clio_1
30.11.08, 19:21
Tia, pewnie się uśmiejecie, ale dla mnie to JEST problem. Mamy bliskich
znajomych, widzimy się mniej więcej raz na 2 tyg albo i częściej. Z reguły to
oni przychodzą do nas, bo nie zawsze można sprzedać Janka na noc. I tu właśnie
pojawia się lodówka - kumpel ZAWSZE w niej grzebie, robi sobie kanapki, wyżera
połowę zapasów itp. OK, ja mu nie żałuję, ale nie cierpię tego grzebania bez
naszego pozwolenia; przecież jak jest głodny to niech powie, zrobię mu coś do
jedzenia. On po prostu idzie i grzebie. Szlag mnie trafia, aluzje i uwagi
wprost nie działają. Co ja mam zrobić? Zamknąć tą lodówkę na kłódkę i łańcuch?