slonecko_w_balerinkach
19.08.08, 11:33
Spotykam się z wieloma komentarzami.
Między innymi dzieci pytają się: Mamo, a dlaczego ta pani jest taka mała i
gruba (140cm, 78kg, 20 lat).
Rodzice zawsze są wtedy spłoszeni i uciszają dzieci

Ale i tak to boli.
Zwłaszcza, że w moim miasteczku spotykam się też z komentarzami nie tylko dzieci.
Dawniej, kiedy chodziłam do lo wracając do domu musiałam przejść przez teren
podstawówki.
Często jakieś dzieci wołały: ej, on Cię kocha.
To wszystko boli.
A wy spotkałyście się z jakimiś komentarzami od osób nieznanych Wam zupełnie,
albo raniących komentarzy rodzinnych?
Czy ktoś zrobił coś wbrew Wam, np podniósł histeryzujące dziecko z ulicy i
opatrzył odpowiednim komentarzem?