Dodaj do ulubionych

Grubas na siłowni

24.09.08, 22:30
Otóż. Dostałam wymarzoną pracę.
Dojeżdżam. Mam po pracy ok. 1,5 h wolnego czasu do autobusu którym
jadę do domu.
W budynku, gdzie pracuję, jest fajna siłownia i zajęcia aerobiku.
Wiem, bo siłownię oglądam z okna pracy, a dziś obejrzałam ją na
stronie internetowej.
I otóż. Chętnie bym tam poszła (na tą wolną godzinę, którą mam de
facto codziennie), bo noszę rozmiar 48 i źle mi z tym.
Ale - obawiam się "obśmiania" przez stałych bywalców - nie chodziłam
nigdy, nie znam się na tych maszynach no i wyglądam grubaśnie.
Powiedzcie, czy grubasy też chodzą na siłownię ?
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Grubas na siłowni 24.09.08, 22:31
      Chodzą - np. ja
    • drinkit Re: Grubas na siłowni 24.09.08, 22:42
      Wiesz co, ja zupełnie nie zwracam na to uwagi czy ktoś jest chudy czy gruby, na
      siłowni koncentruje sie na ćwiczeniach. Ale jeśli obawiasz sie "obśmiania" to
      znajdź siłownie w klubach dla osób puszystych, gdzie maja specjalne zestawy
      ćwiczeń, dietetyka, konsultacje, itp.
    • wieczna-gosia Re: Grubas na siłowni 24.09.08, 23:09
      mja- zamknij oczy za pierwszym razem i pomknij do pana trenera. Powiedz ze
      jestes pierwszy raz na silowni, co on by ci polecil na zbijanie tluszczyku, jaki
      cwiczenia na jakich przyrzadach itd. Trener (co on tam sobie mysli milosciwie
      olewamy) ci robi rundke, przy okazji tu sie usmiechnie tam zagada, ktos odda
      usmiech i jakos sie kreci smile
      Po rundce wyjmujesz tajna bron czyli mp3. Zakladasz na uszy. Zamykasz oczy w
      czasie cwiczen- i ci fruwa i zwisa czy ktos sie gapi, czy ktos gada. Jak sie
      bedziesz osmielac, spotykac te same osoby w szatni to sie wyluzujesz, pan trener
      sie stanie panem Markiem a pani Bozenka z recepcji bedzie cie witac z usiechem i
      jakims osobistym tekstem. Przetestowane, nienawidze silowni smile ale w zimie bywam
      bo musze smile po iesiacu przestaja byc grubasem namber lan, staje sie Gosia-
      wielodzietna- maratonka co zamierza sprobowac sil w triathlonie. Full rispect i
      ile mam w pasie przestaje byc wazne smile Swojaka sie nie oplotkowuje smile
      • dianakatra Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 00:03
        Gosia po prostu bomba, tez jestem Gosia. Pozdrawiam Ciesmile
      • igusiak Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 15:41
        hej mja Kochanie!!!
        uważam,że Twoje obawy są niemądre tongue_out po pierwsze skoro masz rozm.48
        to wcale nie jesteś żadnym grubasem, tylko masz trochę ciałka smile
        po drugie moim zdaniem zdecydowanie lepiej wygląda grubasek na
        siłowni- bo to znaczy,że za niedługo nie będzie grubaskiem (wink), niż
        np. w McDonaldzie.
        po trzecie- na siłowni, tak jak ktoś już wspomniał,każdy skupia się
        na swoich wiczeniach i na swoim tłuszczyku,nie na czyimśsmile

        więc zachęcam Cie jak najbardziej do tego,żębyś wskoczyła w jakiś
        fajny, seksowny tongue_out dresik i ruszyłą na podbój siłowni smile

        Pozdrawiam, buziaczki kiss kiss kiss
    • sir.vimes idź 25.09.08, 00:01
      i baw się dobrze.

      A śmieją się z rozmiaru 48 tylko idioci.

      Zresztą, w ogóle nie będziesz z domu wychodzić bo może jakiś prostak cię wyśmieje?

      Grubasy chodzą na siłownię, jak najbardziej.
    • niya Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 07:30
      eee nie przesadzaj, nieważne jaki masz rozmiar, ważne, że masz ochotę, czas,
      zapał tylko to się liczy smile idź i baw się dobrze smile
    • 18_lipcowa1 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 07:47
      ja nie smieje sie z grubasow na silowni.
      podziwiam raczej i nawet ciesze sie ze zdecydowali sie przyjsc
      rozmiar 48 to jeszcze nie jakis wielki grubas, nie przejmuj sie
      idz po prostu i nie patrz na nikogo
    • alexandra74 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 07:51
      podpisuje sie pod wypowiedziami koleżanek powyżej.
      • guderianka Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 08:06
        To jakiś "znak",że masz siłownię w miejscu pracy i czas do autobusu.
        Super że możesz go wykorzystać. Tusza nie powinna być dla ciebie
        przeszkodą do bywania w takich miejscach. Na siłownię chodzą ludzie
        po to, by poprawić sylwetkę. BY schudnąć, by przytyć, by ładnie
        wyrzeźbić ciało. Gdy ja przychodziłam na moją siłownię po wakacjach
        za każdym razemn składałam właścicielowi reklamację,że waga mu znowu
        się psuje i zawyżawink
        Idż i baw się dobrze!
    • leokadia206 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 08:06
      zaden to wstyd a jak Ci zle z waga i masz do tego czas to jak
      najbardziej na silownie!!!u mnie na silowni sa grubi, mega grubi,
      chudzi, szczupli, duzi, mali, starzy i mlodzi i raczej nikt na
      nikogo sie nie gapi tylko koncentruje sie na swoim.
    • beniusia79 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 08:28
      zdziwisz sie ile "grubasow" spotkasz na silowni...
    • nini6 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:08
      Ostatnio na "mojej" siłowni spotkałam pana o rozmiarze mocno powyżej 48 i byłam
      pełna podziwu dla jego wysiłków, fajnie, że ludzie mysla o swoim zdrowiu.
      Nie spotkałam się z wyśmianiem na siłowni, chociaz do szczuplaków nie należe, w
      końcu na siłownie chodzi sie po to, żeby doprowadzić ciało do porządku.
      Wstydzić sie tuszy na silowni to jak wstydzić się zepsutego zęba w u dentysty
      albo infekcji u lekarza.
      Idź na ta siłke bez obciachu.
      • nini6 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:09
        A co do maszyn - wszystko ci na miejscu wytłumaczą, nie wstydź się pytać, każdy
        kto się pierwszy raz zetknął ze sprzetem pytał jak go uzywać.
    • przeciwcialo Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:26
      Jesli to siłownia z prawdziwego zdarzenia to maja trenerów którzy
      poradza ci co ćwiczyć żeby sobie krzywdy nie zrobic.
    • agao_72 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:29
      jak masz 1,5 h to leć i ćwicz. zobaczysz ile sił będziesz miała. a z
      czasem 48 zacznie się zmniejszać.
      trzymam kciuki
    • morgen_stern Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:33
      Ej, słuchajcie, a z drugiej strony, co z chudzinami? Wiele razy
      zastanawiałam się, czy nie pójść, ale wstyd zwyciężył. Myślałam o
      poprawieniu ogólnym sylwetki, może nabraniu ciała, mięśni znaczy..
      da się? Oprócz tego mam trochę krzywy kręgosłup, więc może się
      naprostuję.. Aha, problem polega też na tym, że jestem słaba jak
      komar i kondycja zerowa. Zabiłabym się tymi narzędziami uncertain
      • gorzkasweetie Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:42
        morgen_stern napisała:

        > Ej, słuchajcie, a z drugiej strony, co z chudzinami? Wiele razy
        > zastanawiałam się, czy nie pójść, ale wstyd zwyciężył. Myślałam o
        > poprawieniu ogólnym sylwetki, może nabraniu ciała, mięśni znaczy..
        > da się? Oprócz tego mam trochę krzywy kręgosłup, więc może się
        > naprostuję.. Aha, problem polega też na tym, że jestem słaba jak
        > komar i kondycja zerowa. Zabiłabym się tymi narzędziami uncertain
        >

        Dla chudzin też ćwiczenia wskazane, jak najbardziej. Zawsze się da
        nabrać mięśni! Mówię z perspektywy blisko połowy życia
        przećwiczonej, że się tak wyrażę smile Też mam krzywy kręgosłup,
        ostro. I te wyrobione mięśnie świetnie na krzywiznę robią, w tym
        sensie, że wyrabiasz tzw. gorset mięśniowy, dzięki temu lepiej się
        kręgosłup czuje. Byle nie przedobrzyć oczywiście i jakichś szarży na
        treningu nie wykonywać. Sednem programu jest sensowny trener. Bez
        niego może być marnie. Temu, że przez pierwszy rok siłowni, jako
        małolata, miałam rewelacyjnego trenera, zawdzięczam umiejętność
        odpowiedniego ćwiczenia. Potem niestety same niewypały były, jakoś
        chyba najczęściej nie potrafią i nie chcą poradzić.
        Jak słaba jesteś - to małe obciążenia będziesz brać i tyle. Szybko
        sił nabierzesz. Jako maniakalna miłośniczka ćwiczeń, bardzo, bardzo
        zachęcam.
    • gorzkasweetie Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:34
      Zazdroszczę tak korzystnego ustawienia, sama chętnie bym od razu po
      pracy na godzinkę ćwiczeń skoczyła. Idź, stanowczo. Jako chudy wink
      użytkownik siłowni w nie zwracam w sposób negatywny uwagi na
      pulchnych ćwiczących. Wręcz przeciwnie, patrzę zadowolona, że
      kolejna osoba właczyła w swoje zycie ruch i to jest super smile Bardzo
      polecam pójście, każdy rodzaj wysiłku świetnie robi na samopoczucie,
      no i ciało!
      Oczywiście, jak już ktoś napisał, bardzo ważne jest aby trener był
      sensowny, jeżeli nigdy nie ćwiczyłaś, musi się interesować i pokazać
      ci jak to właściwie robić.
      • phantomka Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 09:40
        No pewnie, ze idz na silownie. Przeciez to pozytywne widziec otyla
        osobe na silowni. Jak chodzilam na fitness, to przychodzily tez
        mocno grube dziewczyny i absolutnie nikt sie na nie nie gapil w
        dziwny sposob.
        Poza tym mialam raz trenera, ktory nalezal do osob raczej otylych,
        koles wlasnie przygotowywal sie do egzaminu na instruktora. Takze
        jak widzisz nawet osoby wysportowane moga miec problemy z tusza.
    • deodyma Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 10:06
      moja droga, na silownie chodza kobiety, ktore nosza znacznie wiekszy rozmiar,
      niz 48smile na silownie chodzi nawet moja tesciowa i nosi wiekszy rozmiar, niz 48smile
      wiec glowa do gory!
    • kawka74 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 10:31
      > Powiedzcie, czy grubasy też chodzą na siłownię ?

      Oczywiście, że tak. Osobiście jako grubas wtargnęłam na siłownię, a bardzo miły
      pan pogadał ze mną i wskazał ćwiczenia, które mogę wykonywać. Reszta klientów
      miała mnie w nosie. Ja ich zresztą też.
      Z tym, że siłowni nie polecam komuś, kto do tej pory pracował fizycznie
      wyłącznie przenosząc się z kanapy na fotel. Poza tym grubasy mają problem z
      obciążeniem stawów i na siłowni nie mogą wykonywać wszystkich ćwiczeń.
      • nini6 Re: Grubas na siłowni 25.09.08, 10:54
        Narobiłyscie mi ochoty na siłownię smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka