Cicho, morgen ma wenę
Akurat dziś gadałam ze znajomą o jednej z nich.
"Kika" Almodovara i maczanie cząstek pomarańczy (mandarynki?) w cipce śpiącej bohaterki tytułowej oraz ich zjadanie z wielkim smakiem. Miazga
Lajtowo to "Fortepian" i scena, w której Keitel dotyka odsłoniętego karku głównej bohaterki - ileż było w tej scenie napięcia seksualnego, choć golizny i seksu w sumie niewiele. To jest sztuka
No i branżowy hardkor - w serialu L Word seks dwóch bohaterek w basenie, w tym jedna w zaawansowanej ciąży (prawdziwej). Do tego trzeba było naprawdę wielkiej odwagi (dzięki Aga za zwrócenie na to uwagi).
Na razie tyle, jak se coś przypomnę, to dopiszę, dawajcie swoje typy.