Wertując watki o teściowych, okazuje się, że kobiety, które urodziły synów powinny zapobiegawczo być pod stałą opieką specjalistów

.
Widać urodzenie syna może znacząco wpłynąć na kobiecy charakter.
Nie dość, że się we wszystko wtrącają, to zupełnie się nie znają na kolorach firanek kuchennych, za nic mają współczesną medycynę, elementarne zasady higieny są im obce. Są odporne na sugestie, z lubością robią na złość, celowo narażając zdrowie dzieci.
Jak to się dzieje, że jednak ich synowie wyrastają na porządnych ludzi? Że też studenci psychologii hurtowo nie robią na tym temacie doktoratów.
Boszsz, jak to się stało, że w przeszłości ktoś takie babska chciał za żony??