Witajcie
Prosze Was o rade jak mam postepowac z moja kolezanka-sasiadka.
obydwie mamy dzieci.Obydwie jestemy na wychowawczych urlopach.
Ja mam dzieci dwoje-kilkulatkow,wymagajacych uwagi,wymagajacych ugotowania obiadu,posprzatania itd.Moj maz duzo pracuje tak wiec caly dom na mojej glowie plus praca ktora wykonuje w domu.
Kolezanka jest samotna mama kilkumiesiecznego niemowlaka mieszkajaca z rodzicami wiec obowiazkow mniej.
Kolezanka potrafi bywac u mnie codziennie.Po 2-4 godzin.Szczerze mowiac zaden argument nie jest w stanie odwolac jej wizyty.Zapowaiad sie smsem badz nie i nawet jak napisze ze nie mam czasu bo cos tam to ona zawsze ma odpowiedz ze wpadnie na chwilke tylko .Chwilka to 2-3 godziny.
Czasami przychodzi i poprostu oznajmia mi ze przyszla do mnie i juz.
Przychodzi do mnie glownie posiedziec na komputerze

)
poradzcie CO JA MAM ZROBIC????jak odmowic delikatnie acz skutecznie?
Nawet choroba moja,meza czy dzieci nie jest dla niej przeszkoda!! dla mnie to szok bo przeciez zarazic sie moze ona czy dziecko.
Kiedy probuje sie zdystansowac to mi robi wyrzuty ze jej unikam itd.
Nie chce stracic kolezanki ale nie moge podporzadkowac jej swojego zycia,spedzac z nia kazdego dnia.
Jak Wy byscie sie zachowaly?
M.