Dodaj do ulubionych

Namaszczenie chorych

23.11.08, 22:17
Witam,
dziś rozmawiając z księdzem zamówiłam sakrament namaszczenia chorego. I tu
zaczyna się problem. Wiem wszystko co mam przygotować. Ale chodzi mi o
pieniądze. Ja sądzę że jakąś ofiarę wypadało by dać, tym bardziej że ksiądz
przychodzi do domu ( a w dodatku jest to naprawdę fajny ksiądz - każdej
parafii takiego życzyć). Mąż twierdzi że ksiądz może się obrazić. Dlatego
chciałam zapytać, czy, jeśli mieliście taką sytuację, to dawaliście księdzu
pieniądze? I jakiego rzędu były to kwoty? 50, 100 zł?? Czy może więcej?
Pierwszy raz to robię i nie chcę zrobić coś źle i poczuć się głupio. Z góry
dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: Namaszczenie chorych 23.11.08, 22:21
      A czemu chcesz za to płacić?
      Ksiądz jest dla swoich owieczek a nie odwrotnie, mylę się?
      • angazetka Re: Namaszczenie chorych 23.11.08, 22:36
        A dlaczego dajesz napiwek kelnerowi? wink
        100 zł będzie OK - chyba że ksiądz sugeruje, ile ma być "ofiary", to
        wtedy nic bym nie dała.
        • ez-aw Re: Namaszczenie chorych 23.11.08, 22:41
          Nasz ksiądz nigdy nie sugeruje ile dać. A dać chcę właśnie za fatygę. Co innego
          gdy Ty idziesz do kościoła po sakramenty, a co innego gdy ksiądz przychodzi do
          Ciebie. Też mi się wydaje że 100 będzie odpowiednia smile
          • angazetka Re: Namaszczenie chorych 23.11.08, 22:43
            Jak ksiądz taki fajny, to dawać i się modlić, żeby go zbyt szybko do
            innej parafii nie przesunęli smile
        • zona_mi Re: Namaszczenie chorych 24.11.08, 11:54
          angazetka napisała:

          > A dlaczego dajesz napiwek kelnerowi? wink

          A niby dlaczego miałabym dawać? Nie daję kelnerom napiwków.

          Księdzu za taką posługę też bym nie dała - nie przyszłoby mi to
          nawet do głowy.
    • majmajka Re: Namaszczenie chorych 23.11.08, 23:38
      Za te posluge ksiadz nie moze brac pieniedzy. Mozesz nastepnego dnia zaniesc pieniadze na ofiare na kosciol, np. A kwota to indywidualna sprawa kazdego.
      • angazetka Re: Namaszczenie chorych 24.11.08, 11:17
        > Za te posluge ksiadz nie moze brac pieniedzy.

        O, serio? Tzn. to jest jakoś uregulowane prawnie? Bo znam, niestety,
        jednego takiego księdza, który chyba o tym nie wie.
    • ruda_kasia Re: Namaszczenie chorych 24.11.08, 12:47
      Ja bym dała - nie jako "opłatę" za sakrament, ale za to, że ksiądz jest i
      parafia działa - na potrzeby parafii, każdy z parafian powinien poczuwać się do
      obowiązku utrzymywania wspólnoty. Gdyby tak było, nie powstawałyby problemy, że
      osoby, które przychodzą do kościoła tylko 4 razy dużo płacą. Daj "po uważaniu",
      znaczy na ile Cię stać bez szarżowania.
      Ja też mam bardzo porządnego proboszcza. Pewnie dlatego u nas na ofiarę w
      niedzielę mało kto daje mniej niż 10 zł. Ale za to każdego sakramentu udzieliłby
      za darmo. Nasza "cołaska" za ślub chyba cała poszła, żeby opłacić organistę,
      bośmy wtedy byli biedni, dlatego teraz się odwdzięczamy.
    • zebra12 Nauczycielowi też trzeba dać! 24.11.08, 13:21
      No, bo jak przyjdzie na lekcje indywidualne do domu chorego dziecka, to mu się
      za fatygę należy. Nie?
      • doral2 mam złe doswiadczenia.... 24.11.08, 13:26
        do mjego umierającego dziadka ksiądz NIE CHCIAŁ przyjść, bo akurat był wielki
        piątek i zaczynali mszę i mimo ze było tych księży chyba z dziesięciu, to żaden
        nie mógł, bo był zajęty....
        dopiero jakiegoś młodego wikarego po wielkiej zadymie udało sie wydębić,
        musiałam go jeszcze przywieźć do dziadka i odwieźć.. nie dałam mu nic, bo na
        łaskę to cygan kładzie laskę.
        dziadek zmarł dwa dni później..

        nie chcę mieć już nigdy więcej do czynienia z księżmi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka