babowa
07.12.08, 13:48
Drażni mnie ta ciągła, nieustająca nagonka na lipcową.
Gdzie by sie baba nie wpisała wątek traci swój pierwotny temat i
zaczyna się jazda po niej.
Nie wiem, czy niektóre forumowiczki muszą w ten sposób poprawić
sobie humor,dowartościować się czy takim owczym pędem lecą by tylko
jej coś dopie...ć i przypodobać się innym ?
To takie masowe " huzia na Józia"
Nie jestem fanką lipcowej ale ile można komuś dopieprzać tylko
dlatego ze sie go nie lubi ,nie szanuje czy po prostu z nim nie
zgadza?
Czy was to już nie nudzi?