Dziewczyny!!! zastanawiałam się przez dłuuugi czas nad kupnem chusty
i suma sumarum zdecydowałam się na nosidło mei tai. I powiem Wam- re-
we-la-cja!!!! Rośnie razem z dzieckiem, cięzar malucha rozkłada się
na ramiona i biodra, więc rodzicielski kregosłup nie cierpi, łatwo
się wiaże no i jest śliczne.
Moja córa dziś noszona była przez 2 godziny w auchanie i ani
steknęła. No i w pewnym momencie po prostu zasnęła.
O- tu mam fotę:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1537709,2,3.html
czad, dziewczyny

polecam