Dodaj do ulubionych

brzydkie dziecko ...

30.01.09, 11:31
Niby wszystkie dzieci są ładne..ale... sm wiemy ze to bzdura..
Mam dylemat.. w sobote mam goscic znajomych z malutką córeczką -
kilkumiesięczną... i tu problem.. bo dziecko jest raczej z tych
nienajpiekniejszych...a jego mama cały czas szuka potwierdzenia "śliczniutka
jest prawda"? przez tel.. to jakoś udało mi wybrnąć z tej sytuacji
niezrecznej.. ale face to face... nie wiem jak reagowac.. bo niby mozna "o tak
piekna , sliczna" ale znam meza.. on na takie moje "klamstewka" zwyczajnie
parsknie smiechem mi w twarz..
Nie chce byc ani niegrzeczna.. ale tez nie wiem czy bede potrafiła kłamac w
oczy..ze ona taka piekna sad
Co byscie zrobiły.. wiem ze to żaden problem..ale jakoś mnie to gniecie...
Moze mowić po prostu że jest urocza?..
Obserwuj wątek
    • hellious Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:37
      Ja tam zawsze mowie, ze dziecko jak dziecko tongue_out Ale mi sie one wszystkie srednio podobajatongue_out Nawet te najladniejsze.
    • aniuta75 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:37
      Albo może, że ma charakterystyczną urodę big_grin.
    • broceliande Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:39
      A co z nią nie tak? W życiu nie widziałam brzydkiego dziecka.
      Chyba.
      Może skoncentruj się na tym, co ma ładnego.

      Może rzęsy, albo kolor oczu? Albo rączki?
      • jestem.mama Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:44
        przecież nie musisz mówić, że jest ładna. Powiedz mamusi np. że dziecko tak
        ślicznie się śmieje, jak fajnie gaworzy, o jak ssie kciuk zawzięcie, jak łapkami
        słodko macha itp. dyrdymały.
        Ja tak zawsze wychodziłam z opresji gdy młoda mama oczekiwała, że skomplementuję
        jej dziecko. Albo mówiłam o jaki duży chłopak, jaki wesoły itp.
        nie skłamiesz wtedy, bo coś fajnego w zachowaniu dziecka na pewno znajdziesz, a
        nie zranisz też uczuć młodej mamusi wink
      • koralik12 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:44
        Dużo dzieci mi się nie podoba ale zawsze mają coś fajnego, albo się fajnie
        śmieją albo robią coś zabawnego, zawsze coś się znajdzie żeby miło (i szczerze)
        o dziecku powiedzieć. Nie muszę mówić ze dziecko ma spłaszczona głowę albo
        niewidoczne rzęsy.
        • dragica Re: Koralik12 30.01.09, 13:47
          koralik12 napisała:

          > Nie muszę mówić ze dziecko ma spłaszczona głowę albo
          > niewidoczne rzęsy.


          Moja Mala ma jasdne rzesy,jest blondynkasmile,co w tym takiego bardzo
          brzydkiego?
          • koralik12 Re: Koralik12 31.01.09, 08:43
            Mnie się podoba jak rzęsy widać, mogą być jasne ale jednak widoczne. Mój mąż
            jest bardzo jasnym blondynem i rzęsy ma białe. Widać je, bo są bardzo długie i
            gęste. A rzęsy przezroczyste, krótkie i rzadkie są dla mnie brzydkie. A Ciebie
            mogą zachwycać, każdemu podoba się coś innego. Płaska głowa z tyłu też jest dla
            wielu ludzi bez znaczenia a dla mnie to duży minus.

            koralowiec
            https://images32.fotosik.pl/419/cf6dc9e1f1032b9d.jpg
          • lola211 Re: Koralik12 31.01.09, 10:10
            co w tym takiego bardzo
            > brzydkiego?

            Brak oprawy oczu urody nie dodaje.Po to kobiety henna pozniej sobie
            takie rzesy koloryzuja.Chyba nie bez powodu?
      • insomnia0 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:46
        ..o tak ma duze oczki.. no to jest cos..smile
        Wiesz ona wyglada jak skora zdjęta z taty..a tata..hmm no nieurodziwy sad
        Nie moge wam pokazac zdjęcia.. ale mowie serio. To nie tylko moje zdanie..
        A na profilu na NK wszyscy i tak pisza ze piekna..ze cudna..ja sie powstrzymałam
        ..pisze zazwyczaj ze mała szybko rosnie.. ze smieszną minke zrobiła o takie
        komentarze.
        • croyance Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:57
          Alez jakie klamstwo? Klamstwo by bylo, gdybys powiedziala cos, co
          zaprzecza prawdzie. A kwestia urody to nie kwestia prawdy
          obiektywnej, tylko gustu. Jesli powiesz 'ona jest brzydka', to wcale
          nie powiesz prawdy, tylko wyrazisz swoja opinie (prawda by
          bylo 'mnie sie nie podoba'). Moze inni widza ja inaczej?
    • kropkacom Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:44
      > Co byscie zrobiły.. wiem ze to żaden problem..ale jakoś mnie to gniecie...
      > Moze mowić po prostu że jest urocza?..

      Jej, a czy każdemu dorosłemu, który Twoim zdaniem nie jest ładny, mówisz prawdę
      i masz podobne dylematy? Naprawdę nie można być po prostu taktownym? To nie boli smile
      • insomnia0 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:35
        dorosły zazwyczaj nie nalega na komplement...
    • emigrantka34 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:44
      wiekszosc dzieci to brzydaki niestety m zd.
      ja to tam klamac moge bez mrugniecia okiem
      • kropkacom Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:45
        A ciekawe czy któraś przyzna się że własny dziec jest brzydki smile
        • broceliande Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:01
          Ja ponoć byłam brzydka i dla mojej mamy zawsze byłam brzydsza od
          niej. Normalnie wrak ze mnie. W anoreksje wpadłam, a wszystko przez
          ten brak akceptacji.
          Mój syn jest najpiękniejszy na świecie. Wyglada jak książę z bajki.
        • anik0987 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:22
          Teraz jak patrzę na zdjęcia małej z okresu po porodzie to widzę, że nie była
          szczególnie urodziwa. Ogólnie takie małe dzieci nie są obiektywnie ładne (jeśli
          w ogóle coś takiego istnieje). Ja mówię, że są urocze, bo to prawda. Mają w
          sobie coś rozczulającego, przynajmniej dla mnie, ale o urodzie trudno mówić,
          kiedy jeszcze rysy są jakieś takie "rozmazane"smile
          • emigrantka34 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:24
            No ja jak moja cora sie urodzila to rzecywiscie myslalam, ze jest
            wyjatkowej urody. A niedawno przegladalam jej zdjecia zz okresu
            noworodkowego i nadziwic sie nie moglam, jakie to brzydactwo bylo
      • bsl Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:46
        oj moja średnia jak sie urodziła to była pasukudna smile
        ale jej przeszło wink
        • kropkacom Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:49
          > była pasukudna smile

          bsl, normalnie nie wierze smile
          • bsl Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:52
            to uwierz , nie było brzydszego dziecka na porodówce smile))))
            • kropkacom Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:56
              Akurat... wink
        • ciociacesia Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:54
          > oj moja średnia jak sie urodziła to była pasukudna smile
          > ale jej przeszło wink
          moja była wybitnie sliczna. tez jej przeszło.
        • echtom Ciekawa zbieżność:) 01.02.09, 22:54
          Moja średnia też była brzydactwem. A wyrosła na super laskęsmile
      • madameblanka Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:49
        no niestety moim zdaniem też większość dzieci ..no delikatnie mówiąc mi się nie
        podoba.
        A zwłaszcza te publikowane zdjęcia noworodków w Gazecie Wyborczej, tfuu

