy każdej ich wizycie u mnie albo na forum rodzinnym
      słyszę w jakich to opłakanych warunkach mieszkam. Ostatnio nawet Babcia, do niby
      naszej rodziny - ale dla mnie kompletnie obcych ludzi, bo pierwszy raz ich
      widziałam powiedziała "ona ma tam bardzo biednie".
      No żeszsz k..wa!!!
      Obiecałam sobie że jeśli jeszcze raz coś usłyszę na ten temat to zapytam: jaki
      był wasz wkład w to jak mieszkam że macie czelność krytykować ?
      I chyba Ty musisz z nią tak samo. Przepraszam że takie długie. Pozdrawiam
    • denea Re: brak taktu? 13.04.08, 09:07
      O takcie to ona chyba w życiu nie słyszała, to jest zwyczajne
      chamstwo ;P
      Możesz totalnie zlać głupie gadanie, masz święte prawo być z siebie
      dumna i tego się trzymaj, jesteś świetną, zaradną kobietą, szczerze
      Cię podziwiam.
      Wersja druga: prócz tego jesteś świetną, zaradną kobietą jesteś
      również asertywna i mówisz kuzynce, żeby się odpalantowała wink
      Tekstów niezłych kilka już Ci dziewczyny podsunęły.
      Skoro to Twoja jedyna rodzina to może trochę szkoda tak od razu
      zrywać kontakty, ale jeśli małpie nie przejdzie może i do tego
      dojdzie. Ale daj jej jednak szansę, mam nadzieję, że zakuma.

      P.S. Swoją drogą gdyby mi ktoś mojego Stefanka '94 tak obraził, to
      chyba bym w dziób dała winkwink
    • bea.bea Re: brak taktu? 13.04.08, 11:44
      dzielna z ciebie dziewczyna..smile

      a na takie osoby nie ma rady....nic nie pomoze...wiec albo tolerujesz z lekkim
      prostowaniem...albo unikasz....
    • bibzu Re: brak taktu? 13.04.08, 12:10
      dzieki dziewczyny kochane jestescie , a chodza sluchy, ze takei wredne i tylko
      czekacie zeby kogos dorwac i skrytykowac chyba przestane sluchac plotek wink.
      A co do kuzynki, to macied racje trzeba olac i juz, albo jak bede u niej to tez
      troche pokrytykujesmile. Jeszce raz Wam dziekuje i ogolnei to olewam takie
      teksty, ale widac mialam gorszy dzien i bylo mi smutno.
      Pozdrawiam
      • morgen_stern Re: brak taktu? 13.04.08, 17:33
        > dzieki dziewczyny kochane jestescie , a chodza sluchy, ze takei
        wredne i tylko
        > czekacie zeby kogos dorwac i skrytykowac chyba przestane sluchac
        plotek wink.


        Dobrze ci radziły wink
        Ale tu się znęca nad kimś, kto się na ogół sam podstawia wink a ty
        się nam pokazałaś z dobrej strony, więc i przywitanie było miłe..
        Pozdrawiam. Zakompleksioną i chamską kuzynkę olej. Nie jest warta
        twoich nerwów.
        • bibzu Re: brak taktu? 13.04.08, 18:51
          a ty
          > się nam pokazałaś z dobrej strony, więc i przywitanie było miłe..

          spoko spoko ja Wam jeszcze pokaze wink
    • ewa1125 Re: brak taktu? 13.04.08, 13:18
      Brawo dziewczyno!Podziwiam cie.Nie sztuka jest kupic sobie
      wszystko,sztuka jest miec wszystko nie majac pieniedzy.Swietnie
      sobie radzisz,a kuzynka widocznie ci zazdrosci zaradnosci i tyle.Tak
      trzymaj i zyj po swojemu,kuzynka sie nie przejmuj.Powodzenia!
    • qunegunda Re: brak taktu? 13.04.08, 16:50
      ona w ten sposob podnosi sobie poczucie wlasnej wartosci, ego jej
      rosnie kiedy palnie cos takiego

      proponuje zdystansowac sie i uzywac cietych ripost, albo ignorowac
      te glupie teksty
    • la_lady Re: brak taktu? 14.04.08, 10:38
      powiedziałabym wprost, że jej uwagi sprawiają mi przykrość i są nie
      na miejscu, powinna zrozumieć
      BTW ona nie jest sędziną, jest sędzią, sędzina to żona sędziego
      pozdrowienia i powodzenia - też jestem pełna podziwu dla Twojej pracy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka