kiraout
08.11.08, 19:01
Przyznaję, ze niepokoją mnie takie słowa. Wypowiadająca je kobieta (przeważnie w pracy) moim zdaniem pragnie w ten sposób dorównać mężczyznom, ani na jotę nie chce odpuścić, nie wiem, z obawy o pozycję w pracy, rywalizację z innymi, w tym kobietami?
Wypowiadający te słowa mężczyzna to... nie chce mi się nawet gadać.
Owszem, można tak powiedzieć: ciąża nie choroba, ale zdecydowanie "stan odmienny"! Ciąża w ogóle nie należy do najlżejszych stanów, w jakim można się znaleźć, szczególnie jej końcówka; często się zdarza, ze jest zagrożona, albo trudna (szczególnie w tych czasach, kiedy wiek rodzących bardzo skoczył w górę, kiedyś lekarze określali to mianem patologii wręcz) Teraz każda babka w ciąży albo wychodzi na stachanowca, albo na wykorzystującą innych, bo "ona jest w ciąży!"
Nie można po prostu być sobą?