maciejkadd
16.12.08, 16:31
Dobry wieczór. Chciałabym podzielić się pewnym problemem, bo już sama nie
wiem, czy słusznie mam żal i pretensje do syna i synowej. Dowiedzieliśmy się,
że w tym roku niestety nie stać ich by dzieci wyjechały na ferie ( co roku
jeżdzą), ponieważ mieli poważne wydatki. Więc oczywiście wraz z mężem
przekazaliśmy dość pokaźną kwotę synowi i synowej mówiąc, że są to pieniądze
dla wnuków na wyjazd feryjny (spokojnie starczy na pobyt na wnuków i własne
wydatki i jeszcze zostanie). Bardzo się ucieszyli i podziękowali, a wnuki
(wnuczek 16 lat, wnuczka 14) wręcz skakali z radości. No i wczoraj przyszła do
mnie zapłakana wnuczka mówiąc, że niestety nigdzie nie pojada na ferie, bo
rodzice zmienili sobie auto i nie mają już pieniędzy na wyjazd. Zrobiłam
wielką awanturę. Czy postąpiłam słusznie? Czy mogę jakoś wyegzekwować od syna
i synowej, by znaleźli pieniądze na wyjazd wnuków? Cóż, najwyżej zaciśniemy
pasa i po raz drugi zapłacimy za wyjazd wnuków- tym razem sami wykupimy
wycieczkę.Z drugiej strony nie chcę występować przeciwko własnemu synowi, ale
uważam, że postąpili bardzo źle. CO mam zrobić?