Dodaj do ulubionych

Porządki w szafie

12.07.08, 14:15
Co jaki czas wyrzucacie ciuchy? Mam opór rzeczy, wciąż czegoś mi szkoda, wciąz liczę na to, ze schudnę i zacznę w niektóych rzeczach chodzić. Nie moge się powstrzymać przed upychaniem w szafie, no i wciąz kupuję coś nowego, więc szafa pęka w szwach. Właśnie rozpoczęłam urlop i mam dylemat: schudnąć czy wyrzucić...?
Obserwuj wątek
    • paris4 Re: Porządki w szafie 12.07.08, 14:17
      Ja robię generalne porządki w szafie 2 razy do roku. Wiosenno-letni
      przegląd i jesienno zimowy. Raczej wyrzucam niż czekam aż schudnę z
      powrotem do rozmiaru 36wink ale za to sporządzam po takim przeglądzie
      listę rzeczy niezbędnych do kupieniawink
    • hrabina_murzyna Re: Porządki w szafie 12.07.08, 14:19
      A jak wolisz? Ja zdecydowałam się schudnąćsmile ale tylko dlatego, że
      ja każde 2 kg nadprogramowe uważam za męczeństwo dla samej siebie.
      Czuję się jak balon, taka ociężała klacz. Mimo to pozbywam się
      sukcesywnie rzeczy zniszczonych, niemodnych. Za szczupłych nie
      posiadam, bo jakoś nigdy nie przytyłam o jeden rozmiar.
      • alfa36 Re: Porządki w szafie 12.07.08, 14:29
        Wolę schudnąć, ale brak mi silnej woli. Tyle, że rzeczywiście, pewne rzeczy mimo schudniecia nie będą nadawaly się do zalozenia. Ja mam jeszcze inną manię: zostawiam zniszczone rzeczy, ktore mogą mi się przydać, np. do pracy na działce, przy przeprowadzce, malowaniu, budowaniu itd.
    • ez-aw Re: Porządki w szafie 12.07.08, 14:30
      Średnio 2 razy w roku. Jeśli jest coś czego nie nosiłam przez rok (nie mówimy o
      kieckach sylwestrowych) wywalam. W dobrym stanie daję do specjalnych pojemników,
      w gorszym do śmietnika.
      • dorianne.gray Re: Porządki w szafie 12.07.08, 23:49
        To, co dajesz do specjalnych pojemników, idzie i tak na przemiał, bo
        służy jako surowiec wtórny.
    • soemi Re: Porządki w szafie 12.07.08, 23:13
      Też mam w tej kwestii dylemat. Raczej nie nadążam za modą, tylko kupuję ubrania
      wg własnego gustu, a potem ciężko mi się z nimi rozstać. Szkoda mi wyrzucać
      wielu ubrań, choć wiem że nie będę nich chodzić a są na tyle dobre że jeszcze
      bym mogła je założyć. Z drugiej jednak strony szkoda mi oddać. I tak koło się
      zamyka. Trochę przystopowałam z zakupami, i ostatnio lekką ręką-przy okazji
      przeprowadzki, pozbyłam się wielu ciuchów. Ale dzisiaj znów byłam na zakupach...
    • miminko rozwiązanie - recycling! 12.07.08, 23:36
      co 1-2 miesiące robimy z koleżankami party (skład rotujący, miejsce również), na
      które przynosimy ubrania, których nie chcemy już nosić, a które szkoda nam
      wyrzucać na śmietnik. każda znajduje coś dla siebie, a to co zostaje bezpańskie
      oddajemy do domu samotnej matki np.

      staram się tylko oddawać więcej niż zabierać do domu smile

      gdyby nie takie desperackie sposoby utonęłabym w morzu ciuchów, oj tak.
      • elske Re: rozwiązanie - recycling! 12.07.08, 23:49
        Co jakis czas robilam przegald w szafie.Jak cos za ciasne,albo juz dlugo nie
        mialam na sobie -odkladalam a pozniej oddawalm kolezance albo siostrze.Najwiecej
        rzeczy oddalam po pierwszej ciazy (praktycznie same komplety
        koszula+spodnie,wtedy jeszcze sporo ubran dla siebie szylam).

        Teraz po drugiej ciazy,wyciagnelam ubrania z szafy.Polowe wyrzucilam reszta
        czeka w kartonie,az wroce do formmy.Co wcale nie przeszkadza co chwila kupowac
        cos nowego.
      • setia Re: rozwiązanie - recycling! 13.07.08, 08:14
        dobry pomysł miminko, ja mam tylko ten problem, że nie mam koleżanek w podobnym
        rozmiarze, czy raczej mam ich za małosmile kiedyś oddawałam kuzynce na wieś, ale w
        tej chwili tak się różnimy rozmiarami, ze nie da rady. a wyrzucić trochę szkoda
        no i właśnie tonę w morzu ciuchów, ich ilość zaczyna mi naprawdę utrudniać życie.
        • zjawa1964 Oddac potrzebujacym 13.07.08, 14:25
          Robie przeglad co pol roku ciuchow moich i dzieci.
          Oddaje je regularnie do Schroniska Brata Albetra dla samotnych matek.
          Nie mam auta, ale zawsze ktos ze znajomych jest chetny i swoim dostarcza na miejsce.
          Ale przedtem umawiam sie telefonicznie ze Schroniskiem.
          Ostanio zas kolega robil zbiorke wsrod znajomych do domu dziecka.
        • miminko Re: rozwiązanie - recycling! 14.07.08, 11:30
          ja mam kilka ladnych, markowych ubran, ktorych prawie nie nosilam i mam zamiar
          je sprzedac na allegro. bede miala na ciuchy dla dziecka smile

          nie wiem, jaki masz rozmiar, ale na te wymianki przychodza dziewczyny w roznych
          rozmiarach i nigdy nie wiadomo co sie trafi, naprawde. ostatnio zostawilam
          plaszcz, ktory na mnie wydawal sie za maly, a dopiero na duzo wyzszej ode mnie
          dziewczynie (!) zaczal ladnie wygladac.

          dziewczyny przynosza tez: torebki, buty, bizuterie i nieuzywane kolorowe kosmetyki.
    • mathiola Re: Porządki w szafie 13.07.08, 14:38
      wyrzucić. To święta prawda, że jak się w czymś nie chodziło 2 lata
      to się już tego nie założy. Schudnąć też możesz jak masz siłę wink
    • mma_ramotswe Re: Porządki w szafie 13.07.08, 14:51
      Jak jest akcja zbierania odzieży używanej przez PCK
    • lilka69 Re: Porządki w szafie-co 3 miesiace 13.07.08, 16:46
      jestem zakupoholiczka. jezdze na zakupy ubraniowe, torebkowe butowe b.czesto. co
      2 tygodnie jezdze przez 2 dni po ulubionych sklepach. dziecko nie zdazy nawet
      nosic bo wyrosnie(oddaje kolezankom). natomiast moja szafa nie jest zbyt pojemna
      wiec sukcesywnie wyrzucam swoje ubrania. maz kocha stare rzeczy i nie pozwala
      wyrzucac. zatem on porzadkow nie ma.
    • kaskahh Re: Porządki w szafie 13.07.08, 17:00
      tez mi sie ciezko rozstawac z ulubionymi...ale..
      czasem mysle sobie, ze przydaloby sie troche luzu w szafie
      i rzeczy, ktore nie mialam na sobie przez 2 lata wywalam do wora...
      a potem dla potrzebujacych
      • gabrysia5 Alfa 13.07.08, 17:11
        Mam zasadę,że jeśli nie założyłam jakiegoś ciucha przez 2 lata to go
        oddaje do Caritasu (o ile sie nadaje), albo wyrzucam.Porządki robię
        2-3 razy do roku.
    • kotbehemot6 Re: Porządki w szafie 13.07.08, 17:23
      Przeważnie robię przegląd rzeczy dwa razy do roku-przy okazji zmiany "wystroju"
      szafy-z letniej na zimowa i odwrotnie. Przy tym kieruje się zasadmi
      -nie noszone dwa lata-odkładam
      -"wyrosłam"-odkładam bez sentymentów,jak wrócę (watpię) do poprezdnich rozmiarów
      to sobie kupię
      -rzeczy mające wyraxny śłady znoszenia-wywalam
      te odłożone, czyli w dobrym stanie oddaje do domu samotnej matki,albo sąsiadce,
      która wywozi na wieś
      te znszcone wkłądam do rekalmówki i odnosze do śmietnika-przewaenie znikają.
      po za tym staram sie sosowac zasadę-jedna rzecz kupiona to jedna rzecz wyrzucona
      z szafy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka