gorgolka
14.06.08, 08:12
natchnął mnie wątek o rozpuszczonym chłopcu.
Może mi coś poradzicie. Mam problem trochę inny, ale wyglądać z boku
może to podobnie
Moja 3 latka też jest nadmiernie ruchliwym dzieckiem.
Nie jest rozpuszczona, tzn. Nie wymusza płaczem różnych rzeczy i nie
krzyczy cały czas, natomiast biega, skacze, nie usiedzi dłużej niż 5
nimut w jednej pozycji. Nawet dobranocki jednym ciągiem nie obejrzy
tylko ze 2 razy wstanie, gdzieś pobiegnie, podskoczy.
I tu zaczyna się inny problem. Jest przez to nieuważna, jak np siada
do stołu to zawsze coś przewróci, ściądnie - wygląda na to że
niechcący.
Biegając coś tam przydepnie, urwie itp.
Mówi też szybko i przez to nie zawsze wyraźnie.
Nie ma problemów typu bicie innych dzieci tylko właśnie ten ciągły
ruch i nieuwaga. Pewnie też wygląda trochę na niewychowaną jak ktoś
z boku patrzy.
Czasem boję się jej zabrać w jakieś eleganckie miejsce żeby czegoś
nie popsuła, urwała, potłukła.
Staramy się cierpliwie tłumaczyć ale co dalej?
Miałyście tak? wyrośnie z tego?
Czy może pora na jakiegoś psychologa? czy coś innego?
Dodam jeszcze że panie z przedszkola nie zgłaszały większych
problemów, więc czy jakoś reagować czy czekać?