Dodaj do ulubionych

czy rozmiar 44 ...

08.09.08, 16:52
to taki ogromny rozmiar?
Dobra, pytanie niezbyt wyszukane, ale kumpela była u mnie i tak się
zastanawiałyśmy, jak możemy być postrzegane. Ja noszę 42-44, ona 44-
46. Kumpela była w sklepie, kiecka jej się spodobała i usłyszała:
TAKICH rozmiarów nie mamy, tylko normalne do 40.
Czyli ponad 40 to co? już nienormalna jestem? Ok. mam nadwagę,
kumpela też, ale nigdy nie myślałyśmy o sobie grubasy, a tu masz...
Dla mnie "gruby" rozmiar to 50. A jak dla Was?
Obserwuj wątek
    • gabrysia5 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 16:55
      Ja tez mam rozmiar 44-46 i jak by mi babka w sklepie powiedziała,że
      takich nie maja tylko takie normalne, to na bank rozmowa byłaby
      inna.Rozmiar 44-46 jest rozmiarem moim zdaniem średnim i tego sie
      będe trzymac smile
      • beatkaa32 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 16:59
        ja noszę co prawda 40-42, ale nie uważam, że ciuchy większe są jakimś
        wynalazkiem z kosmosu, kiedyś też nosiłam 44-46 i co? a gdyby mi jakaś pani w
        taki sposób "reklamowała" sklep, to chyba poprosiłabym o rozmowę z kierownikiem
        ... pozdrawiam
      • nel-a Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:27

        ja mam 36-38 ale uwazam ze rozmiar tak naprawde jest malo wazny
        najwazniejsze zeby kobieta sie dobrze czula w swoim cialkusmile
    • babowa Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 16:58
      Dla mnie rozmiary powyżej 44 to noszą już takie spore babkismile)

      Ale to moje zdanie i prosze nie brać tego zbyt osobiściesmile
      • mearulezz sporo niestety:) 08.09.08, 17:03

        taki sredni to 38/40
        46 to juz duzo, 44 tezsmile
        sama nosze 44. wygladam dobrze, chociaz caly czas daze do powrotu sprzed ciazy
        do 40 -ki.
        maz mie lubi taka jaka jestem.
        NIESTETY kilka razy uslyszalam to co twoja kumpela.trzeba t zlewac lub smiac
        sie z tego- ale nie dolowac sie tym.
        • gabrysia5 Re: sporo niestety:) 08.09.08, 17:10
          e tam sporo 38/40 to rozmiar mały i strasznie bym chciała takowy
          mieć, no cóż ......40-44 to właściwie średni-44-46 to faktycznie
          może taki troche wiekszy,ale to nieupowaznia sprzedawczynię do
          takich tekstów.
          • natixb Re: sporo niestety:) 08.09.08, 18:10
            38/40 ma maly rozmiar??kiepsko--ja majac taki rozmiar wygladalabym jak
            balon--serio!!
          • lola211 Re: sporo niestety:) 08.09.08, 18:29
            Rozmiar maly to 34-36.38-40 to normal, 42 w gore to rozmiarowka dla
            osob, ktore maja od ciut do wiele za duzo ciala.
            • bswm Re: sporo niestety:) 08.09.08, 18:46
              Zgadzam się z lolą w 100%
              Maly rozmiar to 34-36, normalny 38-40, a powyzej 42 to duzy rozmiar.
              • gryzelda71 Re: sporo niestety:) 08.09.08, 19:11
                bswm napisała:

                > Maly rozmiar to 34-36, normalny 38-40, a powyzej 42 to duzy rozmiar.

                Znaczy się tylko noszące rozmiar 38-40 są normalne,reszta to poza normą smile)))
              • tyssia Re: sporo niestety:) 08.09.08, 19:12
                bswm napisała:

                > Zgadzam się z lolą w 100%
                > Maly rozmiar to 34-36, normalny 38-40, a powyzej 42 to duzy rozmiar.

                Dokładnie.
                • a_gurk Re: sporo niestety:) 08.09.08, 21:59
                  No, no babeczka, się zapedziłaś. JA miałam BMI 21 i nosiłam rozmiar
                  (w zalezności od sklepu) 40-42. Szerokie ramiona i biodra. Za to w
                  pasie miałam 65 cm. Przy dość grubym kośćcu (bo niektórzy taki maja)
                  wyglądałam dosyć chudo. A propos kośćca. W pewnym podręczniku dla
                  młodzieży była rubryka opisujaca masę ciała względem typu sylwetki.
                  Mój obwód nogi nad kostkami nóg przekraczał o kilka cm podane
                  wymiary dla najbardziej masywnej sylwetki, a wagę miałam
                  zdecydowanie niższą. Tak wiec nie zawsze rozmiar świadczy o
                  krągłościach.
                • a_gurk Re: sporo niestety:) 08.09.08, 22:02
                  A jak zaczęłam chodzić na siłownię, to i czasem po 44 musiałam
                  siegnąć.
                  W UK 42-44 to norma i nie wydaje mi się, by to były duże rozmiary,
                  zwłaszcza dla kobiet od 170 w górę. Chyba, że ktoś ma 150 cm.
      • agatar-m Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:03
        ja nosze 42, przed ciażą 38 i nie wiedziałam,że 42 to taki problem.
        ubierac sie mogę na stoidkach gdzie jest napisa " DUŻE ROZMIARY"
        gdzie indziej dla mnie nic nie ma sad
        • mamakingi Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:29
          Ja noszę 36 dół,góra ze względu na karmienie i duży biust 38 i jak
          idę do h&m to mam problem bo ciuch w większości sa w rozmiarach 42+.
          • jagoja Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:14
            Hihi... tak sobie pomyślałam, że może byśmy kupowały na spółkę
            komplety jakieś, bo ja dokładnie na odwrót na górze 36, na dole 38.
            Oczywiście zależy od rozmiarówki, czasem cała wcisnę się w 36 smile.
    • fajka7 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:05
      Zalezy jaki sklep. Jesli taki dla modych dziewczyn, to jednak chyba
      tam jest nizsza srednia. Jakis pimkie czy inny troll.
      A w ogole jakas prymitywna guła sie Wam trafila, wszedzie takie
      bywaja.
      W jej wyobrazni najwyrazniej normalne rozmiary koncza sie przy 40,
      bo sama taki ma smile
      A co dla kogo grube, to kwestia wzgledna jak wszedzie.
      Przyznaje, ze przy mojej budowie i wzroscie rozmiar 44 oznaczalby,
      ze przekroczylam znacznie normy - przyjnajmniej te moje indywidualne.
    • aniazm Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:08
      ja z trochę innej beczki. kto mi powie, czemu się mieszczę w spodnie sprzed
      kilku lat w rozmiarze 40/42, a obecnych 40/42 na chiny nie wcisnę?
      (kiedyś nosiłam 40/42, teraz 44, ubieram się głównie w ciucheksach i problemu z
      bezczelnymi ekspedientkami nie mam)
      • fajka7 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:11
        rozciagnely sie
      • mamaziq Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:13
        obecna rozmiary są zaniżone w stosunku do tych sprzed kilku lat np.
        ja mam w garderobie rzeczy od 36 do 40 - wszystko noszę!!! to zależy
        od firmy, stylu ciucha, a także roku produkcji smile
        • aniazm Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:17
          czyli co, nadal mam 42smile))
          porąbało ich z tą rozmiarówką...
          • fajka7 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:20
            prawdopodobnie tak smile
            rowniez mam ubrania o roznych rozmiarach w rozstrzale 3 rozmiarowym
            co najmniej
            w ogole na to nie patrze- biore w lapy i widze czy wejdzie smile
            • sir.vimes Ja też tak robię 08.09.08, 21:20
              sporo śmiechu miałam kiedyś jak porównałam metki i okazało się , że różnica jest
              do 4 rozmiarów (i nie pomyliłam francuskiej rozmiarówki ze zwyczajną)
    • betty_julcia Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:25
      No cóz, granica jest względna i zależy od osoby wypowiadającej się.
      Dla wielu osob rozmiar 40 to jest katastrofa a 44 nie do
      zaakceptowania. Był kiedyś program o babce która utuczyła się do
      wagi 130 kg bo patrząc w lustro wciąż przesuwała granicę
      nieakceptowania siebie. Miała wieczne problemy z nadwagą, chydla i
      tyła na przemian. W końcu postanowiła zaakceptować siebie taką jaką
      jest i tak się akceptowała że urosla do 130 kg.
      Ja przed ciążami nosiłam rozmiar 38 i wtedy rozmiar 44 to dla mnie
      byłjuż kaszalot. Teraz też jest, z tym ze go noszę. I nie dopuszczam
      myśli że będę go wciąż nosić i nie dopuszczam myśli ze mogę się taką
      zaakceptować.

      co do wypowiedzi ekspedientki to już inna bajka bo co to znaczy że
      rozmiar jest nienormalny? Może pomyliło jej się z rozkładem smile Nie
      wiem wg jakiego kryterium ona oceniała... ale nie było ono z
      pewnością normalne.

    • gagunia Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:36
      Zależy od osobnika. Rozmiar 40 na kobiecie, która ma 150cm to duży rozmiar, a na
      kobiecie, która ma 180 zupełnie normalny.

      Uważam, że 42 u młodej kobiety o przeciętnej budowie ciała to już sporo, a 44-46
      w mojej ocenie noszą osoby grube.

      • sir.vimes A gruby to nienormalny? 08.09.08, 21:21
        • mathiola Re: A gruby to nienormalny? 08.09.08, 22:49
          Nienormalny od razu... Zupełnie normalny jeśli ma w głowie
          normalnie. Ale jeśli ktoś przejmuje się rozmiarami to znaczy że dąży
          do bycia szczupłym, albo chociaż średnio szczupłym. A jeśli nawet
          nie dąży to przynajmniej mu zależy. Albo chociaż się przejmuje. No i
          w takim przypadku nie doczeka się ode mnie pochwał, no bo jakby nie
          było 46 to jest DUŻY ROZMIAR. Ja mam 4042 i prawie 180 cm wzrostu.
          Uważam że 5 kg najmniej muszę zrzucić żeby czuć się szczupło. Bo
          normalna to się czuję zawsze. Znaczy się nienormalna ale to
          normalne ;P
      • lutyk Re: czy rozmiar 44 ... 11.09.08, 15:16
        ja róniez uważam, ze wiele zalezy i od wzrostu, i od wieku.
        Porównywanie dwudziestolatki o wzroście 155 cm a pięćdziesięciolatki
        ze 175 cm, to dwie rózne bajki.

        A co do kultury pani sprzedawczyni to juz nie bede sie wypowiadac...
    • dee.angel Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 17:46
      Rozmiar to nie wszystko, wazny jest tez wzrost i ogolne proporcje. Po ciazach
      doszlam do 40-tki i bylam gruba (jestem dosyc niska). Zrzucilam 13 kilosow i
      jeszcze nie jestem w pelni zadowolona. Ktos inny w moim poprzednim rozmiarze
      moglby nawet uchodzic za osobe w miare szczupla... Takze rozmiar ubraniowy to
      pojecie wzgledne.
      Bezwzglednie chamska byla natomiast wypowiedz pani w sklepie. Pewnie leczyla
      sobie inne kompleksy smile
      • travka1 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:02
        wlasnie chodzi jeszcze o wzrost bo ja mam kolezanke,ktora nosi42-44
        ale ma 180cm i jedyne co mozna o niej powiedziec to to,ze jest duza
        kobieta ale na pewno nie gruba,natomiast ja przy moim 158 to i w 38
        wygladalabym jak klusiawink
        • semida Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:17
          Ja mam 175cm i u góry noszę 42-44(przez biust),na dole 40(przez umięśnione uda).I jestem ok moim zdaniemsmile
        • kostruszka Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:34
          eeee no coś ty...
          ja mam 158 - noszę przeważnie 38,a wszyscy twierdzą, ze jestem raczej ... szczupła

          kurka, sami kłamcy wokół mnie wink)))
    • agao_72 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:20
      wiesz - nie wiem. bo ja noszę ciuchy od 38 do 44. i jest dla mnie słodką
      tajemnicą jak to działa.
      i tak dla mnie największym problemem jest długość.
    • lola211 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:26
      To duzy rozmiar.
      > Dla mnie "gruby" rozmiar to 50. A jak dla Was?
      Dla mnie 44 to juz o duzo za duzo.
      • iwles Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:30

        > Dla mnie 44 to juz o duzo za duzo.


        dla wielu producentów najwidoczniej też sad
    • koza_w_rajtuzach Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:30
      Uważam, że kobieta nosząca rozmiar 36 może być atrakcyjna, tak samo jak ta,
      która nosi 44. Mam kilka znajomych, które noszą nawet większe rozmiary niż 44, a
      mimo tego odbieram je jako atrakcyjne i pociągające kobiety. Moja sąsiadka na
      moje oko nosi właśnie rozmiar 44 i ma bardzo duże powodzenie. Ostatnio rozwiodła
      się z mężem dla sporo młodszego mężczyzny smile).
      Sama normalnie noszę spodnie na 38/40 a bluzki na 40/42 i na przeciwko
      niektórych koleżanek wyglądam jak grubaska hehe. Ale ważne jest to, aby być
      zdrowym, sprawnym fizycznie i dobrze czuć się w swoim ciele.
      • a.nancy Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 08:51
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Uważam, że kobieta nosząca rozmiar 36 może być atrakcyjna, tak samo jak ta,
        > która nosi 44.

        moze byc atrakcyjna
        ale nie moze byc... chuda wink
        niektorym ladnie z "kraglosciami", jednak od strony matematyki, 44 to sporo jednak
        • gryzelda71 Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 09:04
          a.nancy napisała:
          > moze byc atrakcyjna
          > ale nie moze byc... chuda wink

          W życiu chodzi o to,żeby chudym być?
        • koza_w_rajtuzach Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 09:24
          > moze byc atrakcyjna
          > ale nie moze byc... chuda wink

          ale chude czasem gorzej wygląda niż pulchne.
          Mam znajomą, która jest chuda i naprawdę z taką chudością wygląda fatalnie. Jak
          na nią patrzę, to myślę, że wolałabym już wyglądać jak moje grubsze znajome.
    • luxure Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:46
      Mój syn ostatnio walnął że religię mają z "normalną" panią ...nie z siostrą
      zakonną. Ale on ma 7 lat więc jeszcze mu uchodzą takie wyskoki. A baba w sklepie
      prostak i tyle.
      Nie znam się na rozmiarach, dla mnie to czarna magia. Na koszulce mam S, na
      żakiecie 34, czaaasem 36. Ty masz 44- czyli jesteś wyższa i tęższa, co z tego
      każdy z nas jest inny( dopiero by była nuda jakby same Cindy Crawford biegały po
      ulicy). A ja to znów małe, chude, cienkie. Ze mnie się nabijają, że patyk
      jestem. No jestem, taka moją wątpliwa uroda. W sklepie też już swoje "przeżyłam"
      jak mnie miła pani do 5-10-15 po spodnie wysłała bo taaaakich małych to oni nie
      mają. Chłop był wtedy ze mną, ubawił się po pachy...ja trochę mniej wyszłam na
      ponuraka.
    • gacusia1 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 18:50
      W moich oczach kobieta w rozmiarze 44 to juz nalezy do tych
      poteznych. Rozne sa figury i czasem kobieta o pieknych ksztaltach
      moze nosic 44(talia "osy" ale pupa duza i duzy biust) ale rowniez
      kobieta majaca chude nogi ale ogromny,zwisajacy brzuch nosi 44.
      Jakby nie patrzec,rozmiar 44 nalezy do tych "ponad norme".
      • guderianka Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:30
        No 44 to już rozmiar duży, zwłaszcza dla kogoś kto podbierać zaczyna
        córce ciuchy (noszę 36/38)
        • gacusia1 Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 01:45
          Hehe,moja tez podbiera ale kosmetyki. Pozabierala mi ciuchy sprzed
          kilku lat gdy bylam w szczytowej formie ,-))) i wazylam tyle co w
          szkole sredniej.
    • vivyan Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:36
      Ja mam 160 cm wzrostu i dla mnie rozmiar 44 to byłby dramat bo
      wyglądałabym jak balon - wiem co mówię bo po ciąży w której
      przytyłam 25kg taki nosiłam. Wszystko zależy od wzrostu i proporcji,
      jak już dziewczyny wcześniej wspomniały. Moim skromnym zdaniem
      również od stopnia wysportowania i ogólnej kondycji ciała - jedno 44
      drugiemu nierówne.
      • mijaczek Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:49
        Tak. Rozmiar 44 to duzy rozmiar. I zamiast pocieszac sie z kolezanka
        o rownie obfitych ksztaltach, wybierzcie sie razem na silownie...
        codziennie najlepiej...
        • gryzelda71 Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:51
          Bo muszą być w rozmiarze 38-40 znaczy normalne?
          • sir.vimes no jasne, że muszą;0 08.09.08, 21:26

            jeszcze się pytasz - kosmo każe - gerl robi.

            Nie wiem czemu tyle osób daje się wrabiać w "wymagany kanon urody".

            Ja za jedną z najpiękniejszych kobiet świata uważam pannę Dahl z okresu rozmiaru
            42 (taka modelka, jakby co) , za druga - Courtney Love.

            Obie nienormalne jak nic.

            • mijaczek Kanon urody wg sir.vimes... 09.09.08, 17:20
              sir.vimes napisala:
              > Ja za jedną z najpiękniejszych kobiet świata uważam pannę Dahl z
              okresu rozmiaru 42 (taka modelka, jakby co),

              przyznaje, kobieta z klasa, noszaca godnie swe cialo... choc musze
              przyznac, ze jej twarz tylko czasami mi sie podoba...

              >za druga - Courtney Love.

              Courtney Love? Przepraszam bardzo... a z ktorego okresu dokladnie?

              z tego?
              www.makemeheal.com/news/images/courtney-love-stomach-liposuction.jpg

              a moze z tego?
              www.escapework.net/wp-content/uploads/2008/03/courtney-love.jpg

              a moze tutaj - bogini Wenus...
              www.theantiblogger.com/wp-content/photos/courtney_love.jpg
              jak nic - kanon swiatowej urody...
              www.timboucher.com/journal/wp-content/uploads/2008/01/courtney-love.jpg

              buzi buzi?
              images.hollywoodgrind.com:9000/images/2007/9/courtney-love-lips.jpg

              jesli ona jest jedna z najpiekniejszych kobieta swiata, no to ja
              dziekuje...

              www.straitstimes.com/STI/STIMEDIA/image/20080110/ST_IMAGES_AMYWINEG.jpg

              to byly odslony prawdziwej courtney, kiedy ma w d.pie to, co sobie o
              jej urodzie pomysla ludzie, kiedy zamyka w szafie swojego publicyste
              i sama ucieka na parady po czerwonych dywanach...

              a tutaj grzeczna courtney pokazujaca, ze wcale az taka szurnieta nie
              jest...

              i.ivillage.com/E/325/PlasticSurgery/E_CourtneyLove.jpg
              www.topnews.in/light/files/love.jpg
              www.wallpaperbase.com/wallpapers/celebs/courtneylove/courtney_love_1.jpg

              www.fashionista.com/images/entries/RS697~Courtney-Love-Rolling-Stone-no-697-December-1994-Posters.jpg


              overall...brzydka jako ta kupa....


              >
              > Obie nienormalne jak nic.
              >
              • sir.vimes Re: Kanon urody wg sir.vimes... 10.09.08, 09:07
                no wiesz, nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.

                zdjęć z linków nie chciało mi się oglądać , znam różne zdjęcia C.L. - na
                niektórych wygląda obrzydliwie - oczywiście, każdy ma zdjęcia na których wygląda
                obrzydliwie więc to nie jest specjalna nowina.

                Nie twierdzę natomiast, ze każdy powinien tak wyglądać czy, ze każdy powinien
                sobie wyhodować różne krągłości jak u Dahl.

                Ludzie różnie wyglądają- i różnie się różnym podobają. Znam ludzi, którzy
                kochają np. wygląd Esther Canadas i ludzi , którzy uważają, ze ta pani to
                gatunek żaby - i OK, ważne by nie zmuszać innych by wyglądali jakoś tam
                (dowolnie - by byli grubsi , chudsi, bardziej czy mniej potargani) , z pewnością
                jest ktoś komu się podobają a nawet ktoś kto im czegoś w wyglądzie zazdrości.

                Ja na przykład uważam za brzydkie kilka kobiet, które "potocznie" uważa się za
                zachwycające - ale to nie znaczy, ze powinny coś z tym zrobić by mi się podobać.
                Nie muszą, prawda?

                Swoją drogą w komentarzach do zdjęć napisałaś np. "kanon światowej urody" - a co
                to? ja muszę mieć gust jak każe kanon? właśnie nie. Nikt nie musi.






          • kali_pso gryzelda.. 08.09.08, 21:37
            ..ale zauważ co robi autorka watku.
            Dla niej gruby to ktoś, kto ma rozmiar 50- znasz kogoś, kto nosi
            taki rozmiar? Bo ja nie znam...Czyli, stawiamy tak wysoko
            poprzeczkę "nienormalności", aby nam jeszcze do niej było
            daleko..powtarzam to jest zrozumiałe i baaaardzo
            terapeutyczne..ale...

            Mnie też wydaje się to takim zaklinaniem rzeczywistości- ot dwie
            panie pocieszają się, że przecież tak grube jak 50 to nie są, więc
            ok. Ok. jeśli chodzi o samoakceptację- jeśli zaś o zdrowie, to juz
            nie jest takie pewne i chyba o to chodziło mijaczkowi z tą siłownią.
            A nie o nawoływanie do wypracowania jedynie słusznego, normalnego
            rozmiaru 38-40.
            • sir.vimes wyżej poprzeczkę 08.09.08, 21:49
              a poza tym uważam , ze trzeba wysoko stawiać poprzeczkę normalności - jak
              najwyżej. Bo "nienormalny" - to nie jest dobre słowo na określenie osoby otyłej
              , ani na określenie anorektycznie chudej.

              A w rozmiarze 44 widzę problem najwyżej z samopoczuciem danej pani (wspomaganym
              na forum i przez miłą panią w sklepie ) - bo zdrowotnego raczej nie...

              Niestety - osobiście bardziej kojarzę przesadną chudość z problemami ze zdrowiem
              - zapewne to też wpływ doświadczeń moich i rodziny.

              44 u umięśnionej, dużej kobiety to żadna patologia, szczególnie, ze faktycznie
              rozmiary są dziwne i niejednolite - co sklep to inne.
            • gryzelda71 Re: gryzelda.. 09.09.08, 07:20
              Nie wiem czemu,ale z całości wypowiedzi mijaczka to odnoszę wrażenie,że pisząc o
              siłowni zdrowie miała na samym końcu na myśli.
              Wyznacznikiem zdrowia nigdy nie był rozmiar prawda?
    • sebaga Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:45
      same numerki niewiele mówią. Ja noszę 36-38, ale mam 1,75cm, więc wyglądam
      bardzo szczupło. Znajomi i rodzina uważają, ze wyglądam jak nitka, ja się sobie
      podobam, a nawet bym schudła ze 2 kilo, hehe. Moja mama (1,60cm) nosi 42 i
      wyglada trochę jak kuleczka..Ja osobiście postrzegam osobę powyżej 40-42
      rozmiaru za grubszą.

      Na szczęście nr ciuchów nie świadczy o Twojej atrakcyjności! I tego się trzymaj.
    • dorianne.gray Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 19:53
      A ja noszę 44 jak przytyję, a 42 jak jestem "normalna" czyli chuda. Pani ze
      sklepu niech się w swój wychudzony tyłek ugryzie - tylko żeby sobie zębów o
      kości nie połamała...
      • bswm Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 23:25
        dorianne.gray napisała:

        > A ja noszę 44 jak przytyję, a 42 jak jestem "normalna" czyli chuda. Pani ze
        > sklepu niech się w swój wychudzony tyłek ugryzie - tylko żeby sobie zębów o
        > kości nie połamała...

        A ja wyczuwam zawiść w tejw ypowiedzi...
        Ciekawe skąd się bierze to, że panie od 42 mogą nazywać zgrabne dziewczyny
        chudzielcami, kościstymi, a jak się powie o kimś gruby, to już się popełnia gafę...
        Nic na to nie poradzę, że pewne rozmiary są średnio dostępne, bo są ponad normę.
        Jeśli pani o rozmiarze 44 czy 46 czuje się ok, to wspaniale, ale gdyby tak
        naprawdę było, to chyba nie powstałby ten wątek.
        Cały czas jednak zgrabne jest atrakcyjne, cokolwiek byśmy sobie nie wmawiały.
        • dorianne.gray Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 23:30
          A ja wyczuwam kompleks chudości w tej wypowiedzi. Pisałam o pani ze
          sklepu, nie o wszystkich szczupłych dziewczynach, z których
          większość zapewne jest urocza i taktowna. Mój post ma zabarwienie
          żartobliwe i jest przytykiem wobec niemądrej ekspedientki.

          BTW ja w rozmiarze 42 (czyli w wersji odchudzonej) też jestem
          szczupła, jeno wysoka po prostu - i się w żadne 36 za Chiny Ludowe
          nie wepchnę. I nie zamierzam się ciąć z tego powodu.
          • bswm Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 23:33
            dorianne.gray napisała:

            > A ja wyczuwam kompleks chudości w tej wypowiedzi.

            wink)))))))))

            > BTW ja w rozmiarze 42 (czyli w wersji odchudzonej) też jestem
            > szczupła, jeno wysoka po prostu - i się w żadne 36 za Chiny Ludowe
            > nie wepchnę. I nie zamierzam się ciąć z tego powodu.

            A ile masz wzrostu przepraszam? 190?
            Nikt mi nie powie, że nosząc rozmiar 42 przy np. 175 jest szczupły.
            Raczej jest się "przy kości".
            • dorianne.gray Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 23:43
              No i kto tutaj jest "nienormalny"?...
        • sir.vimes Hmmm 08.09.08, 23:34
          wątek jest o braku ubrań w sklepie i zachowaniu ekspedientki a nie o
          samopoczuciu z powodu rozmiaru

          > Jeśli pani o rozmiarze 44 czy 46 czuje się ok, to wspaniale, ale gdyby tak
          > naprawdę było, to chyba nie powstałby ten wątek.
          • bswm Re: Hmmm 08.09.08, 23:37
            sir.vimes napisała:

            > wątek jest o braku ubrań w sklepie i zachowaniu ekspedientki a nie o
            > samopoczuciu z powodu rozmiaru

            Dobry psycholog stwierdziłby zupełnie coś innego. Autorka wątku szukała
            potwierdzenia, że gruby zaczyna się od rozmiaru 50. Gdyby w pełni akceptowała
            swoje fałdki, wątek by nie powstał, tylko pani wybrałaby się do innego sklepu.
            • dorianne.gray Re: Hmmm 08.09.08, 23:46
              Cholera. Gdybym więc założyła wątek o tym, jak to kobieta w sklepie
              na pytanie o buty w rozmiarze 41 odparła, patrząc na mnie jak na
              kosmitkę: "Takich nie produkują", to oznaczałoby, że nie w pełni
              akceptuję swoje stopy... Rozgryzłaś nas.
            • sir.vimes mało odkrywcze 09.09.08, 01:06

              przecież jasne, że kobiety, które się akceptują są zachwycone gdy ktoś wyzywa
              je od nienormalnych.
            • sir.vimes Re: Hmmm 10.09.08, 09:08
              nie, to raczej robiłby średni psycholog.
    • boziaj Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:20
      nie ogromny, ale IMO dosc duzy
      inna sprawa ze czesto ciuchy w sklepach szyte sa dla jakiegos
      rzadkiego idealu (w sensie producenckim)
      ja mam w szafie ubrania od 34 do 40 (mowie o tych pasujacych)
      przewaznie nosze 38, rzadziej 36
    • bunny.tsukino Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:44
      Dla mnie to dużo. Dlatego to schudłam i nadal chudnę, by osiągnąć wymarzone 38.
      Znam jednak piękne kobiety w tym rozmiarze, sama natomiast mam metr pięćdziesiąt
      w kapeluszu i źle się czuję taka okragła.
      BTW dziś na sobie mam spodnie rozmiar 42 (dobre przez pierwszy tydzień)które
      teraz mi opadają z dupki (jeans się rozciąga), majtasy rozmiar 38 i bluzkę
      rozmiar 36. Wczoraj mierzyłam koszulę rozmiar 46 i była za mała w biuście..
    • kali_pso Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 20:52
      A nie jest tak, że "gruby" to dla każdego jakieś dwa rozmiary więcej
      niż się ma?winkP
      To ludzkie i terapeutyczne, ale czy prawdziwe?wink


      Ja górę ma 34, dół 36, a nie powiedziałabym, że uda mam szczuplutkie.
      Ratuje mnie "brak brzucha" i wcięta talia, więc te moje nogi jakoś
      ujdą. Dla mnie samej ja jestem normalnawinkP
      • sir.vimes A nie 08.09.08, 21:31
        dla mnie zawsze gruba byłam ja a szczupłe osoby w dowolnych rozmiarach - także 6
        czy więcej rozmiarów większe.

        Doigrałam się wchodzenia do tramwaju bokiem przy rozmiarze z dziecięcych
        sklepów, kroplówki i ogólnej niezłej fazy.


        A jakie uda chciałabyś mieć? Takie z "przelotem"? To nie jest kwestia rozmiaru...


        • kali_pso Re: A nie 08.09.08, 21:44
          W przypadku zaburzeń łaknienia nie sposób nie poruszyć sfery
          psychicznej- to jest jednak inna ranga problemu niż to, co
          przeciętna Kowalska myśli na temat tuszy swojej czy koleżanki.
          Nie wszystkie kobiety mówiące o nadmiarze kilogramów na swoim ciele
          mają problem, nie dający sie rozwiązać odpwiednią dietą i
          ćwiczeniami. Niektóre będą uważać, że zawsze są za grube a nie będą
          np. anorektyczkami.
          • sir.vimes Re: A nie 08.09.08, 21:51
            Niektóre będą uważać, że zawsze są za grube a nie będą
            > np. anorektyczkami.

            No uważać zawsze, ze się jest za grubym to jest wg mnie duży problem i otwarte
            drzwi do innych problemów.

            Można być grubym i akceptować fakt lub schudnąć - bycie "za grubym" to stan
            tymczasowy i taki być powinien.
            • kali_pso Re: A nie 08.09.08, 22:04
              Eeeee..większośc kobiet twierdzi, że coś z nimi nie tak- a to są za
              grube, a to mają za małe piersi, a to zbyt mało sukienek w szafie-
              czy to jest równoznaczne z poważnym problemem?
              Wiekszość tych niezadowolonych przechodzi nad własnymi
              niedoskonałościami do porządku dziennego i potrzeby korzystania z
              pomocy specjalisty raczej nie ma.
              • sir.vimes Re: A nie 08.09.08, 22:37
                dopóki im to życia nie utrudnia i nie blokuje to znaczy, że nie ma problemu.

                Ale jeśli ktoś np. nie chce jechać na wakacje bo ma za mało sukienek, albo nie
                chce iść na basen z powodu tuszy - to ma problem.
    • sir.vimes Chamska sprzedawczyni i tyle 08.09.08, 21:17
      Kumpela była w sklepie, kiecka jej się spodobała i usłyszała:
      > TAKICH rozmiarów nie mamy, tylko normalne do 40.
      > Czyli ponad 40 to co? już nienormalna jestem?


      Chamką nie przejmowałabym się.

      A nadwagę wolno mięć , prawo nie zabrania, o nie?
      • gacusia1 Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 01:47
        Wylaczajac nadwage spowodowana choroba.
        • gryzelda71 Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 07:29
          Moja krewna nosi rozmiar 46.Chciałabyś mieć promil jej kondycji i
          zdrowia(potwierdzonego badaniami).
          Rozumiem,że normalne i zdrowe to 38-40.Wszyscy przed,a zwłaszcza po muszą być
          obarczenie licznymi chorobami,leczonymi jakby nie patrzeć na koszt tych
          normalnych z ich podatków.
        • mamaziq Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 07:56
          a dlaczego "przyzwoitość" przepraszam?
          a ty jesteś Monica Belucci przypadkiem?
          a może jak sama masz pryszcz to na ulicę nie wychodzisz?

          nota bene - Monica też w rozmiarze 40 przy wzrośćie 175 - mój
          niedościgniony ideał urody, elegancji i gracji
          • gacusia1 Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 16:18
            " nota bene - Monica też w rozmiarze 40 przy wzrośćie 175 - mój
            > niedościgniony ideał urody, elegancji i gracji"

            My tu dyskutujemy o rozmiarze 44 a nie 40 a to roznica 4 cyferek i
            przy okazji kilogramow i centymetrow,prawda?
            • gryzelda71 Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 16:22
              Między 40 a 44 jest tylko 42,czyli nie cztery rozmiary prawda?
              • gacusia1 Tabela rozmiarow 09.09.08, 16:53
                www.practic.krakow.pl/sklep/tabela_rozmiarow.html
                • mathiola Re: Tabela rozmiarow 10.09.08, 13:59
                  Niesamowite ale wg tej tabeli rozmiarów muszę mieć w talii coś koło
                  100 chyba, bo inaczej mój wzrost nie przewiduje. Dobre wink
              • gacusia1 Inna tabela 09.09.08, 17:00
                www.dladam.pl/tabela-rozmiarow/
                • mamaziq Re: Inna tabela 09.09.08, 22:16
                  przepraszam: to krucjata, czy zwyczajnie Cię pogięło???
        • kalendarzowa_wiosna Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 08:29
          no to wyszło, żem nieprzyzwoita smile

          Gacusiu, chyba troszkę się zapędziłaś, chyba nawet nie troszkę...
          • mamaziq Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 08:33
            kalendarzowa_wiosna napisała:

            > no to wyszło, żem nieprzyzwoita smile
            >
            >
            chodź _wiosna, to jeszcze się obnażym w naszych rozmiarach > 36
            to dopiero będzie jazda.....
            • kalendarzowa_wiosna Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 08:44
              > chodź _wiosna, to jeszcze się obnażym w naszych rozmiarach > 36
              > to dopiero będzie jazda.....


              to będzie gruba nieprzyzwoitość smile
              • gacusia1 Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 16:21
                Tak,Wiosno,nieprzyzwoitoscia jest obnazac sie przy rozmiarze 44 ,-)
                Najlepiej ukryc sie w domu pod kocem i dalej wpylac czekolade,chipsy
                i pizze w towarzystwie wzajemnej adoracji tak samo rozmiarowych
                kolezanek...
                • kalendarzowa_wiosna Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 17:35
                  Gacusiu, nie uważasz, że dzielenie ludzi na przyzwoitych, bądź nie,
                  uznając za kryterium wygląd, zakrawa na absurd?
                  Przedstawiłaś swoje zdanie, zrozumiałam: dla Ciebie 44 to grubas i
                  ok. własnie o to pytałam.
                  Nie rozumiem natomiast dlaczego próbujesz mi dopiec? przecież mnie
                  nie znasz
                  • gacusia1 Re: Prawo nie zabrania,ale przyzwoitosc owszem... 09.09.08, 17:58
                    Wiosno,nie napisalam nigdzie,ze kobieta ubierajaca sie w rozmiar 44
                    to grubas.Prosze,nie wkladaj mi tego w klawiature.
                    Naprawde otylych ludzi tu,gdzie mieszkam nie brakuje. Moje zdanie
                    jest takie,ze rozmiar 44 jest przeznaczony dla osob-kobiet tegich i
                    duzych/wysokich. Jest rozmiarem zdecydowanie ponad NORME jesli
                    dotyczy kobiety o wzroscie 170 albo mniej i nie ma sie co rzucac,bo
                    to jest smutna prawda. Wystarczy poprzegladac wszelkie siatki
                    centylowe dla doroslych i porownac z tabelami rozmiarow.
                  • gacusia1 CO to znaczy Przyzwoity 09.09.08, 18:03
                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=przyzwoito%B6%E6
                    • gryzelda71 Re: CO to znaczy Przyzwoity 09.09.08, 19:09
                      Wżyciu nie zastosowałabym tego słowa do określenie wyglądysmile
                      • mamaziq Re: CO to znaczy Przyzwoity 09.09.08, 22:14
                        filolog potwierdzabig_grinDDD
                        słowo to można zastosować ew. w zwrocie:" wyglądać przyzwoicie" w
                        znaczeniu: czysto, schludnie, na miejscu czyli w odniesieniu
                        WYŁĄCZNIE do stroju/ fryzury/makijażu.

                        gacusiu, segregacja ze względu na wygląd* trąci słomą jak jasna
                        cholerabig_grinDD
                        *nie dotyczy tylko brudasów na własne życzenie - tych nie akceptujebig_grin
                        • gacusia1 Re: CO to znaczy Przyzwoity 10.09.08, 04:03
                          mamaziq napisała:

                          > filolog potwierdzabig_grinDDD
                          > słowo to można zastosować ew. w zwrocie:" wyglądać przyzwoicie" w
                          > znaczeniu: czysto, schludnie, na miejscu czyli w odniesieniu
                          > WYŁĄCZNIE do stroju/ fryzury/makijażu.
                          >
                          > gacusiu, segregacja ze względu na wygląd* trąci słomą jak jasna
                          > cholerabig_grinDD
                          > *nie dotyczy tylko brudasów na własne życzenie - tych nie
                          akceptujebig_grin

                          Poprosze o link do TWOJEJ definicji slowa PRZYZWOITY/PRZYZWOITOSC,bo
                          nie satyswakcjonuje mnie wytlumaczenie "na gebe" ,-))))
                          • gacusia1 Korekta .-)))) 10.09.08, 04:07
                            Mialo byc "satysFakcjonuje" a nie satysWakcjonuje ,-)))))
        • sir.vimes Przyzwoitość to zabrania 10.09.08, 09:09
          wmawiać innym nienormalność.
    • bei Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 21:27
      zależy, przy jakim wzroście...


      - znam osoby, co noszą większy rozmiar, a wyglądają dobrze!
    • aluc Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 21:52
      zależy

      jak się nosiło 36 i teraz nosi 44 - to ogromny i kaszalotowaty
      jak się schudło z 52 do 44 - to prawie szczupły

      • jutycha Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 22:02
        aluc napisała:

        > zależy
        >
        > jak się nosiło 36 i teraz nosi 44 - to ogromny i kaszalotowaty
        > jak się schudło z 52 do 44 - to prawie szczupły
        >
        ja nosilam 36, nawet 34 teraz nosze 42,44 i nie uwazam sie za kaszalota.
        A z taka reakcja ze rozmiaru powyzej 40 nie ma tez juz sie spotkalam. Dlatego
        zakupy robie w sprawdzonych sklepach.
    • virtual_moth Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 22:12
      Nie, to nie jest ogromny rozmiar. Mówię o tak zwanych sieciówkach, gdzie rozmiar 44 to jest polskie 38.
    • a_gurk Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 22:15
      Ja bym z mostu poprosiła o rozmowę z kierownikiem działu.
      Ekspedientka jest przedstawicielem sklepu, a swoje prywatne zdania
      moze wypowiadać po godzinach a nie w pracy, zwłaszcza do klienta.
      Nie ma "normalnych" czy "nienormalnych" rozmiarów, duzych czy
      małych, osób grubych czy chudych, za to jest osoba, która chce
      zrobić zakupy i której potrzeby należy zaspokoić najlepiej, jak
      tylko można. Brak odpowiedniego kursu obsługi klienta, moim zdaniem
      i pilnowania przez kierownictwo uprzejmości względem klientów.
    • mathiola Re: czy rozmiar 44 ... 08.09.08, 22:45
      Mam 40-42 i uważam że to za dużo.
      • moofka Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 08:10
        mathiola napisała:

        > Mam 40-42 i uważam że to za dużo.

        ii tam
        skad sie bierze ta rozmiarowka?
        tu zaledwie 2 wymiary wystarcza, zeby sie zakwalifikowac tu czy tam
        mam 103 w biuscie co mnie kwalifikuje do rozmiaru 46 sadzac z tabelek
        i 102 w biodrach czyli jeszcze ledwo rozmiar 42
        biodra mi sie rozeszly po piewszej ciazy i nawet w okresie najwiekszej chudosci
        kiedy wszyscy nade mna rece zalamywali a brzuch mialam wklesly najlepiej czulam
        sie w spodniach numer 40
        36 to ja nosilam jako beztylkowa i bezcyckowa nastolatka
        od dawna 40-42 to moje wymiary i nie mam kompleksow
        bo sadlem nigdy nie ociekalam i regularnie cwiczylam
        mam tez szczuple nogi i wyrazną talie
        zawsze mialam
        dlatego nie majac kompleksow na punkcie nadwagi bo tej nie mialam nigdy przy
        takich - o zgrozo - wymiarach
        to ja w sklepie krece nosem ze nie maja nic na ludzi normalnych i ze im
        rozmiarowka szwankuje
        kiedy mi pani podaje 40 w ktora nie moge sie dopiac tongue_out
        • mathiola Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 08:16
          W sumie zgadzam się z tobą Moofka bo się zgodzić nie da.
          Ja też najlepiej czuję się w rozmiarze 40. Ale to 42 już nie bałdzo.
          W łeb sobie nie strzelam i w zasadzie akceptuję swoje ciało takim
          jakie jest, ale humorek by mi się poprawił, gdybym o rozmiar
          zjechała smile
          A to wszystko przez teściową bo mnie upasła. I przez piwko bo
          tuczy ;P
        • mika_p Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 08:36
          To ja dodam, ze w przeciętnym sklepie rozmiar 42 jest na 96 cm w biuście.
          • mamaziq Re: czy rozmiar 44 ... 09.09.08, 08:40
            i w związku z powyższym kilka bluzek mam 44, tych falbankowych smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka