Dodaj do ulubionych

a co z klamkami??

02.12.08, 10:00
Do mam brzudzących się kapci, do mam bidetowych itd. A dotykacie klamek?? w
miejscach publicznych??? Jakby się tak zastanowic to chyba klamka jest 1000%
razy bardziej obleśna i niehigieniczna , niz buty w sklepie?? skad wiecie
gdzie przed chwila łaby mial ktoś kto przed wami klamki dotykał??big_grin a
własciwie moze i tysiace osob przed wami.... Dezynfekujecie kalmki w domach??big_grin
Obserwuj wątek
    • hellious Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:02
      <przeciagly, glosny ziew> Dajcie juz z tym spokoj, bo nuda taka wieje ze zasypiam w locie, a zupe mam do zrobienia.
    • ib_k Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:05
      he,he przypomniało mi się jak za poprzedniej władzy, gdy w szkołach ktoś zachorował na choroby zakaźne, np żółtaczkę ,obwiązywano wszystkie klamki bandażami nasączonymi jakimś środkiem odkażającym, paskudne to było okropnie
      • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:06
        Po pierwsze: ziew, po drugie: ziew, po trzecie: otwieram łokciem tongue_out
        • m.nikla Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:08
          big_grin dobranoc ja tez ziewałam o kapciach choć do konca nie czytalambig_grin
          uwaga na grzyby na łokaciach....tongue_out
          • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:09
            Tak ziewałaś, że aż kolejny fascynujący wątek nawiązujący do tego tematu
            założyłaś. Może jakbyś doczytała do końca, dałabyś sobie spokój.
            • realsiud Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:17
              Drzwi w toaletach można jeszcze wziać z biodra.Ale tylko pchnąć.A co
              z drugiej strony??smile)))))))))
              • ib_k Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:21
                > Drzwi w toaletach można jeszcze wziać z biodra.Ale tylko pchnąć.A co
                > z drugiej strony??smile)))))))))

                Te bardziej wygimnastykowane podeprą nogą przy załatwianiu potrzeby
                • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:26
                  Tu chyba chodzi o drzwi wejściowe wink ja nawet takie ze zwykłą klamką (nie na
                  pchnięcie) załatwiam ramieniem, kwestia wprawy wink
                  • m.nikla Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:50
                    <wow> a dziecku co ile zabawki odkazasz???
                    • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 12:27
                      Cytat> <wow> a dziecku co ile zabawki odkazasz???

                      Wylizuję, kochana, tak mi jakoś zostało tongue_out
                      • m.nikla Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 13:59
                        kurka szkoda, ze ja tak nie umim...
                        • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 14:03
                          Jak dla mnie nie szkoda tongue_out
                          • m.nikla Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 14:14
                            ale ja nie o Tobie mówię
                            • morgen_stern Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 14:16
                              Podpięłaś się pode mną
                              • m.nikla Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 14:20
                                pisałam o sobie big_grin "szkoda ze JA tak nie umiem" w domysle smile

                                ale dobra Ty masz racje itd

                                pozdrawiam smile
    • madameblanka Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 10:28
      mnie spieniają zaszczane deski, czasem widze nawet ślady butów na desce? Jak
      można zaszczać deske? Ok, może sie zdarzyć ale nie przetrzeć tego papierem?
      Klamki wysaiadają.
      • eever Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:10
        błagam, już widzę jak w miejskim szalecie ktoś, komu się 'wyleje' bierze papier
        i to ściera...w ogóle dawno nie byłam w takim miejscu i nie wiem, czy znajdę tam
        papier
        dziwią Cię ślady butów? ja nie raz spotkałam się z tym, że robi się z naszych
        kibli tzw. tureckie i całą potrzebę załatwia na kucaka
        a nawiązując do tematu - ja drzwi otwieram tylko z buta, dodam mojego, jak
        jestem w gościach i mam na nogach czyjeś kapcie, to nie sikam, bo się brzydzę, w
        ostateczności do bidetu wink
        • madameblanka Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:23
          miałam na myśli toalety w galeriach handlowych i dużych sklepach, a nie szalety
          miejskiesmile
          po za tym jak troche zasikasz deskę, to nie próbujesz, chociaz troche, przetrzeć
          tylko wychodzisz z "kabiny" udając że nic się nie stało??
          Nie mówię że teraz każdy powinien umyć klozet po skorzystaniu, ale jak sie
          naleje na deske to nie udaje głupa, tylko usuwa zabrudzenie.
          • eever Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:33
            baaaaaardzo rzadko zdarza mi się korzystać z toalet publicznych,
            w moim mieście niestety szalety miejskie i szalety w c.h. wyglądają podobnie -
            czyli tragicznie
            i jak już sikam w takim miejscu, to trafiam do środka, a nie obok kibla i nie
            mam problemu - czyścić czy nie
            abstrahując pewnie jakbym zasikała, to bym starła, jednak nie miałam i mam
            nadzieję, nie będę miała tej wątpliwej przyjemności posmakować...
            • madameblanka Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:40
              ja też staram sie nie korzystać ale jak córka krzywi nagi to wiem że muszęsmile
              Chodzi mi o to że takie olewanie sprawy, z reguły kończy sie zostawianiem
              podpasek w takich miejscach. Nie powiem taki widok ma jeden plus - nie jem pól
              dnia, mi sie przydasmile
              • doral2 Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:49
                to teraz powinnyśmy spodziewać się w najbliższym czasie nowego wącika o naszej
                jadowitości i chęci dokopania każdemu big_grinbig_grinbig_grin
    • e_r_i_n Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 11:16
      Cały czas na rękach mam jednorazowe rękawiczki.
      A buty przed mierzeniem wypsikuję trzema różnymi środkami bakterio-
      i grzybobójczymi.
      Do tego noszę swój papier toaletowy, mydło, ręcznik. I nakładki na
      toaletę. Oraz domestos.
      • legata Ja nie otwieram, służba otwiera 02.12.08, 11:35
        jakbym musiała sama to zgodnie z zasadani SV raczej z kopa. Innej
        możliwości nie widzę.
    • croyance Re: a co z klamkami?? 02.12.08, 14:02
      Hey.

      Ja gosciom kapci nie daje, ani nie kaze im zdejmowac butow, ale sama
      sie nie brzydze chodzenia w cudzych kapciach i moge sobie w nich
      zasuwac, tak samo jak moge dotykac brudnych klamek i czego tam
      jeszcze. Malo rzeczy mnie brzydzi, jestem odporna i uwazam, ze
      trzeba sobie wzmacniac flore bakteryjna big_grin

      Zreszta i tak podobno najwiecej bakteri jest na klawiaturze big_grin
      • morgen_stern prywata do croyance 02.12.08, 14:12
        a w ogóle to mogłabyś czasem jakiegoś maila napisać, no..
        smile
        • croyance Re: prywata do croyance 02.12.08, 21:49
          Napisze big_grin
          • marina2 Re: prywata do croyance 02.12.08, 21:55
            przechodzę wyłącznie przez drzwi "na fotokomórkę"
            w domu tez mam takie
            i parę bidetow
            kapci nie używam,chodze w skarpetkach które wyrzucam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka