morgen_stern
16.01.09, 14:04
Już nie będę wspominać, o kogo chodzi.. Można się domyśleć. Strasznie przykra i wstydliwa sprawa. Nie mycie się, nie używanie szczoteczki do zębów, chodzenie kilka dni w jednej bluzce ("przecież przepieram codziennie pod pachami"), że już nie wspomnę o butach i stopach.. Ja rozumiem klimakterium, ale trzeba się MYĆ do cholery. Ubrania PRAĆ i ZMIENIAĆ, zwłaszcza, jak się ma kłopoty z potliwością.
Na delikatne uwagi jest obraza i oburzenie. Sytuacja patowa.
Wiem, że były już podobne wątki, jak sobie radzicie / radziłyście w takich sytuacjach?