Aj, dziecko mi kliknęło i poszła pusta...
Witam, ja tu się z rzadka udzielam, ale czytam regularnie. I w końcu zdecydowałam się podpytać Was o opinię. Z góry mówię, że wiem, że forum nic nie załatwi za mnie, ja tylko chcę usłyszeć zdanie kobiet w kwestii, która paraliżuje moje życie intymne.
Mam 30 lat, 2 dzieci, męża od 4 lat (6 lat wspólnych). Na początku pożycie układało się nam świetnie i harmonijnie, potem przy dwóch skomplikowanych ciążach i malutkich dzieciach nieco przybladło. Ale od samego początku jest stały problem, który mnie przerasta.
NIe jestem w stanie zmusić się do seksu oralnego, tzn. ja mężowi i owszem, ale w drugą stronę absolutnie. Jestem sparaliżowana, skrępowana, czuję się brudna, odpychająca (pomimo bardzo rygorystycznych zasad higieny), no masakra, uwierzcie. Mąż długo czekał, był delikatny, ale to nic nie pomogło. Teraz postawił sprawę ostro - on tego chce, ja mu zabraniam, coś ze mną nie tak, jestem dziwakiem. No i co ja mam zrobić? Psycholog, seksuolog?Zmuszać się? No naprawdę jestem w kropce

Nie śmiejcie się ze mnie, nie jestem trollem, serio pytam...