myszciarella Re: zostawiacie niemowlaczki same? 10.06.08, 19:09 Nigdy!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mharrison Re: zostawiacie niemowlaczki same? 11.06.08, 08:17 ja tylko z moja sunią amstafunią, same dzieci - nigdy w zyciu! Odpowiedz Link Zgłoś
gooochab no... to to jest dopiero baaaardzo madre!!! 11.06.08, 09:32 mielismy ostatnio nawet kilka takich przykladow we wiadomosciach... Odpowiedz Link Zgłoś
szymama Re: no... to to jest dopiero baaaardzo madre!!! 11.06.08, 10:36 nigdy!!!!! a dzieci mam juz od ponad 6 lat. Nie zdazylo mi sie zostawic ich samych. Obecnie jestem na macierzynskim, maz pracuje calymi dniami, jestem na emigracji, sasiedzi pracuja. Nie mialam jeszcze sytuacji, zeby mi czegos w domu zabraklo i musialabym leciec. Ide na zakupy z dzieckiem w wozku lub jade autem. Nie narazam dzieci na niebezpieczenstwo. Wczoraj wlasnie, 30 metrow dalej spalil sie NOWY 3 pietrowy blok. Ludzie w tym czasie odprowadzali dzieci do szkoly, a to na prawde gora 10 min. Wyobrazasz sobie niemowle samo wtedy w domu?????? Ludzie, troche wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: no... to to jest dopiero baaaardzo madre!!! 11.06.08, 10:46 no mądre nie jest, ale też mi się zdarzyło, byłam sama od 3 dni, mały z gilami spał, skoczyłam na zakupy jak spał wszystko trwało, 22 min, mały nie zauważył spał, ale kosztowało mnie to duzo nerwów, wiecej tego nie powtorzyłam wole głodna siedzieć, choc spotykam matki pod szkoła starszego syna, które maja małe w domu, pytam gdzie synuś , a one," a śpi w domu" i poganiaja starsze dziecko, bo maluch w domu sam, na pytanie czy sie nie boi, mówią , że woli aby to małe w łóżeczku chwile popłakało niż starsze pod kołami samochodu zgineło, a krwiaka, zawału i innych też wolałabym na ulicy niż w domu przy maleństwie, Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: zostawiacie niemowlaczki same? 11.06.08, 10:43 mharrison napisała: > ja tylko z moja sunią amstafunią, same dzieci - nigdy w zyciu! > do czasu ,aż amstafunia zagryzie dzieciatko. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko2812 Re: zostawiacie niemowlaczki same? 11.06.08, 11:32 Zdarzyło mi się dwa razy zostawić moje dziecko jak spało, jak gotowałam zupę zabrakło mi śmietany, a drugi raz poszłam po tabletki. Oczywiście sklep zaraz pod blokiem, mieszkam na I piętrze, biegiem zajęło mi to dosłownie 3 min. Odpowiedz Link Zgłoś
bozenna1979 Re: zostawiacie niemowlaczki same? 11.06.08, 13:45 raczej w windzie sie nie zatne bo u nas nie ma zadnego wiezowcaa do sklepu to tez pedem i nie zatrzymuje sie na pogaduchy z kolezanka,nie wychodze z nia na kawe czy aerobik i nie zapominam ze dziecko spi w lozeczku,tylko biegusiem do domu. kosz na smieci mam dalej niz sklep,to powinnam chyba smieci nie wyrzucac? a nie sposob wszystko na raz zrobic z dzieckiem na reku. gdy znosze wozek to dziecko jest samo w domu,gdy wnosze tez,potem jeszcz zejsc po zakupy. no nie ma bata zeby dziecko miec 24h na oku,bo musialoby byc malpka przyczepiona do mojej klatki piersiowej a i tak trudno mi sobie wybrazic-dziecko w nosidelku a na plecach wozek i na 1pietro????? Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: zostawiacie niemowlaczki same? 11.06.08, 18:02 nigdy. na spacerze dzień wcześniej robie takie zakupy żeby mi nie zabrakło niczego do momentu wyjscia na spacer dnia następnego Jak mi zabrakło bułek to raz poprosiłam siostrę a raz wziełam małą w nosidło. Może niewygodnie ale znacznie uważam bezpieczniej. Bo jak nawet siedze za przeproszeniem w kiblu i słysze że mała sie wybudza i płacze to jak ona uslyszy mój głos to jest spokojniejsza. Tankuje na automatycznych stacjach benzynowych. Ostatnio jak coś odbierałam na wynos z restauracji a nie miałam nosidła to z małą na ręku mimo że samochód zaparkowany przed. jak dla mnie to głupota i tyle. A jak sie dzieciak wybudzi lub coś go obudzi i będzie płakac to nawet zakładając że nic sie mu nie stanie nie bedziesz miec wyrzutów sumienia że Twoje dziecko tyle musiało płakac? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysia5 tak niestety 11.06.08, 19:33 Niestety tak i to na około 10-15 minut.Nie jestem z tego dumna, ale w poniedziałek o godzinie 13:30 punkt muszę być w pracy a nie moge zabrać dziecka, bo w tych godzinach śpi.Pracuję obok bloku w którym mieszkam.Nie mam z kim jej zostawić, ani z sąsiadka , bo wszyscy w pracy , ani z zadna babcią, bo jedna 100km od nas mieszka, a drugą mało obchodzi czy ja potrzebuje jakies pomocy.Nie mam wyjścia.Czasem jak nie śpi , idzie ze mną.Ale najczęściej zostaje sama.Ma 2 lata i śpi w łóżeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy_nka a moja teściowa... 11.06.08, 20:16 ma bliźniaki - już dorosłe, ale jak byli mali to wychodziła z nimi z domu (blok- drugie piętro) tak, że 1 wynosiła na dół, a drugi zostawał w domu i potem po niego wracała. No i miała drzwi zatrzaskowe (klamka tylko od wewnątrz). I jej sie zatrzasły te drzwi, jak była w drodze po drugie dziecko, a klucze w domu... Nie pamiętam jak się historia skończyła, ale obaj żyją i żaden się nie jąka. Odpowiedz Link Zgłoś
bozenna1979 ile to jest 5minut? 11.06.08, 22:42 sprawdzilam dla niedowiarkow ile to 5minut u mnie trwa.idac zwyklym tepem do sklepu i spowrotem wyrobilam sie w 5min.biegnac jest szybciej i jeszcze gdyby sprzedawca nie mial problemu z otwarciem opakowania z parowkami to bym obrocila w 4 a moze 3 minuty.w tym czasie dziecko spalo jak susel,ojciec tez i nawet gdyby sie obudzilo,to ja zdazylabym wrocic zanim maz by ten placz uslyszal i zareagowal.fakty. a jakby plakalo przez 5minut to nie maialabym wyrzutow,jak sie kape i zaczyna plakac to nie wylatuje cala w pianie tylko szybko koncze co mam robic i do dziecka.nie dajmy sie zwariowac od kilku munut placzu psychika sie nie rysuje Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ile to jest 5minut? 12.06.08, 17:13 no cóż ja mam taką wyobraźnie ze bym sie przez ten cały czas bycia w sklepie stresowała. dlatego wolę sobie wszystko kupić dnia poprzedniego lub na spacerze. Kwestia organizacji... Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe oczywiście 12.06.08, 13:45 Już noworodki muszą sobie umieć poradzić same. Wychodzę z założenia, ze jak sobie nie da rady u progu życia, to co dopiero potem Odpowiedz Link Zgłoś