Dodaj do ulubionych

co o tym myslicie?

22.04.08, 17:15
www.tvn24.pl/-1,1546684,wiadomosc.html
jaki wstretny, nieprzyjemny komentarz do wywiadu
tak jakby wszystkie jej poglady i samą gretkowską chcieli zdyskredytowac, bo
"zla matka jest" i dziecko ma niesforne
i jaki opanowany prowadzacy, rozne rzeczy widzial, ale dziecko go powalilo no
paczcie paczcie
"
Prezenter Jarosław Kuźniar już nie raz spotykał się z ekstremalnymi sytuacjami
na antenie. Ale wyczyny małej Poli wyraźnie go zaskoczyły"
a mi wyraznie miedzy wierszami przeswituje chamskie - gdzie sie babo do
polityki rwiesz, jak dziecko masz zle wychowane"
na marginesie, to takie dziwne, ze sie dziecko nudzi, jak starzy chrzania o
polityce?
fuj, czy ktos sie pod tym podpisal, czy tylko mi umknelo?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:18
      nie, mnie nic nie prześwituje

      może dlatego, że takie zachowanie dużego już przecież dziecka, jak nic jest
      ilustracją do wątku o zabieraniu pociech na imprezy dla dzieci
      • syriana TFU, imprezy dla dorosłych of kors 22.04.08, 17:19
      • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:19
        imprezy? a pri cziom tu imprezy? smile
        • syriana Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:20
          no w przenośni to taka impreza wink
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:25
            a no to chyba ze w przenosni smile
            zasadniczo mnie watki antydzieciowe i wszystkie inne lipcowej malo interesują,
            wiec nie wiem o co tam piane bijecie w dwustu postach
            sama jako siedmiolatka umialam usiedziec na dupie dluzej niz 5 min,
            natomiast chodzi mi o jednoznacznie negatywny i oceniajacy komentarz
            mnie to razi
            • syriana Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:30
              komentarza nie odbieram jako chamskiego

              jednoznaczny jest owszem, bo i sytuacji nie ma co niuansować - dziewczynka w
              wieku już szkolnym prezentuje zachowania na poziomie trzylatka

              no ludzie
              jeszcze to córka Gretkowkiej, więc od razu paskudnicy mogą dorobić ideologię: no
              paczpani, jak to feministka dziecka wychować nie potrafi, w dupę trzeba przylać
              na nie bezstresowo chować

              to wkurza i prowadzącego i widza, bo temat rozmowy szedł na drugi albo i trzeci
              plan i de facto nie ma czego relacjonować w komentarzu
      • marysienka Re: co o tym myslicie? 29.04.08, 21:10
        mam taką zasadę - nie zabieram dzieci do pracy
    • 18_lipcowa1 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:21
      Nie widzialam zadnego chamskiego komentarza i nie dziwie sie
      zirytowaniu prowadzacego. To program telewizyjny, dziecko zwyczajnie
      przeszkadzalo. Jest na tyle duza ta dziewczyka ze naprawde mogla
      spokojnie posiedziec w domu, z babcia, na widowni, z opiekunka, a na
      prosby powinna sie uspokoic. Rozumiem latajacego tam 1,5 - 2 latka a
      nie taka duza dziewczynke. Nie zapomnijmy ze zaklocala dzwiek,
      dekoncentrowala prowadzacego i raczej odwracala uwage od tego co jej
      mama mowi.
      Mam wrazenie jakby celowo to robila - tzn Gretkowska, ze ja tam
      wziela.
      Lubie ja i szanuje ale to dziecko przesadzilo.
    • bsl Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:21
      a po co ona corkę ze sobą wzięła ?
      no mnie tez by szlag trafił na miejscu tego pana
      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:27
        bsl, to tak apropos poprzedniego wątku? smile
        • bsl Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:30
          nie , to moje zdanie w odpowiedzi na ten wątek smile
          • kropkacom Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:36
            Pewnie się chciała córką pochwalić albo to była to propozycja reżysera. A teraz
            się kobiecie oberwało.
            • bsl Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:40
              ale program nie był o dzieciach wink
              a pani Manuela ma chyba swój rozum i nie musi się godzić na
              wszytkie pomysły reżysera
              • kropkacom Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:42
                Ktoś jej może krecią robotę zrobił smile
                • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:44
                  chyba smile
                  jak dziecko chcialo sie po angielsku z planu ulotnic, to ja wyraznie wolala z
                  powrotem i kamera caly czas wlasnie za nia jezdzila i pokazywala czesciej ją niz
                  glowna rozmowczynie
                  stad wrazenie ze caly wywiad zdominowala
                  chciala zejsc, tzreba bylo dac zejsc
                  jak znam zasady telewizji poza planem jest wiecej ludzi niz na nim
                  • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:45
                    w sensie nie ona wolala, tylko kuzniar wolal, po co pytam?
    • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:23
      No przepraszam, nie wiem ile Pola ma lat, ale chyba można od dziecka wymagać,
      żeby 3 minuty usiedziało spokojnie. A jeśli nie, to nie należy go brać tam,
      gdzie jego rozbrykanie ewidentnie przeszkadza. I nie dziwię się prowadzącemu, że
      był zdegustowany, też jestem.
      • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:26
        . I nie dziwię się prowadzącemu, ż
        > e
        > był zdegustowany, też jestem.

        bo dzieci powinno sie widziec, ale nie powinno slyszec tongue_out
        • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:45
          Nie, odniosłam się do tej konkretnej sytuacji. Dziecko zachowywało się źle,
          matka prawie nie reagowała, zwrócenie uwagi przez prowadzącego zostało odebrane
          niemal jako zamach na wolność dziecka/kobiety (niby żartem oczywiście).
    • lady_sphinx Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:26
      Myślę, że matka tej pannicy powinna się zająć jej wychowaniem a nie polityką i zastanawia mnie co do tej pory robiła i gdzie była, ze jej córka to takie niewychowane pozbawione kontroli kogokolwiek dziecko.
      Taki wizerunek Partii Kobiet powoduje, że na ten moment kobietą nie chcę być, bo to po prostu obciach.
      • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:30
        lady_sphinx napisała:

        > Myślę, że matka tej pannicy powinna się zająć jej wychowaniem a nie polityką i
        > zastanawia mnie co do tej pory robiła i gdzie była, ze jej córka to takie niewy
        > chowane pozbawione kontroli kogokolwiek dziecko.


        o to to
        wlasnie to wyczytalam pod wywiadem big_grin


        > Taki wizerunek Partii Kobiet powoduje, że na ten moment kobietą nie chcę być, b
        > o to po prostu obciach.

        nomasz, a ja sie nie wstydze jakos ze jestem kobietą
        moszna byc przeciez bezpartyjna kobietą big_grin
        wlasciwie to ideal
        bezpartyjną, bezrobotną, plodną i dobrze gotującą
        i dzieci ma miec schludne i cichutkie
        ktore z rąsiami w małdrzyk oglądają ziarenko
        • lady_sphinx Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:36
          To nie chodzi o partyjnośc lub nie. To chodzi o słowo w nazwie: KOBIET.
          To tak jakbyś była np. Witoldem Kapuścińskim (i miałabyś psa) i zobaczyła w TVN 24 faceta z Partii Mężczyzn, który przyszedł z psem i ten pies tam nasrał przy wywiadzie, a potem wlazł prowadzącemu na głowę. Pomimo, że nie należysz do tej partii słowo: Mężczyzn w jej nazwie, pewnie by spowodowało że poczułabyś niesmak.
          Ot i tyle.
          • kropkacom Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:38
            > z psem i ten pies tam nasrał przy
            > wywiadzie, a potem wlazł prowadzącemu na głowę

            A to ma coś wspólnego z zachowaniem tej dziewczynki? Jak dla mnie to inna
            kategoria zachowań.
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:42
            ło matko, jakie to naciagane
            tak samo jak z platforma obywatelska, bo obywatelska ma w nazwie
            tez jestem obywatelem, a nawet jakby sam tusk, a nie tylko piec tuska nasral na
            glowe panu kuźniarowi, to bym sie za siebie nie wstydzila tongue_out
        • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:47
          > nomasz, a ja sie nie wstydze jakos ze jestem kobietą
          > moszna byc przeciez bezpartyjna kobietą big_grin
          > wlasciwie to ideal
          > bezpartyjną, bezrobotną, plodną i dobrze gotującą
          > i dzieci ma miec schludne i cichutkie
          > ktore z rąsiami w małdrzyk oglądają ziarenko

          Ale to jest popadanie w skrajność. Dziecko nie powinno być tresowane, ale można
          od niego wymagać stosownego zachowania. Raz się uda, raz nie, ale tu nawet prób
          nie było a dziewczynka robiła co chciała.
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:51
            > Ale to jest popadanie w skrajność. Dziecko nie powinno być tresowane, ale można
            > od niego wymagać stosownego zachowania. Raz się uda, raz nie, ale tu nawet prób
            > nie było a dziewczynka robiła co chciała.

            bylabym zniesmaczona jeszcze bardziej, gdyby przed kamerami zaczela dziecko upominac
            sama nie robie tego nigdy, kiedy patrzy ktokolwiek postronny
            chocby to byla babka czy mamuska na placu zabaw
            to upokarza
            co mam do powiedzenia dziecku to mam jesli mi sie jego zachowanie nie podoba
            ale w cztery oczy
            pokazuchy wychowawcze to cos, czego obiecalam sobie nigdy w wychowaniu dziecka
            nie robic i na razie sie tego trzymam
            nie dziwie sie, ze ona nie chciala tego robic a oczach kamer i milionow widzow
            • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:55
              Ale jest różnica między upokarzaniem i pokazuchą, a upomnieniem typu "proszę tu
              grzecznie usiąść i 5 minut posiedzieć" powiedzianym cichym spokojnym tonem.
            • demarta Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:15
              > co mam do powiedzenia dziecku to mam jesli mi sie jego zachowanie
              nie podoba
              > ale w cztery oczy

              a jest jeszcze taka jedna zasada: dziecko kojarzy "tu i teraz".
              karcić należy bezpośrednio po danym czynie, a nie dwie godziny po,
              kiedy to dziecko już dawno zapomniało o co chodziło. nie chciałam
              przez to powiedzieć, że pani gretkowska powinna to była zrobic
              ewidentnie na wizji, tudzież pani moofka równie ewidentnie na placu
              zabaw, ale nie upierałabym się zbytnio przy przeczekiwaniu
              negatywnej sytuacji, żeby ją sobie wyjaśnić wieczorem w domu.
              • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:18
                > a jest jeszcze taka jedna zasada: dziecko kojarzy "tu i teraz".
                > karcić należy bezpośrednio po danym czynie, a nie dwie godziny po,
                > kiedy to dziecko już dawno zapomniało o co chodziło.

                dwulatka albo psa jak najbardziej smile
                dziecko ciut starsze ma niezla pamiec i mozna je wziac na stronke troche pozniej smile
    • kawka74 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:32
      > jaki wstretny, nieprzyjemny komentarz do wywiadu

      Nie widzę w tym komentarzu niczego wstrętnego ani nieprzyjemnego.

      > na marginesie, to takie dziwne, ze sie dziecko nudzi, jak starzy chrzania o
      > polityce?

      Więc po jaką cholerę ją ze sobą brała?
      Poza tym siedmiolatka może usiąść na tyłku na te kilkanaście minut.
      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:37
        > Poza tym siedmiolatka może usiąść na tyłku na te kilkanaście minut.

        No, chyba że nie może.
        • kawka74 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:42
          Bo ma mrówki w gaciach? Czy jest po prostu niewychowana?
          Bo jeśli ma proste ADHD, można nad nią zapanować. Albo po prostu nie zabierać.
          Pani Gretkowska strzeliła sobie w stopę, niestety. Bo i komentarza pod wywiadem
          nie potrzeba, żeby jedyne, co z niego pozostało, to nie rozmowa, ale plączące
          się po studiu dziecko, nad którym matka nie panuje w najmniejszym stopniu.
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:49
            kawka74 napisała:

            > Bo ma mrówki w gaciach? Czy jest po prostu niewychowana?
            > Bo jeśli ma proste ADHD, można nad nią zapanować. Albo po prostu nie zabierać.
            > Pani Gretkowska strzeliła sobie w stopę, niestety.

            no ale wlasnie dlaczego
            w jaki sposob o niej jako o matce, czlowieku, pisarce, liderce partii
            (niepotrzebne skreslic) moze na niekorzysc przemawiac fakt, ze dziecko ma ruchliwe?



            Bo i komentarza pod wywiadem
            > nie potrzeba, żeby jedyne, co z niego pozostało, to nie rozmowa, ale plączące
            > się po studiu dziecko, nad którym matka nie panuje w najmniejszym stopniu.
            • kali_pso Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:57
              Ano może.
              Zauważ, że na komentarze prowadzącego na temat zachowania Poli matka
              odpowiadała hasłami z programu Partii Kobiet..wprowadziła więc
              świadomie życie rodzinne w krąg polityki, czy politykę w życie
              rodzinne?winkP

              " Nie mamy nic do ukrycia" na wywalony język do kamery- świetnie,
              czyli widz/potencjalny elektorat może odebrać ten komunikat w ten
              sposób, że dojdzie do wniosku, że partia ta jest nieposkładana i
              może to jemu ten jezyk pokazuje robiąc sobie z niego jaja?winkP N
              • kali_pso Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:04
                I jeszcze jedno- dzieci to się zabiera na happeningi, spotkania z
                wyborcami w plenerze itp, czyli generalnie tam, gdzie swoją
                obecnością nie będą wprowadzać chaosu a ocieplą wizerunek politykawink

                Tak się zachowuje prawdziwe zwierzę politycznewinkP
            • kawka74 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:59
              tak jak już pisałam, po wywiadzie, i bez czytania komentarza, pozostaje jedynie
              wrażenie szwendającego sie przed kamerą dziecka i matki, która nad nim nie
              panuje - przynajmniej u mnie
              i jest to wrażenie nie ruchliwości, tylko braku wychowania
            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 20:11
              moofka napisała:

              > > Pani Gretkowska strzeliła sobie w stopę, niestety.
              >
              > no ale wlasnie dlaczego
              > w jaki sposob o niej jako o matce, czlowieku, pisarce, liderce
              > partii (niepotrzebne skreslic) moze na niekorzysc przemawiac fakt,
              > ze dziecko ma ruchliwe?

              W zaden.
              Za to zabierając dziecko na rozmowe w sprawie obecnosci kobiet w
              zyciu publicznym zachowala sie nieprofesjonalnie.
              To nie plenerowe spotkanie z wyborcami, gdzie sie obsciskuje z zona,
              tylko cos w rodzaju publicystyki. Pokaż mi jakiegos polityka, ktory
              do "Kropki nad i' przychodzi z dzieckiem.
              Sama siebie stawia w roli matki - polityczki, a nie kobiety -
              polityczki.
              • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 20:15
                > W zaden.
                > Za to zabierając dziecko na rozmowe w sprawie obecnosci kobiet w
                > zyciu publicznym zachowala sie nieprofesjonalnie.

                no dobra, z tym moge sie zgodzic wink
      • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:40
        > Więc po jaką cholerę ją ze sobą brała?

        ha, nie wiadomo smile
        pierwszy raz widze jej dziecko w ogole, na ogol udziela sie sama
        moze taka byla idea?
        moze oni ja o to poprosili?
        z chytrym celem obrocenia przeciw niej tongue_out
        (teoria spiskowa big_grin)

        > Poza tym siedmiolatka może usiąść na tyłku na te kilkanaście minut.

        nie wiemy, ile juz siedziala, zanim poszlo na wizje
        niedawno ogladalam wywiad - tez w porannym tvn, gdzie foremki przyszly z dziecmi
        - bylo ich wiecej i wiekszy harmider
        i tez sie rozchodzily i pic chcialy
        prowadzacy zachowali sie w stosunku do dzieci duzo przyjemniej, dzieci byly
        slodkie i sam wywiad byl przesympatyczny
        a tu zostaje niesmak li i jedynie, jak ja pan probowal przywolywac do porzadku
        • kawka74 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:46
          W zasadzie nic nie wiadomo smile
          Wiesz, gdyby to była dwulatka, zapewne postrzegane byłoby to inaczej. Ale
          siedmioletnie dziecko może i powinno od czasu do czasu nad sobą panować.
          Jeśli założeniem była li i jedynie pogawędka z Gretkowską, prowadzący mógł się
          poczuć lekko zdekoncentrowany.
        • syriana Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:46
          Moofka, ten niesmak to chyba tylko Ty czujesz

          to jest poranny program, ale w TVN24, a nie DDTVN
          rozmowa o polityce z polityczką, nie ma być słodka, tylko konkretna, zwłaszcza
          że Gretkowska poza sejmem siedzi i tylko korzystając z bycia gościem w takich
          czy innych programach, może dać słowo

          a prowadzący jest od tego, by panować nad całością
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:59
            > to jest poranny program, ale w TVN24, a nie DDTVN

            ale zachowanie dzieci na planie nie rezyserowalne z zalozenia
            jesli ktos zaprasza siedmiolatke przed kamery wiedzac ze rozmawiac bedzie o
            polityce a nie balonikach chyba nie oczekuje, ze odnajdzie sie ono jak pan Kalisz
            a potem miesza z gownem w komentarzu
            • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:02
              Bez przesady. Nie reżyserowalne to może być dziecko w wieku do lat 3, 4 może,
              ale nie 7.
            • syriana Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:05
              wystarczy, że oczekuje (chyba słusznie), że tak duże dziecko ma już za sobą
              trening zachowania przez chwilę chociaż, w średnio ciekawej dla siebie sytuacji
        • graue_zone Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:50
          A ja dalej uważam, że dobrze zrobił. Matka nie reaguje, to co, miał pozwolić jej
          zdemolować studio? Nie wyobrażam sobie swojego dziecka tak zachowującego się i
          braku reakcji z mojej strony. Nie mówiąc o tym, że moje dziecko po prostu tak
          nie zachowywałoby się w tej sytuacji.
    • kali_pso Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 17:49
      Przynajmniej wiadomo z jakim przesłaniem Gretkowska zabrała córkę do
      studia- oto z takich niepokornych, nieskrępowanych żadnymi zasadami
      dzieci, wyrastają takie pewne siebie kobiety, jak pani Manuela, czyż
      nie?winkP

      "Jedynie kobiety są przyszłością narodu"- i wszystko jasnewink
    • gonia28b Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:15
      nic mnie w wypowiedzi tego pana nie razi
      to są ludzie na poziomie i raczej na wesoło traktują zachowanie
      córki Gretkowskiej
      choć osobiście też mnie to trochę dziwi.
      Nie wyjaśniła pani swojej córci wcześniej jak powinna się zachować
      w studio telewizyjnym?
      generalnie nie widzę w tym jakiegoś problemu.
      • 18_lipcowa1 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:17
        gonia28b napisała:

        > nic mnie w wypowiedzi tego pana nie razi
        > to są ludzie na poziomie i raczej na wesoło traktują zachowanie
        > córki Gretkowskiej
        > choć osobiście też mnie to trochę dziwi.
        > Nie wyjaśniła pani swojej córci wcześniej jak powinna się zachować
        > w studio telewizyjnym?
        > generalnie nie widzę w tym jakiegoś problemu.



        A mi wolno sie na ten temat wypowiadac czy nie bardzo?
        • iwles Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:08

          18_lipcowa1 napisała:

          > A mi wolno sie na ten temat wypowiadac czy nie bardzo?



          No, w zasadzie tak - jeśli przestaniesz cytować całość wypowiedzi
          poprzedniczki, a ograniczysz się tylko do tego fragmentu, który
          chcesz skomentować.
    • demonii.larua Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:19
      Yyy... ja się nie doszukałam nic chamskiego w komentarzu, za to ubawiło mnie to
      dziecko i wstawki Gretkowskiej typu "nie mamy nic do ukrycia" smile)
      Nawet jeśli mała ma ADHD to mamusia zwyczajnie nad nią nie panowała lub nie
      chciała zapanować smile)
    • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:20
      hmmmmm, ja tam nie zauwazyłam zeby komentarz był wstrętny i
      nieprzyjemny.

      Nieprzyjemne to było oglądanie szwendającej sie przed kamerami
      Poli.

      Moim zdaniem tak duże dziecko powinno umiec zachowac sie adekwatnie
      do sytuacji. I powiem szczerze ze po tym wywiadzie jedyne co mi
      zostało w pamięci to fakt, ze Gretkowska nie panuje nad własnym
      dzieckiem.
      • 18_lipcowa1 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:22
        czajkax2 napisała:

        > hmmmmm, ja tam nie zauwazyłam zeby komentarz był wstrętny i
        > nieprzyjemny.
        >
        > Nieprzyjemne to było oglądanie szwendającej sie przed kamerami
        > Poli.
        >
        > Moim zdaniem tak duże dziecko powinno umiec zachowac sie
        adekwatnie
        > do sytuacji. I powiem szczerze ze po tym wywiadzie jedyne co mi
        > zostało w pamięci to fakt, ze Gretkowska nie panuje nad własnym
        > dzieckiem.



        Nie zapamietalam co mowila. Mialam nawet wrazenie ze sama sie gubi w
        tym co mowi bo gdzies z boku jej to dziecko przeszkadza.
      • kali_pso Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:25
        I tak zostanie zapamiętana przez część oglądających.

        I w ich głowach pojawi się dylemat- jak ta kobieta chce brać
        odpowiedzialnośc za rządy w Polsce, kiedy we własnym gnieździe nie
        potrafi zachować porządku?
        Może to irracjonalne, ale znam ludzi, którzy uważają, że ktoś, kto
        ma bałagan w domu nie może być dobrym ksiegowym. I gro tak myslących
        jest w błędzie, ale pani ksiegowa/pan ksiegoway już na nich kapitału
        nie zbijewink
        • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:59
          kali_pso napisała:

          > Może to irracjonalne, ale znam ludzi, którzy uważają, że ktoś, kto
          > ma bałagan w domu nie może być dobrym ksiegowym.

          Bo nie zaglądali do dokumentów/segregatorów takich osob. Tam pewnie
          porzadek jest ;P.
      • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:28
        czajkax2 napisała:

        > hmmmmm, ja tam nie zauwazyłam zeby komentarz był wstrętny i
        > nieprzyjemny.
        >
        > Nieprzyjemne to było oglądanie szwendającej sie przed kamerami
        > Poli.


        nie?
        a to na przyklad?

        " Dodała, że jej partia chce i potrafi zmienić Polskę. - Ja działam w interesie
        tej małej Poli-Polki - mówiła Gretkowska. W tym czasie jej córeczka pokazywała
        właśnie język do kamery."

        moze faktycznie moje filologiczne wyksztalcenie zanadto kaze sie doszukiwac
        stylistycznych chwytow, dna i znaczen tam gdzie ich nie ma ;D
        z tekstem mozna zrobic rozne rzeczy i tu wyraznie zderzano poglady gretkowskiej
        z zachowaniem dziecka, konfontujac je niejako i dyskredytując, pytam po co?
        ja sie nie upieram, ze zachowanie dziecka bylo "grzeczne"
        oczywiscie, ze nie bylo wg ogolnie przyjetych standardow
        dziecko bylo ruchliwe i upierdliwe
        mnie razi to, ze wykorzystano je przeciw matce
        oceniajac ja jednoznacznie negatywnie na polu polityki rowniez,
        no tak to odbieram
        moze przesadzam ;/
        • anulka.p Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:43
          Wiele hałasu (i potępienia) o nic.
          Działo się chociaż, wywiad zostanie zapamiętany, a Kuźniar jak
          ochłonie, to się jeszcze będzie cieszył, że mu program inny iż
          zazwyczaj wyszedł i jeszcze się o nim mowi.
          Poranek to nie jest śmiertelnie poważny program publicystyczny,
          dziecko trochę pograsowało i tyle, trochę mnie to dziwi, że taki
          widok może być aż "nieprzyjemny" dla kogoś. Ludzie..
          • moofka Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:45
            anulka, rozsadku glosie ... smile))
            • ledzeppelin3 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 18:55
              Cudnie się gorszyli faceciki
              DZIECKO BIEGAŁO i więcej- pokazywało język...! Sodomia.
              Ale co się dziwić, matka- wyzwolona feministka, na pewno się
              puszcza, to i dziecko niewychowane.

              Baby do garów! Kurturarni panowie do polityki!
          • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 22:07
            anulka.p napisała:
            trochę mnie to dziwi, że taki
            > widok może być aż "nieprzyjemny" dla kogoś

            No cóz, takie własnie mam odczucia. Nie podobała mi się szwedająca,
            wszędobylska Pola wywalająca język przed kamera.
        • moninia2000 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 21:16
          Masz racje..komentarz jest uroczo wredny, nie potepiajacy, ale
          dajacy w kosc i ukazujacy bezrdanosc matki/polityczki wobec
          dziecka/narodu(??)...chyba tak..
          Mozna tak to odczytac.
          Sama musze przyznac, ze widzialam tylko ten maly fragment, ktory
          przeslalas w linku, nie mieszkam w POlsce,nie znam programu ani
          goscia prowadzacego, jednak smialam sie jak facet gubil rytm,
          denerwowala go ta mala na maksa. W Hiszpanii takie sytuacje sa
          raczej na pozradku dziennym, tutaj dzieci sa swietosciasmile
          Na poczatku razilo mnie to czasem, w niektorych przesadzonych
          przypadkach, ale wole to niz musztre..zadna przesada nie jest
          wskazana..
          Ta mala swoja droga zachowala sie po prostu jak male dziecko, coz,
          jakby ja roznosilo..zaszokowal mnie brak reakcji jej matki.
          Piekny byl ten koncowy mamy i coreczki usisk, ale milosc nie tylko
          usciskami sie objawia...
          • kawka74 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 21:36
            W Hiszpanii takie sytuacje sa
            > raczej na pozradku dziennym, tutaj dzieci sa swietosciasmile

            Straszne.
        • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 22:05
          moofka napisała:
          > nie?
          > a to na przyklad?
          >
          > " Dodała, że jej partia chce i potrafi zmienić Polskę. - Ja
          działam w interesie
          > tej małej Poli-Polki - mówiła Gretkowska. W tym czasie jej
          córeczka pokazywała
          > właśnie język do kamery."


          Nie widze w tym stweirdzeniu nic chamskiego i nieprzyjemnego.
          Zwyczajne opisanie sytuacji która faktycznie tak wyglądała.

          Mi napawrde mało rzeczy w zyciu przeszkadza, a u dzieci w
          szczególnoścismile

          Ale w tym przypadku byłam zaskoczona negatywnie brakiem
          profesjonalizmu Gretkowskiej i brakami w wychowaniu jej dziecka.
          • anulka.p Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 22:33

            > Ale w tym przypadku byłam zaskoczona negatywnie brakiem
            > profesjonalizmu Gretkowskiej i brakami w wychowaniu jej dziecka.

            LOL, po tych kilku chwilach w jakich mogłaś poobserwować tę
            dziwwczynkę (nieco ektremalna sytuacja, studio TV, dużo ludzi,
            światła, itd) jesteś w stanie ocenić czy ona jest dobrze lub źle
            wychowana i jeszcze to stwierdzic z taką stanowczością?
            • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 22:43
              Tak, widząc dziecko zachowujące się jak Pola odnosze wrazenie ze
              jest niewychowane.
              Przeszkadza ci to?
    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 20:08
      Nie widze niczego zlego w komentarz, Kuźniar tez sie zachowywal ok
      jak na takie zachowanie dziecka.
    • s.q.u.o.n.k Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 21:39
      dlaczego Pola tam była? i była ruchliwa? hehhehe smile))
      ten wątek mówi sam za siebie. może, żeby się zastanowić... a gdyby Polki tam nie
      było? nie byłoby tematu. kobieta to matka. ta kobieta to matka. mamy dzieci i
      temat jest! pewnie, że byłoby super, gdyby można było udawać, że dzieci
      (najróżniejszych) nie ma, a przyszli podatnicy inkubują się cicho np. w garażach
      do osiągnięcia wieku produkcyjnego.
      przykre, że wiele z Was traktuje to (dziecko) jako wstydliwy problem.
      to dziecko było wpisane temat, nie widzicie tego?
      może po to tam była żeby pokazać jak to się łatwo kobietom z taką przeszkadzajką
      między nogami np. doktorat pisze, politykę uprawia, "odpoczywa" po pracy. i żeby
      pokazać (co się udało) że kobieta z racji posiadania przeszkadzajki (a Polki
      właśnie, co w tej dyskusji padło mimochodem a kluczowe było, jak wszelkie
      mimochodne komentarze!) nie powinna być gorzej traktowana.

      sory, że troszkę nieskładnie, do córki się spieszę gile wytrzeć przed snem smile
      • ledzeppelin3 Re: co o tym myslicie? 22.04.08, 22:52
        > może po to tam była żeby pokazać jak to się łatwo kobietom z taką
        przeszkadzajk
        > ą
        > między nogami np. doktorat pisze, politykę uprawia, "odpoczywa" po
        pracy. i żeb
        > y
        > pokazać (co się udało) że kobieta z racji posiadania
        przeszkadzajki (a Polki
        > właśnie, co w tej dyskusji padło mimochodem a kluczowe było, jak
        wszelkie
        > mimochodne komentarze!) nie powinna być gorzej traktowana.

        Brawo. Dokładnie o to chodzi.
      • anetuchap Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 01:09
        Zgadzam się z Tobą w zupełności.
        Facet jak chce być politykiem,to wyjeżdża,a domem i dziećmi
        zajmuje się żona. To taka nasza polska norma. A kobieta nie ma tak łatwo,ale
        pomimo trudności chce uczestniczyć w życiu publicznym,
        choćby z dzieckiem na głowie. I nie uwierzę,że żadna z Was nie była
        w takiej sytuacji,gdy nie miała z kim zostawic dziecko. Kobieta ma wtedy 2
        wyjścia:albo idę z dzieckiem albo wcale.
        • kali_pso Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 08:37
          nie uwierzę,że żadna z Was nie była
          w takiej sytuacji,gdy nie miała z kim zostawic dziecko. Kobieta ma
          wtedy 2
          wyjścia:albo idę z dzieckiem albo wcale.


          I uważasz, że akurat Gretkowską dotknął brak kogokolwiek do
          zaopiekowania się jej dzieciekim, kiedy ona idzie do studia na
          nagranie programu?winkP
        • aluc Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 08:59
          dziecko ZAWSZE można zostawić przed wejściem do studia
          można też z wyprzedzeniem zażyczyć sobie kogoś do opieki nad
          dzieckiem w czasie nagrania, w telewizji jednak trochę inaczej jest
          niż u lekarza czy w supermarkecie

          Gretkowska zdecydowała inaczej - jej sprawa, ale na pewno nie była
          to wyższa konieczność, z pewnością chciała coś w ten sposób
          przekazać, ale czy jej się udało? mam wątpliwości i co do
          czytelności przekazu i co do skuteczności
          • ledzeppelin3 Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 10:00
            Czemu myślicie, że Gretkowska zabrała Polę do studia, bo nie miała
            jej z kim zostawić? Moim zdaniem to był celowy przemyślany manewr, a
            studio nie miało nic przeciwko temu
            • czajkax2 Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 10:02
              ledzeppelin3 napisała:
              Moim zdaniem to był celowy przemyślany manewr, a
              > studio nie miało nic przeciwko temu


              No wiec jeżli cała sytuacja była zamierzona, i zachowanie Poli
              własnie takie miało byc to ok. Wtedy dysusja jest bezprzedmiotowa.
              • kali_pso Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 10:20
                Czy zachowanie takie akurat miało być, tego nie wiemy i jakoś trudno
                mi sobie wyobrazić, że tego Gretkowska oczekiwała. IMO chciała
                przyjść z dzieckiem, aby pokazać, że Partia Kobiet to partia z
                przyszłością i może zmienić przyszłość takich małych dziewczynek,
                jak Pola....wyszło, co wyszłowink
            • e_r_i_n Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 10:05
              ledzeppelin3 napisała:

              > Moim zdaniem to był celowy przemyślany manewr, a studio nie miało
              > nic przeciwko temu

              A manewr miał na celu?
            • kali_pso Re: brawa dla S.q.u.o.n.k. 23.04.08, 10:16
              Oczywiście, że tak.
              Dlatego wstawki typu: " Czy wy nigdy nie miałyście sytuacji, w
              której nie wiedziałyście co zrobić z dzieckiem" są pozbawione sensu.
      • graue_zone Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 07:59
        Ale Ty najwyraźniej nie rozumiesz, że są sytuacje, gdzie dziecko albo powinno
        umieć się zachowywać przynajmniej poprawnie albo w ogóle nie powinno go tam być.
        Ciekawe, ja zareagowali by pracodawcy, gdyby kobiety zaczęły brać dzieci do
        pracy, dzieci szalejąc rozwalałby pracę, rozpraszały i dezorganizowały. Myślę,
        że taka pani długo nie zagrzałaby miejsca. To jest bark profesjonalizmu. Dziecko
        nie jest wstydliwym problemem,dziwne, że takie odniosłaś wrażenie z wypowiedzi.
        Generalnie nie każde zachowanie jest dopuszczalne w każdej sytuacji i ta właśnie
        do takich należy, gdzie od dziewczynki albo wymaga (i egzekwuje) się posiedzenie
        pięć minut spokojnie, albo się jej nie zabiera.
      • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:04
        A potem dziwne, ze ludzie mysla dziecko = obowiazek kobiety.
        Tak sie trabi, ze dzieci maja ojcow. Ze ojcowie powinni brac rowny
        udzial w wychowaniu dzieci i w zajmowaniu sie nimi. Ale nie, to
        kobiecie dziecko 'przeszkadza' w jej aktywnosciach.
        • graue_zone Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:17
          A co to ma wspólnego z zachowaniem tej dziewczynki w studio? Była po prostu
          niegrzeczna i niezależnie, czy była z mamusią czy tatusiem, rodzic powinien być
          w stanie opanować jej zachowanie do poziomu przynajmniej poprawnego.
          • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:21
            Z zachowaniem w studio nic. Z postem s.q.u.o.n.k, pod ktorym
            napisalam odpowiedz - troche wiecej.
            • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:46
              Ona po prostu pozwala córce wyrażać siebie, pokazuje,że aprobuje jej
              zachowania, nie narzuca jej dorosłego i poważnego zachowania bo to
              przecież dziecko :p Bo dziewczynkom szczególnie takie zachowanie
              mamy jest potrzebne tongue_out
              To tak jeszcze w kontekście wypowiedzi Kazi Szczuki i jakieś innej
              feministki w tvn...brrr
              • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:51
                na marginesie, gdyby to byl chlopczyk ciekawe czy odbior spoleczny bylby inny
                chlopcy lozbuzy ciesza sie duzo wieksza sympatia niz dziewczynki lobuziary ;/
                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:53
                  Moofka, przesadzasz smile. Robisz z igły widły czyli.
                  Dla mnie zachowanie tak dużego dziecka jest dziwne - nieważne,
                  chłopiec czy dziewczynka. Pola jest chyba mniej wiecej w wieku
                  mojego młodego, wiec wiem, jak (energiczne i zywe) dziecko sie
                  potrafi zachowywac.
                  • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:58
                    e_r_i_n napisała:

                    > Moofka, przesadzasz smile. Robisz z igły widły czyli.
                    > Dla mnie zachowanie tak dużego dziecka jest dziwne - nieważne,
                    > chłopiec czy dziewczynka. Pola jest chyba mniej wiecej w wieku
                    > mojego młodego, wiec wiem, jak (energiczne i zywe) dziecko sie
                    > potrafi zachowywac.

                    wiesz, jak zachowuje sie Twoje dziecko na planie kiedy jezdzi za nim kilka kamer?
                    wydaje mi sie, ze naturalnym odruchem dziecka kiedy mu na gebe oko kamery
                    najezdza jest wystawienie jezyka na przyklad wink

                    .
                    • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:00
                      moofka-zadaniem rodzica jest przygotowac dziecko do życia, Uczyć, że
                      u lekarza nie powinno się wierzgać i biegać tylko siedzieć podczas
                      badania, że w kościele nie powinno się puszczać bąków i opowiadać
                      głośno kawałów a w pobliżu kamer zachowywać sie poprawnie
                      • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:04
                        bylas kiedys przed kamerami?
                        dorosly nie zawsze wie, jak sie odnalazc
                        a coz dopiero dziecko
                        na tyle duze, ze wie co sie dzieje
                        na tyle male ze sobie z tym nie radzi
                        no po prostu same gwiazdy filmowe matki telewizyjnych zwierzakow sie na jematce
                        udzielają
                        ja wiem, ze na ogól siedmiolatek jest zmuszony do trwania minimum 45 minut w
                        niefizjologicznym bezruchu i ciszy
                        teraz chcemy zmusic do tego jeszcze mlodsze dzieci
                        bo tak jest "grzecznie"
                        tylko w ogole o dzieciach nie myslimy, tylko o tym, zeby wygladalo ladnie
                        naturalne zachowanie dziecka jest oceniane jak wykroczenie i porazka nieudolnej
                        matki
                        • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:09
                          moofka napisała:

                          > ja wiem, ze na ogól siedmiolatek jest zmuszony do trwania minimum
                          > 45 minut w niefizjologicznym bezruchu i ciszy
                          > teraz chcemy zmusic do tego jeszcze mlodsze dzieci

                          Moofka, sie musisz dowiedziec, jak teraz wygląda nauczanie
                          początkowe smile

                          > tylko w ogole o dzieciach nie myslimy, tylko o tym, zeby wygladalo
                          > ladnie naturalne zachowanie dziecka jest oceniane jak wykroczenie
                          > i porazka nieudolnej matki

                          Bzdura.
                          Sa sytuacje, gdy dziecko może sie zachowywać swobodnie, są takie,
                          które wymagają chwili opanowania. I to rodzic w dziecku wyrabia
                          nawyki, ze sie na placu zabaw szaleje, a w restauracji rozmawia tak,
                          zeby innym nie przeszkadzac.
                          I oczywiscie, dzieciom sie zdarza zachowywac nieodpowiednio do
                          sytuacji, a rodzic to powinien 'prostować'. Na tym polega
                          wychowanie, chyba sie zgodzisz?
                          Trzeba oczywiscie zachowac umiar w 'tresurze', ale tez nie mozna
                          pozwolic dziecku na swodobne wyrazanie uczuc, bo inaczej zatraca ono
                          dziecieca niewinnosc. Potem z takich dzieci wyrastaja niewychowani
                          dorosli, ktorzy nie widza niczego zlego w glosnym stwierdzeniu 'ale
                          grube dziecko'.
                          • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:18
                            > Moofka, sie musisz dowiedziec, jak teraz wygląda nauczanie
                            > początkowe smile
                            >

                            to wlasnie wiem az za dobrze i dlatego ubolewam ;/
                        • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:20
                          Byłam i to będąc zbuntowaną nastolatką-to dopiero przechlapane wink

                          Z tymi kamerami nie przesadzaj-są teraz wszedzie. Rodzice kamerują
                          dzieci telefonami, aparatmi cyfrowymi, kamerkami stale. Mało które
                          dziecko nie jest z tym oswojone. Ale jak ma sie dzieciaka dzikusa to
                          albo się go cywilizuje albo nie zabiera w publiczne miejsca
                          • iwles Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:13

                            > Z tymi kamerami nie przesadzaj


                            Guderianko smile
                            Kiedy własnie mój syn - na codzien spokojny, zrównoważony, "Ułożony"
                            chłopiec - kiedy tylko zobaczy kamerę - dostaje małpiego rozumu.
                            Własnie TYLKO podczas nagrywania tongue_out
                            Gdybym puściła te filmiki na youtubie - wszyscy by orzekli: jakie
                            rozwydrzone, niewychowane dziecko !
                            A on taki tylko przed kamerą smile
                            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:18
                              A ze to wiesz, to pewnie bys go nie wziela do TV na nagranie
                              programu na temat moze nie superpowazny, ale wazki smile, prawda?
                            • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:28
                              Iwles-ale twojemu wizerunkowi medialnemu i politycznemu chyba takie
                              zachowanie zaszkodzić nie może ? wink
                              • iwles Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:31

                                > ale twojemu wizerunkowi medialnemu i politycznemu chyba takie
                                > zachowanie zaszkodzić nie może ? wink


                                taką mam nadzieję wink

                                ale kto wie.... czy ktoś, gdzies, kiedyś tego by nie wyciągnął ;P
                      • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:04
                        Skąd ten nabożny stosunek do telewizji się bierze?? Dlaczego
                        w "pobliżu kamer trzeba zachowywać się poprawnie"? Powiedzcie to
                        Wojewódzkiemutongue_out
                        To był wystep w jakimś porannym programie, tak naprawdę nic
                        szczególnie ważnego, gdyby Gretkowska wystąpiła tam sama, dzis
                        pamiętałby o tym 5 osob, a tak dzięki "show" dziecka, jest chociaż
                        jakaś dyskusjasmile
                        • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:08
                          anulka.p napisała:

                          > Skąd ten nabożny stosunek do telewizji się bierze?? Dlaczego
                          > w "pobliżu kamer trzeba zachowywać się poprawnie"?

                          padlo juz zestawienie w jednym rzedzie z kosciolem smile
                          • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:13
                            moofka napisała:

                            > padlo juz zestawienie w jednym rzedzie z kosciolem smile

                            No właśniebig_grin
                          • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:15
                            Chodzi o sytuacje, w ktorej cos jest wazniejsze, niz chec dziecka do
                            pobiegania. Stad to zestawienie.
                            I nie telewizje jako taka, tylko specyficzny typ programu.

                            Jakos nikt nie komentował zachowania coreczki naszej kolezanki w
                            DDTV. Bo to był program o rodzicach, luzny i swobodny.
                            Program w TVN24 troszke jednak o czym innym i mniej 'sniadaniowy'.
                            • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:16
                              > Jakos nikt nie komentował zachowania coreczki naszej kolezanki w
                              > DDTV. Bo to był program o rodzicach, luzny i swobodny.
                              > Program w TVN24 troszke jednak o czym innym i mniej 'sniadaniowy'.

                              i bohaterka znana i dosc kontrowersyjna
                              a tu taki hak w postaci "niegrzecznego dziecka" smile
                              • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:20
                                Dokładnie. Koleżanka nasza osobą publiczną nie jest, to i dziecko
                                brykające w telewizji moze miec.
                                A tu masakra, córka Gretkowskiej pobiegała trochę przed kamerą, no
                                cóż za niewychowane dziewczyniskobig_grin
                                • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:23
                                  anulka.p napisała:

                                  > Dokładnie. Koleżanka nasza osobą publiczną nie jest, to i dziecko
                                  > brykające w telewizji moze miec.
                                  > A tu masakra, córka Gretkowskiej pobiegała trochę przed kamerą, no
                                  > cóż za niewychowane dziewczyniskobig_grin

                                  no bo co za matka
                                  i kraj chce zbawiac jak gnoj ma w domu tongue_out
                                  • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:29
                                    Sama sobie ten bicz ukreciła, sprowadzajac sie do polityczki - matki.
                                    • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:32
                                      Bo jest matką.

                                      Erin, litości. Jaki bicz?
                                      • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:35
                                        Taki bicz, ze jesli chce byc traktowana jak profesjonalny polityk,
                                        to sie tak powinna zachowywac.
                                        Na spotkania zawodowe nie zabiera sie dzieci, prawda?
                                        Jesli chcemy, zeby kobiety były traktowane tak, jak faceci, to nie
                                        stawiajmy sie w pozycji 'ja, tak jak facet, ale zawsze z dzieckiem,
                                        bo to moj obowiazek'.
                                        • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:37
                                          Ale ona nie byla na spotkaniu zawodowym, tylko w jakis, mało
                                          znaczącym tak naprawdę, programie telewizyjnym, ktorego była
                                          gościem, a nie prowadzącą.
                                          I nie zawsze z dzieckiem, tylko chyba pierwszy raz ją widziałam z
                                          corką w telewizji. Nie demonizuj.
                                          • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:43
                                            Była na rozmowie w temacie 'kobiety sa przyszloscia narodu'. Chyba
                                            dla niej dosyc istotnym.
                                            Nie demonizuje, uwazam jednak, ze sa miejsca, gdzie sie z dzieckiem
                                            nie chodzi, jesli sie chce wygladac profesjonalnie. I tyle.
                                            A jesli juz sie z tym dzieckiem idzie, to bierze sie
                                            odpowiedzialnosc za jego wlasciwe zachowanie - nie, nie tresura i
                                            nabozny stosunek do telewizji. Tylko i wylaczeni zachowanie
                                            dostosowane do sytuacji.
                                            I nie ma dla mnie znaczenia, czy to Gretkowska, Gronkiewiczowa czy
                                            Tusk. Ktokolwiek by przyszedl do tego typu programu z dzieckiem i na
                                            takie zachowanie nawet slowem by nie zareagowal - wzbudzałby we mnie
                                            podobne odczucia. Raz wspomniany profesjonalizm, dwa - brak
                                            umiejetnosci zapanowania nad dzieckiem.
                                        • falka32 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 14:00
                                          > Jesli chcemy, zeby kobiety były traktowane tak, jak faceci, to nie
                                          > stawiajmy sie w pozycji 'ja, tak jak facet, ale zawsze z dzieckiem,
                                          > bo to moj obowiazek'

                                          A kto chce, żeby kobiety były traktowane, jak faceci? Erin, czy dla ciebie bycie
                                          "jak facet" to jest naprawdę szczyt aspiracji i prestiżu? Czy profesjonalizm
                                          rozumiesz jako "pracowanie jak facet"? Nie mogę zrozumieć, czemu punktem
                                          odniesienia dla sukcesu, skuteczności czy wspomnianego profesjonalizmu mają być
                                          normy wystandaryzowane akurat dla facetów i przez nich zresztą stworzone?

                                          Ja bym jednak wolała móc pracować, korzystać ze swojej wiedzy i realizować swoje
                                          zamierzenia jako kobieta a nie pod warunkiem, że bedę udawać faceta. I
                                          chciałabym być doceniona przez kobiety i mężczyzn niezależnie od swojej płci, to
                                          znaczy również niezależnie od tego, czy spełniam wystarczająco normy "bycia jak
                                          facet". Jako kobieta mam inna biologię, która wpływa na moje codzienne
                                          funkcjonowanie, mam inny styl wrażliwości, inne doświadczenia indywidualne i
                                          kulturowe i nie chcę być stawiana pod ścianą, że mogę brać udział w życiu
                                          publicznym i zyskać szacunek tylko wtedy, kiedy się tego wyrzeknę, bo to moja
                                          tożsamość i korzenie. To zdecydowanie nie mieści się w mojej definicji
                                          równouprawnienia.
                                          • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 14:26
                                            falka32 napisała:

                                            > A kto chce, żeby kobiety były traktowane, jak faceci? Erin, czy
                                            > dla ciebie bycie "jak facet" to jest naprawdę szczyt aspiracji i
                                            > prestiżu?

                                            Zaraz, tyle sie mowi, ze kobieta w tej samej sytuacji, co facet jest
                                            traktowana gorzej. Chcemy, ze nas traktowano rownorzednie, czyli
                                            tak, jak teraz sie traktuje faceta - polityka na przykład. Facet -
                                            polityk to rasowy polityk, kobieta to jakas tam babka sie w
                                            polityke 'bawiaca'.
                                            Podobno na tym polega ta dostrzegalna dyskryminacja kobiet - ze sie
                                            ich nie traktuje tak, jak facetow.

                                            > Czy profesjonalizm rozumiesz jako "pracowanie jak facet"?

                                            Oczywiscie, ze nie. Profesjonalizm to podejscie do pracy,
                                            niezaleznie od plci.
                                            Traktowanie 'jak faceta' tzn. wynagradzanie, awansowanie itd tak,
                                            jak tego doswiadczaja faceci, a kobiety (podobnie) nie/mniej.
                                            • falka32 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 11:49
                                              > Zaraz, tyle sie mowi, ze kobieta w tej samej sytuacji, co facet jest
                                              > traktowana gorzej. Chcemy, ze nas traktowano rownorzednie, czyli
                                              > tak, jak teraz sie traktuje faceta - polityka na przykład. Facet -
                                              > polityk to rasowy polityk, kobieta to jakas tam babka sie w
                                              > polityke 'bawiaca'.
                                              > Podobno na tym polega ta dostrzegalna dyskryminacja kobiet - ze sie
                                              > ich nie traktuje tak, jak facetow.

                                              Sęk w tym, że aby być traktowana równie dobrze jak facet, musisz zachowywać się
                                              jak facet. Jeżeli zachowujesz się jak kobieta, to nie będziesz potraktowana
                                              równie dobrze.
                                              Standardy "profesjonalizmu", "zachowania jak polityk" to standardy zachowywania
                                              się "jak facet". Czyli musisz ukryć fakt, że masz ciało kobiety, umysł i
                                              wrażliwość kobiety, kategorię postrzegania świata ludzi i życia jak kobiety.
                                              Musisz przejść na suche fakty, brak emocjonalności, introwersję, chęć
                                              rywalizacji i staranne pominięcie faktu, że posiadasz życie rodzinne, uczuciowe,
                                              osobiste, bo inaczej nikt cię nie wysłucha. Za to nie musisz ukrywać fascynacji
                                              technologią lub sportem, bo to pracuje na twoją korzyść.

                                              Czyli żeby jako Murzyn być traktowana tak jak biali, musisz się przemalować na
                                              biało. Dopóki jesteś czarna, nikt cię nie potraktuje równie dobrze jak białego.
                                              Czy teraz rozumiesz?
                                              • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 12:24
                                                falka32 napisała:

                                                > Czy teraz rozumiesz?

                                                Nie, nie rozumiem, bo to Twoje subiektywne zdanie.
                                                Nie uważam bowiem, ze tylko bycie 'jak facet' sprawia, ze sie ma
                                                takie same prawa/przywileje/pozycję, jaką chciałoby się mieć i jaką
                                                mają mężczyźni w podobnej sytuacji.
                                                • falka32 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 13:32
                                                  to nie jest moje subiektywne zdanie (choć zgodne z moim), tylko ocena socjologów
                                                  zajmujących się zawodowo kulturowymi różnicami między płciami. Dobrze
                                                  udokumentowana zresztą.
                                                  • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 13:44
                                                    Ok - pewnie wiec jakas tam srednia. Przyjmuje do wiadomosci i chyba
                                                    pozostaje mi sie cieszyc, ze ja sie z takim
                                                    traktowaniem/oczekiwaniami nie spotykam.
                                                  • falka32 Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 12:21
                                                    Przyjmuje do wiadomosci i chyba
                                                    > pozostaje mi sie cieszyc, ze ja sie z takim
                                                    > traktowaniem/oczekiwaniami nie spotykam.

                                                    Jeżeli mieszkasz w Polsce, to się spotykasz. Powiem więcej, sama właśnie takie
                                                    oczekiwania formułujesz smile. Możesz się cieszyć co najwyżej z tego, że to dobrze
                                                    zinternalizowałaś i tego nie dostrzegasz, więc nie odczuwasz dyskomfortu z tego
                                                    powodu.
                                                    Powietrza, którym się oddycha, tez się nie widzi i się o nim nie myśli, ale to
                                                    nie znaczy, że go nie ma.
                                      • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:35
                                        I jeszcze: mnostwo politykow jest ojcami. Czy widzialas kiedys
                                        jakiegos w studio TV z dzieckiem? (poza programami typowo 'polityk i
                                        jego rodzina')
                                        • lola211 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:32
                                          Wielka szkoda, ze zaden nie wpadl na taki pomysl..
                              • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:23
                                moofka napisała:

                                > i bohaterka znana i dosc kontrowersyjna
                                > a tu taki hak w postaci "niegrzecznego dziecka" smile

                                IMO jest troche tak, ze masz z góry założoną teorię i starasz się
                                jej dowieśc.
                                Nie wiemy, czyim pomysłem byla obecność dziecka w tym programie. IMO
                                zdecyowanie zbędna. Zachowanie dziecka to rzecz totalnie wtórna, a
                                że dla mnie nieco dziwna - to juz cos innego. Dziecko sie w nowej
                                dla siebie sytuacji moze zachowywac róznie, ale rodzic powinien miec
                                juz wytrenowane metody radzenia sobie z zachowaniem nieodpowiednim
                                do sytuacji (a takim jest IMO wszystko, co przeszkadza innym
                                uczestnikom tego samego wydarzenia, oczywiscie w granicach
                                rozsądku). I tyle.
                                Doszukiwanie sie teraz działan majacych zdyskredytowac Gretkowska
                                jest na wyrost. Jesli wziela dziecko sama z siebie, to w moim
                                odczuciu sama sie nieco zdyskredytowala, zachowajac sie
                                nieprofesjonalnie - co sama przyznałas.
                            • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:22
                              O to jak również o to,że są tzw.miejsca publiczne, w których
                              obowiązują pewne standardy zachowania się
                      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:12
                        guderianka, jak zobaczysz uciekającego dzieciaka z poczekalni dentysty to zaraz
                        stwierdzisz że jest niewychowany? Boże widzisz i nie grzmisz smile
                        • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:24
                          Jeśli będzie w wieku 7-8lat a nie 4 lat to się bardzo zdziwię
                          • kropkacom Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:36
                            To się dziw. Jakoś miałam trochę inne zdanie o Tobie a po tych tekstach w tym
                            wątku to się po prostu....dziwię.
                            • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:00
                              No i się dziwię
                              I ty też się dziw
                              • kropkacom Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 11:19
                                > I ty też się dziw

                                No dziwie się ale nie z powody różnorodności ludzkich zachowań. Wiem że dzieci
                                są rożne. Jedne usiedzą godzinę cicho a inne maja trudność żeby przysiąść na
                                pięć minut. Poza tym wiem że ja spokojna osoba też rożnie reaguje na przykład w
                                sytuacjach stresowych (u dentysty zachowuje się jak rodowy czterolatek). I
                                jeszcze, nie znam Poli córki Manueli i nie wiem z czego wynikało jej zachowanie.
                                Daleka jestem od dawania jej kategorii niewychowanej. Amen.
                                • guderianka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 11:37
                                  A gdzie ja określiłam ją jako niewychowaną ?
                                  Oceniłam sytuację a nie dzieciaka

                                  Wiem,że są różne dzieci. Rodzice jednak znają swoje dzieci i jeśli
                                  wiedzą że dzieciom palma w sytuacjach odbija to sytuacji takich
                                  powinny unikać. O ile dentysty nie da się uniknąc i głupie
                                  zachowanie spowodowane strachem można zrozumieć o tyle głupie
                                  zachowanie spowodowane stresem przed kamerami można wyeliminować nie
                                  zabierając dziecka tam gdzie są kamery.
                    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:05
                      Nie wiem. Przypuszczam jednak, ze Pola miała czas na oswojenie sie z
                      kamerami przed nagraniem programu, a wystawienie jezyka akurat było
                      najmniejszym problemem IMO. Duzo dziwniejsze było to, ze dziecko
                      było ciagle w ruchu.
                      Poza tym, powtorze - dla mnie w ogole nieporozumieniem bylo zabranie
                      dziecka do tego typu programu, traktujacego o takim, a nie innym
                      temacie.
                      A dziecko siedmioletnie po otrzymaniu komunikatu: 'usiadz spokojnie,
                      zaraz sie Tobą zajmę' powinno usiąść. I nie ma to niczego wspolnego
                      z tresowaniem czy publicznym 'wychowywaniem'.
                      • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:09
                        > A dziecko siedmioletnie po otrzymaniu komunikatu: 'usiadz spokojnie,
                        > zaraz sie Tobą zajmę' powinno usiąść. I nie ma to niczego wspolnego
                        > z tresowaniem czy publicznym 'wychowywaniem'.

                        moze nie taka byla idea obecnosci malej poli na planie zeby siedziala spokojnie
                        jak stara malutka? smile
                        • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:11
                          moofka napisała:

                          > moze nie taka byla idea obecnosci malej poli na planie zeby
                          > siedziala spokojnie jak stara malutka? smile

                          A czy wiesz, z czyjej inicjatywy Pola była obecna na planie?
                          Bo IMO to podstawa do oceny.
                          A grzeczne siedzenie dziecka przez 5 minut to nie jest poza na stara
                          malutka. Ja swojego mlodego tez uciszałam, jak koniecznie chciał ze
                          mna pogadac w kosciele podczas slubu naszej wspolnej kolezanki smile.
                          Bo sa sytuacje, gdy sie po prostu jest cicho. I dotyczy to
                          wszystkich obecnych.
                        • graue_zone Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:12
                          Ale dlaczego zaraz stara malutka? Jak normalne siedmioletnie dziecko poproszone
                          o posiedzenie 5-10 minut w spokoju. Mam córkę w tym wieku i nie wykracza to poza
                          jej możliwości. A jeśli wykraczałoby, starałbym się nie dopuszczać do takich
                          sytuacji, gdzie jej "zbyt swawolne" zachowanie byłoby zdecydowanie nie na miejscu.
                          • graue_zone Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:13
                            "starłabym się" oczywiście
                          • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:15
                            A jeśli wykraczałoby, starałbym się nie dopuszczać do takich
                            > sytuacji, gdzie jej "zbyt swawolne" zachowanie byłoby zdecydowanie nie na miejs
                            > cu.

                            otoz wlasnie "zbyt swawolne" bo nie siedziala w fotelu?
                            co bylo zbyt swawolne?
                            ze sie krecila?
                            majtek nie sciagala
                            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:16
                              To, że swoim zachowaniem absorbowała uwagę wszystkich - w studio i
                              widzów. Jakby podobnie zachowywała sie w restauracji, tez byś
                              uwazala, ze jest ok?
                              • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:17
                                e_r_i_n napisała:

                                > To, że swoim zachowaniem absorbowała uwagę wszystkich - w studio i
                                > widzów.

                                erin, nie widzisz ze to bylo specjalnie
                                jak miala nie absorbowac widzow skoro tylko ją kamera pokazywala


                                Jakby podobnie zachowywała sie w restauracji, tez byś
                                > uwazala, ze jest ok?
                                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:24
                                  moofka napisała:

                                  > erin, nie widzisz ze to bylo specjalnie
                                  > jak miala nie absorbowac widzow skoro tylko ją kamera pokazywala

                                  A moze ja pokazywała, bo tak, a nie inaczej sie zachowywała?
                                  Dyskusja troche w stylu 'co było pierwsze - jajko czy kura' smile
                                  • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:26
                                    > A moze ja pokazywała, bo tak, a nie inaczej sie zachowywała?

                                    o to to smile
                                    i sie dzialo, zamiast nudnych gadających głów
                                    a potem mozna bylo zjadliwy komentarzyk wysmarowac
                                    • aluc Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:29
                                      moofka - ale po jaką cholerę to Gretkowskiej było? bo ogólny odbiór
                                      społeczny jednak jest taki, że sobie z dzieciakiem nie potrafi
                                      poradzić

                                      więc komu i czemu to miało służyć?
                                      • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:35
                                        aluc napisała:

                                        > moofka - ale po jaką cholerę to Gretkowskiej było? bo ogólny
                                        odbiór
                                        > społeczny jednak jest taki, że sobie z dzieciakiem nie potrafi
                                        > poradzić
                                        >
                                        Ogólny odbiór społeczny? A co, już badania były robione?
                                        • aluc Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:39
                                          łapiemy za słówka?
                                          no więc - odbiór uczestniczek niniejszego wątku, który zapewne da
                                          się przenieść przynajmniej na odbiór uczestniczek niniejszego forum

                                          oraz to, co aluc jest w stanie sobie wyobrazić we względzie ogólnego
                                          odbioru społecznego
                                          • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:41
                                            Nie widzę tu jednakże jednomyślnościwink
                                            • aluc Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:45
                                              jest jednakowoż większomyślność i mniejszomyślność wink
                                              wszak nawet Hitler nie miał 100% poparcia
                                          • moofka Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:49
                                            szczerze tez sie zastanawiam, po co jej to dziecko na planie bylo
                                            na czas rozmowy mogla dostac kolorowanke za kamera smile
                                            ale skoro juz tam wlazla - mnie nie gorszy choc moje piecioletnie dziecko jest
                                            duzo mniej ruchliwe
                                            odbior spoleczny jest taki jaki jest natomiast
                                            bo ogolnie polacy nie lubia dzieci
                                            nie lubia kiedy jest ich duzo - dziecioroby
                                            kiedy sa glosne - holota niewychowana
                                            bab w ciazy nie lubia - dziwki pewnie
                                            dzieci powinny miejsce swoje znac - a jak nie slucha ojca matki polsucha psiej skory
                                            i jeszcze rozeczka dziateczki itd smile
                                            z dziecmi nie nalezy chodzic do restauracji, do kina, i raczej nie do kosciola -
                                            bo przeszkadzają
                                            ale trzylatek pacierz znac musi
                                            ogolnie dzieci i ryby...
                                            i bab nie znosza, zanadto wymadrkowanych, co zamiast w garach kuciać chca
                                            karyjere robic
                                            a tu mam obie takie
                                            nie dosc, ze dziecko nieskrepowane to jeszcze polityczka pozal sie boze, o pfuj smile
                                            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:53
                                              Moofko, daleko mi do typowego 'odbiorcy spolecznego', a zachowanie
                                              dziecka w tym konkretnym miejscu mnie raziło.
                                              Własnie dlatego, ze po cholere jej było to dziecko na planie.
                                              A jak juz było, to niestety trzeba to dziecko nieco opanować.
                                              Dziecko w restauracji - jak najbardziej tak, ale nie zagladajace
                                              sasiadam do talerza i nie wrzeszczace na cały regulator.
                                              Dziecko w kinie - super, na filmie odpowiednim dla jego wieku.
                                              Kobieta w ciazy - super, o ile nie oczekuje, ze bedzie sie ja na
                                              rekach nosic.
                                              Wystarczy zasada - zyj i pozwol zyc innym. Czyli umiar i rozsadek
                                              rulez smile.
                                              • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:06
                                                Moofka ma dużo racji, bo dokładnie tak to u nas wygląda. I ten
                                                wąteczek idelanie wpasowuje się w ten klimacik.
                                                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:10
                                                  W jaki klimacik? Ze dziecko wazne i istotne w zyciu, ale nie powinno
                                                  samo ukladac rzeczywistosci i rodzic powinien nad nim panowac?
                                                  Bo tylko i wylacznie to (wychowywanie dziecka czyli) z tego watku
                                                  przemawia.
                                                  • anulka.p Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:21
                                                    Muszę już iść do pracy,he, więc nie mam czasu na jakieś wnikanie
                                                    Ale powtorzę się, co Wy (oceniający) może wiedzieć o wychowywaniu
                                                    córki przez Gretkowską, skąd te kategoryczne sądy?
                                                    Bo w TV widzieliście kilka chwil z biegajacą Polą w roli głównej?
                                                    A z wątku kilkutematowego tak naprawdę, ktory zawiera tak naprawdę
                                                    przemawia znacznie więcej niż tylko kwestia wychowywania dziecka.
                                            • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:58
                                              moofka napisała:
                                              odbior spoleczny jest taki jaki jest natomiast
                                              > bo ogolnie polacy nie lubia dzieci
                                              > nie lubia kiedy jest ich duzo - dziecioroby
                                              > kiedy sa glosne - holota niewychowana
                                              > bab w ciazy nie lubia - dziwki pewnie
                                              > dzieci powinny miejsce swoje znac - a jak nie slucha ojca matki
                                              polsucha psiej
                                              > skory
                                              > i jeszcze rozeczka dziateczki itd smile
                                              > z dziecmi nie nalezy chodzic do restauracji, do kina, i raczej nie
                                              do kosciola
                                              > -
                                              > bo przeszkadzają
                                              > ale trzylatek pacierz znac musi
                                              > ogolnie dzieci i ryby...
                                              > i bab nie znosza, zanadto wymadrkowanych, co zamiast w garach
                                              kuciać chca
                                              > karyjere robic
                                              > a tu mam obie takie
                                              > nie dosc, ze dziecko nieskrepowane to jeszcze polityczka pozal sie
                                              boze, o pfuj



                                              Niepotrzebna moim zdaniem nadinterpretacja. Chcesz na siłę coś
                                              udowodnić. Tylko co? I po co?
                        • aluc Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:20
                          no z pewnością taka nie była smile
                          ale brykająca siedmiolatka jest inaczej odbierana niż brykająca
                          trzylatka - to po pierwsze
                          po drugie - nie chodzi o spokojne siedzenie jak stara malutka, ale o
                          normalne zachowanie, rozumiem, że zdrowy, niezaburzony siedmiolatek
                          może w takich warunkach wiercić się, kręcić, dłubać w nosie, robić
                          głupie miny, szeptać matce do ucha i prezentować całą masę zachowań
                          wykraczających poza standardową "grzeczność" - granica oczywiście
                          jest subiektywna i intuicyjna, dla mnie została przekroczona ze
                          szkodą dla wymowy całości
          • lola211 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:58
            rodzic powinien być
            > w stanie opanować jej zachowanie do poziomu przynajmniej
            poprawnego.

            No, tak, oczywiscie.Najlepiej klapsem- bo tak wlasnie przeciez
            wiekszosc matek pacyfikuje swoje dzieci..
            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 11:01
              Mowisz o sobie?
              Ja siedmiolatka nie musze pacyfikowac. Działa na niego prosty
              komunikat słowny - wie bardzo dobrze, ze opłaca mu sie zareagowac za
              pierwszym razem.
              • lola211 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 15:02


                Sama posiadam dziecko, ktore raczej siedzialo by grzecznie, bo takie
                po prostu jest.Ale juz od dawna wiem, ze dzieci bardzo sie miedzy
                soba roznia.I roznia sie metody wychowawcze.A moze Pola ma ADHD?
                Poza tym tzw. grzecznosc IMo nie zawsze jest pozadana.
                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 15:19
                  A moje pewnie by sie wierciło, ale probowalabym je ustawic do pionu.
                  Gretkowska nie probowała nawet.
                  • falka32 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 11:31
                    > A moje pewnie by sie wierciło, ale probowalabym je ustawic do pionu.
                    > Gretkowska nie probowała nawet.

                    Oczywiście. Zaproszona do studia jako polityk w czasie krótkiego wywiadu na żywo
                    na pewno zajęłabyś się ustawianiem do pionu pobudzonej i podekscytowanej 7
                    latki, która pierwszych trzech upomnień zwyczajnie nie usłyszy, zajęta lataniem
                    po studiu. Dałabyś w ten sposób pokaz wyjątkowego profesjonalizmu,
                    przedstawiłabyś się z pewnością jako wiarygodny polityk a nie jako mamuśka,
                    która nawet w ciągu 5 minut rozmowy nie jest w stanie skupić się na temacie, bo
                    zajmuje się dzieciakiem smile

                    I dałabyś pole do dyskusji na emamie, czy naprawdę trzeba latać cały czas za
                    dzieciakiem w czasie wywiadu na żywo, czy nie można by dać dziecku spokoju, w
                    końcu to tylko dziecko, czy kobieta polityk zaproszona na rozmowę o programie
                    swojej partii powinna zajmować sie dawaniem pokazu wychowawczego, czy też raczej
                    skupić na temacie rozmowy, bo my jako widzowie chcemy usłyszeć co ma do
                    powiedzenia w tym temacie a nie obchodzi nas, jak wychowuje swoje dziecko, bo to
                    nie jest temat dla programu w tvn24 big_grinDDDDDDD

                    Nie chcesz wiedzieć, jakie byłyby te komentarze, gdyby:
                    - ustawianie do pionu zmusiłoby cię do wstania i przytrzymania dziecka, aby
                    usłyszało co do niego w ogóle mówisz
                    - gdyby dziecko olało twoje pierwsze polecenie
                    - gdybyś na nie warknęła albo przyjęła lodowaty ton głosu (który w twoim
                    odbiorze byłby po prostu stanowczy)
                    - gdyby cała procedura zajęła ci dłużej niż sekundę i skoncentrowała uwagę widzów
                    - gdybyś za minutę musiała powtórzyć ustawianie do pionu
                    - gdyby prowadzący z szyderczym uśmieszkiem usiłował ci przypomnieć, że
                    przyszłaś do tvn24 a nie do tvn style i że kończy ci się czas na przedstawienie
                    profesjonalnego programu swojej partii
                    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 11:35
                      Zacznijmy od tego, ze nie zabrałabym dziecka na taki wywiad smile.
                      I potrafie moje dziecko ustawic do pionu w sposob nie absorbujacy
                      otoczenia. Naprawde smile
                      • falka32 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 12:16
                        Erin, ale mówimy o sytuacji, kiedy byś z jakiegoś powodu zabrała, na przykład na
                        wyraźne zaproszenie prowadzącego i z nastawieniem, że telewizja też jest
                        zainteresowana, żeby to wypadło dobrze i będzie współpracować a nie sabotować.

                        Ta cała lista możliwości miała też ci pokazać, że to, co w realu jest
                        nieabsorbującym ustawianiem dziecka do pionu, w telewizji w czasie 5 minutowego
                        programu wygląda diametralnie inaczej. Każdy twój gest wobec dziecka a nie do
                        prowadzącego byłby dostrzeżony jak przez szkło powiększające i wyolbrzymiony w
                        odbiorze, zwłaszcza, że uspokajanie dziecka nie mieści się w konwencji programu
                        publicystycznego o polityce, więc jest widoczny tak samo, jakbyś przyszła tam w
                        kostiumie drag queen. Pamiętam kiedyś taką rozmowę w "Kwadransie po ósmej" z
                        Giertychem, oglądałam ją bardzo uważnie i nie byłam w stanie powtórzyć potem ani
                        jednej jego myśli, bo całą moją uwagę skupił jego perłoworóżowy krawat w kolorze
                        majtek dziewczęcych. W realu ten krawat prawdopodobnie w ogóle nie rzucał się w
                        oczy. Taki dysonans pomiędzy spodziewaną konwencją a niepasującym elementem jest
                        w stanie położyć najmądrzejszą wypowiedź, bo koncentruje całą uwagę
                        oglądających. Uspokajanie dziecka jest takim krawatem właśnie.

                        Tym bardziej, jeżeli prowadzący nie jest zainteresowany, aby pomóc, bo to on, a
                        nie ty (jeżeli nie masz doświadczenia telewizyjnego) wie, co z rzeczy dziejących
                        się w studiu widzowie dostrzegą a czego nie i jak to będzie wyglądało na
                        ekranie. I widzę, że Gretkowska zdawała sobie z tego sprawę i stanąwszy przed
                        faktem dokonanym, wybrała mniejsze zło.

                        Inna sprawa, że dała się parszywie wkręcić, ale nie ona pierwsza i nie ostatnia.
                        Nie jest jedynym politykiem, któremu media wycięły numer w tym stylu.
                        • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 12:26
                          Nie ma wiec zlotego srodka - brak reakcji zly, reakcja tez moglaby
                          byc zle oceniona. Wydaje mi sie (podkreslam MI i SIĘ WYDAJE smile), ze
                          jednak lepiej odebrana byłaby jednak jakakolwiek reakcja, a nie brak
                          reakcji (poł biedy) oraz komentowanie spokojnego tekstu prowadzacej
                          w stylu 'zamach na wolnosc'. Ale to tylko moje odczucie smile.
                  • lola211 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 12:45
                    >ale probowalabym je ustawic do pionu


                    I w tym sie od Gretkowskiej roznisz, macie ine podejscie do
                    tematu.Ona widac woli, by dziecko zachowywalo sie swobodnie, a nie
                    grzecznie i cicho.
                    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 13:05
                      lola211 napisała:

                      > Ona widac woli, by dziecko zachowywalo sie swobodnie, a nie
                      > grzecznie i cicho.

                      Ja tez zdecydowanie wole, żeby moje dziecko zachowywało się
                      swobodnie ORAZ stoswnie do sytuacji.
                      Nie każe synowi siedziec z raczkami na kolanach zawsze i wszędzie.
                      Za to nie pozwalam skakać i szaleć w miejscach, gdzie jest to
                      niewskazane i może innym i/lub mi przeszkadzać. Ot i tyle.
                    • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 18:26
                      lola211 napisała:
                      Ona widac woli, by dziecko zachowywalo sie swobodnie, a nie
                      > grzecznie i cicho.


                      Taaaaaaaaaaa, no jasne.

                      A potem powstają watki o rozwydrzonych bachorach w
                      restauracji/kawiarni/na plazy/ itd itp.

                      Ciekawa jestem jak wyglądałoby nasze zycie gdyby tak kazdy
                      pozwalała swojemu dziecku zachowywac sie swobodnie zawsze i
                      wszedzie.

                      no litości. Swoboda swobodą, a jednak jakies podstawowe zasady
                      postępowania w konretnych sytuacjach dziecku trzeba wpoic.
                      • moofka Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 18:29
                        >
                        > no litości. Swoboda swobodą, a jednak jakies podstawowe zasady
                        > postępowania w konretnych sytuacjach dziecku trzeba wpoic.
                        >

                        ło matko
                        dziecko chodzace po studio narusza wrecz PODSTAWOWE zasady?
                        no szok
                        • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 18:51
                          Wiesz Moofo, dziecko chodzące po studio nie narusza podstawowych
                          zasad.
                          dziecko zachowujące sie jak Pola (biegajace, wygłupiajace sie,
                          wywalajace jęzor) w moim mniemaniu narusza.

                          No szok, po prostu, nie? Ciebie szokuje to a mnie zupełnie co
                          innego. Proste?
                          • moofka Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 19:08
                            wszystkie dzieci biegają, wyglupiaja sie i wywalaja jezor
                            gdyby to dziecko zaczelo sie masturbowac krucyfiksem
                            to dla mnie byloby przekroczenie granic i swiadczylo o niejakich zaburzeniach w
                            zachowaniu siedmiolatki
                            kiedy dziecko biega, wyglupia sie i wywala jezyk
                            nie przekracza z.a.d.n.y.c.h granic wg mnie
                            biedne dzieci ktore mają szlaban na typowe dla swojego wieku zachowania
                            • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 19:37
                              moofka napisała:
                              biedne dzieci ktore mają szlaban na typowe dla swojego wieku
                              zachowania


                              Jeśli pijesz do moich dzieci to trafiłas jak kula w płottongue_out

                              Znam kilka 7 latek i nie zachowują sie w mijescach publicznych jak
                              rzeczona POla. czyzby były dziwne? A moze po prostu woedzą ze
                              zachowanie uzaleznia sie od pewnych sytuacji? Moze zwyczajnie wiedza
                              jak sie zachowac?

                              resztą koncze ten temat, to tak jakbysmy rozmawiały jak ślepy z
                              głuchymtongue_out
                            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 19:46
                              Ty, no zobacz, a moje dziecko nie biega zawsze i wszedzie i nie
                              wystawia jezora (nawet jak je filmuja/fotografuja) i to nie dlatego,
                              ze je do krzesła przywiązuje wink.
                              Na placu zabaw szaleje. W kulkach szaleje. Na rowerze, plazy, na
                              dzialkach czy w innych lasach szaleje. W restauracji siedzi, wierci
                              sie, gada, oglada, ale nie lata miedzy stolikami i nie krzyczy na
                              cały regulator.
                              Biedne dziecko. Zastraszone.
                              • moofka Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:25
                                e_r_i_n napisała:

                                > Ty, no zobacz, a moje dziecko nie biega zawsze i wszedzie i nie
                                > wystawia jezora (nawet jak je filmuja/fotografuja) i to nie dlatego,
                                > ze je do krzesła przywiązuje wink.

                                no i co z tego wynika dla istoty watku?
                                oprocz tego, ze Twoje dziecko zachowuje sie lub zachowaloby sie (bo tego tez nie
                                wiesz) inaczej niz wsciekla POla?
                                ze Twoje dziecko jest inne (lepsze w domysle, madrzejsze?)
                                ze Ty jestes lepsza matką (bardziej zasdanicza, konsekwentna, lepiej je
                                wychowujesz?)
                                czy wreszcie ze gretkowska jest gupia i jej dziecko naturalnych praw porzadkiem
                                tez musi byc gupie?
                                przypominam jeszcze fakt, ze gretkowskiej dziecko chowane jest w szwecji, gdzie
                                dzieci sa kochanym skarbem, a nie w polsce, gdzie sie je wtlacza w ramy i
                                oczekuje, ze beda "nie przeszkadzac"
                                inny mentalitet jakby - oceniac nasze polskie podejscie do wychowania dzieci
                                jako lepsze - nie odwazylabym sie
                                i wreszcie na koniec - dziecko to nie jest kawalek miesa, ze przy zastosowaniu
                                tych samych czynnosci i dodatkow ZAWSZE wyjdzie ten sam schabowy kotlet
                                dziecko oprocz szumnego wychowania ma swoj charakter, temperament i mase innych
                                uwarunkowan
                                nijak nie swiadczy to o nieudolnosci rodzica




                                > Na placu zabaw szaleje. W kulkach szaleje. Na rowerze, plazy, na
                                > dzialkach czy w innych lasach szaleje. W restauracji siedzi, wierci
                                > sie, gada, oglada, ale nie lata miedzy stolikami i nie krzyczy na
                                > cały regulator.
                                > Biedne dziecko. Zastraszone.
                                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:33
                                  moofka napisała:

                                  > no i co z tego wynika dla istoty watku?

                                  Dla istoty watku niewiele, odpowiedz byla pod konkretnym postem, a
                                  dokładnie pod Twoim stwierdzeniem "wszystkie dzieci biegają,
                                  wyglupiaja sie i wywalaja jezor".

                                  > ze Twoje dziecko jest inne (lepsze w domysle, madrzejsze?)
                                  > ze Ty jestes lepsza matką (bardziej zasdanicza, konsekwentna,
                                  > lepiej je wychowujesz?)

                                  Nie uwazam sie za lepsza matke, nie uwazam mojego dziecka za lepsze.
                                  Napisalam po prostu, ze nie kazdego dziecko W KAZDEJ
                                  sytuacji "biega, wyglupia sie i wywala jezor". Owszem, zdarza sie,
                                  ale nie zawsze i wszedzie. I bynajmniej nie oznacza to, ze jest
                                  biedne i ma ograniczona spontanicznosc.
                                  Chodzilo WYŁĄCZNIE o wyrazenie mojej opinii, ze dziecko jak kazdy
                                  powinno sie DOSTOSOWAC do sytuacji. Oczywiscie ma prawo do wiekszego
                                  luzu, ale jednak pewne granice sa. I nie wierze, ze Ty swojemu
                                  dziecko pozwalasz na wszystko, na co ma ochote, w kazdej sytuacji.
                                  Dyskusja bowiem zeszla na troche szersze tory, nie tylko omowienie
                                  zachowania Poli w studio - nie odnos wiec wszystkich postow tylko do
                                  tego, bo sie wtedy zalozenia wykopyrtna.

                                  > czy wreszcie ze gretkowska jest gupia i jej dziecko naturalnych
                                  > praw porzadkiem tez musi byc gupie?

                                  A gdzie ja napisałam, ze Gretkowska jest głupia? Nie jestem jej
                                  fanka (kiedy wystepuje jako polityczka), za to czytac ja lubie.

                                  > przypominam jeszcze fakt, ze gretkowskiej dziecko chowane jest w
                                  > szwecji, gdzie dzieci sa kochanym skarbem, a nie w polsce, gdzie
                                  > sie je wtlacza w ramy i oczekuje, ze beda "nie przeszkadzac"

                                  Hmmm, z tego co mi wiadomo, Gretkowska tuz po narodzinach Poli
                                  przeniosla sie z powrotem do PL i tutaj mieszka smile.

                                  > i wreszcie na koniec - dziecko to nie jest kawalek miesa, ze przy
                                  > zastosowaniu tych samych czynnosci i dodatkow ZAWSZE wyjdzie ten
                                  > sam schabowy kotlet dziecko oprocz szumnego wychowania ma swoj
                                  > charakter, temperament i mase innych uwarunkowan
                                  > nijak nie swiadczy to o nieudolnosci rodzica

                                  Owszem, te same DZIAŁANIA przynosza rozne skutki. Tutaj mowimy o
                                  braku jakichkolwiek działan (w tej kokretnej sytuacji). I to jest
                                  oceniane.
                                  • kropkacom Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:38
                                    > Owszem, te same DZIAŁANIA przynosza rozne skutki. Tutaj mowimy o
                                    > braku jakichkolwiek działan (w tej kokretnej sytuacji). I to jest
                                    > oceniane.

                                    To był kilku minutowy program telewizyjny. Przed kamerami nie chciała biegać za
                                    dzieckiem. A Wy już piszecie o całokształcie wychowania jej dziecka. Żenada.
                                    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:45
                                      kropkacom napisała:

                                      > A Wy już piszecie o całokształcie wychowania jej dziecka. Żenada.

                                      Napisałam W TEJ KONKRETNEJ SYTUACJI. Faktycznie, całoksztalt
                                      wychowania <mur>.
                                      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:49
                                        Gdybym miała ochotę to przytoczyłabym wypowiedzi z tego wątku o bezstresowym
                                        wychowaniu itd.
                                  • moofka Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 08:49
                                    e_r_i_n napisała:

                                    > Dla istoty watku niewiele, odpowiedz byla pod konkretnym postem, a
                                    > dokładnie pod Twoim stwierdzeniem "wszystkie dzieci biegają,
                                    > wyglupiaja sie i wywalaja jezor".

                                    napisalas, ze i Toje to robi, więc robią czy nie robią?
                                    no jednak robią
                                    tylko jedne czesciej inne rzadziej
                                    a jeszcze niektore na widoku
                                    tyle, ze za Twoim kamery tvn nie będą jezdzic nawet jakby zechciał z wywalonym
                                    jęzorem robić kupę na środku studia, bo Ty nie jestes kontrowersyjna pisarką i
                                    polityczka


                                    >
                                    > Nie uwazam sie za lepsza matke, nie uwazam mojego dziecka za lepsze.
                                    > Napisalam po prostu, ze nie kazdego dziecko W KAZDEJ
                                    > sytuacji "biega, wyglupia sie i wywala jezor". Owszem, zdarza sie,
                                    > ale nie zawsze i wszedzie. I bynajmniej nie oznacza to, ze jest
                                    > biedne i ma ograniczona spontanicznosc.
                                    > Chodzilo WYŁĄCZNIE o wyrazenie mojej opinii, ze dziecko jak kazdy
                                    > powinno sie DOSTOSOWAC do sytuacji.

                                    dostosować - wtłoczyć w ramy od najmłodszych lat
                                    ramy narzucone przez kogo, przez jazgoczące ematki co sie na wszytskim znają?

                                    Oczywiscie ma prawo do wiekszego
                                    > luzu, ale jednak pewne granice sa.

                                    otoz o tym juz bylo, czy przekroczylo pozal sie boze granice, bo dla mnie nie
                                    przekroczylo
                                    zaprezentowalo TYPOWE dla swojego wieku zachowania, ktore zgodzilas sie, Twoje
                                    wybitnie dostostowane i ulozone dziecko tez prezentuje, oczywiscie, tylko
                                    wówczas, kiedy mu na to pozwolić


                                    I nie wierze, ze Ty swojemu
                                    > dziecko pozwalasz na wszystko, na co ma ochote, w kazdej sytuacji.

                                    z calą pewnoscia i ona tego nie robi
                                    my widzielismy krociutka scenke z biegającym (łolaboga) dzieckiem
                                    to wystarczylo, zeby dorobic historie o strasznym bachorze ktory matke przypala
                                    pogrzbaczem i wyrywa zabom nóżki
                                    to jest idiotyczne

                                    > Dyskusja bowiem zeszla na troche szersze tory, nie tylko omowienie
                                    > zachowania Poli w studio - nie odnos wiec wszystkich postow tylko do
                                    > tego, bo sie wtedy zalozenia wykopyrtna.

                                    tu piszesz tak, a troche nizej tak
                                    czyli jak Tobie wygodnie
                                    manipulujesz każdym zdaniem, zeby wyszlo na Twoje

                                    > Owszem, te same DZIAŁANIA przynosza rozne skutki. Tutaj mowimy o
                                    > braku jakichkolwiek działan (w tej kokretnej sytuacji). I to jest
                                    > oceniane.

                                    trudno mi sie odniesc, bo jestem pewna, ze i ona swoje dziecko wychowuje, choc
                                    byc moze (co ja pochwalam) nie przed kamerami w dwuminutowym programie

                                    >
                                    > Hmmm, z tego co mi wiadomo, Gretkowska tuz po narodzinach Poli
                                    > przeniosla sie z powrotem do PL i tutaj mieszka smile.

                                    maja dom w szwecji i spedzaja tam calkiem sporo czasu

                                    • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 09:05
                                      moofka napisała:

                                      > napisalas, ze i Toje to robi, więc robią czy nie robią?

                                      Nie przypominam sobie wywalania jęzora wink. I robi, ale wie, gdzie mu
                                      się wolno tak zachowywać.

                                      > dostosować - wtłoczyć w ramy od najmłodszych lat
                                      > ramy narzucone przez kogo, przez jazgoczące ematki co sie na
                                      > wszytskim znają?

                                      Nie, ramy narzucone przez rodzicow. I oczywiscie rodzice granice
                                      wyznaczaja wg wlasnego widzimisie, otoczenie, jesli zachowanie
                                      dziecka w jakis sposob je dotyka - ma prawo reagowac/komentowac.
                                      Podkresle - jesli w jakis sposob zachowanie dziecka dotyczy osoby
                                      reagujacej/komentujacej.
                                      Pani Gretkowska chciala WIDZOM powiedziec cos o swojej wizji kobiety
                                      w swiecie - widzowie ocenili CAŁOKSZTAŁT jej występu. W tym Polę.

                                      > otoz o tym juz bylo, czy przekroczylo pozal sie boze granice, bo
                                      > dla mnie nie przekroczylo
                                      > zaprezentowalo TYPOWE dla swojego wieku zachowania, ktore
                                      > zgodzilas sie, Twoje wybitnie dostostowane i ulozone dziecko tez
                                      > prezentuje, oczywiscie, tylko wówczas, kiedy mu na to pozwolić

                                      Nie musisz byc zlosliwa, to raz.
                                      Dwa - moim zdaniem zachowanie dziecka NIE BYŁO typowe dla jej wieku.
                                      Albo inaczej - moglo nawet w tv dostac swira, ale na reakcje matki
                                      powinno zareagowac. Matka nie zareagowala, dziecko szalało dalej.
                                      A moje dziecko czasami swira tez dostaje, nie daje mu zielonego
                                      swiatła z komentarzem 'teraz mozesz pokrzyczec'. Tyle, ze zawsze
                                      oceniam sytuacje, w ktorej sie znajdujemy i tonuje to zachowanie,
                                      biorac pod uwage rozne czynniki. Czasami oznacza to usadzenie obok
                                      siebie (jak chciał sobie pogadac na caly glos w czasie slubu),
                                      czasami oznacza to brak reakcji, bo dziecko jest na dzialce
                                      znajomych i sie moze wyszalec.

                                      > tu piszesz tak, a troche nizej tak
                                      > czyli jak Tobie wygodnie
                                      > manipulujesz każdym zdaniem, zeby wyszlo na Twoje

                                      Coz, jedno zdanie moze byc o konrektnej sytuacji, jedno troche
                                      bardziej ogolne, prawda?
                                      • moofka Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 09:13
                                        nie jestem zlosliwa, bynajmniej nie to bylo moją intencją
                                        to Ty dowodzisz od kilkunastu postów, ze Twoje dziecko - choc zdarza mu sie
                                        szalec i biegac jak wsciekla Pola, robi to dokladnie wtedy, kiedy mu pozwolisz
                                        i jego zachowanie zawsze zalezne jest od Twoje woli, Twojej reakcji lub jej
                                        braku w zaleznosci od Twojej oceny sytuacji
                                        • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 09:23
                                          Bo tak jest - to ja jestem odpowiedzialna za zachowanie mojego
                                          dziecka i jesli uwazam, ze na zbyt duzo sobie w danym miejscu
                                          pozwala - reaguje. I nie ma to nic wspolnego z jakims ograniczeniem
                                          jego jestestwa czy robieniem z niego chodzacego aniolka - bo takich
                                          dzieci ani nie lubie, ani miec nie bede .
                                          • falka32 Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 12:51
                                            I nie ma to nic wspolnego z jakims ograniczeniem
                                            > jego jestestwa czy robieniem z niego chodzacego aniolka - bo takich
                                            > dzieci ani nie lubie, ani miec nie bede .

                                            Przegięłaś chyba. Są dzieci, w których przypadku spowodowanie, żeby zachowywały
                                            się na twoją komendę stosownie do sytuacji wiąże się z ograniczeniem jestestwa.
                                            Czasem można to uzyskać przy pomocy długotrwałej terapii behawioralnej lub
                                            leków. Ale to wtedy, kiedy dziecko ma szczęście i trafi na rodziców, którzy
                                            zdadzą sobie sprawę, że nie jest to efekt parszywego charakteru albo
                                            niedostatecznej dyscypliny i wykroczą umysłem poza tradycyjne metody
                                            wychowawcze. Ale i tak, jeżeli ich spotkasz na ulicy czy na placu zabaw, to
                                            powiesz "rany boskie, jak można tak rozpuścić dziecko i nie reagowac, nie
                                            przywołać go do porządku". Te dzieci nie mają tego wypisanego na twarzy i nie
                                            różnią się od innych dzikim wyrazem oczu. Przez całe życie mogą nie zostać
                                            zdiagnozowane. Ja mam na przykład takie dziecko. Co oznacza w tym kontekście
                                            twoje zdanie, że takich dzieci "nie będziesz mieć i nie chcesz"?
                                            • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 13:09
                                              falka32 napisała:

                                              > Przegięłaś chyba.

                                              Napisałam, ze nie chce miec dziecka, które siedzi z raczkami na
                                              kolanach i odzywa sie tylko pytane. Tylko tyle zawarłam w
                                              sformułowaniu 'nie chce miec chodzacego aniołka'.
                                              Chce miec za to dziecko, ktore nawet jesli zaczyna zachowywac sie
                                              niewlasciwie do sytuacji/miejsca, w ktorej sie znajduje, na moje
                                              zwrocenie uwagi reaguje - czyli koryguje swoje zachowanie i koduje
                                              powoli, co, gdzie mozna robic i na co sobie pozwolic.
                                              Mam swiadomosc, ze sa dzieci z roznymi deficytami, ale ja nie o
                                              takich pisze. I nigdy tez nie oceniam ich zachowania - nawet jesli
                                              mimo zwracanej uwagi czy prob rodzicow zmiana zachowani nie
                                              nastepuje. W przypadku Gretkowskiej w moim odczuciu clue to fakt, ze
                                              jej zupelnie zachowanie jej dziecka nie przeszkadzało.
                                              • falka32 Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 14:08
                                                Ok, widocznie nie zrozumiałam do końca.

                                                > Mam swiadomosc, ze sa dzieci z roznymi deficytami, ale ja nie o
                                                > takich pisze. I nigdy tez nie oceniam ich zachowania - nawet jesli
                                                > mimo zwracanej uwagi czy prob rodzicow zmiana zachowani nie
                                                > nastepuje.

                                                a przepraszam, jakie masz narzędzia diagnostyczne, żeby stwierdzić na pierwszy
                                                rzut oka w ciągu paru minut, czy dziecko ma deficyty i jakie, skoro nie potrafią
                                                tego stwierdzić całymi latami rodzice, nauczyciele i połowa psychologów, którzy
                                                mają z dzieckiem kontakt? Mogę cię zapewnić, że jeżeli masz taką chęć oceniania
                                                metod innych matek (i na podstawie takich danych) jak Gretkowską, to
                                                wielokrotnie zdarzyło ci się ocenić zachowanie takiego dziecka, tyle, że nie
                                                byłaś tego świadoma. A rodzice takich dzieci też nie zawsze są świadomi ich
                                                deficytów, a nawet jak są, to nie ogłaszają tego każdemu napotkanemu
                                                przechodniowi, który spojrzy krzywo na ich rozwydrzonego bachora.

                                                W przypadku Gretkowskiej w moim odczuciu clue to fakt, ze
                                                > jej zupelnie zachowanie jej dziecka nie przeszkadzało.

                                                To już wyjaśniłam, ale widać, że cię to nie przekonało. Widziałaś kiedyś taki
                                                motyw, jak Jolanta Pieńkowska bez zmrużenia oka prowadziła wiadomości, podczas
                                                kiedy mucha chodziła jej po nosie? Czy to oznacza, że nie ma czucia w twarzy?
                                                Czy może, że lubi muchy i kompletnie jej to nie przeszkadzało?
                                                • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 26.04.08, 20:30
                                                  falka32 napisała:

                                                  > a przepraszam, jakie masz narzędzia diagnostyczne, żeby stwierdzić
                                                  > na pierwszy rzut oka w ciągu paru minut, czy dziecko ma deficyty i
                                                  > jakie

                                                  Nie mam i nie stwierdzam. Nie spotkałam natomiast rodzica dziecka z
                                                  deficytem (o ktorym wiem), ktora by nie reagowala na zachowanie
                                                  dziecka, ktore wykraczalo poza jakies tam normy zachowan. A takich
                                                  dzieci widuje, z racji miejsca pracy, sporo.
                                                  Tak wiec: brak reakcji dziecka na prosbvy/grozby/zwracanie uwagi
                                                  rozumiem i nie komentuje (bo wlasnie wiem, ze ten brak reakcji moze
                                                  miec rozne przyczyny). Nie rozumiem natomiast braku reakcji rodzica
                                                  na niewlasciwe (obiektywnie - a przyznasz, ze pewne zachowania sa
                                                  niewlasciwe obiektywnie) zachowanie dziecka.
                                                  I jestem jedna z ostatnich osob krzywo patrzacych na dzieci roznie
                                                  sie zachowujace. We wszystkich moich wypowiedziach nie oceniałam
                                                  dziecka jako niewychowanego (chociaz, przyznaje, dziwi mnie takie
                                                  zachowanie siedmiolatki), nie oceniałam metod wychowawczych
                                                  Gretkowskiej (bo ich nie znam). Zdziwily mnie wylacznie dwie,
                                                  konkretne sprawy: raz w ogole obecnosc Poli w tv w tego typu
                                                  programie, dwa - totalny brak reakcji Gretkowskiej na zachowanie jej
                                                  corki, a jeszcze bardziej komentarze na delikatne reakcje
                                                  prowadzacego.
                                                  I owszem, Pienkowska pewnie nie lubi much, ale chodzaca JEJ po
                                                  twarzy mucha przeszkadza tylko jej. Chodzaca po studiu Pola moze
                                                  przeszkadzac troche wiekszej liczbie osob.
                                        • czajkax2 Re: co o tym myslicie? 25.04.08, 10:19
                                          moofka napisała:
                                          jego zachowanie zawsze zalezne jest od Twoje woli, Twojej reakcji
                                          lub jej
                                          > braku w zaleznosci od Twojej oceny sytuacji


                                          To ja rozumiem ze ty Moofko nigdy nie uciszyłas swojego dziecka,
                                          nie poprosiłas zeby przestał krzyczec, czy biegac, czy brykac, czy
                                          co tam jeszcze.
                                          Twoje dziecko zawsze i wszędzie moze robic co mu sie zywnie podoba,
                                          bo ty przeciez nie ograniczasz jego swobody i nie tresujesz.

                                          czy dobrze interpretuje twoje wypowiedzi? taką własnie
                                          nieskrępowaną niczym swobode ma twoje dziecko?
                            • s.q.u.o.n.k Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 23:15
                              o to to! się podpisuję.
                              jakieś niedopatrzenie dużej Gretkowskiej, że w swoim "wyzwoleniu" i
                              "bezstresowym wychowaniu", co to "jakie ma skutki to widać" (gdzie widać?)
                              darowała dziecku lekcje masturbowania się większą świętością, niż język wywalony
                              w strone bulwersujących się mamuś.
                            • s.q.u.o.n.k to było odnośnie tego: 24.04.08, 23:32
                              > gdyby to dziecko zaczelo sie masturbowac krucyfiksem
                              > to dla mnie byloby przekroczenie granic i swiadczylo o niejakich zaburzeniach w
                              > zachowaniu siedmiolatki
                              > kiedy dziecko biega, wyglupia sie i wywala jezyk
                              > nie przekracza z.a.d.n.y.c.h granic wg mnie


                              bo wg mnie także.
                              a jeżeli, tym gorzej dla granic, niestety, a zwłaszcza strażniczek tych granic.
                              wyimaginowanych.
                          • malila Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 19:48
                            czajkax2 napisała:

                            > Wiesz Moofo, dziecko chodzące po studio nie narusza podstawowych
                            > zasad.
                            > dziecko zachowujące sie jak Pola (biegajace, wygłupiajace sie,
                            > wywalajace jęzor) w moim mniemaniu narusza.

                            Ale kamerzyście bardzo się to podobało, bo zamiast kierować kamerę
                            na dużą Gretkowską i Kuźniara, to rzucał się za Polą. Znalazł ją
                            nawet wciśniętą między fotele. Kuźniar to nawet nie mógł sobie
                            wyobrazić rozmowy bez małej Polki, bo kiedy schodziła z wizji, to ją
                            cofnął. A niby mu przeszkadzała i rozpraszała. Rozpraszała? Nie
                            wiem, czy śmiać się z tego dowcipu, czy płakać nad brakiem
                            profesjonalizmu i nadwrażliwością nerwową dziennikarza. Niedawno w
                            jakimś programie typu Szymon Majewski show pokazał się dziennikarz -
                            Rymanowski chyba - gdzie sprawdzano jego odporność na stres. coś tam
                            czytał, a w tym czasie kobieta robiła mu pod stołem lodzika.
                            Niestety, tylko na stopach. Nad stołem nic mu nawet nie drgnęło.
                            Co chwilę pojawiają się opowieści na temat tego, że prowadzący
                            wiadomości musi radzić sobie z przekazywaniem informacji i
                            równocześnie słuchaniem dyspozycji przez słuchawki. Czyżby wywiady
                            w sejmie były przeprowadzane w warunkach, które można uznać za
                            szczyt komfortu psychicznego umożliwiajacego idealne skupienie? A
                            Kolenda dała się stratować tylko po to, żeby wprowadzić choć trochę
                            rozrywki?wink
                            I takiego kogoś rozprasza chodzące po studiu dziecko? Może on do
                            widoku dzieci nieprzyzwyczajony?wink
                            Ma rację, Moofka, pisząc, ze w Polsce bardzo wielu dorosłych nie
                            jest w stanie znieść ruszających się dzieci. To wywołuje niepokój. A
                            wywołuje niepokój, bo przecież wiadomo, że dzieci powinny się nie
                            ruszać. A nie powinny się ruszać, bo to wywołuje niepokój.Takie
                            zamknięte koło, bo bezruch nie ma tak naprawdę żadnego uzasadnienia.
                            Ale to stara patriarchalna zasada - znaczy się mądra i zasadnawink
                            Uczy się więc dzieci, że mogą robić jedynie to, na co dano im
                            pozwolenie zamiast tego, że można robić to, czego nie zabroniono.

                            Poza tym po jakiego kołtuna przyczepili tej małej mikrofon?
                            • kropkacom Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 20:01
                              Normalnie pokazówka.
                            • s.q.u.o.n.k Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 23:28
                              malila napisała:


                              > Ale kamerzyście bardzo się to podobało, bo zamiast kierować kamerę
                              > na dużą Gretkowską i Kuźniara, to rzucał się za Polą. Znalazł ją
                              > nawet wciśniętą między fotele. Kuźniar to nawet nie mógł sobie
                              > wyobrazić rozmowy bez małej Polki, bo kiedy schodziła z wizji, to ją
                              > cofnął. A niby mu przeszkadzała i rozpraszała. Rozpraszała? Nie
                              > wiem, czy śmiać się z tego dowcipu, czy płakać nad brakiem
                              > profesjonalizmu i nadwrażliwością nerwową dziennikarza. Niedawno w
                              > jakimś programie typu Szymon Majewski show pokazał się dziennikarz -
                              > Rymanowski chyba - gdzie sprawdzano jego odporność na stres. coś tam
                              > czytał, a w tym czasie kobieta robiła mu pod stołem lodzika.
                              > Niestety, tylko na stopach. Nad stołem nic mu nawet nie drgnęło.
                              > Co chwilę pojawiają się opowieści na temat tego, że prowadzący
                              > wiadomości musi radzić sobie z przekazywaniem informacji i
                              > równocześnie słuchaniem dyspozycji przez słuchawki. Czyżby wywiady
                              > w sejmie były przeprowadzane w warunkach, które można uznać za
                              > szczyt komfortu psychicznego umożliwiajacego idealne skupienie? A
                              > Kolenda dała się stratować tylko po to, żeby wprowadzić choć trochę
                              > rozrywki?wink
                              > I takiego kogoś rozprasza chodzące po studiu dziecko? Może on do
                              > widoku dzieci nieprzyzwyczajony?wink
                              > Ma rację, Moofka, pisząc, ze w Polsce bardzo wielu dorosłych nie
                              > jest w stanie znieść ruszających się dzieci. To wywołuje niepokój. A
                              > wywołuje niepokój, bo przecież wiadomo, że dzieci powinny się nie
                              > ruszać. A nie powinny się ruszać, bo to wywołuje niepokój.Takie
                              > zamknięte koło, bo bezruch nie ma tak naprawdę żadnego uzasadnienia.
                              > Ale to stara patriarchalna zasada - znaczy się mądra i zasadnawink
                              > Uczy się więc dzieci, że mogą robić jedynie to, na co dano im
                              > pozwolenie zamiast tego, że można robić to, czego nie zabroniono.

                              no właśnie.
                              podpiszę się znowu, a podpis opatrzę ponowionym pytaniem:

                              o co jest w ogóle halo?

                              niech mnie ktoś - prostej dziewczynie, matce ruchliwej i nieujarzmionej córki,
                              która imho ma swięte prawo taką właśnie być, (a w sytuacji gdy hipotetyczne
                              jupitery na nią - to już zwłaszcza) wyjaśni w czym kłopot?

                              dlaczego Wasze ciche, ujarzmione, grzeczne, hipotetyczne dziecko umiejące się
                              znależć w tak codziennej sytuacji jak taka oto - w telewizyjnym studio - jest
                              lepsze od mojego, Gretkowskiej rozwydrzonego bachora, a właściwie jedynie słuszne?
                              na dziesięć umiejących się zachować będzie pięć takich Polek.

                              w czym Wy macie problem?
                              DOROSŁE KOBITY? matki dzieciom?
                              o co jest halo?????



            • graue_zone Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 13:59
              No cóż, może Ty inaczej nie potrafisz. Moje dziecko wie, kiedy sprawa jest ważna
              i po uzgodnieniu lub spokojnym zwróceniu uwagi umie zachować się odpowiednio.
              Raz wyjdzie to lepiej, raz gorzej, ale nie tak, jak widać to na filmie. A p.
              Gretkowska - cóż, albo nie była w stanie zapanować nad dzieckiem, albo nie
              chciała - oba powody są beznadziejne.
      • kawka74 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:46
        > może po to tam była żeby pokazać jak to się łatwo kobietom z taką przeszkadzajk
        > ą
        > między nogami np. doktorat pisze, politykę uprawia, "odpoczywa" po pracy.

        No to chyba pani Gretkowskiej nie wyszło.
        • kali_pso Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:52
          Tak się dzieje zawsze kiedy kobieta ze świecznika próbuje pokazać,
          że blisko jej do tzw. "zwykłych kobiet"..pędzących po pracy z
          językiem na brodzie po dziecko do przedszkola, gotujących obiad i
          jednocześnie sprawdzających drugiemu dzieciakowi lekcje.

          Jak się uprawia wolny zawód, wiele spraw przychodzi łatwiej...

          Pola nie była w studio dlatego, że matka nie mogła inaczej zapewnić
          jej opieki.
          Była tam celowo.
    • aluc Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 08:52
      nie widzę nic wstrętnego w zachowaniu Kuźniara, raczej go podziwiam
      za zimną krew wink jeśli to miało pokazać że "mimo dziecka" można
      jeszcze coś sensownego w życiu zrobić - no cóż, trzylatek byłby
      bardziej przekonujący, rozbrykana siedmiolatka już mi wypada trochę
      z kategorii "jakie to urocze"
      • pipi11 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:13
        Też mam 7-letnie dziecko, żywego chłopca. Moje dziecko potrafi
        jednak usiedzieć 5 minut spokojnie, ba potrafi usiedzieć 45 minut w
        szkole na lekcji. Potrafią to także jego koledzy i koeżanki.
        Rozumiem, że dzieci są żywe i ciekawe, ale 7-latkowi można
        wytłumaczyć i powinien zrozumieć, jak należy zachowaywać się w
        danych sutuacjach. Pani Manuela albo ma dziecko z ADHD, albo stosuje
        bezstresowe wychowanie, które wcale nie jest dobre dla dziecka.
        • zonka77 szczerze? 23.04.08, 09:26
          Ile to dziecko ma lat? Nie wygląda na malutkie. Szczerze mówiąc dla mnie to
          trochę szok że nie potrafiła grzecznie usiedzieć kilku minut i że mama nawet nie
          zwracała uwagi na nią.

          Byłoby mi wstyd jako matce gdyby moja pociecha się tak zachowywała.
          Nie wiem czy rodzice ją wychowują czy raczej hodują.
          • anulka.p Re: szczerze? 23.04.08, 09:29
            zonka77 napisała:

            > Byłoby mi wstyd jako matce gdyby moja pociecha się tak zachowywała.
            > Nie wiem czy rodzice ją wychowują czy raczej hodują.


            Tak, oczywiście, hodują tylko i wyłacznie.
            No i co z tej hodowli będzie? Co z niej wyrośnie?
            Pewnie pisarka jakaś, o zgrozo albo inna artytkatongue_outP
            • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 09:30
              Taa, juz wiemy, dlaczego PiS mysli, ze dobrym pomysłem jest
              teoria 'układów' i 'spisków' smile
              • anulka.p Re: szczerze? 23.04.08, 09:34
                A co pis ma do tego wszystkiego?
                • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 09:36
                  A nic, tylko widać, skad sie ich pomysły biorą - w społeczenstwie
                  panuje faktycznie mania doszukiwania sie wszedzie spisków i działan
                  majacych z gory okreslone cele.
                  • anulka.p Re: szczerze? 23.04.08, 09:40
                    Jakich spiskow? O czym Ty piszesz?
                    Przyszła Grtetkowska do studia z dzieckiem, dziecko trochę biegało,
                    co inne matko oburzyło smiertelnie, a inne jej bronią.
                    Gdzie tu spisek?
                    • kali_pso Re: szczerze? 23.04.08, 10:06
                      Przyszła Grtetkowska do studia z dzieckiem, dziecko trochę biegało,
                      co inne matko oburzyło smiertelnie, a inne jej bronią.



                      Przyszła jako Gretkowska-matka, Gretkowska- pisarka, Gretkowska-
                      artystka, czy jako Gretkowska- polityczka? W zależności od tego, jak
                      na nią patrzył widz, dokonał takiego a nie innego osądu. Guzik mnie
                      obchodzi czy ona jest wydolna wychowawczo czy nie, jako potencjalny
                      elektorat, widzę całkowite zagubienie tej kobiety w powyżej
                      wymienionych rolach. Sama nie wie, która jej najbardziej
                      pasuje.....Tak samo było z miganiem się przed etykietą feministki-
                      jej partia głosi hasła feministyczne, natomiast sama Gretkowska
                      broniła się przed deklaracją, że feministką jest.

                      Przypominam, że ta kobieta miała szumne ambicje wejść do parlamentu.
                      Teraz wszystko, co robi jest analizowane pod kątem tego, czy dać jej
                      kolejną szansę...nawet zachowanie jej dziecka na anteniewink
                      • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 10:09
                        Dokładnie tak. Miesza swoje role, sama sie niejako wystawiajac na
                        ocene pod katem kazdej ze składowych. Takie, a nie inne zachowanie
                        dziecka powoduje raczej negatywna ocene jako matki, ze ona matka -
                        polityczka, to i negatywnie ocenia sie ja jako kobiete uprawiajaca
                        polityke.
                        • anulka.p Re: szczerze? 23.04.08, 10:14
                          Miesza swoje role nie od dzisiaj, i będzie mieszać, bo nie jest
                          rasowy polityk, urzędnik, tylko pisarka, która postanowiła zająć
                          się (może chiwlowo) polityką. Na dodatek mocno kontrowersyjna, i
                          jesli najbardziej ma jej zaszkodzić dzieco wygłupiające się w TV, to
                          ten śwait oszalał.
                          • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 10:17
                            Skoro sie chce zajac polityka, to niech sie tym zajmuje - ale wlozy
                            w to minimum profesjonalizmu. Kropka.
                        • kali_pso Re: szczerze? 23.04.08, 10:24
                          Tak właśnie myślęwink
                          Dlatego rasowy polityk chroni swoje życie prywatne. Bo wie, że w
                          razie czego, uderzy się w niego właśnie poprzez jego rodzinę.
                          Brutalne, ale taki life.
            • zonka77 Re: szczerze? 23.04.08, 09:32
              Rozumiem że uważasz że dzieci nie należy w niczym ograniczać. No cóż, mam do
              zaobserwowania w swoim otoczeniu kogoś tak wychowanego i nie polecam mimo wszystko.

              Widzisz ja miałam rodziców którzy mnie wychowali a nie wyhodowali a jestem
              muzykiem i plastykiem - artystyczną duszą smile
              Jakoś mnie to nie ograniczyło smile
          • zonka77 teraz doczytałam 23.04.08, 09:30
            7 lat?
            To nie jest problem tego czy zabierać dziecko ze sobą czy nie zabierać. To jest
            problem tego że dziecko trzeba wychowywać. Dla zdrowej 7 latki to po prostu
            wstyd zachowywała się jak niesforny dwulatek.

            Strasznie mi przypomina córkę mojego m kiedy była w tym wieku - dokładnie to
            samo - robiła co chciała z wieszaniem się na tacie, seplenieniem i wtrącaniem
            się w każde zdanie jakie ktoś dorosły usiłował powiedzieć.
            Tylko że to dziecko było tak chowane (nie wychowywane)

            Kurcze spaliłabym się ze wstydu na miejscu tej pani.
          • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 09:31
            zonka77 napisała:

            > Ile to dziecko ma lat?

            Jej dziecko jest z rocznika 2001.
            • zonka77 Re: szczerze? 23.04.08, 09:35
              To tak jak moja córka (ma 7 lat)
              Zarówno moja córka jak i większość jej rówieśniczek i również młodszych
              koleżanek bez najmniejszego problemu siedziałoby na miejscu i powtarzam -
              wstydziłabym się ciężko gdyby moje duże już dziecko w takiej sytuacji biegało i
              przeszkadzało. Daj spokój to już duża panna.
              • e_r_i_n Re: szczerze? 23.04.08, 09:39
                Zonka, moj młody tez jest prawie siedmiolatkiem, wiec wiem, jak sie
                dzieci w tym wieku potrafia zachowac smile.
                • zonka77 Re: szczerze? 23.04.08, 09:43
                  wiem wiem. Po prostu nieco mnie zaszokował ten widok. I obudził wspomnienia
                  sprzed kilku lat smile
              • malila Re: szczerze? 23.04.08, 10:22
                zonka77 napisała:

                > To tak jak moja córka (ma 7 lat)
                > Zarówno moja córka jak i większość jej rówieśniczek i również
                młodszych
                > koleżanek bez najmniejszego problemu siedziałoby na miejscu i

                I to mnie właśnie przygnębia.
        • l.e.a Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 09:31
          Nie podobami się zachowanie małej Poli, najnormalniej w świecie
          przeszkadzała. Moofko w studiu kamer się nie czuje, zobacz jak wiele
          dzieci jest zapraszanych do TV ale tak zachowujacego się dziecka
          jeszcze nie widziałam.
          • lola211 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:30
            Dziewczynka czula sie bardzo swobodnie,wole takie zachowanie niz
            siedzenie jak trusia i dukanie polgebkiem, jak to wiekszosc dzieci
            przed kamerami ma.
            Przynajmniej nie bylo nudno i dretwo, jak przy okazji wiekszosci
            takich programow.
    • iwles A gdzie był reżyser tego programu ? 23.04.08, 10:28

      Czy jakiś inny odpowiedzialny od właściwego przebiegu ?

      Bo chyba studio to nie tylko - prowadzący, gość i widownia.

      Jak kiedys w programie Drzyzgi jakieś małe dziecko zaczęło chodzić
      po całym studiu - znalazł się ktoś z obsługi, kto "pomógł"
      prowadzącemu i rodzicom-gościom - i zajął się dzieckiem.

      Dlatego tutaj mam wrażenie - ktoś celowo pozwolił na pokazanie
      zachowania Poli - i to w kontekście - "zobaczcie, jakie niegrzeczne
      dziecko tej Gretkowskiej".
      • morgen_stern Re: A gdzie był reżyser tego programu ? 23.04.08, 11:03
        Iwles, ale to dziecko nie było takie małe! Miał się szarpać z
        siedmiolatką? Jeszcze zaczęłaby się wydzierać, matka by się zerwała,
        że jej dziecko szarpią i dopiero byłby cyrk!
    • morgen_stern Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 10:37
      Może powiem wprost - rozwydrzony, źle wychowany dzieciak z
      nadmiernie wyluzowaną mamusią. Dodatkowo brak szacunku dla
      prowadzącego, bo wywiad został znacznie utrudniony.
      Wyląduje w szkle kontaktowym, ale nie wiem, czy właśnie taką karierę
      polityczną wymarzyła sobie pani Gretkowska...
      Uważałam ją za osobę niepoważną i utwierdziłam się właśnie w tym
      przekonaniu.
      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 11:23
        Skąd wiesz czyim pomysłem było przyprowadzenie dziecka do studia? Znasz panią
        Gretkoską? Wiesz jak wygląda życie Poli? Widziałaś ją kilka minut i już
        stwierdziłaś że jest rozwydrzona, źle wychowana? Szybko oceniasz ludzi. I
        bardzo pochopnie. Aż strach Cię spotkać.
    • s.z-n mylimy socjalizacje z wychowaniem ... 23.04.08, 11:30
      a pani Gretkowska najwyraźniej jest fanka antypedagogiki smile
    • madziaaaa Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 13:04
      Nie odbieram komentarza jako chamską czy nieprzyjemną ocenę.
      Nie widzę powodu, dla którego Pola MUSIAŁA być zabrana na plan.
      A pani Gretkowska taka miła jest tylko na antenie, publicznie.
      A w prywatnej rozmowie to ona jest chamska i nieprzyjemna.
    • falka32 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 14:43
      Na sto procent dziecko zostało przyprowadzone celowo i zgodnie z koncepcją
      programu. Inaczej by zaczekało poza kadrem. Nawet, jeżeli była to inicjatywa
      Gretkowskiej, to musiała zostać zaakceptowana przez osobe odpowiedzialną za
      scenariusz programu.

      Jeżeli dziecko zaburzałoby prowadzącemu naprawdę prowadzenie, zostałoby
      wyprowadzone niezauważalnie poza kadr (w czasie zbliżenia na twarz prowadzącego).
      Gdyby nie było na to czasu, a gościem byłby polityk, którego stacja lubi,
      szalejące dziecko nie byłoby prawie w ogóle pokazane, albo tylko w momentach,
      kiedy byłoby spokojne.
      W programach publicystycznych w tak profesjonalnej telewizji nie uzyskuje się
      takich efektów przypadkowo. Jeżeli w takim programie głównym zapamiętanym przez
      widza elementem jest szalejące dziecko, to jest to efekt decyzji prowadzących
      program i tak właśnie miało zostać odebrane. I nic więcej.
      Gdyby nielubiany przez stację polityk przyprowadził najgrzeczniejsze dziecko
      świata, tak samo bez trudu można tak zmanipulować odbiór (obraz z treścią), że
      zobaczysz rozwydrzonego bachora. Polę też można było pokazać jako uroczą
      grzeczną dziewczynkę, gdyby prowadzący mieli takie intencje.

      Więc ocenianie na podstawie takiego programu wydolności wychowawczej i stopnia
      rozwydrzenia dziecka (oraz dalej idące wnioski) to jest dokładnie to, co było
      celem prowadzącego. Komentarz tylko to potwierdza, ale tak naprawdę jest zbędny
      i tylko dla tych wyjątkowo niedomyślnych.
      • kropkacom Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 15:05
        falka32, dokładnie to pomyślałam po zobaczeniu tego materiału. Ktoś chciał
        uzyskać określony efekt i mu się doskonale to udało. W programach tego typu
        raczej nie ma miejsca na takie bezcelowe sytuacje. Gretkowskiej się oberwało i
        tak jak boli najbardziej. A posty na tym forum świetnie się w ten kontekst
        wpisały. Gratuluje.
        • kali_pso Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 19:24
          W programach tego typu
          raczej nie ma miejsca na takie bezcelowe sytuacje.


          I właśnie to Gretkowska powinna wiedziećwink
      • kali_pso Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 19:23
        Polę też można było pokazać jako uroczą
        grzeczną dziewczynkę, gdyby prowadzący mieli takie intencje.


        Tak? A możesz wyjaśnić jakim cudem mieliby to zrobić? To jakiś
        swoisty photoshop?winkP Pokazano to, co działo się w studio. Ja tutaj
        żadnych spisków nie wietrzę..jaki król jest każdy mógł zobaczyć.
        • falka32 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 11:16
          Pokazano to, co działo się w studio. Ja tutaj
          > żadnych spisków nie wietrzę..jaki król jest każdy mógł zobaczyć.

          O święta naiwności smile)))
          • kawka74 Re: co o tym myslicie? 24.04.08, 11:35
            Jeśli widzi to przynajmniej jedna trzecia tu obecnych, to czemuż pani Gretkowska
            nie pomyślała o tym, że zaproszenie Poli do studia to zwyczajny chwyt poniżej pasa?
    • luxure A ja się z Tobą nie zgodzę.... 23.04.08, 19:46
      ....dlaczego wstrętny i nieprzyjemny, bo nie rozumiem? Dziewczyna zachowywała
      się niegrzecznie. I jeśli w przypadku dziecka 2,3 czy 4 lata jest to
      dopuszczalne, o tyle w przypadku dziecka 7 letniego albo lepiej (na moje oko)
      jest to po prostu nie do przyjęcia. I nie ważne czy starzy "chrzanią" o
      polityce, pogodzie czy wynikach w totka. Dzieciaka odpowiedniego zachowania w
      tego typu miejscach trzeba uczyć od najmłodszego. A jeśli się uczy i efektów nie
      ma to się go do telewizji (równie dobrze Kościoła, restauracji, muzeum, kina czy
      teatru) nie zabiera bo potem są takie efekty. Ani rozmowy...ani pilnowania.
      To że prowadzący zareagował tylko raz i to w taki sposób świadczy o tym że facet
      ma anielską cierpliwość.
      I nie czepiaj się bezpodstawnie na przyszłość bo jedyne czego można się czepić
      to zachowanie tego dziecka ew. skutków bezstresowego wychowania przez nowoczesną
      matkę.
      • kropkacom Re: A ja się z Tobą nie zgodzę.... 23.04.08, 20:06
        > I nie czepiaj się bezpodstawnie na przyszłość bo jedyne czego można się czepić
        > to zachowanie tego dziecka ew. skutków bezstresowego wychowania przez nowoczesn
        > ą
        > matkę.

        Nie no mogła zrobić przedstawianie całkiem odwrotne z bieganiem po studiu za
        dzieckiem smile A jakby jeszcze się ruszyło to na tyłek. Wiesz jak wychowuje? Czy
        10 min. programu i wiesz wszystko?
      • s.q.u.o.n.k Re: A ja się z Tobą nie zgodzę.... 23.04.08, 20:21
        > jest to po prostu nie do przyjęcia.

        dlaczego? ja tam przyjmuję i nic mi od tego nie jest.

        > skutków bezstresowego wychowania przez nowoczesn
        > ą
        > matkę.

        a te skutki, to gdzie je widać, czym są, w co uderzają, w jaką świętość?

        o co Wam w ogóle chodzi?
    • s.q.u.o.n.k Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 20:18
      > moofka - ale po jaką cholerę to Gretkowskiej było? bo ogólny odbiór
      > społeczny jednak jest taki, że sobie z dzieciakiem nie potrafi
      > poradzić
      >
      > więc komu i czemu to miało służyć?

      ja nie moofka, ale mnie tu właśnie boli, więc odpowiem.
      wg mnie Gretkowska nie ma zadnego problemu z 'radzeniem sobie z córką'. to
      społeczenstwo ma zajebisty problem z radzeniem sobie z innością, która (do
      cholery) jest imho normą.
      za żywe dziecko? niegrzeczna dziewczynka?
      bo dziewczynki, to powinny na d.. siedzieć i mówić tylko pytane, pokornie znosić
      oczekiwania społeczeństwa. a potem znosić pokornie ciemiężenie w pracy, oraz np.
      bicie męża.
      (przerysowuję, ale bez przerysowania się nie przebiję).
      społeczeństwo wyklucza dziewczynki, wybija je w pień swoimi oczekiwaniami z
      kosmosu. dla mnie to jakiś horhor C klasy.

      alucu! ja Cię ciut znam z forumowych wypowiedzi i wielbię nawet. za nic nie
      uwierzę, ze taka boska, mądra, pewna swojego i wyszczekana jesteś, bo siedziałaś
      na d. tam gdzie Cię posadzili.

      komu miało służyć?
      społecznej dyskusji, którą tu uprawiamy?
      Gretkowska wyszła do nas z normalnością. z codziennością.
      oczywiście efekt jest taki, że społeczeństwo prowadzi na Polkę i jej matkę
      nagonkę, nie kumając istoty rzeczy.
      większość córek takiego społeczeństwa 'zjedzą robaki'. a zanim zeżrą Polkę - na
      przekór społeczeństwu - będzie dziewczyna miała normalne życie. może piękne
      nawet. napewno nie będzie takiemu społeczeństwu dawać sobą pomiatać, mężowi lać,
      itp.

      żeby nie było: Gretkowskiej nie lubię jakoś mocno, ale za ten numer z Polką -
      lubię bardziej smile
      • e_r_i_n Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 20:38
        s.q.u.o.n.k napisała:

        > bo dziewczynki, to powinny na d.. siedzieć i mówić tylko pytane,
        > pokornie znosić oczekiwania społeczeństwa.

        Sugerujesz, ze gdyby to był chłopiec, opinie byłyby inne?
        Oczywiscie nie moge mowic za ogol, ale przypuszczam, ze jednak takie
        same.
      • kawka74 Re: co o tym myslicie? 23.04.08, 22:07
        > za żywe dziecko? niegrzeczna dziewczynka?
        > bo dziewczynki, to powinny na d.. siedzieć i mówić tylko pytane, pokornie znosi
        > ć
        > oczekiwania społeczeństwa. a potem znosić pokornie ciemiężenie w pracy, oraz np
        > .
        > bicie męża.
        > (przerysowuję, ale bez przerysowania się nie przebiję).

        No i wychodzą głupstwa.

        > społeczeństwo wyklucza dziewczynki, wybija je w pień swoimi oczekiwaniami z
        > kosmosu. dla mnie to jakiś horhor C klasy.

        Zaraz okaże się, że prowadzący znęcał się nad dzieckiem, bo było płci żeńskiej.
        Gdyby to był chłopiec, obojnak czy istota z kosmosu, wrażenie byłoby identyczne,
        przynajmniej u mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka