Dodaj do ulubionych

chrzciny i maluch

03.09.08, 12:32
Dostalismy z mezem zaproszenie na chrzciny, na zaproszeniu jestesmy
my i nasz 2 letni synek.Zastanawiam sie czy go zabrac na te chrzciny
bo on raczej nie usiedzi na miejscu, innych dzieci tam nie bedzie
wiec pewnie bedzie mu sie nudzic.zastanawiam sie czynie isc sama a
maly zeby zostal z tata w domu.Dziewczyny poradzcie?
Obserwuj wątek
    • purpurowa_komnata Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 12:42
      Ja bym poszła z całą rodziną a po kilku godzinach wróciła do domu. A
      jak nie to z mężem bez dziecka-sama nie-no chyba,ze mąż by miał np.
      złamaną nogę-czego oczywiście nikomu nie życzę.
    • travka1 Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 12:47
      jezeli dziecko moze zostac z kims innym niz tata to pewnie
      poszlibysmy z mezem we dwoje. Jezeli nie macie z kim zostawic synka
      to lepiej isc we trojke, bo sama nigdy bym nie poszla
    • nutka07 Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 14:04
      Maz tez moze isc sam.
    • volta2 Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 15:44
      ja, mając możliwość zostawienia dzieci babci, na chrzciny do dalszej
      kuzynki wybrałam się bez synów.
      posiedzieliśmy w spokoju, dzieci zobaczyły się dlużej z babcią, a
      maluszek chrzczony nie był niepokojony przez naszą hordkę

      bez męża średnio by mi się uśmiechało tam jechać, ale że to moja
      kuzynka, to wybrałabym się mimo wszysktko sama
    • iwoniaw Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 15:49
      Albo poszłabym z mężem, a dziecko zostawiła pod czyjąś opieką, albo poszlibyśmy
      wszyscy z opcją, że niestety trzeba będzie za potomkiem non stop chodzić i
      zapewne dość wcześnie wyjść.
      Sama bym nie poszła.
    • gku25 Re: chrzciny i maluch 03.09.08, 19:57
      Byłam w niedzielę z moją półtoraroczną córą. I było ok. Słuchałam mszy przed
      kościołem wraz z innymi rodzicami i dziećmi. Do środka weszłam na samą ceremonię
      chrztu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka