Dodaj do ulubionych

A propos złośliwych odpowiedzi emam...

28.11.08, 20:53
Od czasu do czasu wchodzę sobie na to forum i czytam...Zauważyłam,że
bardzo dużo złośliwych odpowiedzi jest na temat odżywiania w ciąży
np ryb wędzonych i serów pleśniowych.A co odpowiecie na to:mam
koleżankę,która urodziła córeczkę z najpoważniejszą wadą serca.
Niestety lekarz nie zdiagnozował jej w czasie ciaży,ale nie ma to
znaczenia dla wątku.Starając sie o drugie dziecko,spytała sie
lekarza,czy warto robić badania genetyczne,żeby mieć pewność,że
druga taka sytuacja sie nie powtórzy.Lekarz (wybitny profesor)
odpowiedział jej,że nie ma sensu robić badań,ponieważ była to wada
rozwojowa i że jest możliwość,że w pierwszych tygodniach ciąży
spotkała kogoś np chorego na grypę,coś ją zestresowało lub może
zjadła coś co zaszkodziło w formowaniu sie serca np jakiś ser
pleśniowy.Mogłoby być tysiące innych przyczyn,ale jednak
niespożywanie pewnych rzeczy ,niepolecanych, może (powtarzam-może)
mieć znaczenie.
Obserwuj wątek
    • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:05
      w ciazy zresc wolno wylacznie witaminy i popijac woda przegotowana
      KAZDY WE WSI WIE!
      • mamabuly Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:08
        > w ciazy zresc wolno wylacznie witaminy i popijac woda przegotowana
        > KAZDY WE WSI WIE!


        No właśniesmile!!!
      • gacusia1 I nie myc sie absolutnie cala ciaze!!!!!!! 29.11.08, 00:18

        • asia_i_p Re: I nie myc sie absolutnie cala ciaze!!!!!!! 29.11.08, 10:45
          Dziewczyny, ale jest różnica między sprawdzaniem miejsca w rangkingu
          danej wody mineralnej, a niejedzeniem rzeczy w ciąży uważanych za
          niebiezpieczne. Surowe mięso, surowe ryby i ser pleśniowy mają
          konkretne uzasadnienia (toksoplazmoza i listeria), równie sensowne,
          jak uzasadnienia niepicia w ciąży alkoholu czy też dużych ilości
          kawy.
          Równie dobrze można by się nabijać z cukrzyków, że tak ciągle liczą
          te jednostki albo z alkoholików niepijących, że im przeszkadza
          alkohol w czekoladkach albo w torcie.
          • deela Re: I nie myc sie absolutnie cala ciaze!!!!!!! 29.11.08, 11:58
            najpierw poczytaj co CiPki wypisuja a potem orzekaj
      • ma_dre Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 30.11.08, 13:35
        najlepiej materne! z reszta pozywienia mozna poczekac az przestaniemy karmic,
        tak ok... 3 roku zycia dzidziunia...
    • roksanaa22 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:07
      Odżywianie się będąc w ciąży to gorący temat.Idąc tym tropem(ktory
      wskazałaś) nie można NIC jeść,bo wszystko sztuczne,barwione,pryskane
      itp...Dziś nie ma zdrowej żywności...
      O ile pytanie "ryba wędzona w ciąży-czy można" spotka się raczej ze
      słabym odzewem tych "wrednych" to pytanie "jestem w 6-tym tygodniu i
      zjadłam 10dag wędzonej ryby-czy coś się stanie dziecku???" spowoduje
      zmasowany atakwink
      Ja raczej nie udzielam się w takim wątku choć w duchu myślę "jesuuuu-
      znowu"...
      smile
      • tyssia Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:56
        hheehebig_grin ja tam jadłam wszystko i dziecko zdrowe i żywe az za bardzosmile
    • mearuless Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:10
      tak masz racje ale tu chodzi o nadmierne przewrazliwenie.
      takie ktore zdumiewa a i rozsmiesza.
      wiesz ja mysle ze w ciaze zachodza kobiety dorosle i dojrzale emocjonalnie i nie
      powinny miec 2 stanow przedzawalowych po zjedzeniu 12 deko watrobki albo ryby.
      najgorsze ze wiele kobiet zachowuje sie jakby chcialo znalezc jakas wpadke i
      tak dlugo szuka i czyta co zle zrobily, co nie tak zjadly az wreszcie znajda ta
      nieszczesna makrele- zestresuja sie, przeraza, rozhisteryzuja i nakreca az w
      koncu dostana ciazowego umyslowego orgazmu.
      • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:14
        ja mysle ze one po to zra te lyzke ryby zeby zalozyc na CiPie watek
        - zjadlam rybe, jestem przerazona
        - wachalam watrobke - błagam o pomoc
        - jadlam popcorn - czy zaszkodze dzidzi?
        - napilam sie malenki lyczek coli - czy powinnam zglosic sie na IP
        - pasztet - czy ktos tak mial?
        • roksanaa22 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:17
          Della,Ty nie wiesz,że po popcornie to dzidzi rozszarpie w rewanżu za
          to bezbronne ziarno kukurydzy???
          wink
          • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:19
            mysle ze po tym urodzi sie Dziecko Kukurydzy smile
        • mearuless Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:19
          a najgorsze w tym jest to ze one tak czepiaja sie dupereli i tak skupiaja sie na
          nic nie znaczacych historiach ze jak przychodzi powazne zagrozenie to nawet tego
          nie zauwazaja.
          bo ich brzmienne zwoje mozgowe dalej biegna za makrela.....
          • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:37
            np : zezarlam watrobke blagam o pomoc
            a jak krwawia to zakladaja watek : krwawie - tez tak mialyscie?
            zamiast siedziec juz na IP
            • kawka74 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 12:06
              > np : zezarlam watrobke blagam o pomoc

              Ciekawe, jaką pomoc - ruszyła mi wyobraźnia ;p
              A dopytywanie się o krwawienie, podczas, gdy powinno się GALOPEM udać do
              najbliższego szpitala, to jakiś obłęd.
      • realsiud Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:17
        Wszystko racja-ja też zjadam na co mam ochotę.Nie zastanawiam sie
        czy ktoś gdzieś kiedyś nie wspomniał czy nie przeczytał,że czegoś
        jeść nie wolno.I też uważam za śmieszne pytania o te 10 dkg ryby
        wędzonej i czy płód może sie zarazić ospą.Ale ta uwaga lekarza...
        • dlania Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:21
          Ale ty chyba forum pomyliłaś - może to o Ci... chodzi, albo cuś? Na ematce o
          serach pleśniwoych w ciązy było gadane????
          • realsiud Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:29
            Łe tam:sery,ryby,pasztet,wątróbka co to za róznica.Ja ogólnie-o
            żarciu i odpowiedziach przesmiewczych.
          • exotique Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:29
            moglo i nie byc, ale w koncu emama to wredne malpy hihi
            co sie faszeruja makrelami i watrobka naprzemiennie z paprykarzem, no nie wiecie
            tego???
            • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:32
              a na CiPie mowili ostatnio ze na emamie to milutko jest i nikt nie pluje
              jadem.... :o
    • madameblanka Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:30
      > bardzo dużo złośliwych odpowiedzi jest na temat odżywiania w ciąży

      nie są złośliwe, tylko rozsądne podejście do żarcia w ciąży i tyle, jak ktoś to
      uważa za złośliwość to jego brocha.
      Więcej stresu produkujesz martwiąc sie tym co jesz, niż samo jedzenie nawet
      świnstw, a chyba stresior jest bardziej szkodliwy a nie jakaś pieprzona makrela.
      • doral2 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 21:34
        mamabuly 28.11.08, 21:08 Odpowiedz
        > w ciazy zresc wolno wylacznie witaminy i popijac woda przegotowana
        > KAZDY WE WSI WIE!


        No właśnie!!! ..."


        a kupa, koleżanki!!
        woda może być wyłącznie destylowana!!
    • 18_lipcowa1 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 28.11.08, 23:34
      No tak bo z powodu jednej twojej znajomej to teraz wszystkie
      ciezarne powinny pod namiotem tlenowym lezec, nic nie spozywac, nie
      jesc, nie pic, nie smiac sie, nie ruszac, nie uprawiac seksu?
      Bzdurda.Moje znajome, kuzynki, ciotki pily alkohol ( bez przesady to
      jasne , lampka wina raz na kilka miesiecy ), uprawialy sporty,
      farbowaly wlosy i jadly co chcialy. I maja zdrowe dzieci.

      Nie znosze takich katastrofistek, pesymistek co wszedzie znajda cos
      strasznego ,co wiecznie doluja ludzi i siebie. No nie znosze....
      • gacusia1 Wskazowki od lekarzy 29.11.08, 00:30
        Jak bylam w ciazy to z kliniki ciazowej dostalam wilka broszure o
        tym co i ile wolno w ciazy. No i tak
        kawa- dwie duze dziennie(duze to 250ml)
        wino-lampka dziennie
        drink-raczej nie wskazany ale w wyjatkowych okazjach jeden na tydzien
        wszystko inne dozwolone,zadnej wzmianki o serach
        plesniowych,watrobce,rybie wedzonej!
        A sledzie w occie?A ogorki kiszone i kapusta??? Co z tym?
        • anulka.p Re: Wskazowki od lekarzy 29.11.08, 12:28
          Wino i dwie duże kawy codziennie? LOL. Taka dietka ciążowa? Rzadko
          chyba spotykanatongue_out
          • nutka07 Re: Wskazowki od lekarzy 29.11.08, 12:55
            Nieapominaj o drinie raz w tygodniu wink
    • wieczna-gosia Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 09:44
      niepasteryzowany ser plesniowy jest niebezpieczny z innych powodow. No prosze
      cie jakby mi lekarz powiedzial ze dziecko ma wade bo moze zjadlam tatara to bym
      go zabila smiechem.
    • deodyma Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 10:35
      a co ma odzywianie sie ciazy do wady serca dziecka??? co do grypy,
      to Twoja kolezanka nie wie, czy chorowala? a jesli by chorowala, to
      znaczy, ze choroby nie wyleczyla i co? ona tego nie pamieta? a co
      maja powiedziec kobiety, ktore maja juz polroczne dzieci i lekarze
      podczas kolejnych rutynowych kontroli wykrywaja szmery w sercu a
      potem okazuje sie, ze dziecko ma wade, ktorej nie zdiagnozowano po
      urodzeniu? a takie przypadki znam. obecnie moja kolezanka spodziewa
      sie dziecka, ktore urodzi za kilka miesiecy. poniewaz jest chora na
      toczen juz zostala poinformowana przez swojego gina, ze jej choroba
      moze spowodowac wade serca u jej dziecka i dostala skierowanie na
      badania prenatalne. ale co tu ma do rzeczy odzywianie??? bo tego nie
      rozumiem???
    • sanciasancia Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 11:04
      Jeden lekarz Ci powie, że ser pleśniowy szkodzi, a inny powie, że nie szkodzi. W
      zależności od tego, czy na przykład sprawdził, jak wygląda proces produkcji
      serów sprzedawanych się w danym kraju.
      A stwierdzenie, że
      > jest możliwość,że w pierwszych tygodniach ciąży
      > spotkała kogoś np chorego na grypę,coś ją zestresowało lub może
      > zjadła coś co zaszkodziło w formowaniu sie serca np jakiś ser
      > pleśniowy.
      brzmi, sorki, jak wersja profesorska (no bo przecież nie powiedzą, że nie
      wiedzą, bo są profesorami) "za Chiny nie wiem dlaczego, w następnej ciąży proszę
      na siebie uważać i za dużo się nie przejmować". To drugie, akurat przy takim
      wywiadzie rodzinnym nie jest możliwe. A poza tym jest to dość jasna wskazówka,
      że ciążowych forów internetowych czytać nie należy, bo nakręcają histerię.
      A zaprawdę do wszystkich zaleceń należy podchodzić ze zdrowym rozsądkiem.
      Lekarze są lekarzami, a nie specjalistami od technik przetwórstwa żywności,
      parazytologii, biochemii itp.
    • nangaparbat3 no powiedzcie co z tymi serami???? 29.11.08, 12:19
      bo moja siedemnastolatka ma dysoprtografię - moze od tego????????????????
      • sanciasancia Re: no powiedzcie co z tymi serami???? 29.11.08, 12:20
        Na pewno. I pewnie jeszcze nie sypiałaś na lewym boku.
        • nangaparbat3 Re: no powiedzcie co z tymi serami???? 29.11.08, 12:31
          Zawsze sypiam na lewym - to juz nie wiem, dobrze czy źle? Ale jest praworęczna.
          • sanciasancia Re: no powiedzcie co z tymi serami???? 29.11.08, 12:33
            A nie to cofam. Sypiać należy tylko na lewym boku smile
            • heca7 Re: no powiedzcie co z tymi serami???? 29.11.08, 13:33
              Po prostu kiedy się zestresowałaś,złapałaś za brzuch i teraz masz! dziecko z
              problemem ortograficznymwink
    • luxure Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 17:24
      Może w niektórych przypadkach są złośliwe, ale pytania na CiP są czasem tak
      absurdalne, że głęboko się zastanawiam czy ich autor/-ka to osoba w pełni
      poczytalna czy nieleczony imbecyl.
      I powiem Ci tyle że przytoczony tu przez Ciebie ser, ryba czy wątróbka to małe piwo.
      • kawka74 Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 17:28
        Pamiętam post, że jedna pani bała się chyba kichać w obawie przed przedwczesnym
        urodzeniem potomka. Inna z kolei bała się puszczania bąków.
        Głowa mała.
      • amoreska Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 17:36
        Cytat pytania na CiP są czasem tak
        > absurdalne, że głęboko się zastanawiam czy ich autor/-ka to osoba w pełni
        > poczytalna


        A nie bierzecie pod uwagę, że może ktoś robi sobie jaja, a potem z uwagą śledzi posty w danym wątku jako "interesującą lekturę"?
        Co oczywiście nie wyklucza zwyczajnej głupoty...
        • deela Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 18:31
          one tak na powaznie
          wierz mi
          • babsee Re:Deela 29.11.08, 19:53
            mozemy niesc im kaganek wiedzy,he,he,he..
            Ja pod długim przebywaniu na ematce wole sie tam nie wypowiadac bo
            bym dziury wypalała swoimi wypowiedziami.
            I nadal sie zastanawiam dlaczego nie ma obowiązkowych badan przed
            decyzją o posiadaniu potomka.Skoro na prawko jest,mature czlowiek
            musi zdac jesli chce isc na studia to co z tak odpwiedzialnym
            zadaniem jak wychowanie czlowieka?
            ( a wczesniej przejscie tak porażająco trudnego i zagrażającego
            zyciu stanu jakim jest ciąza)
          • babsee Re: A propos złośliwych odpowiedzi emam... 29.11.08, 19:54
            Znalezienie w Polsce sera z niepasteryzowanego mleka graniczy z cudem
            (choc jest mozliwe-widzialam w Auchan-60 zl za 1 kg-francuski).
            • mamaemmy Sery plesniowe i watróbka,pasztet w ciązy 29.11.08, 20:02
              po pierwsze pierwszy z brzegu link:
              www.babyboom.pl/ciaza/zdrowie/produkty_nie_zalecane_podczas_ciazy.html
              Po drugie-nie rozumiem czemu lekarze tego nie mówia dziewczynom w ciązy,a np na
              wykłądach z dietetyki było to u nas wałkowane podczas tematu o ciązy????Łącznie
              z bakteriami i opisami co może sie przez to stac .Niestety nie moge teraz
              odszukac tych notatek,ale zapamiętałam to sobie na całe życie.
              • mamaemmy Re: Sery plesniowe i watróbka,pasztet w ciązy 29.11.08, 20:05
                mamaemmy napisała:

                > Niestety nie moge teraz
                > odszukac tych notatek,ale zapamiętałam to sobie na całe życie.

                od czego internet

                www.ochoroba.pl/1155-listerioza
                A co moze sie stac kiedy zarazimy sie listerioza w ciazy ,to przypuszczam ze nie
                musze nikogo uswiadamiac ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka