Dodaj do ulubionych

Pieniądze dla wnuków

16.12.08, 16:31
Dobry wieczór. Chciałabym podzielić się pewnym problemem, bo już sama nie
wiem, czy słusznie mam żal i pretensje do syna i synowej. Dowiedzieliśmy się,
że w tym roku niestety nie stać ich by dzieci wyjechały na ferie ( co roku
jeżdzą), ponieważ mieli poważne wydatki. Więc oczywiście wraz z mężem
przekazaliśmy dość pokaźną kwotę synowi i synowej mówiąc, że są to pieniądze
dla wnuków na wyjazd feryjny (spokojnie starczy na pobyt na wnuków i własne
wydatki i jeszcze zostanie). Bardzo się ucieszyli i podziękowali, a wnuki
(wnuczek 16 lat, wnuczka 14) wręcz skakali z radości. No i wczoraj przyszła do
mnie zapłakana wnuczka mówiąc, że niestety nigdzie nie pojada na ferie, bo
rodzice zmienili sobie auto i nie mają już pieniędzy na wyjazd. Zrobiłam
wielką awanturę. Czy postąpiłam słusznie? Czy mogę jakoś wyegzekwować od syna
i synowej, by znaleźli pieniądze na wyjazd wnuków? Cóż, najwyżej zaciśniemy
pasa i po raz drugi zapłacimy za wyjazd wnuków- tym razem sami wykupimy
wycieczkę.Z drugiej strony nie chcę występować przeciwko własnemu synowi, ale
uważam, że postąpili bardzo źle. CO mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • deela Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:32
      qrcze
      obsobaczylabym syna i synowa ale dzieciakow szkoda
      moze stare sprzedaja i beda miali na ten wyjazd?
      nie wiem :o
      • maciejkadd Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:34
        Sprzedali stare i własnie kupili nowe za kwotę ze sprzedaży starego plus
        pieniądze, które daliśmy na wyjazd wnuków.
        • deela Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:35
          no to dupa
          teraz niech biora kredyt i niech dzieciakom funduja wyjazd
          • maciejkadd Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:39
            No dobrze, ale jak ich do tego zmusić? Bo ja już im powiedziałam, że pieniądze
            mają się znaleźć. Synowa powiedziała mi, że się nie znajdą i nie mogę ich
            zmusić. Chcą, żeby wnuki wyjechali na ferie, ale nie znajdą kasy.Uznali, że nowy
            samochód był pilniejszą potrzebą, a wnukom nic się nie stanie jeśli raz nie pojadą.
            Sama nie wiem jak tam mogłam wychować syna..
            • hellious Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:42
              Ale mendy uncertain Przepraszam za dosadne okreslenie, ale oni normalnie okradli wlasne dzieci dla swoich potrzeb... Zmusic chyba sie nie da niestetyuncertain
              • deela Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 18:41
                to mendy
                powiedz ze ty im pieniedzy na samochod nie dawalas i chcesz je spowrotem
                • kra123snal Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:15
                  o, to, to, to. Idealny pomysł.

                  Mendy.
      • asiaiwona_1 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:34
        Oczywiście, że dobrze zrobiłaś. Ja osobisćie nie wyobrażam sobie
        takeigo "skonfiskowania" pieniędzy które miałyby być przeznaczone na
        dziecko
    • sylwusia87.0 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:33
      Zrobiłaś bardzo dobrze.Ja postąpiłabym tak samo.Synowej i synowi powinno być wstyd.
    • hellious Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:34
      Syn i synowa postapili fatalnieuncertain Jak tak mozna?? Tym bardziej, ze dzieciaki wiedzialy, ze to dla nich na wyjazd. Niech teraz oni kombinuja kase na ferie dla dzieci, albo zaplaccie wy, ale oni niech oddadza. Swinie normalneuncertain
    • sanna.i Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:42
      Faktycznie,zachowali się bardzo nie w porządku.
      Na przyszłość jeśli będą chcieli państwo wspomóc wnuki,radzę bez pośrednictwa
      ich rodziców.A w tej sytuacji...Wątpię,czy uda się coś wyegzekwować od syna i
      synowej,ale wyraźnie powiedziałabym,żeby od tej pory nie liczyli na wsparcie
      finansowe od państwa (co innego wnuki oczywiście).
      • mysiam Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:47
        no to syn z synową popisali się tupetem...
        nie wyobrażam sobie ,ze pieniądze ,które dostaje moje dziecko od
        dziadków na coś konkretnego-przeznaczam na coś zupelnie innego...
        no chyba ,ze zaistnialaby taka nagla potrzeba-ale to zdecydowanie
        przedyskutowalabym z dziadkami
        moim zdaniem ,nie powinniście dawać kolejny raz,choc rozumiem ,ze
        jesli to zrobicie ,to ze względu na zawiedzione wnuki
        trudna sprawa,aczkolwiek rodzice dzieci dla mnie sa
        poprostu ..sorry ,ze to napiszę ...bezczelni
        • maciejkadd Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:52
          Nie wiem co zrobić. Najprawdopodobniej wykupimy ferie wnukom. Ale co będzie jak
          ich wtedy rodzice nie puszczą na złość nam?
          Naprawdę nie wierzyłam że syn z żoną są do czegoś takiego zdolni. Wnuki już
          prawie dorosłe i nigdy jeszcze takiego numeru nie wykręcili. Brak słów.
          • hellious Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:58
            maciejkadd napisała:

            > Nie wiem co zrobić. Najprawdopodobniej wykupimy ferie wnukom. Ale co będzie jak
            > ich wtedy rodzice nie puszczą na złość nam?
            >
            Wtedy ich wlasne dzieci ich znielubia, delikatnie mowiac. Juz teraz napewno nie sa szczesliwe, skoro chcialy jechac na te ferie...uncertain
        • dlania Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:53
          14 i 16 lat to na tyle duże dzieci, że na drugi raz im daj te pieniadze, a
          rodziców tylko o tym poinformuj. Zachowali sie głupio. Ale nic to, niedługo będa
          zbierac owoce swoich zachowań - córka bedzie wolała kupić sobie nowe spodnie
          zamiast przyjechać do nich na weekend czy święta (oczywiście nie zyczę Ci takich
          wnuków, ale może taka wizja da rodzicom do myslenia).
          • ledzeppelin3 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:59
            syn i synowa zachowali się głupio dwa razy. Raz, że wzięli
            pieniądze. Dwa, że wydali je nie na to, na co je otrzymali.


            córka bedzie wolała kupić sobie nowe spodnie
            > zamiast przyjechać do nich na weekend czy święta (oczywiście nie
            zyczę Ci takic
            > h
            > wnuków, ale może taka wizja da rodzicom do myslenia).

            A co w tym złego, jeśli córka woli nowe spodnie od przymusowego
            łykendu z rodzinką? Jesli moje córki będą wolały tak spożytkować
            sowją kasę, to będę się cieszyć, że mają nowe spodnie a nie płakać,
            że nie siedzą u mnie
            • hellious Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 17:02
              ledzeppelin3 napisała:

              >
              > A co w tym złego, jeśli córka woli nowe spodnie od przymusowego
              > łykendu z rodzinką? Jesli moje córki będą wolały tak spożytkować
              > sowją kasę, to będę się cieszyć, że mają nowe spodnie a nie płakać,
              > że nie siedzą u mnie
              >
              A jak piec weekendow pod rzad beda wolaly nowe spodnie niz czas spedzony z Toba, tez bedziesz sie cieszyc?
              • ledzeppelin3 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 20:55
                A jak piec weekendow pod rzad beda wolaly nowe spodnie niz czas
                spedzony z Toba
                > , tez bedziesz sie cieszyc?

                Będę sięmartwić, jeśli spędzanie ze mną czasu będzie dla nich
                przymusem. Raz na łykend, czy raz na pięć łykendów, nie gra to roli.
            • dlania Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 17:04
              No pewnie, ja też wolałabym spędzac weekend w nowych spodniach i z ciekawszymi
              ludzmi niz starsi, którzy mysla tylko o własnych materialnych potrzebach, nie
              zważając na etyczną strone swojego zachowania i uczucia innych.
              Nie mniej łudzę sie, że moje córki będa chciały mnie częściej widywaćwink
              • hellious Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 17:10
                Dlania, ale ty przeciez nie myslisz tylko o wlasnych materialnych potrzebach, prawda? Wiec spokojna Twoja rozczochrana, beda przyjezdzac co drugi weekend w nowych spodniach kupionych poprzedniego tongue_out
              • ledzeppelin3 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 19:59
                Nie mam obaw, że będą mnie unikać. Ja bez mojej matki na dłuższą
                metę żyć nie mogę, a takie rzeczy są dzidzicznewink
            • gryzelda71 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 19:06
              W kupnie nowych spodni nic złego.Bardziej martwiłabym się tym,że łykend z
              rodziną to dla niej przymus.A tu już nie ma się z czego cieszyć.
    • lila1974 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:57
      Zwyczajne świnie.

      Nie, nie ufundowałabym wnukom drugi raz takiego samego wyjazdu, tym
      bardziej, że nie jest to kwestia kilku drobnych a miałoby się wiązać
      z zaciskaniem pasa.

      Serce by mnie bolało, ale nie.

      Wątpię co prawda, aby takie hieny to coś nauczyło, ale z cała
      pewnością nie wybawiałabym ich z kłopotu. Może gdyby okazali
      skruchę, ale nie, jak są tak bezczelni.
    • ewa.zimny Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 16:57
      mysle, ze to nie bedze za duze naduzycie, jezeli uzyjesz slowa kradzez.
      pieniadze daliscie dla konkretnych osob, z przeznaczeniem. oni po prostu
      przywlaszczyli sobie nie swoje pieniadze.
      jak tak mozna wyciagac lape po nie swoje?
    • anet81 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 17:24
      o jacie, ale chamstwo.
      Ja na Twoim miejscu nie zapłaciłabym ponownie za ferie. Zadzwoniłabym natomiast do syna i oświadczyła kategorycznie, ze jeśli nie wykupią dzieciom wycieczek, to więcej nie wspomogę ich finansowo.
      Dla mnie to zwykła kradzież.
      A argumenty synowej są po prostu powalające.
      Pieniądze dałaś z przeznaczeniem na konkretny, a nie dowolny cel. Takie masz prawo i teraz możesz śmiało żądać ich zwrotu.
    • p3nisista ocena trollingu 16.12.08, 17:46
      Plusy:
      -nie za ostry, sytuacja nie jest absurdalna
      -ładnie napisany, nie za długi, nie za krótki
      -dobrze, że rodzice kupili sobie nowy samochód, a nie dali na głodujące dzieci w
      Burkina Faso lub na Kościół

      Minusy:
      -napisany z konta jednorazowego
      -trochę zbyt naiwny (czy postąpiła słusznie robiąc awanturę za okradzenie wnuków)
      -zbyt oczywiste zawiązanie do dużego flamewara: czy można zarekwirować dziecku
      prezent
      -za cenę dwóch wyjazdów na ferie nie można wymienić samochodu
      -zapłakany 16-latek wink

      Ocena:
      Ładnie, jest już trochę odpowiedzi, ale nikt nie zasugerował, że jesteś trollem.

      Łącznie:
      7/10
      • lady_sphinx Re: ocena trollingu 16.12.08, 17:51
        wg mnie to nawet 9/10 - wszystko się trzyma kupy w póżniejszych wypowiedziach wink
      • moofka Re: ocena trollingu 16.12.08, 17:52
        big_grinbig_grinbig_grin
      • dlania Re: ocena trollingu 16.12.08, 17:52
        big_grin
        Ocena oceny: to 14-latka była zapłakana, a samochód zalezy jaki.

        Doktorat możesz pisac na ten tematwink
        • lila1974 Re: ocena trollingu 16.12.08, 18:12
          Wszak pianista ekspertem w trollowaniu jest to się zna smile
          • koralik12 Re: ocena trollingu 17.12.08, 08:01
            pianista? mnie się ten nick nie kojarzy z pianistą big_grin
      • melindap Re: ocena trollingu 16.12.08, 18:36
        Kolejna ocena oceny:
        > -za cenę dwóch wyjazdów na ferie nie można wymienić samochodu

        Ja tam wyczytałam, że rodzice sprzedali stary samochód i za te
        pieniądze plus pieniądze na ferie dzieci kupili samochód.
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
        Wierzę w opisaną sytuację, bo sama mam podobne doświadczenia
        rodzinne.
        • p3nisista myślenie się kłania 16.12.08, 18:50
          kupili swój stary samochód z X,
          w czasie użytkowania stracił on na wartości o Y.
          Jakoś nie chce mi się wierzyć że pieniądze na ferie starczą na pokrycie straty Y
          + ewentualne kupienie czegoś lepszego niż pierwszy samochód

          Uwaga: Autor założył, że gruchot pamiętający tow. Jaruzelskiego NIE jest samochodem
          • melindap Re: myślenie się kłania 16.12.08, 19:05
            p3nisista napisała:

            > kupili swój stary samochód z X,
            > w czasie użytkowania stracił on na wartości o Y.
            > Jakoś nie chce mi się wierzyć że pieniądze na ferie starczą na pokrycie straty
            > Y
            > + ewentualne kupienie czegoś lepszego niż pierwszy samochód
            hmmm....Stary być może nie oznacza sprzed 10, 15 lat. Mógł mieć pół roku i być
            dla nich stary.
            Ferie: przykładowo 10 dni na obozie narciarskim w Szwajcarii czy Włoszech. Około
            1700 od osoby, razem 3400. Założycielka napisała, że dała więcej. Czyli
            powiedzmy jeszcze po 500 zł na własne wydatki- razem 4400.
            4400 plus kilka ładnych tysiączków ze sprzedaży starego autka- wychodzi 10.000.
            Można spokojnie zmienić autko na lepsze- choćby sprowadzić z zagranicy 2 letnie
            mega wypasione Audi.
            Da się? Ano da się.
            Oczywiście sytuacja hipotetyczna.
            • p3nisista da się 16.12.08, 19:27
              2 letnie mega wypasione audi na 10k - pewnie od niepalącej niemieckiej
              lekarki-emerytki, która jeździła nim tylko na przeglądy, a w rzczywistości wrak
              po kasacji(albo dwa, połączone ze sobą), ładnie wyklepane przez pana Józka.
      • myga Re: ocena trollingu 16.12.08, 18:57
        "Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich
        ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez
        wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy
        też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego
        działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty[1], która
        doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

        Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe,
        czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety.
        Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie[2], w którym
        prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie."

        to z wikipedii. Wiec gdzie ty utaj upatrujesz trolling? Skad wiesz, ze nick
        jednorazowy? A moze to nowy uzytkownik? Juz sie udzelila jako babcia w innym watku.
      • deodyma Re: ocena trollingu 16.12.08, 21:37
        cyli wedlug Ciebie kazdy, kto napisze po raz pierwszy zalozy watek, to troll???
    • sally_zielona Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 18:16
      W powyższych odpowiedziach zabrakło jednego, co mi jednak rzuca się w oczy. Nikt
      nie zauważył, że syn i synowa Autorki mogą mieć poważne powody, dla których nie
      chcą posłać dzieci na ferie, a brak pieniędzy, to tylko takie pośrednie
      tłumaczenie. Dziadkowie, którzy prawdopodobnie mieszkają oddzielnie, mogą nie
      znać dokładnie sytuacji tej rodziny. Możliwe, że na przykład wnuki sprawiają
      problemy wychowawcze (ach, ten wiek dorastania smile ). Synowa ma rację, mówiąc, że
      nic się dzieciom nie stanie jeżeli raz nigdzie nie pojadą. Może zabraniając
      wyjazdu chcą osiągnąć cel wychowawczy, a dziadkowie wtrącili się i swoją
      propozycją popsuli plan oraz, nieświadomie, podważyli autorytet rodziców?
      Rodzice mają prawo zabronić dzieciom wyjazdu i nie będzie to jakąś wielką
      tragedią, tym bardziej, że, do tej pory dzieci miały zawsze fundowane wyjazdy.
      Możliwe, że w pierwszej chwili syn i synowa nie wiedzieli jak się zachować wobec
      propozycji rodziców i pieniądze przyjęli, a ponieważ miało to miejsce przy
      dzieciach, jest to naturalne, że one się bardzo ucieszyły. Później
      prawdopodobnie syn przedyskutował z żoną problem i doszli do wniosku, że dzieci
      jednak nie zasługują na wyjazd. Syn i synowa mają prawo do takiej decyzji,
      dlatego zmuszanie ich do wykupienia dzieciom wycieczki, płacenie samemu za ten
      wyjazd, czy, jak sugerują niektóre przedmówczynie, załatwianie takich spraw
      bezpośrednio z dziećmi przez wręczanie im osobiście pieniędzy, uważam za bardzo
      nie na miejscu.
      Wielkim błędem syna i jego żony jest jednak przeznaczenie pieniędzy od Państwa
      na inny cel. Rozumiem Państwa oburzenie. Szkoda, że syn i synowa nie
      przedyskutowali z Państwem tego pomysłu. Moim zdaniem pieniądze te powinny być
      Państwu zwrócone. W tej sytuacji nic nie zastąpi szczerej poważnej rozmowy. Ale
      decyzję syna i synowej, co do sposobu spędzenia ferii przez dzieci należy uszanować.




      • melindap Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 18:41
        > W powyższych odpowiedziach zabrakło jednego, co mi jednak rzuca
        się w oczy. Nik
        > t
        > nie zauważył, że syn i synowa Autorki mogą mieć poważne powody,
        dla których nie
        > chcą posłać dzieci na ferie, a brak pieniędzy, to tylko takie
        pośrednie
        > tłumaczenie
        Jeśli się ma inne powody, to mówi się, że dzieci nie pojadą na
        ferie, bo nie zasłużyły z jakiegoś powodu. Nie przyjmuje się
        pieniędzy od dziadków mówiąc, że przeznaczy się je na ferie dzieci.
        Nie okrada się dzieci w imię swoich potrzeb.
        A co do władzy rodzicielskiej? Czy ja wiem czy rodzice 14-16 latków
        mogą im zabronić wyjazdów? Takie dzieci mają już ogr. zdolność do
        czynności prawnych. Zamkną dzieci w szafie na klucz?
        • sally_zielona Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 19:53
          Melindap napisała:

          > Jeśli się ma inne powody, to mówi się, że dzieci nie pojadą na
          > ferie, bo nie zasłużyły z jakiegoś powodu.

          Niekoniecznie. Dorosły syn nie musi tłumaczyć się rodzicom ze swoich decyzji dotyczących dzieci. A rodzice nie powinni interweniować, chyba, że wnukom dzieje się rzeczywista krzywda, np. są bite przez ojca alkoholika. Zakładam, że taka sytuacja tu nie występuje. Może syn znając bezwarunkowe uwielbienie, jakim darzą wnuków ich dziadkowie, nie powiedział im całej prawdy, ponieważ uznał, że potrafi przewidzieć ich reakcję. A może dziadkowie za bardzo chcą kontrolować życie syna i jego rodziny, nie akceptują synowej itp. itd.? Tych "może" naprawdę jest bardzo wiele.

          >Nie przyjmuje się
          > pieniędzy od dziadków mówiąc, że przeznaczy się je na ferie dzieci.

          Jak pisałam powyżej gest ofiarowania pieniędzy mógł w pierwszej chwili ich zaskoczyć, dlatego zareagowali tak, jak zareagowali (to jest pieniądze przyjęli).

          > Nie okrada się dzieci w imię swoich potrzeb.

          Owszem, ale tu też niewiele wiemy. Kupili nowszy samochód, ale nie wiadomo, czy jest to dla nich luksus, czy może niezbędne narzędzie pracy, a co za tym idzie zarabiania pieniędzy. Mieli ostatnio jakieś problemy finansowe. Może nowe auto pozwoli im je rozwiązać, a nastoletnie dzieci powinny raczej zrozumieć potrzebę wyższą, a nie zalewać się łzami (14-latka) z powodu jednorazowego spędzenia ferii w domu (przypomnę, że do tej pory dzieci zawsze wyjeżdżały).

          > A co do władzy rodzicielskiej? Czy ja wiem czy rodzice 14-16 latków
          > mogą im zabronić wyjazdów? Takie dzieci mają już ogr. zdolność do
          > czynności prawnych. Zamkną dzieci w szafie na klucz?

          Bez przesady... Rodzice nieletnich dzieci mogą zabronić im wyjazdu, którego nie akceptują i powinni ten zakaz wyegzekwować, jeżeli uważają to za stosowne. Idąc twoim tokiem rozumowania dzieci 14-16 letnie mogą robić co chcą i zachowywać się jak tylko zapragną, nie zważając na konsekwencje, a przede wszystkim nie przejmując się zdaniem rodziców. A rodzice nawet wobec skandalicznego zachowania powinni w nagrodę wysłać dzieci na ferie, a może zafundować jeszcze jakieś atrakcje, z obawy, że w przeciwnym razie dzieciaki uciekną z domu (w szafie ich przecież nie zamkną).

          Oczywiście moje rozważania dotyczące rodziny syna Autorki wątku oraz jego relacji z dziećmi i z własnymi rodzicami, są czysto teoretyczne. Dopóki nie poznamy punktu widzenia drugiej strony konfliktu, a jest mało prawdopodobne, aby do tego doszło, możemy tylko "gdybać".

      • katharsisss Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 20:24
        >Nikt
        >nie zauważył, że syn i synowa Autorki mogą mieć poważne powody, dla >których
        nie chcą posłać dzieci na ferie, a brak pieniędzy, to tylko >takie pośrednie
        tłumaczenie.

        Owszem, może tak byc, ale wtedy rodzice powinni pieniądze dzieci wydac NA
        DZIECI, a nie na siebie (samochód). Można te pieniadze odłożyc, np. na lokatę,
        dzieciom powiedziec, że nie jadą i wytłumaczyc dlaczego, dziadkom powiedziec, że
        nie jadą i nie chcemy się za bardzo tłumaczyc dlaczego, ale pieniądze dla nich
        są na lokacie i wykorzystamy je np. na wyjazd w wakacje. Jeżeli rodzina ma
        faktycznie jakies problemy finansowe, a samochód jest niezbędnie potrzebny do
        ich rozwiązania, należy najpierw sprawę wyjaśnic z dziadkami oraz z dziecmi. W
        innym przypadku jest to zwykła kradzież.
      • avvg Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 22:18
        nic się dzieciom nie stanie jeżeli raz nigdzie nie pojadą. Może
        zabraniając
        > wyjazdu chcą osiągnąć cel wychowawczy, a dziadkowie wtrącili się i
        swoją
        > propozycją popsuli plan oraz, nieświadomie, podważyli autorytet
        rodziców?

        Czytaj ze zrozumieniem, wyraźnie jest napisane, że "w tym roku
        niestety nie stać ich by dzieci wyjechały na ferie". To raczej nie
        znaczy, że rodzice postanowili ukarać dzieci zostaniem w domu.
    • 18_lipcowa1 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 18:38
      postapili bardzo zle i mialas prawo zrobic awanture
    • mathiola Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:41
      objechać od góry do dołu, i wyciągnąć wnioski (następnym razem nie
      pieniądze, ale konketny produkt potrzebny wnukom - np. opłata
      wyjazdu na ferie).
      Swoją drogą trzeba mieć niezły tupet, nie umiałabym tak.
    • osa551 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:47
      No niestety synowi i synowej więcej nie należy dawać nie przeznaczonej dla nich
      gotówki do ręki. Dla mnie to jest zwykła kradzież. Ponowne zafundowanie wnukom
      ferii skończy się na tym, że cała rodzina włącznie z wnukami dojdzie od wniosku,
      że dziadkowie o każdej porze dnia i nocy niezależnie od sytuacji wyciągają forsę
      z kieszeni i płacą. To mało wychowawcze...
    • gacusia1 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:55
      To,jak postapil syn i synowa to po prostu swinstwo. Na Pani miejscu
      nie dawalabym juz NIGDY ani grosza do rak rodzicow. CO do wycieczki
      to postaralabym sie o odzyskanie pieniedzy,wyegzekfowanie ich od
      rodzicow dzieci i osobiscie wykupila ferie.
    • pysiul Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:57
      synalka przez kolano!!!
      drugi raz ferii nie wykupywac, niech im dzieciaki pomarudzą za karę...
      dzieci szkoda, ale cóż...
    • kajos5 Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 21:59
      p3nisista napisała:

      > kupili swój stary samochód z X,
      > w czasie użytkowania stracił on na wartości o Y.
      > Jakoś nie chce mi się wierzyć że pieniądze na ferie starczą na pokrycie straty
      > Y
      > + ewentualne kupienie czegoś lepszego niż pierwszy samochód

      a kto powiedział ze dołożyli tyko to co dostali od dziadków? Może mieli już coś
      odłożone a te to była już tylko brakująca reszta???

      A co do syna i synowej - najchętniej w takiej sytuacji zażądałabym zwrotu
      pieniędzy, ale wiem że mogłoby się to skończyć zakazem kontaktów z wnukami ( w
      ramach odwetu). Z całą pewnością jednak nie wyłożyłabym tych pieniędzy drugi raz.
      • mamaemmy Re: Pieniądze dla wnuków 16.12.08, 23:16
        zwykła kradziez w białych rękawiczkach ,nosz ku... to zupełnie tak jak mój tatus
        który mi jak dzieckiem byłam wykradał kasę ze skarbonki świnki-no bo ja się i
        tak nie znałam wtedy na pieniądzach;//
        Zrobiłabym awanture,ale to pewnie i tak by nic nie dało.
        Ale ja znam siebie,zrobiłabym mega afere z zadaniem zwrotu kasy.

        ale mnie zbulwersował ten temat;/
    • zebra12 Hehe, nie wyobrażam sobie, zeby moi rodzice 17.12.08, 06:07
      dali mi jakiekolwiek pieniądze dla dzieci.
      Rozliczają mnie z każdej kupionej dla nich rzeczy: szynki, ugotowanej zupy itp.
      • protozoa Re: Hehe, nie wyobrażam sobie, zeby moi rodzice 17.12.08, 07:11
        Fajnych masz rodziców.
    • protozoa Re: Pieniądze dla wnuków 17.12.08, 07:17
      W przeciwieństwie do większości forumowiczek nie będę nazywała syna i synowej
      złodziejami, hienami itd. Postapili źle, nielojalnie, ale pójście na udry
      niczego nie da. No pewnie pogorszy Wasze relacje.
      Po pierwsze przeprowadziłabym z nimi rozmowe i potraktowała sume na wyjazd,
      która przeznaczyli na samochód jako pozyczkę!!! Maja oddać - może być w ratach.
      Ustalcie wspólnie sposób spłaty i wyegzekwuj to.
      Dzieci nie sa niczemu winne więc zaciśnijcie pasa i wykupcie im wycieczkę ( może
      tańszą), ale po uzgodnieniu z rodzicami. Ktos napisał, że mogą z zemsty nie
      puścic dzieci. Nie wyobrażam sobie takich stosunków w rodzinie, no ale jeśli tak
      jest to lepiej nie ryzykowac, że stracisz po raz drugi pieniądze.
      A następnym razem sama wykupuj wycieczki czy płac za obozy. Moim zdaniem w
      postępowaniu syna i synowej było mniej złej woli a więcej egoizmu i infantylnych
      zachowań. To tak jakby zabrali dzieciom zabawkę i wzięli ja dla sibie.
      A tak na marginesie - w jakim wieku jest syn i synowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka