Niby wszystkie dzieci są ładne..ale... sm wiemy ze to bzdura..
Mam dylemat.. w sobote mam goscic znajomych z malutką córeczką -
kilkumiesięczną... i tu problem.. bo dziecko jest raczej z tych
nienajpiekniejszych...a jego mama cały czas szuka potwierdzenia "śliczniutka
jest prawda"? przez tel.. to jakoś udało mi wybrnąć z tej sytuacji
niezrecznej.. ale face to face... nie wiem jak reagowac.. bo niby mozna "o tak
piekna , sliczna" ale znam meza.. on na takie moje "klamstewka" zwyczajnie
parsknie smiechem mi w twarz..
Nie chce byc ani niegrzeczna.. ale tez nie wiem czy bede potrafiła kłamac w
oczy..ze ona taka piekna

Co byscie zrobiły.. wiem ze to żaden problem..ale jakoś mnie to gniecie...
Moze mowić po prostu że jest urocza?..