Dodaj do ulubionych

Obama moim prezydentem.

20.01.09, 19:10
Naprawde wzruszajaca uroczystosc.
Podobala mi sie jego przemowa.
Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci. Przecietnosci
a zarazem intelektu i sily. Jestem bardzo ciekawa jakim prezydentem
bedzie i zycze mu wszlekiego dobrego.

Amerykanski sen sie spelnil.
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 19:13
      Tez sie wzruszyłam, mimo że to nie mój prezydent. Ale chętnie bym się z Tobą
      zamieniławink
      • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 19:27
        dlania napisała:

        > Tez sie wzruszyłam, mimo że to nie mój prezydent. Ale chętnie bym
        się z Tobą
        > zamieniławink

        Na prezydenta? Nieee, dzieki... nie skorzystam... :o)
    • faustine Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 19:14
      "amerykański sen się spełnił"
      a możesz konkretniej ?
      • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 19:25
        KOnkretnie?
        OK - syn kenijskiego emigranta urodzony w USA. Przedstawiciel
        sredniej pracujacej klasy. Nie wychowany na wielkim ranchu w Texasie
        w cieniu tatusia prezydenta. Pracujacy ciezko na kazdy swoj sukces.
        Wychowywany w wielu krajach, w roznych konfiguracjach rodzinnych.
        Czlowiek, ktory w zadnym kontekscie nie mial latwego dostepu ani do
        nauki ani do polityki. Ktos, kto jest czarny w tamtych czasach [gdy
        Obama byl dzieckiem] bylby posadzony o wariactwo gdyby powaznie
        myslal o zostaniu prezydentem USA.

        To jest prawdziwy amerykanski sen.
        • greenadela77 Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 10:02
          Wszystko pięknie, fajnie, ale nie podobają mi się jego poglądy polityczne. Z
          braku innych możliwości głosowałam na Obamę. Amerykanie są niestety strasznie
          konserwatywni i nie było żadnego ultraliberalnego kandydatauncertain
          Marzy mi się dzień, w którym przy wyborze prezydenta społeczność nie będzie
          zwracać uwagi na kolor skóry, pochodzenie itp.
          A wiele osób głosowało na Obamę tylko dlatego że jest czarny...
          Ja głosowałam na Obamę, bo miał stokroć lepszy program niż McCain.
          I oczywiście dlatego, że jest w miarę liberalnym demokratą.
          Ale moim ideałem nie jest.
    • mamaemmy Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 19:43
      Nie wiem co ten facet w sobie ma.Jest niesamowity.Charyzma.Ciepło.Dobroć...jego
      zona tez same pozytywne emocje we mnie wzbudza...
      • myelegans Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 21:30
        Bo mozna sie z nim latwo utozsamic, z nim, z jego zona, z jego
        rodzina, cieplo, stabilnie, bez dramatow. W tych niepewnych i
        trudnych czasach to ogrzewa i napelnia otucha i nadzieja, bo
        wszystkim nam tego potrzeba.

        Podobalo mi sie, ze nie rzucal pustych obietnic i nie byl
        pompatyczny.
        • doral2 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 21:40
          świetnie wytresowany, w psychomanipulacji zwłaszcza.
          opanowany robot ze śnieżnobiałym uśmiechem.
          chyba nie wierzycie w to, co obiecał?
          • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:02
            A mi sie podobalo to, ze sie pomylil przy skladaniu przysiegi... to
            bylo takie wlasnie ludzkie... zdenerwowanie bylo oczywiste.

            A do doral - co takiego Obama obiecal? bo ja tylko slyszalam
            obietnice powrotu do wartosci Ojcow Zalozycieli, ciezka prace i
            poprawe nie jutro, bo na nia trzeba bedzie poczekac... Powtarzal o
            tym, ze sie nie poddamy, ze Ameryka jest krajem, w ktorym wolnosc
            jednoczy wszystkich i, ze wysilki wszystkich ludzi beda znow owocne.
            • doral2 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:05
              "..A mi sie podobalo to, ze sie pomylil przy skladaniu przysiegi... to
              > bylo takie wlasnie ludzkie... zdenerwowanie bylo oczywiste..."

              było wytrenowane. nie oczywiste.
              a obietnice składał w czasie kampanii wyborczej, teraz juz nie musi, już go
              wybrali. teraz ma wyborców w nosie. do następnej kampanii.
              o ile go po drodze nie zatłuką. a w reelekcję obamy nie wierzę.
              to człowiek z nikąd.
              • golfstrom Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:49
                > było wytrenowane. nie oczywiste.
                > a obietnice składał w czasie kampanii wyborczej, teraz juz nie
                musi, już go
                > wybrali. teraz ma wyborców w nosie. do następnej kampanii.
                > o ile go po drodze nie zatłuką. a w reelekcję obamy nie wierzę.
                > to człowiek z nikąd.

                Czy jestes mi w stanie podać nazwisko jednego nieprzeciętnego
                polityka, kórego ten akapit nie opisuje?
            • myelegans Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:06
              > A mi sie podobalo to, ze sie pomylil przy skladaniu przysiegi...
              to
              > bylo takie wlasnie ludzkie... zdenerwowanie bylo oczywiste.


              pomylil to sie sedzia, nie on z kolejnoscia.
            • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:12
              no to pomylil sie w koncu czy nie pomuylil?
              Bo podobno wlasnie sie nie pomylil - znal na pamiec.
              • myelegans Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:13
                No znal na pamiec, sedzia sie pomylil dyktujac, on nie powtarzal za
                sedzia tylko z autopilota
                • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:15
                  no wlasnie
                • angazetka Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:17
                  Ale sie zawiesił na chwilę, co dało wrażenie naturalnosci.
          • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:11
            on cos takiego sobie ma, ze mi sie jego kolor skory wydaje mi sie
            sciema.
            Dobrze mu zycze, bo przynajmniej nie jest takim kretynem jak jego
            poprzednik.
            Przed chwila rozmawialam z moim starym, ktory w USA mieszka od
            prawie 20 lat i z racji zawodu ma duzo stycznosci z polityka,
            uwielbia Ameryke, amerykanska mentalnosc i takie tam ale moim
            zdaniem niewiele zdziala, ale nawet jego atencji dla tego kraju i
            spoleczenstwa Ameryka jest pograzona w zbyt wielkim gownie, a ludzie
            pokladaja w nim zbyt wielkie nadzieje i moga sie szybko rozczarowac.

            • myelegans Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:15
              My tez w 89 bylismy pograzeni w gownie i....?

              Recesja jest zdrowa dla makroekonomii
              • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:20
                Ja nie mowie tylko o recesji, choc slowo recesja to jest eufemizm
                chyba.
                Chodzi mi o utrate autorytetu i sily politycznej oraz militarnej USA.
                A PL w 1989 i USA anno domini 2009 nie da porowanc sie w zaden
                sposob.
            • doral2 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:16
              emigrantka34 napisała:

              "..niewiele zdziala, ale nawet jego atencji dla tego kraju i
              > spoleczenstwa Ameryka jest pograzona w zbyt wielkim gownie, a ludzie pokladaja
              w nim zbyt wielkie nadzieje i moga sie szybko rozczarowac..."

              i niestety tak będzie. i z pustego salomon nie naleje.
              ale że obama nowy, świeży, to i nadziej większe.
              a w związku z tym i rozczarowanie.

              bush też był świeży, aż się przeterminował...
              to tak jak z nowym rokiem, wielkie nadzieje, obietnice i postanowienia, a w
              sumie nic się nie zmienia i dalej na tym samym wózku się jedzie.
              >
              • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:21
                "bush też był świeży, aż się przeterminował...
                > to tak jak z nowym rokiem, wielkie nadzieje, obietnice i
                postanowienia, a w
                > sumie nic się nie zmienia i dalej na tym samym wózku się jedzie."

                Bush to byl kretynem do kwadratu i przeterminowany byl od poczatku smile

                • angazetka Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:22
                  > Bush to byl kretynem do kwadratu i przeterminowany byl od
                  poczatku smile

                  Ale pare osób na niego zaglosowało. Dwa razy.
                  • wespuczi Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:25
                    bo w stanach wiekszosc glosuje na partie, nie na osobe.
                  • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:35
                    no i co z tego. na PiS tez pare osob zaglosowalo.
              • penna Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:27
                Murzyn ktory ciagle wspomina, ze ma biala babke. Czyzby chcial sie
                wybielic?

                Najlepsze bylo jego przemowienie gdy wygral wybory, wtedy
                dowiedzialam sie, ze murzynka ktora byla baaaardzo stara, mogla
                wreszcie pojsc do wyborow (bo wczesniej chyba nie mogla, tylko teraz
                mogla, bo on dal kobietom prawo wyborcze pewnie, hahaha). Nie ,
                chodzilo mu o to, ze mogla na murzyna zaglosowac, ale tego na glos
                nie powiedzial, zeby bialych nie rozzloscic.

