Dodaj do ulubionych

obce dziecko i zasady

18.04.08, 16:31
W sumie to nie moj problem ale chce znac wasze zdanie. Co ranek
nadkladam drogi i zabieram do zerowki dziewczynke ktorej mama jest
na ostattnim juz etapie ciazy. Sama w sumie jej zaproponowalam bo
wiem ze ciezko bylo jej za gospodarowac pozostala 2 dzieci.A
wiadomojakie zmienne sa wiosna pogody. I tak jezdzimy razem juz od
ferii.
Tylko widzicie ta dziewczynka NIGDY nie mowi dziekuje , ani dzien
dobry badz dowidzenia. Myslalam ze jak damy jej z synem przyklad i
sami mowicjej zaczniemy dzien dobry to zacznie tez nam mowic .Ale
nic z tego.Gdy skonczylam sie jej rano klaniac ona tez przestala
mowic. W sumie to nie moj problem .Ale..mam mieszane uczucia.
wychodzi trzska drzwiami i tyle ja widze. A rano podstawiam sie
mloda wychodzi wsiada i tez nic. Pewnie ze rozmawia z synem.Czesto
sama zagajam rozmowe -jak po weekendzie. Ale mam wrazenie ze ona nie
zna podstawowych zasad egzystencji.
JAk myslicie olac? A jesli nie to jak delikatnie za sygnalizowac ze
tak nie powinna sie zachowywac?.

Dodam ze ona nie jest niesmiala.NP. ostatnio odprowadzalismy ja
pieszo i musialam wejsc do sklepu.A ona na to- kupi mi pani ta
zabawke?.Wiec raczej odrzucam zejest niesmiala.
Obserwuj wątek
    • dlania Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 16:37
      Ale mam wrazenie ze ona nie zna podstawowych zasad egzystencji.

      Tosina, a Ty na pewno znasz znaczenie wszystkich wyrazów w języku
      polskim?wink))))))))))))))
      • hexella Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 17:15
        też sie ucieszyłam czytajac to zdaniewink))
        moja podstawowa zasada egzystencji, to napic sie rano mocnej kawywink
        • tosina Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:23
          smile))

          A rany za bardzo sie przejelam. Ale juz sie wyspalam i mam to olesmile)
    • moofka Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 16:46
      nie rozumiem smile
      co znaczy przestala klaniac?
      normalnie mowisz do dziecka dzien dobry, kasiu
      do widzenia, zosiu
      powinna odpowiedziec, a jak nie to olej
      chcesz ją wychowywac?
      po co?
      • miruka Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 17:10
        opowiem Ci jak moja mama i babcia nauczyły mnie "perfidnie" mówić
        dzień dobry i do widzenia, otóż suszyły mi głowę o każdą koleżankę
        która się tak zachowywała jak ta dziewczynka, oczywiście jak jej już
        nie było w pobliżu, całe dzieciństwo się zastanawiałam co im było do
        tego czy obce dziecko mówi czy nie mówi, a efekt był taki że ja
        dzięki temu nadużywałam wręcz tych grzeczności temu żeby tym razem
        moich koleżanek nie narażac na suszenie głowy ze strony rodziców,
        dziadków itd. Niestety nie powieliłam tej prostej wychowawczej
        gierki, po mnie niestety spływa czy mi ktoś powie czy nie "dzień
        dobry", szczególnie jak młody, jak starszy i mi nie odpowie kilka
        razy to i ja przestaję,
        w każdym razie metoda jako skuteczna jest do polecenia, ale działa
        na własne dzieci
        • kropkacom Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 17:18
          Moje pięciolatki są bardzo niewychowane smile Mówią dzień dobry jedynie pani w
          przedszkolu smile Ale widzę że większość dzieciaczków w ich grupie tak ma. Zaznaczę
          że dajemy im dobry przykład smile
          • tosina Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:25
            No tak.Jednak oni maja juz 7 lat. I sadze ze dziecko powinno
            wiedziec kiedy mowi sie prosze, dziekuje badz wita albo zegna. Moj
            syn ma 7 lat i uzywa tych slow. Moze dlatego mnie to razi.
            • kropkacom Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:27
              > No tak.Jednak oni maja juz 7 lat. I sadze ze dziecko powinno

              Może Cię po prostu nie lubi? Różnie bywa.
              • tosina Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:36
                Bralam to pod uwage.Jednak sa podstawowe zwroty ktore dziecko
                powinno uzywac,bez wzgledu na antypatie czy sympatie.Dla mnie to
                miedzy innymi dziekuje badz dzien dobry.

                Wiesz oszczedzam tej dziewczynce co ranek 25minut marszu,a pogody
                ostatnio parszywe.Zabieram spod domu i tam odwoze. To naprawde tak
                duzo powiedziec dzien dobry albo dziekuje, dowidzenia?
                • kropkacom Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:50
                  Może i powinno smile Może ona by wolała pieszo chodzić.
    • karimea Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 18:05
      zaproponowalam komus pomoc, niech sie teraz w pas klaniaja wink
      dziewczyno, toz to dziecko jeszcze.
      • marzeka1 Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 18:32
        "dziewczyno, toz to dziecko jeszcze."- owszem, to prawie 7-letnie dziecko i dziecka, a nie nastolatka należy nauczyć tego, co nazywa się "kindersztubą",powinno wiedzieć JAK należy się zachować. Uczyłam tego moich synów od małego: przepraszam, dziękuję, proszę, dzień dobry, do widzenia- do skutku i znudzenia- nauczyłam. Widać, że tosinie to pzreszkadza (mi tenż by przeszkadzało), bo ona nie oczekuje kłąniania w pas za podwożenia- jak któraś napisała- ona chciałaby,żeby dziecko, któe ma już 6 lat, znało PODSTAWOWE zasady kultury.
        • kropkacom Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 18:38
          Słuchaj, ja moim dzieciom też wpajam zasady dobrego wychowania i daje przykład.
          Syn ustępuję miejsca w autobusie a córka nic tylko proszę i dziękuje. Ale ,bij
          zabij, dzień dobry i dowidzenia mówią jedynie pani w przedszkolu. I widzę że
          inne dzieci tez tak mają. Wszystkie dzieci niewychowane?
        • tosina Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:31
          Dokladnie tak.Dzieki ze chociaz Ty zrozumialas.

      • tosina Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 19:26
        > zaproponowalam komus pomoc, niech sie teraz w pas klaniaja wink

        Chyba musialabym byc Toba zeby tak myslec.
    • malila Najprościej 18.04.08, 18:39
      będzie, kiedy jej w zwyczajny sposób powiesz, że chciałabyś, żeby
      mówiła "dzień dobry" i "do widzenia". Tonem życzliwo-informacyjnym.
      • lila1974 Re: Najprościej 18.04.08, 20:08
        Prawda jakie to proste?
        Zawsze mnie zastanawiają podchody w jakie ludzie się abwią, kiedy
        sprawę można potraktować tak zwyczajnie smile
    • fajka7 Re: obce dziecko i zasady 18.04.08, 23:39
      Nie rozumiem tylko dlaczego Ty przestalas sie z nia witac. To jestes
      wychowana czy nie w koncu? Odgrywasz sie?
      Dziecko ma braki, trudno, nie jej wina, ale rodzicow i nie Twoja
      rola jest wychowywanie tego dziecka. Jesli nie mozesz jej pomagac
      podwozac gdzie tam trzeba bez podziekowan, to po prostu przestan to
      robic albo jak wyzej - powiedz jej jakie masz oczekiwania i od tego
      uzaleznij swoja 'pomoc'. Powiedz, ze pomagasz wylacznie dzieciom na
      odpowiednim poziomie i burakow wozic nie bedziesz smile
      • liberata Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 01:38
        Zablokuj drzwi, otwórz okienko i powiedz: "Dzień dobry Kasiu". Kiedy
        ci odpowie otwórz drzwi. Jak nie odpowie, powtórz, jeśli znowu nie,
        powiedz: "Powiedz dzień dobry". Może się obrazi, ale następnego dnia
        już chyba się przywita, bez zbytniego nacisku.

        Jeśli ci się chce. Ale mi by się chyba chciało.
        • moofka Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 08:38
          liberata napisała:

          > Zablokuj drzwi, otwórz okienko i powiedz: "Dzień dobry Kasiu". Kiedy
          > ci odpowie otwórz drzwi. Jak nie odpowie, powtórz, jeśli znowu nie,
          > powiedz: "Powiedz dzień dobry". Może się obrazi, ale następnego dnia
          > już chyba się przywita, bez zbytniego nacisku.
          >
          > Jeśli ci się chce. Ale mi by się chyba chciało.

          mozna jeszcze inaczej
          przygotowujesz sobie maly akumulatorek - koncoweczka metalowa i nieduze napiecie
          mowisz
          dzien dobry kasiu
          i czekasz
          jak nie odpowiada - dotykasz gdzies przy karczku koncoweczka
          trzepnie lekko, to zaczai
          powtarzasz
          dzien dobry, kasiu
          i pokazujesz koncoweczke
          nie odpowiada
          powtarzasz
          az do skutku

          jesli ci sie chce oczywiscie smile


          • karimea Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 12:15
            heheheh ! ;D
    • aniael Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 09:49
      A ja Ciebie rozumiem. Widze, że nie wszystie, no ale cóż. dziecko
      siedmioletnie jest na tyle duże, żeby wiedzieć, że wchodząc do
      czyjegos domu, samochodu, powinno powiedzieć "dzień dobry". Mnie by
      to też wkurzało. Jakby nie było nie jesteś jej szoferem, tylko mamą
      kolegi.
      • sylwiawkk Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 19:48
        a jak ja sie pytałam czy uczycie dzieci mówic :prosze dziekuje czy
        dzieńdobry to wysmiałyscie mnie że to to samo co nauka mówienia i
        nie trzeba dodatkowo
        zgadzam sie z toba powinna przynajmniej mówic dziendobry i dowidzenia
        • zuzanka79 Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 19:57
          sylwiawkk napisała:

          > a jak ja sie pytałam czy uczycie dzieci mówic :prosze dziekuje czy
          > dzieńdobry to wysmiałyscie mnie że to to samo co nauka mówienia i
          > nie trzeba dodatkowo
          > zgadzam sie z toba powinna przynajmniej mówic dziendobry i
          dowidzenia

          toś mnie teraz sylwka zaskoczyła
          - bystrością umysłu oczywiście <okok>
    • sfajczala Re: obce dziecko i zasady 19.04.08, 20:09
      No alez wy sie nadymacie niektore, podstawowe zasady egzystenjalne
      kaza nam mowic dzien dobry i do widzenia i pare innych prosze czy
      dziekuje!
      tO DZIECKO NIE JEST TWOJE, ALE WINNAS RZEC MU OD SERCA:
      Tosiu, wolalabym zebys mowila grzecznie dzien dobry.
      I reszte tez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka