pantaleta
17.06.08, 11:49
mam fajną dwójeczkę dzieci. Niestety mam straszny konflikt z mężem.
Nasze małżenstwo zaczęło się sypać, ponieważ mąz nie chce
kategorycznie juz więcej dzieci. Ja widzę swoje szczęście rodzinne w
modelu 2+3. czuje, że popadam w straszna depresję, mąz skreślił
wszystkie moje marzenia. Nie widzę kompletnie wyjscia z tej
sytuacji. Nie zostawię faceta, bo pozbawię ojca dzieci, nie "wpadnę"
z innym gościem, bo nie umiałabym okłamać mojego męża. Nie wiem, co
mam począć. Dlaczego muszę życ wg modelu mojego męża?
Czy ktoś z Was miał podobny problem? Coraz częsciej się kłócimy,
oddalamy się od siebie. Mamy po prostu całkiem inny sposób
postrzegania rodziny. Nie wiem, do czego to doprowadzi? Proszę
poradzcie. Nie mam nawet komu się wygadać.