dlania
01.09.08, 10:44
nawet jako pasażer. Prędkośc ponad 100 km/h powoduje u mnie stężenie mięsni i
zanik mowy ze strachu. Nienawidzę sytuacji, gdy trzeba sie zatryzmac podczas
jazxy pod górę (a że miasto moje na górce połozone, to często trzeba w takiej
sytuacji stac w korku, podjeżdzac pod górke 2 metry i znowu stawać, a
samochody stoja w odległości pól metra od siebie. Wyjazd na ruchliwa ulicę to
dla mnie magia - zamykam oczy, bo najchętniej to nie wyjeżdzałabym aż do
czasu, gdy i z prawej i lewej droga byłaby czysta na pół kilometra.
Czy to mi minie , jak się zapisze na kurs parawa jazdy? Czy ja sie po prostu
nie nadaję?