                • mijaczek Penna 20.01.09, 22:32
                  Niewiele chyba wiesz o historii Ameryki i ludzkiej mentalnosci.

                  Czy wyobrazasz sobie, ze np. w 19-piezdziesiatymktoryms w Polsce na
                  prezydenta by zostal wybrany Niemiec? Albo gdyby jedyne opcje
                  dostepne byly - Niemiec albo Niemiec - czy ktokolwiek by poszedl do
                  wyborow?
                  • mijaczek Re: Penna 20.01.09, 22:33
                    Oczywiscie abstrachuje tutaj od realiow lat 50 tych w Polsce.
              • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:40
                a z kolei moj farbowany malz zabojad, ktory spedzil w Ameryce prawie
                pol zycia i majacy dosc co do zasady Amerykanow i ich podejscia do
                zycia twierdzi, ze dzieki niesamowitemu narodowemu optymizmowi USA
                podniesie sie z kryzysu szybciej niz jakikolwiek mniej dotkniety
                degrengolada kraj europejski, nie wspominajac o FR, gdzie przyszlosc
                widzi sie w czarnych kolorach.
                jego zdaniem teraz jest najlepszy moment na wyjazd i zrobienie
                biznesu w USA.
                ja to sie z nim nie zgadzam ale na biznesach sie nie znam o
                • wespuczi Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:43
                  moj maz coprawda nie zabojad, ale tyz z poludnia i mysli podobnie smile)
                • doral2 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:43
                  "..wierdzi, ze dzieki niesamowitemu narodowemu optymizmowi USA
                  > podniesie sie z kryzysu szybciej niz jakikolwiek mniej dotkniety
                  > degrengolada kraj europejski, ..."

                  co daj boże, ament.
                  • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:45
                    moze mozna bedzie zarobic milon dolarow na kaloszach. pomysl o tym
                    doral2
              • madeleine.b Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 09:29
                Aż miło się czyta smile propaganda rules wink Polka pisząca: Obama to mój prezydent...
                • angazetka Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 10:28
                  > Polka pisząca: Obama to mój prezydent.

                  Polka może mieszkać w USA i głosować na Obamę, nieprawdaż? smile
                  • madeleine.b Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 11:33
                    Nieprawdam wink
                • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 16:25
                  madeleine.b napisała:

                  > Aż miło się czyta smile propaganda rules wink Polka pisząca: Obama to
                  mój prezydent.
                  > ..


                  Tak. Moj. Mieszkam w tym kraju. Jestem jego legalnym mieszkancem.
                  Pracuje tu, place podatki, wychowuje moje dziecko. Obama jest moim
                  prezydentem bardziej niz Kaczynski, mimo iz to Polskim paszportem
                  sie posluguje. Bo to co robi Kaczynski nie dotyka mnie bezposrednio,
                  tak jak to, co robi amerykanski prezydent. Wiec Obama jest moim
                  prezydentem. Nie zgadzam sie z jego programem wyborczym w 100% ani
                  nie wierze we wszystko co obiecal, ale prawda jest jego haslo - czas
                  na zmiane.
            • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:20
              Obama czy nie Obama - trzeba bedzie sie naprawde starac, zeby byc
              takim samym prezydentem albo gorszym niz Bush...
              Wybaczcie mi, ale to, ze Obama jest czlowiekiem znikad i ze nie
              spedzil wystarczajaco duzo czasu w DC nie oznacza, ze bedzie zlym
              prezydentem. Prosze szanowne grono zauwazyc co sie stalo z tym
              krajem pod dowodztwem "czlowieka skads" - debila, ktory
              kompromitowal nie tylko siebie ale i ludzi, ktorzy pracowali dla
              niego i ktorzy nie mieli sieczki w glowie jak on. Kazdy inny
              czlowiek bedzie lepszy w Bialym Domu niz ten pajac. Widzieliscie
              jego mine dzisiaj podczas Inauguracji? Zenua.
              Ludzie beda narzekac na kazdego prezydenta Ameryki. Nie wazne co i
              jak. Amerykanski prezydent musi byc krytykowany. Jest wiele rzeczy,
              ktorych nie znosze w tym kraju, ale nigdy nie nazywam Ameryki krajem
              glupoty, bo nie przypadkiem jest to najpotezniejszy kraj na swiecie.
              • milka_milka Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 10:10
                Taa, co jak co, ale propagandę Amerykanie umieją robić mistrzowsko. I kreować
                wizerunek swojego kraju też.
                • croyance Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 12:25
                  Nie bardzo im to wychodzi, sa nielubiani na calym swiecie.
            • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:53
              emigrantka34 napisała:

              > on cos takiego sobie ma, ze mi sie jego kolor skory wydaje mi sie
              > sciema.

              Ze jak? Ze niby on teges... no... Jak Eddie Murphy w SNL tylko na
              odwrot? Ze on naprawde jest Eskimosem????? Albo nie?

              > Dobrze mu zycze, bo przynajmniej nie jest takim kretynem jak jego
              > poprzednik.

              Amen.

              > Przed chwila rozmawialam z moim starym, ktory w USA mieszka od
              > prawie 20 lat i z racji zawodu ma duzo stycznosci z polityka,
              > uwielbia Ameryke, amerykanska mentalnosc i takie tam ale moim
              > zdaniem niewiele zdziala,

              Nie kumam co twoj Stary ma z tym wszystkim wspolnego? Chcesz sie
              pochwalic, ze masz Starego w Ameryce, bo nawet nie wspomnialas o co
              chodzilo w waszej konwersacji?


              ale nawet jego atencji dla tego kraju i
              > spoleczenstwa Ameryka jest pograzona w zbyt wielkim gownie, a
              ludzie pokladaja w nim zbyt wielkie nadzieje i moga sie szybko
              rozczarowac.
              >

              I ze co? Ameryka zamieni sie w jeden wielki slums za 20 lat?
              Przewidujesz koniec Ameryki? Jak sie rozczarujemy? Uwazasz, ze to
              jest najwieksze gowno, w jakim byl ten kraj?
              • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:54
                hau hau poszczekaj sobie jeszcze troche
                • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 23:23
                  coz za blyskotliwa odpowiedz.

                  Latwo pisac bzdury, ktorych nie potrafi sie nawet uzasadnic?
                  • emigrantka34 Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 23:34
                    "Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci.
                    Przecietnosci a zarazem intelektu i sily."

                    Wzielas to sobie z plakatow wyborczych PiSu czy co?
                    idz sobie pare ksiazek poczytac o plityce i historii USA bo sie
                    rozmijasz z prawda mijaczku
    • croyance Re: Obama moim prezydentem. 20.01.09, 22:25
      A jaki przystojny ...
    • vibe-b Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 09:36
      Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci.
      Przecietnosci
      > a zarazem intelektu i sily. >
      > Amerykanski sen sie spelnil.


      o rany ale pean.
      • madeleine.b Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 09:56
        Ja bym raczej napisała: o rany, ale bzdura wink
        • croyance Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 12:26
          Jak to mowi moj maz: bo wy, Polacy, jestescie strasznie cyniczni.
          • morgen_stern OT 21.01.09, 12:35
            Croyance, czeknij maila
          • madeleine.b Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 12:42
            Święta prawda. Co nie znaczy, że nie mam racji smile
            • croyance Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 12:44
              Nio smile
      • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 16:26
        vibe-b napisała:

        > Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci.
        > Przecietnosci
        > > a zarazem intelektu i sily. >
        > > Amerykanski sen sie spelnil.
        >
        >
        > o rany ale pean.


        Tak jakos wyszlo.
    • 0rmo Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 12:41
      > Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci.
      Przecietnosci
      > a zarazem intelektu i sily.

      Goebbels by się w grobie przekręcił z zazdrości gdyby mógł to
      przeczytać.
      • mijaczek Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 16:30
        0rmo napisał:

        > > Jestem pod wrazeniem. Jego normalnosci. Wiarygodnosci.
        > Przecietnosci
        > > a zarazem intelektu i sily.
        >
        > Goebbels by się w grobie przekręcił z zazdrości gdyby mógł to
        > przeczytać.

        I gdyby mogl sie przekrecic.
    • loola_kr nie chwal dnia przed zachodem słońca 21.01.09, 13:26
      mijaczek napisała:

      >
      > Amerykanski sen sie spelnil.

      nie byłabym taka pewna. Co najwyżej się zaczął. A co do wypełnienia to trzeba
      poczekać... jaki będzie ten prezydent... co zrobi...
      • mijaczek Re: nie chwal dnia przed zachodem słońca 21.01.09, 16:47
        loola_kr napisała:

        > mijaczek napisała:
        >
        > >
        > > Amerykanski sen sie spelnil.
        >
        > nie byłabym taka pewna. Co najwyżej się zaczął. A co do
        wypełnienia to trzeba
        > poczekać... jaki będzie ten prezydent... co zrobi...

        A mi sie wydaje, ze nie.

        Niezaleznie od wszystkiego Barack Obama na zawsze pozsotanie 44.
        prezydentem USA. Chocby jego prezydentura trwala 24 godziny to juz
        osiagnal cos, co do niedawna wydawalo sie niemozliwe, nieosiagalne
        dla ludzi nie pochodzacych "skads".
      • angazetka Re: nie chwal dnia przed zachodem słońca 21.01.09, 20:57
        Ale na pewno się spełnił ten sen, co go miał Martin Luther King, sen
        o równości. Trudno o bardziej sztandarowy przykład niż to, że
        czarnoskóry zostaje prezydentem. Jaki by nie był - to przechodzi do
        historii już teraz.
        • madeleine.b Re: nie chwal dnia przed zachodem słońca 23.01.09, 23:38
          ???? A powiedz mi ilu ciemnoskórych on ma przy sobie? Bo z tego, co widzę, to
          raczej przytłaczająca większość jego świty jest ... biała indifferent
          dla mnie to on jest rodzajem czarnej kukiełki na białych sznurkach.
          • angazetka Re: nie chwal dnia przed zachodem słońca 23.01.09, 23:45
            Żonę ma ciemnoskórą, to na pewno wink
            Wiesz, nie będę oceniać, czy on jest marionetką - nie znam na tyle
            kulisów wladzy w USA. Oceniam go jako symbol, element kultury
            masowej, bo to moja działka. I w tej kategorii uważam, że jego
            postać jest przełomowa.
    • deodyma Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 16:30
      a mnie tam on ani ziebi, ani grzeje. nie zachwycam sie nim i tyle.
      • bi_scotti Moich o Obamie mysli kilka 21.01.09, 20:38
        Po pierwsze, wedlug mnie, facet ma easy - ktokolwiek by nie
        przyszedl po George W. JEST z zalozenia do przodu. W sumie, Obama
        moze przespac cala prezydenture a i tak bedzie lepszym prezydentem
        niz Jego poprzednik. Wrecz mozna pewnie powiedziec, ze szkoda, ze
        George W. wiecej nie spal za swojej kadencji - moze by zrobil mniej
        bledow wink
        Po drugie, to jest po prostu super widziec faceta z mojej generacji,
        wyksztalconego i elokwentnego, pelnego energii i dobrej woli, faceta
        ktoremu SIE CHCE, ktory ma "drive". Nawet jezeli w duzej mierze
        bedzie to w ostatecznym rozrachunku glownie "para w gwizdek" - tej
        przyjemnosci jaka mam teraz patrzac na Niego nic mi nie odbierze. A
        z tej indywidualnej przyjemnosci budzi sie dla wielu zupelnie
        konkretna zbiorowa chec i energia do dzialania. I o to chodzi.
        Jak pisalam wczesniej, mam wielka wiare w Amerykanow - w Ich
        instynkt samozachowawczy i umiejetnosc reinvention. Teraz sa w dolku
        i reszta swiata wraz z Nimi ale ja nie mam watpliwosci, ze Oni beda
        pierwsi w wydostawaniu sie z tego dolka i to zapewne w najbardziej
        kreatywny sposob. Good for them smile
        Po ktores tam - nie potrafie sie zachwycic Michelle Obama sad To
        zanczy - zachwyca mnie Jej profesjonalizm i osiagniecia zawodowe,
        zachwycaja dobrze wychowane corki i ewidentne "chemistry" pomiedzy
        malzonkami ale nie potrafie dostrzec Jej urody ani nie zachwyca mnie
        Michelle - nowa promotorka nowego stylu w fashion. No jakos nie moge
        sie Nia zachwycic w tym wymiarze podobnie jak nigdy nie zachwycila
        mnie Diana. Ale to sa totalne detale, takie babskie marudzenie wink
        Ogolnie to fajnie, ze jest Obama i niech Mu sie wiedzie a nam z Nim!
        • mijaczek bi_scotti 21.01.09, 20:46
          Dziekuje. Bardzo podoba mi sie to, co napisalas.
      • czar_bajry Re: Obama moim prezydentem. 21.01.09, 20:54
        Prawdę mówiąc wolała bym powiedzieć:X moim prezydentem czego niestety o tym
        urzędującym nie mogę napisaćsad
        Jednak Obama sprawia bardzo dobre wrażenie i życzę mu wszystkiego dobrego.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka