Dodaj do ulubionych

nadżerka!!!

10.10.03, 22:04
Szukam porady - leczyć dużą nadżerke ale 2 stopnia mając 24 lata i planując
pierwsza ciaze za kilka lat??? Środki farmakologiczne w tym przypadku nie
skutkują. Jeśli zlikwidowac to jaka metodą...?Ilu lekarzy tyle opinii- jedni
mówią ze to fizjologia i nie należy ruszać, inni ze nie czekać ani chwili i
nie hodować tego tylko zlikwidowac.
Obserwuj wątek
    • zuzia_i_werka Re: nadżerka!!! 11.10.03, 00:03
      Leczyć na 100%!!! Zabiegi są obecnie tak precyzyjne,że nie uszkadzają szyjki a
      nieleczona nadżerka naprawdę może się źle skończyć.Wiem bo przeżyłam to na
      wlasnej skórze i teraz powtarzam wszystkim znajomym-leczcie się!! Pozdr
      • koruba Re: nadżerka!!! 11.10.03, 10:04
        ja też miałam przed ciążą nadżerkę i lekarz mi powiedział że lepiej nie robić
        tego przed gdyż każdy zabieg na szyjce niesie jakieś tam ryzyko i najlepiej
        jest to odłożyć, często jest też tak że po ciąży nadżerka się odnawia tak
        właśnie miała moja koleżanka i dwa razy musiała płacić za ten zabieg
        • nika24b Re: nadżerka!!! 11.10.03, 10:17
          leczyć!!! ja po zabiegu urodziłam dziecko siłami natury.
          • marina2 Re: nadżerka!!! 11.10.03, 11:15
            poza dyskusją :leczyć.M
            • dziunia71 Re: nadżerka!!! 11.10.03, 11:35
              Witam
              Miałam nadżerkę w wieku 21 lat. Lekarka w ogóle ze mną nie dyskutowała tylko
              czym prędzej wypaliła (zabieg bezbolesny). Po sześciu latach urodziłam dziecko,
              potem drugie. Nidgy nie miałam żadnych komplikacji związanych z tą nadżerką.
              Pozdrawiam i życzę pomyślnego rozwiązanie tego problemu.
              Ania
    • zagussia Re: nadżerka!!! 11.10.03, 11:48
      widze ze zdania sa podzielone chociaz wiekszosc jest za leczeniem. Jesli któras
      z was ma doswiadczenia z laseroterapia lub zamrażaniem bede wdzieczna za
      podzielenie sie nimi.
      • marzenka_sb Re: nadżerka!!! 13.10.03, 15:16
        Ja poddalam sie krioterapii (zero bolu i szybko).Jest to zabieg polecany
        kobietom, ktore jeszcze nie rodzily a maja zamiar w przyszlosci zajsc w ciaze.
        Zabiegowi poddalam sie 1,5 roku przed planowana ciaza. Ulzylo mi, gdyz przed
        mialam obfite uplawy...Teraz jestem w 3 m-cu ciazy i wszystko jet OK>!
    • benita30 Re: nadżerka!!! 11.10.03, 12:29
      Ja wyleczylam nadżerkę środkiem farmakologicznym nie pamietam nazwy. Były to
      dwie wizyty i po sprawie. Nie ma co czekać. Ja musiałam odczekać swoje po
      porodzie i denerwowałam sie że będzie trzeba wyciąć nieprawidłową tkankę . brr
      Nie czekaj ,to nie boli.
      • zagussia Re: nadżerka!!! 11.10.03, 12:48
        U mnie farmakologia nie pomoże, nadżerka jest za duża, nawet 5 zabiegów jakims
        szwedzkim płynem nie dało efektówsad
    • kaska42 Re: nadżerka!!! 11.10.03, 14:03
      Najlepszą metodą jest leczenie. Na 4 miesiące przed zajściem w ciążę po raz
      drugi poszłam na zabieg, który naprawdę jest bezbolesny i bez żadnych
      komlikacji donosiłam ciążę i urodziłam zdrowe dziecko.
      • iza_r Re: nadżerka!!! 11.10.03, 15:35
        Przed moim wyjazdem do niemiec moj lekarz ginekolog w Polsce stwierdzil u mnie
        nadzerke, oczywiscie zlekcewarzylam.
        Po jakims czasie juz w niemczech przy badaniach u ginekologa (POlski lakarz)
        spatalam sie co z moja nadzerka, spojrzal sie na mnie jak na glupia babe.
        Okazalo sie ze czegos takiego wogle nie mam, po wielkich uporach z mojej strony
        zbadal mnie jeszcze raz diagnoza byla taka sama.
        Ja biedna zglupialam wiec mi wytlumaczyl ze wypalanie nadzerki to bardzo latwy
        sposob zarabiania na pacjentach w Polsce, moze i mial racje bo 90% moich
        kolezanek szkolnych poddalo sie temu zabiegowi.
        Radzila bym dla pewnosci pujsc na badfania okresowe do innego ginekologa i
        sprawdzic co wykarza.
        • kssia Re: nadżerka!!! 11.10.03, 17:22
          Zgadzam sie z moją przedmówczynią. Koniecznie należy się skonsultowac z innym
          lekarzem w przypadku nadżerki.
          Moja ginekolog z ośrodka zdrowia, na kontrolnej wizycie po porodzie stwierdziła
          że mam nadżerkę. Powiedziała ze po porodzie ma ja 60% kobiet. Zaproponowała mi
          zamrażanie koszt 200 zł , oczywiście ona to miała robić Namawiała mnie
          twierdziła że to najtaniej w Krakowie , że to najlepsza metoda itd.Ta jej
          nachalnośc dała mi do myslenia. Poszłam do lekarza prywatnie. Nie powiedziałam
          że chodzi o nadżerkę tylko że to kontrolna wizyta po porodzie. Lekarka nie
          stwierdziła nadżerki. Więc zapytałam ją wprost czy mam nadżerkę.
          Powiem wam że najśmieszniejsze jest to - było to 5 miesięcy temu a mnie cały
          czas nie daje to spokoju. W poniedziałem idę do ginekologa nr. 3 Ciekawe co on
          stwierdzismile))))

          pozdrawiam
          • amsg Re: nadżerka!!! 11.10.03, 17:34
            U mnie po porodzie też stwierdzono nadzerke - ale to podobno samo przechodzi -
            jesli jest to nadzerka poporodowa.
            Moj lekarz nic mi na to nie zpisal ani nie zalecal jakis zabiegow - tylko kazal
            czekac az samo przejdzie.
            Jeszcze nie bylam na wizycie kontrolnej, ale czuje ze faktycznie samo mi
            przeszlo.
    • galliano Re: nadżerka!!! 11.10.03, 20:53
      Jakies 2 lata przed porodem mialam wypalana nadzerke. Jakis zabieg "kopania"
      pradem smile)))). I moja szyjka w ciazy spisywala sie na medal.
      A nadzerke zwlaszcza duza trzeba leczyc i to jak najszybciej, bo nie leczona
      doprowadza do gorszych powiklan. I wtedy dopiero moze nie byc juz mowy o
      dzieciach ......

      POzdrawiam
      MOnika
      • zagussia Re: nadżerka!!! 11.10.03, 21:41
        u mnie raczej nie ma watpliwosci co do nadzerki, pierwsza gionekolog kilka lat
        temu chiała to leczyc płynem, ale jakos poszłam do innej i tamta powiedziała to
        samo, wiec byłam na 5 ciu zabiegach ale p doktor powiedziała ze jeszcze trzeba
        robic z 5 razy zeby było ok- nie mogła krecic bo za to nic nie płaciłam (oprócz
        ceny płynu w aptece), no chyba ze zarabioała na tym ze czesto u niej bywałam
        (nie wiem czy kasa chorych płaci "od wizyty")-moze chciała sobie zapewnic
        pacjetke. Dla konsultacji poszłam do innego lekarza- on stwoerdził ze nadzerka
        jest ale jak ma stopien 2 to nie trzeba jej leczyc(moze po tych 5 zabiegach nie
        była taka duza). Od tamtej wizyty zaprzestałam zabiegów i do ginekologa poszłam
        po roku czyli teraz - do jeszcze innego- powiedział ze nadzerka jest duza i
        jego zdaniem natychmiast powinna byc usunieta- tym bardziej ze nie zamierzam
        szybko zachodzic w ciaze...zastanowiło mnie tylko to ze ten poprzedni lekarz
        powiedział ze nadzerek w dobrym stopniu sie nie leczy bo to jest cos normalnego-
        a tez był to lekarz prywatny- wiec jakby chciał to zarobiłby na zabiegu....
        • kasiorek2 Re: nadżerka!!! 12.10.03, 21:48
          Cześć.Nie chciałabym się wymądrzać,ale kobieto jeśli ta nadżerka jest już duża
          nie czekaj tylko zdecyduj się na zabieg.Ja dwa lata temu sama przeszłam to i
          też niemiłosiernie się bałam,ale naprawdę jest do wytrzymania.Zawierzyłam
          swojemu ginekologowi,zresztą przyjacielowi rodziny.Napewno gdyby to nie było
          konieczne,wyleczyłby mnie farmakologicznie.4 miesiące temu urodziłam i na
          pierwszej wizycie okazało się,że znowu mam to"coś".Tym razem wystarczyły czopki.
          Więc nie wierz proszę,że samo zniknie...Nie strasząc CIEBIE chyba Twój lekarz
          uświadomił CIĘ do czego prowadzi nieleczona nadżerka?
          Namawiam CIĘ gorąco na zabieg i trzymam kciuki.Wszystko będzie ok.głowa do góry.
          Pozdrawiam.Kasia
    • asiarr Re: nadżerka!!! 12.10.03, 06:45
      W wieku 17 lat przeprowadzono u mnie elektrokoagulację, wtedy nie zastanawiałam
      się nawet czy to może jakos wpłynąć na moje przyszłe macierzyństwo. Jest
      choroba - trzeba leczyć.
      Teraz jestem mamą uroczego urwisa.
      Życzę zdrowia.
      Asia
    • karina17 Re: nadżerka!!! 12.10.03, 09:16
      Zrobić z tym pożądek jak najszybciej najlepiej metodą zamrażania - dość droga
      ale najlepsza przed ciążą!
      I nie słuchać że po porodzie znikają bo nie wszystkie znikają!!!! Mnie nie
      znikła!

      Karina mama Pauli
      • aniaop Re: nadżerka!!! 12.10.03, 10:43
        Pierwsza nadzerke mialam majac 22 lata. Byla przyzegana jakims lekarstwem z
        apteki. Niestety odnowila sie po 2 latach. Leczenie globulami nie dalo zadnego
        efektu- byla duza- srednica 2- zlotowki. 3 lata temu mialam wiec
        elektrokoaugulacje. 1, 5 roku pozniej urodzilam bez zadnego problemu dziecko
        (ciaza ksiazkowa). I na razie jest spokoj, co bardzo mnie dziwi, bo praktycznie
        od urodzenia mam sklonnosci do wszelakich stanow zapalnych.
        A nieleczona nadzerka moze prowadzic do stanow przedrakowych, niestety.
    • gina29 Re: nadżerka!!! 12.10.03, 10:52
      Miałam nadżerkę w wieku około 20 lat. Nie zastanawiałam się nawet leczyć, nie
      leczyć. Po prostu zaufałam mojejmu ginekologowi. Przeprowadził zabieg
      zamrażania czyli krioagulacji, czy jakoś tak. Bez znieczulenia i bez bólu,
      trwało to kilkanaście minut. Od tamtej pory miałam spokój. Po porodzie znowu
      pojawiła mi się nadżerka, ale lekarz stwierdził, że bez problemu wyleczymy ją
      farmakologicznie, jakimiś płynami, czy czopkami. Uważam, że zawsze trzeba
      leczyć, nie czekać na cud, że samo zniknie. Wydaje mi się to trochę
      niemożliwe, aby takie zmiany same znikały.
      Powodzenia!
      • mrufkaa Re: nadżerka!!! 12.10.03, 22:14
        Ja tez mialam ladnych pare lat temu, wyleczyla mi to lekarka elektrokoagulacja,
        nigdy nie wrocilo, nawet poi porodzie. W ciazy nie mialam zadnych problemow, a
        moj gino przy kadej wizycie stwierdza "no, szyja bardzo ladna..." Lecz kobieto,
        zdrowie to nie zabawa, zwlaszcza, ze ciaza jesczze przed Toba...
    • hanutek Re: nadżerka!!! 13.10.03, 08:35
      Nie bagatelizuj problemu.Ja przed ciązą miałam nadżerke niby małą i grupe cyt
      II a po urodzeniu Hani po paru miesiącach zdębiałam .Zrobiłam rutynowe bad cyt
      wyszła IIIgr.Pobrano mi wycinki ale nieststy nie obejdzie się bez usunięcia
      szyjki.Proszę idz do lekarza.W twoim przypadku wystarczy nieinwazyjne zamrażanie
      (jesli chcesz miec dzidziusia) dla mnie już za późnosad
    • ginger_77 Re: nadżerka!!! 13.10.03, 09:58
      Czesc,
      Powiem Ci z wlasnego doswiadczenia: LECZYC. Ja chodzilam kiedys do lekarza,
      ktory twierdzil, ze leczyc nie trzeba, moze zniknie samo itp. Trafilam do innej
      lekarki, ktora przerazila sie, ze chodze z taka nadzerka, cytologia II/III.
      Farmakologicznie nic sie nie chcialo leczyc, wygladalo coraz gorzej, wiec
      zrobilam szereg badan i okazalo sie, ze jest tam infekcja wirusem HPV (wirus
      brodwczaka ludzkiego) typem wysokoonkogennym. Decyzja byla - usunac fragment
      szyjki, potwierdzil ta decyzje inny lekarz, zreszta nie mialam watpliwosci,
      wolalam usunac, niz czekac czy zmieni sie w nowotwor czy nie (w mojej rodzinie
      to niestety bardzo czeste, wiec niestety mam bardzo obciazony wywiad). Bylam
      przed pierwsza ciaza i to takze budzilo moje watpliwosci, wiadomo nerwy,
      strach, przezenie. Najbardziej na swiecie balam sie, ze nie bede mogla miec
      dzieci. Jednak zabieg zrobilam, wynik histopatologiczny byl dobry, pol roku
      pozniej zaszlam w ciazesmile Ciaze przelezalam, mialam podszyta szyjke i wiem, ze
      bylo warto zdecydowac sie na zabieg. Dzis mam wspaniala, zdrowa, 1,5 roczna
      coreczke. Chodze na kontrole co pol roku, wyniki sa dobre. Wiem, ze nie bylabym
      spokojna psychicznie zostawiajac to nadzerke. Bogatsza o liczne doswiadczenia
      rodzinne mam zdecydowane zdanie: usunac zawczasu wszystkie takie zmiany
      (oczywiscie takiego stopnia). Przepraszam jesli wystraszylam Cie swoim postem,
      nie mialam takiego zamiaru, po prostu takie jest moje doswiadczenie i zdanie.
      Pozdrawiam i zycze duzo, duzo zdrowia
    • agao_z Re: nadżerka!!! 13.10.03, 11:02
      Dziewczyny! Jestem przerazona!
      Sama mam nadzerke juz od jakiegos czasu. Rok po urodzeniu dziecka bylam u
      mojego ginekologa na wizycie kontrolnej i zapytalam sie o nia. Czy cos robimy,
      leczymy itd., gdyz za niecale dwa miesiace wyjezdzam za granice na pol roku, a
      tam wiadomo...
      On powiedzial, ze jak chce, to mozemy ja teraz wyleczyc.
      Obecnie mam pierwsza grupe cytologii, i nie wyleczona nadzerke, gdyz po prostu
      przed wyjazdem nie zdarzylam (lekarz zaproponowal mi metode, podczas ktorej
      dwa razy amplikuje sie lekarstwo, ale w odstepie miesiaca, w odpowiednich
      dniach cyklu).
      Pocieszcze mnie, bo inaczej nie bede mogla spac po nocach, a do Polski wracam
      dopiero za 4 miesiace...
      • ginger_77 Re: nadżerka!!! 13.10.03, 14:43
        Agao,
        4 miesiace to niedlugo, tak szybko nic zlego sie nie stanie, tym bardziej, ze
        masz I grupe. Spij spokojnie, wyjedz a po powrocie sie za to wezmiesz.
        Nic nie dzieje sie z dnia na dzien, a skoro masz dobre wyniki to spokojnie
        mozesz zaczekac na powrot.
        Pozdrawiam serdeczniesmile
    • zabcia_m "Nie lekceważ nadżerki" 13.10.03, 11:18
      Nie lekceważ nadżerki
      artykuł lek. med. Joanny Pabich

      Nadżerka czę¶ci pochwowej szyjki macicy to najczę¶ciej występuj±ca zmiana
      chorobowa
      narz±dów rodnych u kobiet dojrzałych płciowo. Jest zazwyczaj wykrywana
      przypadkowo w rutynowym badaniu ginekologicznym.


      Sk±d nazwa

      Nadżerka jest okre¶leniem tradycyjnym, pochodz±cym z dziewiętnastego wieku,
      kiedy nie znano jeszcze budowy histologicznej (mikroskopowej) tego schorzenia.
      W 1958 roku zaproponowano nazwę "erytroplakia" dla wszystkich zmian na szyjce
      macicy wykrywanych w zwykłym badaniu ginekologicznym, które charakteryzuj± się
      zaczerwienieniem. Tego typu zmiany s± nazywane powszechnie przez lekarzy i
      pacjentki nadżerk±, choć w większo¶ci przypadków jest to okre¶lenie niesłuszne.

      U większo¶ci kobiet podczas badania ginekologicznego, polegaj±cego m.in. na
      ogl±daniu narz±du rodnego za pomoc± wziernika, jest wykrywana nadżerka. Zmiana
      ta często nie powoduje żadnych dolegliwo¶ci, nie istniej± również specyficzne
      objawy tego schorzenia. Przyczyn± zgłoszenia się pacjentki do lekarza s±
      zazwyczaj upławy, czyli patologiczna wydzielina z pochwy, często bardzo obfita
      (nadżerka wytwarza duż± ilo¶ć ¶luzu) i drażni±ca z powodu współistniej±cego
      zakażenia. Mog± wyst±pić również bóle brzucha i okolicy krzyżowej o niewielkim
      nasileniu, będ±ce wynikiem procesu zapalnego, jak również krwawienia lub
      plamienia, które pojawiaj± się po badaniu ginekologicznym lub stosunku płciowym
      i współistniej± z rozległymi zmianami. Wyróżnia się trzy rodzaje zmian:
      nadżerkę prawdziw±, nadżerkę rzekom± (erytroplakię) oraz nadżerkę w stanach
      przednowotworowych (rak szyjki macicy).


      Nadżerka prawdziwa

      W tym jednym przypadku nazwa schorzenia jest zgodna z obowi±zuj±cym
      nazewnictwem medycznym. Nadżerka tego rodzaju charakteryzuje się ubytkiem
      nabłonka. Występuje zaledwie w 2-10% stwierdzanych zmian na szyjce macicy i
      powstaje wskutek urazów mechanicznych, chemicznych lub stanów zapalnych. Może
      być również objawem nowotworu szyjki macicy. Gojenie nadżerki prawdziwej polega
      na napełzaniu nabłonka płaskiego, pokrywaj±cego szyjkę macicy, w miejsce
      ubytku. Jest to tzw. epitelizacja.


      Nadżerka rzekoma (erytroplakia)

      Erytroplakia stanowi większo¶ć nadżerek, jest utworzona przez nabłonek kanału
      szyjki macicy. Polega na zast±pieniu jednego rodzaju nabłonka innym. Aby lepiej
      zrozumieć istotę tej nieprawidłowo¶ci, trzeba przypomnieć w skrócie budowę
      narz±du rodnego kobiety: macica składa się z trzonu znajduj±cego się w jamie
      brzusznej oraz szyjki, której większa czę¶ć (tzw. czę¶ć pochwowa) swobodnie
      wystaje do pochwy i jest pokryta nabłonkiem wielowarstwowym płaskim,
      nierogowaciej±cym. Pochwa jest poł±czona z trzonem macicy za po¶rednictwem
      znajduj±cego się w szyjce macicy kanału, który jest pokryty nabłonkiem
      jednowarstwowym walcowatym. Granica tych dwóch rodzajów nabłonków przebiega w
      okolicy tzw. uj¶cia zewnętrznego kanału szyjki. Zmienia się w zależno¶ci od
      wieku kobiety. U znacznej czę¶ci dojrzałych płciowo kobiet niewielki fragment
      nabłonka kanału szyjki może pokrywać zewnętrzn± powierzchnię czę¶ci pochwowej
      szyjki macicy i jest widoczny w postaci otaczaj±cego uj¶cie zewnętrzne
      zaczerwienienia nazywanego nadżerk±. Taka zmiana - niewielkich rozmiarów -
      stanowi stan fizjologiczny u tych kobiet (tzw. nadżerka
      wrodzona). "Przechodzeniu" nabłonka walcowatego na szyjkę macicy sprzyjaj±
      zaburzenia hormonalne, przeszło¶ć położnicza (liczne porody, poronienia,
      pęknięcia szyjki macicy podczas porodów), zakażenia szyjki macicy i pochwy
      (grzybicze, bakteryjne, wirusowe), wczesne rozpoczęcie życia płciowego i częste
      zmiany partnerów seksualnych. Nie bez znaczenia s± złe warunki socjalno -
      ekonomiczne, urazy i skłonno¶ci rodzinne.


      Leczyć - nie leczyć

      Pogl±dy lekarzy dotycz±ce potrzeby leczenia erytroplakii s± podzielone. Leczyć
      na pewno trzeba te zmiany, które osi±gaj± znaczne rozmiary lub s± przyczyn±
      wydzielania dużej ilo¶ci zasadowego ¶luzu zmieniaj±cego prawidłowe kwa¶ne pH
      pochwy na zasadowe sprzyjaj±ce zakażeniom, albo powoduj± inne dolegliwo¶ci.
      Czę¶ć lekarzy uważa, że małe nadżerki wykrywane u młodych kobiet, które nie
      rodziły, nie wymagaj± leczenia, lecz tylko obserwacji. Bezwzględnym warunkiem
      postępowania zachowawczego jest prawidłowy wynik badania cytologicznego i
      kolposkopowego (ogl±danie szyjki macicy pod powiększeniem, po zastosowaniu
      odpowiednich odczynników). Badanie to służy wykrywaniu zmian "podejrzanych".
      Przed wdrożeniem leczenia zachowawczego należy wykluczyć istnienie nowotworu
      szyjki macicy lub stanów sprzyjaj±cych jego rozwojowi.

      Leczenie nadżerki rzekomej zaczyna się od wyleczenia ewentualnego stanu
      zapalnego. Następnie niszczy się j± za pomoc± przyżegania chemicznego,
      elektrokoagulacji (pr±dem elektrycznym i ciepłem), krioterapii (leczenie zimnem
      jest szczególnie polecane kobietom planuj±cym posiadanie dziecka jako leczenie
      oszczędzaj±ce) oraz laseroterapii.


      W stanach przednowotworowych

      Do¶ć często rak szyjki macicy i stany go poprzedzaj±ce występuj± w postaci
      nadżerki. Z tego powodu każda pacjentka, u której stwierdzono takie
      nieprawidłowe zmiany, musi mieć wykonane badanie cytologiczne, tzw. cytologię.
      Badanie to polega na pobraniu komórek za pomoc± specjalnego wacika i obejrzeniu
      ich pod mikroskopem. Je¶li zmiana na szyjce macicy wygl±da podejrzanie lub w
      wyniku badania cytologicznego stwierdzono III lub IV grupę, należy rozszerzyć
      diagnostykę o badanie kolposkopowe poł±czone zazwyczaj z pobraniem wycinków z
      czę¶ci pochwowej i wyłyżeczkowaniem kanału szyjki macicy. Dalszym etapem
      diagnostyki i jednocze¶nie leczeniem podejrzanych zmian (dysplazji ¶redniego i
      dużego stopnia, raka in situ) jest chirurgiczne ich usunięcie za pomoc± tzw.
      elektrokonizacji (tj. nożem elektrycznym), amputacji czę¶ci pochwowej skalpelem
      lub laserem. Pobrane w trakcie zabiegu tkanki koniecznie powinny być zbadane
      pod mikroskopem.


      Pamiętaj!
      Niektóre czynniki, np. współistniej±ce procesy zapalne - szczególnie
      długotrwałe i nie leczone - mog± zaburzyć proces gojenia się nadżerki i
      przyczynić do powstania zmian przednowotworowych.




      Torbiele Nabotha

      Nadżerki maj± skłonno¶ć do samoistnego gojenia się. Polega ono na
      fizjologicznej skłonno¶ci nabłonka płaskiego do zastępowania nabłonka
      walcowatego, produkuj±cego ¶luz, odpowiedzialnego za tworzenie się
      erytroplakii. Proces ten nazywa się metaplazj± po¶redni±. Powstały w trakcie
      gojenia nabłonek płaski zamyka gruczoły produkuj±ce ¶luz, który, nie mog±c się
      wydostać na zewn±trz, rozdyma je. Tak powstaj± torbiele Nabotha.
      Różne rodzaje

      Ze względu na zaawansowanie procesu gojenia się nadżerki, zwi±zany z tym różny
      wygl±d i towarzysz±ce nieprawidłowe stany, wyróżnia się następuj±ce jej rodzaje:


      nadżerka prosta - czerwony obszar wokół uj¶cia zewnętrznego, ostro
      odgraniczony, o gładkiej powierzchni; jest to zazwyczaj ¶wieżo powstała zmiana
      nadżerka brodawkowata - zmiana wygl±daj±ca jak w nadżerce prostej, ale ma
      brodawkowat± powierzchnię; często towarzyszy jej stan zapalny
      nadżerka krwawi±ca - występuj± krwawienia z powierzchni zmiany p
      • kiciakicia Zamrażanie 13.10.03, 12:49
        Trzy miesiace temu miałam nadżerkę i poddałam się temu zabiegowi. Powiem tak
        odpowiadajac Ci na pytanie odnosnie przebiegu. Leżałam na fotelu
        ginekologicznym prawie 30 min (bo miałam duzą nadżerke) Zabieg polegha na tym
        że za pomocą takiego "pistoletu" długa lufka ale wąska jest zamrażany chory
        element błony najpierw przez 15 min potem przerwa ok 10 min zeby sie
        rozmroziło i powtórka tym razem troszke krucej (przez cały czas musiś leżeć bo
        masz założony wziernik. (jesli masz wporządku gincia to na czas przerwy okryje
        cię żebyś nie czuła sie skrepowana i bedzie z tobą rozmawiał - mi to pomogło).
        Zabieg nie boli ale jest niezbyt przyjemy jak każde badanie. Po zabiegu przez
        okres 6 tygodni musisz wstrzymać się od współżycia. A przez pierwsze 2 tygodnie
        będziesz miała wodniste upławy (moja rada weż ze sobą juz na zabieg podpaskę bo
        się przyda od razu po) które będą się zmieniały w coraz gęstrze aż wkońcu
        znikną.
        Nie poruszam kwesti leczyć czy nie bo ta już chyba podjęłaś ja tez bym podjeła
        po przeczytaniu niektóch wypowiedzi - juz dziś bym się zapisała na zabieg żeby
        szybciej mieć go z głowy. Pomyśl sobie tak prędzej czy później i tak musisz ją
        usunąć - a przypadku duzych nadżerek lepiej zrobić to jak najszybciej.
        Nie zwlekaj zapisz sie to nie jest takie straszne ja dla otuchy wziełammąża ze
        sobą i czekał na mnie przed gabinetem.
        Nie było takie sratszne jak sobie wyobrazałam. Głowa do góry pozdrawiam Anita
    • zagussia Re: nadżerka!!! 13.10.03, 13:45
      Prosze w tamim razieo informacje o dobrym gabinecie ginekologicznym gdzie mozna
      wykonać kolposkopię (podobno mozna tym dobrze sprawdzic co tam w srodku
      faktycznie jest nie tak), a także niszczenie nadżerki laserem i zamrażaniem-
      dobrze zeby w
      gabinecie wykonywali zabiegi tymi dwiema metodami- wtedy wybierana jest
      metoda optymalna dla danego przypadku. W przypadku jesli w gabinecie zabiegi
      wykonywane sa jedna metoda- z góry wiadomo co zalecą.
    • zagussia Re: nadżerka!!! 13.10.03, 13:51
      i jeszcze jak któras z was wie cos o plusach i minusach zamrazania i lasera
      bede wdziecznasmilebo nie wiem na która sie zdecydowac...moze faktycznie jak
      znajde gabinet oferujacy obie te metody to uzyskam obiektywna odpowiedz...
      • ginger_77 Re: nadżerka!!! 13.10.03, 14:54
        Na jutro moge Ci poszukac namiarow na gabinet (w Warszawie) gdzie robilam
        kolposkopie. Na poczatku 2001 roku placilam 80zl, bardzo mila Pani doktor,
        generalnie bylam zadowolona, wszystko mi spokojnie wyjasnila, opowiedziala.
        Jesli chodzi o zabieg to ja mialam robiony w znieczuleniu ogolnym w szpitalu na
        Zelaznej - ale mysle, ze Ty bedziesz mogla zrobic to w mniej inwazyjny sposob,
        tak jak pisaly dziewczyny.
    • sylwiap7 Re: nadżerka!!! 15.10.03, 13:41
      Cześć wszystkim. Cieszę się, że odnalazłam to forum. Jest ono dla mnie bardzo
      ważne.Po porodzie lekarz stwierdził u mnie małą nadżerkę wielkości "paznokcia
      od małego palca" i nie wiem co robic. Słyszałam o wielu metaodach leczenia
      np.jakaś "wypalanka", poczytałam trochę o niej i jestem przerażona, jest też
      leczenie laserem, ale to pewnie bardzo kosztowne.Co robić?
      Jeśli ktoś z Was miał "wypalankę" byłabym wdzęczna za informację o niej.
      Z góry dziękuję. Pozdrawiam.Pa.
      • aniaop Re: nadżerka!!! 15.10.03, 13:56
        Ja mialam elektrokoagulacje, czyli wypalanke pradem 3 lata temu. Zabieg nie
        nalezal do przyjemnych, ale nie byl tez bolesny, raczej laskoczacy. Trwal
        jakies 20 min. Potem kilkakrotnie chodzilam na opatrunki. 6 tygodni nie mozna
        wspolzyc, bo rana sie goji, nie mozna dzwigac ciezarow, uprawiac wyczynowo
        sportow ani w ogole za bardzo sie przemeczac, zeby ten strup nie odpadl
        przedwczesnie. Pojawiaja sie tez uplawy. Potem wszystko ok, 8 miesiecy pozniej
        zaszlam w ciaze- przebiegala bez zadnych komplikacji. Porod tez bezproblemowy,
        szyjka rozwierala sie znakomicie- caly porod trwal 4 godziny.
        Wiec wszystko ok, nadzerka na razie nie wrocila. Wczoraj odebralam wynik
        ostatniej cytologii- jest prawidlowy II gr, ale bez zadnych stanow zapalnych.
        Pozdrawiam
        • sylwiap7 Re: nadżerka!!! ...do aniaop 15.10.03, 19:46
          Dziękuję serdecznie za informacje. Pozdrawiam.
    • hanutek Re: nadżerka!!! 15.10.03, 15:59
      Tak jak juz pisałam zamrażanie jest bezpieczniejsze jeżeli planujecie
      dziecko,tak powiedział mój lekarz kiedy wydawało się że moge jeszcze
      przeprowadzić ten zabieg.
      • sylwiap7 Re: nadżerka!!!...do hanutek 15.10.03, 19:47
        Dziękuję i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka