realsiud
28.11.08, 20:53
Od czasu do czasu wchodzę sobie na to forum i czytam...Zauważyłam,że
bardzo dużo złośliwych odpowiedzi jest na temat odżywiania w ciąży
np ryb wędzonych i serów pleśniowych.A co odpowiecie na to:mam
koleżankę,która urodziła córeczkę z najpoważniejszą wadą serca.
Niestety lekarz nie zdiagnozował jej w czasie ciaży,ale nie ma to
znaczenia dla wątku.Starając sie o drugie dziecko,spytała sie
lekarza,czy warto robić badania genetyczne,żeby mieć pewność,że
druga taka sytuacja sie nie powtórzy.Lekarz (wybitny profesor)
odpowiedział jej,że nie ma sensu robić badań,ponieważ była to wada
rozwojowa i że jest możliwość,że w pierwszych tygodniach ciąży
spotkała kogoś np chorego na grypę,coś ją zestresowało lub może
zjadła coś co zaszkodziło w formowaniu sie serca np jakiś ser
pleśniowy.Mogłoby być tysiące innych przyczyn,ale jednak
niespożywanie pewnych rzeczy ,niepolecanych, może (powtarzam-może)
mieć znaczenie.