Dodaj do ulubionych

Rada pilnie potrzebna :(

10.09.08, 15:24
Chciałam się wygadac. Zasięgnąc Waszej rady. Chcę się uspokoic, może trochę mi się uda, kiedy tutaj napiszę.
Doskonale wiem, że takie rzeczy się zdarzają, wiele razy o nich słyszałam, ale nie sądziłam, że przytrafi się to moim dzieciom.
Moja młodsza córka, uczennica drugiej klasy gimnazjum, od kilku dni próbuje zrobic wszystko, żeby nie pójśc do szkoły. Dzisiaj wróciła do domu po jednej godzinie lekcyjnej, twierdząc, że wymiotowała i źle się czuje.
Przyciśnięta do muru, trzęsąca się i z wielkim płaczem opowiedziała co się dzieje.
Dwie dziewuchy w wieku 17 - 18 lat czatują pod szkołą na wychodzącą młodzież, wciągają do bramy, albo do parku sąsiadującego ze szkołą i każą oddawac sobie pieniądze, telefon, biżuterię... Grożą przy tym nożem, czy jakimś scyzorykiem, biją po twarzy, kopią...
Córka błaga, żeby nie zawiadamiac policji ani nikogo w szkole. Twierdzi, że "dopiero wtedy będzie miała przechlapane". Ponoc te dziewuchy mają nieciekawych znajomych.
W pierwzej chwili chciałam się ubrac i szukac tych dziewczyn, złapac, wytargac za kudły i nakopac do tyłka... Jako matce patrzącej na szlochające dziecko z siniakami na rękach, przemknęła mi przez głowę myśl, żeby zapłacic pare złotych osiedlowej menelarni, za połamanie nóg tym panienkom.
Co mam zrobic jako cywilizowany człowiek ? Dziewczyny normalnie ręce mnie świerzbią i Bóg raczy wiedziec co strzeli mi do głowy.
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 15:27
      Zobacz czy nie masz w internecie strony Straży Miejskiej działającej
      w twojej okolicy. Możesz do nich anonimowo napisać, u nas straż
      miejska właśnie przez internet zbiera informacje o przestępstwach i
      przemocy w szkole i rodzinie. Proszą o informowanie o przemocy w
      szkołach i ich okolicach.
    • wieczna-gosia Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 15:49
      policje mozna zawiadomoc anonimowo. Dyrekcje takoz- obecnie kazda szkola ma
      maila, jest adres szkoly.
    • gaskama Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 15:56
      Kurza melodia. Brak mi słów. Oj ciężko mi by było nie lecieć pod
      szkołę, by komuś nie dokopać. Porozmawiaj spokojnie z córką. Nie
      jest już malutkim dzieckiem. Powiedz jej, jakie masz możliwości. Mi
      przychodzi do głowy tylko:
      a) rozwiązanie otwarte, czyli kontakt ze szkołą, z policją itd.
      b) rozwiązanie anonimowe, czyli tak jak dziewczyny radziły,
      napisanie maila lub anonimowy kontakt telefoniczny. Staraj się
      przekonać córkę do jakiegoś wspólnego rozwiązania. ... Chyba ... nie
      rób nic wbrew jej woli. Ale staraj się ją przekonać (a nie będzie to
      łatwe, miałam podobną sytuację, jak byłam dzieckiem).
    • chicarica Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 15:57
      Iść na policję. Nie żadna straż miejska, oni nic nie mogą. Na policję, bo
      grożenie scyzorykiem to rozbój, z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a za to
      grożą spore kary. Zwłaszcza jak panienki 18-letnie. I to szybko, zanim
      młodociane k...rewki kogoś zaciukają.
    • kalendarzowa_wiosna Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:12
      Wytłumaczyłabym młodej, że TRZEBA zgłosić na policję, jeżeli młoda
      się boi, można anonimowo
      Najprawdopodobniej zwiększą patrole w tym rejonie, niestety może byc
      tak, że nikogo nie złapią.

      Zwolniłabym się z pracy na jakiś tydzień i poobserwowała powrót
      córki do domu. Być może ten sposob jest nawet lepszy. Zobaczysz
      dziewuszyska, natychmiast telefon na policję. Będziesz naocznym
      świadkiem, a córka nie musi być w żaden sposób z Tobą wiązana
      (rozumiem strach przed zemstą i starałabym się jej w to nie mieszać).

      • andaba Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:16
        Natychmiast zawiadomić policje i dyrekcję, można anonimowo.
        • haja197222 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:19
          Zawiadomimy policję, myślę że na spokojnie uda mi się przekonac córkę. Dobrze, że mój dwulatek spał i nie mogłam wybiec z domu kiedy mi o tym opowiedziała, bo jeszcze ja napytałabym sobie biedy. Mówię Wam dziewczyny, ciężko zachowac zdrowy rozsądek kiedy twojemu dziecku przytrafia się coś takiego.
          • marychna31 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:30
            Oczywiście, że trudno zachować spokój i rozsądek. To jest w ogóle
            sytuacja nie do wyobrażenia! STRASZNE!
            Dlatego koniecznie trzeba przedsięwziąć adekwatne kroki:
            zawiadomienie policji i szkoły.

            I napisz nam jak sie skończyło.
            Powodzenia.
            • verdana Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:35
              Zaweiadomienie policji, szkoły i wszystkich znajomych rodziców. Oni
              też powinni wiedzieć.
              • bozenka12 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 16:59
                jesoooo, natychmiast policje! To jest normalne, ze bandziory zawsze
                strasza : jak zawiadomisz policje to.... Ale strasza dlatego, ze
                wlasnie tylko policji sie boja i doskonale wiedza, ze jak juz ich
                policja zgarnie to nic nie zrobia. Straszenie nozem, kradziez,
                pobicia, to kryminal. I zdecydowanie policja powinna sie tym zajac!
              • babcia47 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 17:22
                dokładnie tak..i wspólnie namierzyc "gó..ary", obfotografowac by
                były dowody, zatrzymać i wezwać policję..a całej grupy potem nie
                będą ścigać jakby je wypuscili, by sie zemścić..choć ja to bym
                najchetniej osobiscie im nakopała..tylko nakopie się bydlakowi a
                odpowiadac się bedzie jak za człowieka..
                • pola731 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 17:28
                  zawiadomcie dyrektora szkoły - on zawiadomi policję!
                  • bozenka12 Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 17:44
                    jak wypuszcza, gowniary nikogo nie beda scigac. Beda sie baly!!!! Bo
                    zrealizuja, ze nikt sobie nie da! Wiekszosc takich gnojow to tak
                    naprawde tchorze totalne. Zeruja na mlodszych. Daltego jak sie
                    niezle wystrasza, nie beda juz zerowac.
                    • mamaemmy Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 18:13
                      ojej
                      Ja bym zawiadomiła policje i chyba rozdmuchałabym sprawe w gazecie...anonimowo.

                      ale przede wszystkim-my z mężem jestesmy bardzo nerwowi.Domyslałam,ze nie
                      umielibysmy zachowac sie spokojnie......
                      • mamaziq Re: Rada pilnie potrzebna :( 10.09.08, 18:54
                        zawiadomić koniecznie dyrektora szkoły - ma on obowiazek podjąć
                        działania zaradcze i powiadomić policję, sama też możesz złożyc
                        doniesienie -za takie sprawy biorą się od razu

                        w policji jest specjalna komórka d/s młodzieży - zajmują się
                        prewencją, oraz - szczególnie przypadkami przemocy i wymuszeń, w
                        szkole młodych są nawet cykliczne spotkania i pogadanki, jak sobie
                        radzić
                        ponadto każda szkoła ma opracowane specjalne przepisy i procedury na
                        taką okoliczność - w każdej szkole jest funkcja koordynatora d/s
                        bezpieczeństwa - to specjalnie przeszkolona osoba, która tym się
                        zajmuje wspólnie z dyrektorem
                        jeszcze poszłabym do pedagoga szkolnego, aby porozmawiał
                        indywidualnie z córą i pomógł jej poradzić sobie z traumą

                        fajnie, ze tak od razu zareagowałaś i nie popuściłaś
                        zresztą to świadczy o zaufaniu córy do Ciebiebig_grinDDDDDD
    • lila1974 Re: Rada pilnie potrzebna :( 12.09.08, 19:10
      Policjanta póki co dorwałabym znajomego i sobie z nim na #1...ary
      poczatowała.
      Co myślę o oficjalnych działaniach policji to się przez grzeczność
      nie wypowiem.
      • jk3377 Re: Rada pilnie potrzebna :( 12.09.08, 19:49
        haja, wspolczujesad(((( strasznesad((
        powiadom koniecznie wladze tak jak pisaly wyzej...
        dobrze by bylo w sumie zeby tak raz ktos na te gowniary czekal i od
        nich wymusil wszystko identycznie jak robia to one...niech sie w
        gacie p..........ą! ale tu ich nieciekawe towarzycho bedzie pewnie
        bronic...
        <poczarowac tez by mozna w sumie>
    • drie Re: Rada pilnie potrzebna :( 12.09.08, 20:00
      Jezeli ma widoczne siniaki - zrob obdukcje.

      Spytaj corki czy zna inne poszkodowane osoby, ktore tez przeszly
      przez "brame". Porozmawiaj z ich rodzicami. Wspolnie ustalcie - w
      porozumieniu tez z dziecmi - co zamierzacie robic.

      Oprocz tego zglos dyrekcji. Moze juz mieli podobne sygnaly. Moze np
      dzialo sie to w innej strony szkoly i przeniesli sie tylko z inna
      okolice. Z im wiecej osobami bedziesz rozmawiac - tym wiecej sie
      dowiesz. Milczeniem i knuciem planow w pojedynke moze i cos
      zalatwisz, ale bedzie Cie to duzo kosztowac no i w grupie zawsze
      razniej (co dwie glowy..).

      Jesli masz jakies dojscie do "srodowiska" - zrob wywiad na temat
      tych panien. Dobrze wiedziec z kim walczysz i gdzie je znalezc.

      Przede wszystkim - wez gleboki oddech i nie pozwol corce dac sie
      zastraszyc. To jest naprawde wazne. Ona musi sie czuc bezpiecznie.

      Powodzenia.
      • miedzymorze Re: Rada pilnie potrzebna :( 12.09.08, 20:25
        Policja ma nawet nr GG : 100997
        do zgłaszania takich przypadków.
        Ale nic na niego nie zgłaszałam.

        pzodr,
        mi
      • mamagapka Re: Rada pilnie potrzebna :( 13.09.08, 13:48
        dokładnie tak trzeba zrobić
        im was więcej tym lepiej

        a wychowawca jakiś sensowny? tylko pytam, nie radzę do niego od razu
        lecieć. jeśli sensowny, można porozmawiać. wychowawca zawsze może
        powiedzieć że dowiedział się o tym 'skądś', nie będzie wiadomo że od
        ciebie a będzie mógł pociągnąc w szkole za pewne sznurki i
        monitorować całą sprawe. i skontatować cię z innymi rodzicami. itd.

        jestem nauczycielką i wiedziałabym co w mojej szkole zrobić w takiej
        sytuacji.

        anonimowo policję i dyrekcję. i pilnuj żeby nie zamietli pod dywan.
        zwłaszcza policja , niestety.
        i obdukcję dziecku, na wszelki wypadek.
        dbaj o dziecko. ufa ci.w tym wieku to nie zdarza się często.
        • mamagapka Re: Rada pilnie potrzebna :( 13.09.08, 13:49
          aha, i daj proszę znać jak się sprawa potoczyła
          • joan-nina Re: Rada pilnie potrzebna :( 13.09.08, 16:14
            Po pierwsze dobrze jest mieć dowód. Zaczatowałabym na dziewczyny, albo kogoś bym
            o to poprosiła i żeby nagrał to na kamerę, tel. kom., cokolwiek. Potem film
            przesłałabym gdzie się tylko da: straż miejska, policja, dyrektor szkoły, może
            nawet do jakiegoś programu interwencyjnego. Oczywiście można też bez "dowodu w
            sprawie", ale wtedy np. w meilu do dyrekcji trzeba podkreślić, że będziesz
            monitorować sprawę, bo inaczej pies się tym nie zainteresuje.
            • agatar-m Re: Rada pilnie potrzebna :( 13.09.08, 18:22
              zawiadomić niezwłocznie dyrektora i policje do spraw nieletnich, oni
              juz będą wiedzić co robic dalej
              • roksanaa22 Re: Rada pilnie potrzebna :( 13.09.08, 19:40
                W mojej dawnej szkole(podstawowej) była podobna sytuacja.Mnie też to
                dotknęło z tym,że ja walczyłam jak lwicatongue_out.Ze skutkiem takim,że nic
                ode mnie nie chciały,nie biły ale wyzywały tak,że nie napisze bo
                wytnąsmile
                Było zawiadamianie policji,szkoły,interwencje i...nic.
                W końcu ktoś nasłał bandziorów,którzy "skopali tyłki"
                przedsiębiorczym małolatom i się ucieło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka