Dodaj do ulubionych

Piatek wieczorem

22.08.08, 20:01
Co robicie?
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:02
      Od 19:00 jestem w pracy smile
    • kali_pso Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:02
      Czekamy na dziecko, jak wróci z urodzin kolegi i idziemy spać, bo
      się źle czujemywinkP
    • dlania Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:04
      Ja mam kaca, jestem niewyspana(co za idiota organizuje fajne koncerty w
      czwartki!!!) i okres. Nawet piwo sobie dzis daruje, chyba że sie atmosfera
      rozkręci, to mam dwa bukłaki wina prosto z Węgierwink A forumowac będę, bo stary
      jakis film oglada na jedynce, o czym gada od 2 godzin.
    • travka1 Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:04
      pije drina,pieke buleczki na kolacje dla meza i szykuje dziecko do
      spania...
      • przyszla_mama22 Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:08
        wypilam 2 piwka z soczkiem zjadlam zapiekanki zaraz dzidzi idzie sie
        chlapac ja po niej i tak bez rewelacji a jutro na urodzinki ale to
        do kolegi meza wiec tez rewelacji nie bedzie
      • damakama Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:09
        Położyłam młodego spać, przedtem go spakowałam, bo jutro wyjeżdża na
        tydzień z dziadkami (smile), mąż wróci późno, bo pojechał rozeznać
        atmosferę w nowym miejscu pracy (zaczyna od 1), a ja się właśnie
        zastanawiam: net, film czy książka?...
      • tyssia Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:17
        Ja tez mam kaca i to perfidnego i pije piwo zeby mi przeszlo;P Ale niedługo ide
        spać bo nic mi sie nie chce wrr
    • majmajka Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:17
      No to ja tak: sama jestem, tzn. nie, tak dobrze nie ma... Bez chlopa, ale z dziecmi. Okres mam, wiec brzuch nawala i kupe roboty. Z wierzchu dom ogarniety, a w kuchni tona garow z calego dnia. Przed chwila wypilam kawe(o tej godzinie, chyba mnie pogielo do reszty!?) i tez mam zamiar przy kompie siedziec, w przerwach myc gary. Dzieci zaraz wykapie i do lozka wpakuje. Ostatnio musze ich usypaic, bo boja sie...UFO...
      • uroda_ziemi1 Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:24
        Za jakąś godzinę skończę pisać różne papiery i zacznę miły wieczór.
      • dlania Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 20:26
        Ja gary olałam, do jutra nie zakwitnąwink
        • mor_lena Dzięki, Dlania;) 22.08.08, 20:29
          Tego mi było trzebasmile Ja właśnie czytając ten wątek zastanawiałam
          się nad garami w kuchni i już teraz wiem co z nimi zrobię (a raczej
          czego nie zrobię) smile
          • majmajka A macie zmywarki? 22.08.08, 20:31
            Czy raczkami, jak ja, pracujecie?
            • mor_lena Re: A macie zmywarki? 22.08.08, 20:33
              Nie macie, często myjecie mężem;P Ale dziś jakoś ja się poczuwamwink
              • majmajka Re: A macie zmywarki? 22.08.08, 20:36
                Mezem rzadko myje, bo on w ogole rzadko w domu... "Recami" ciagle...Moimisad
              • dlania Re: A macie zmywarki? 22.08.08, 20:36
                Mój mąż dziś troche pomył, ale potem zachciało mu sie kupe i juz nie skończyłwink
                • agatar-m Re: A macie zmywarki? 22.08.08, 20:38
                  /...to pewnie taki odruch pawłowa...zmywanie...-kupa....

                  tongue_out

                  i można sie wymigaćsmile)))
                  • dlania Re: A macie zmywarki? 22.08.08, 20:49
                    Musze skubańca przypilnowac czy faktycznie cos nie kręci z ta nagłą potrzeba
                    wypróznienia sięwink
          • agatar-m ja dałam rade 22.08.08, 20:33
            gary pozmywałam, ale jeszcze pranie rosnie ..juz prawie tydzień,
            obiecuje sobie,że to dziś nastapi, ale jak znow sie w coś wkrece na
            e-mamie to nie poprasuje uncertain

            obiedek w piekarniku dla męzusia ..

            dziecko obok kulki z mlekiem wpiernicza..spał w ciagu dnia, wiec
            pewnie ja padne wczesniej niz on

            pije herbatke....piwka nie mamsad(((
            • lila1974 cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:39
              mam nadzieję, że mąż wróci na tyle późno, że nie przeliczy
              saszetek tongue_out
              • haja197222 Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:42
                Chłop wraca po 22. Zaraz kładę młodego spac. Potem na emamę się pewnie nie dopcham bo niemąż będzie giercował na serwerzesad(
              • dlania Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:49
                A co nie tak z herbatką? Wyszła?
                • majmajka Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:50
                  No...? Co z herbata?
                  • mor_lena Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:53
                    Z herbatą jak z herbatą, ale ja se właśnie piwo wylałam na laptopa.
                    Wiedziałam, że kutwa w końcu to się stanieuncertain

                    Ale działasmile
                    • majmajka Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:55
                      A wiesz, ze tego sie nie da wyczyscic? Tylko szpecjalisci...ponoc.
                      • mor_lena Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:59
                        No to jestem szpecjalistąsmile Wsiąkłam browar w ręcznik papierowysmile
                        • agatar-m Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 21:00
                          matko!! jakbym coś na laptopika wylała i maz by sie dowiedział...to
                          juz bym sie pakować mogła........uncertain
                  • aleksandra1977 Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:55
                    wlasnie upieklam ciasto drozdzowe z nektarynkami i marcepanem i
                    delektuje sie zapachem.
                    Maz wykapal corke, teraz ukladaja klocki na dywanie.
                • lila1974 Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:56
                  Wyszła - 1 szaszetka, a powinny były wyjść 3 do jego powrotu, więc
                  jak przeliczy to mnie opieprzy tongue_out
                  • majmajka Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 20:57
                    Aha. To znaczy oszukujesz gowink?
                    • roksanaa22 Re: cholera!!! herbatka!!! 22.08.08, 21:03
                      To co codzienniesmile
                      Dzieci śpią od 19,30 więc posprzątałam solidnie,pranie
                      wywiesiłam,telefon od męża zaliczony jeszcze tylko porcja
                      foruma,prysznic i książkasmile))
                    • lila1974 ależ, gdzieżbym śmiała 22.08.08, 21:26
                      ... jak bym go chciała oszukać to wsadziłabym sobie te dwie saszetki
                      do kieszeni, a tak to sprawa się rypnie uncertain
    • biedro_neczka piję piwko! 22.08.08, 21:02

    • dirgone Powoli dostaję potwornego wk*rwa! 22.08.08, 21:06
      Kota dostała się do szafy, znalazła swój czysty żwirek i porozwalała torby,
      robiąc sobie w szafie piaskownicę. Dobrze, że nie kuwetę...
      Luby postanowił malować sufit. Robi to po raz pierwszy, coś nam nie tak idzie,
      więc ja zaczęłam dostawać piany (nie mamy drabiny,a ja na sufit jestem za
      niska), więc z poplamionymi farbami łapami przyszłam do Maca lubego, żeby jemu
      też było źle potem.
      Jestem w stanie przeżyć wszystko - zawszoną podłogę, odrapane drzwi krzywe
      ściany, ale KOLOR musi być IDEALNY! Nie daruję, jak coś będzie nie tak. A on się
      spieszy kurza morda, jakby nie mógł zaczekać jednego dnia, aż mi rodzice udzielą
      wskazówek, weźmiemy drabinę od nich i jak będzie dzień!
      Wrrr!
      Kota właśnie wykąpała się w brudnej wodzie po myciu podłogi.
      • agatar-m no nie zazdroszczę 22.08.08, 21:08
        ..nie nawidze takich sytuacji....mozna tylko rzecz jedno:

        JUTRO BĘDZIE LEPIEJ smile))
      • haja197222 Re: Powoli dostaję potwornego wk*rwa! 22.08.08, 21:08
        Weź Ty te kotę do puchy z farbą i nich robi za pędzeltongue_out
        • dlania Re: Powoli dostaję potwornego wk*rwa! 22.08.08, 21:11
          Wczoraj wracając w nocy do domu mijałam na schodach takiego milusiego, samotnego
          kiciusia, i tak mi przemknęło przez głowę.... Dziękuję, juz mi przeszło, a nuż
          to potomstwo dirgonowego kudłacza.
          • dirgone Re: Powoli dostaję potwornego wk*rwa! 22.08.08, 21:18
            Kiedy kota była sterylizowana (dostała podwójną dawkę środka usypiającego, bo
            nie chciała tracić tak fajnej zabawy, a potem się wybudzała za wcześnie), to
            wetki powiedziały sobie po cichu "Co za szczęście..." Heh.
            Facet od farb nas wpuścił w maliny. Puszka, która miała wystarczyć na dwa
            krycia, własnie nie wystarcza na jedno.
            • ledydi5 Re: Powoli dostaję potwornego wk*rwa! 22.08.08, 21:22
              A mój mąż w pracy- nocke ma.Dziecki śpią, tylko jedno fika- w
              brzuszku- pyszna herbatka- ktoś wspominał o skubańcu zamawiam kawałek
              • zales239 Re: Zjadłam 22.08.08, 21:40
                całą pizzę i dobiłam się czekoladą mniam.
                Nigdy no prawie nigdy tego nie robię to znaczy nie jem o tej
                porze,ale dzisiaj jak świnka pożarłam niezłe kalorie.
                Jutro rower i parę kilosów musi pęknąć.

                Dziecię jeszcze nie śpi ba nawet jest nie umyte-czyta książkę,znaczy
                ogląda a ja mam opowiadać.

                Starsze po pokojach siedzą,mąż zaraz wraca do domu.Wolałabym sama
                posiedzieć to chyba jest przyzwyczajenie,bo rzadko jest w domu.

                A! nie piję piwa ani nawet drina nie mam jakoś ochoty dziśsmile))
                • ledydi5 Re: Zjadłam 22.08.08, 21:46
                  ja ostatnio od 2 tyg. jadam po 21 kolację. Lepsze od rowerka są
                  łóżkowe zapasy tam kalorie schodzą szybko i tłuszczyk się nie odkłada
    • emiola71 Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 21:54
      A ja uspiłam dzieciaki i miałam sama już spać ale przyszłam wyłączyć
      kompa i jakos tu zawitałam. I jeszcze esemesuje z synem który jest
      nad morzem. Wrażenia opisuje piękne.I tak myślę kiedy maluchy
      podrosną na tyle że jak gdzieś wyjedziemy to będę mogła odpocząć jak
      teraz syn a nie się dopiero umęczyć, że zaraz człowiek chce wracać
      do domu bo tu jednak najlepiej!?
      • mama_inka Re: Piatek wieczorem 22.08.08, 22:29
        Ja natomiast wykąpałam córe i delektuje się faktem ze moje dziecko ostatni dzień
        jest tylko moje . Jutro mój M wraca i znowu będzie córusia tatusia. Ech było
        urodzić syna .....no ale nic straconego .

        Pozdrawiam i życze miłego wieczorku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka