bezczelna czy glupia sie zastanwiam, zeby wykonac akcje na podobienstwo
dzisiejszej
robie sobie ja codzienne zakupy w biedronce, nic wielkiego - mleczko jajeczko
odczekuje grzecznie swoja kolejke i wykladam zakupy na tasme
jestem w 39 tygodniu ciazy - nietrudno sobie wyobrazic jak wygladam, a jak sie
czuje wiedza pewnie te, ktore 39 tygodnia doczekaly, bo nie wszystkim to dane

nagle przede mna wyrasta rzeska pancia po 40-ce z waflami i jogurcikami i
rzuca sie przede mna na tasme, bo ona do pracy
hamuje zapaly i kaze sie cofnac, po czym dodaje, ze naprawde ciezko mi stac
na co kobita, zamiast sie zreflektowac, ze moze troche wiocha zarzuca focha,
ze ona mam malo
zdazylam tylko odparowac ze i ja duzo nie mam, ale bezmiar bezczelnosci mnie
wbil w ziemie prawie

wbijalybyscie sie przed ciezarna w kolejke?