        ale co to jest za kobieta co szuka wszędzie potwierdzenia urody dzieciaka, chora
        czy co? Bo to że ma bzika na jego punkcie to już wiem.
        Raczej nie wypada powiedzieć ze jest brzydkie to po prostu KŁAMwink i nie gadaj
        że nigdy tego nie robiłaś i jak ci z tym ciężko będzie, he he
      • cudko1 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 13:41
        jak to adwokat nie?? wink - oczywiście żart
    • teraz_asia Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:46
      Do niedawna wydawało mi się, że zawsze można znaleźć coś ładnego w
      dziecku do pochwalenia- śliczny uśmiech, piękne oczka, różowe
      policzki...Do świąt, kiedy zobaczyłam rocznego synka dalekiej
      kuzynki...Po chwili milczenia znalazłam- jaki ma fajny śliniaczeksmile
      • bsl Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:47
        big_grinDDDDDDDDDD
      • mathiola :D :D 30.01.09, 11:52
        dobre big_grin
      • gacusia1 .-))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))) 30.01.09, 15:56
        A widzisz,jednak mozna cos znalezc.
    • kali_pso Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:50


      Problem to ma ta mamusia, co to wydaje się być mocno infantylna- nie
      znoszę, jak mi tak ktoś bez przerwy zadaje takie pytania. Na ogół
      wtedy mówię, że "dla każdej matki jej dziecko jest najładniejsze",
      albo, jak mi naprawdę kobity szkoda, bo sie dopomina o te
      komplementa, to znajdę coś optymistycznego w wyglądzie dzieciaka i
      po sprawiewink
    • morgen_stern hardkor 30.01.09, 11:51
      Ja podobno po narodzinach byłam tak brzydka, że własna matka nie mogła na mnie
      patrzeć i chlipała w poduszkę.. Także co wy wiecie o brzydocie dzieci tongue_out
      • mathiola Re: hardkor 30.01.09, 11:55
        < Także co wy wiecie o brzydocie dzieci

        Ja niestety wiem. Mój najmłodszy syn po urodzeniu wyglądał jak zminiaturyzowany
        Jerzy Stuhr. Wyobrażasz to sobie?? smile
        • bsl Re: hardkor 30.01.09, 11:56
          nie napiszę wam co powiedzialam jak sie Zocha urodziła bo mnie
          wytną wink)
        • madame_zuzu Re: hardkor 30.01.09, 12:04
          zasapałam się ze śmiechu! Mathiola płacze przez Ciebie!
        • misia_75 Re: hardkor 30.01.09, 16:15
          mathiola napisała:

          > Ja niestety wiem. Mój najmłodszy syn po urodzeniu wyglądał jak
          zminiaturyzowany
          > Jerzy Stuhr.

          smile)
          a mój przez pierwsze miesiące był miniaturką Kaliszasmile(w 3 miesiącu
          miał 9 kg)
          • anmoko Re: hardkor 01.02.09, 19:39
            Moja po urodzeniu jak tatus opijal z towarszystwem
            ochrzcili "Ryszard Kalisz" i faktycznie - zadne inne porownanie nie
            oddaloby jej wizerunku! big_grin
      • nangaparbat3 co wy wiecie o brzydocie dzieci 01.02.09, 22:34
        Ja wiem.
        Moja matka (wiele lat lekarka na noworodkach) rzekła:
        Widzialam w zyciu tylko jednego noworodka brzydszego od mojej wnuczki - moja corkę.
    • zebra12 Aż tak źle? 30.01.09, 11:51
      Może powiedz, ze taka oryginalna, niespotykana, jedyna w swoim rodzaju. Albo na
      pytanie, "czyż nie śliczniusia?" powiedz: "kochana, słodka, fajna". Albo
      delikatnie unikaj odpowiedzi mówiąc: "Pewnie jesteście z niej dumni!" lub "z
      pewnością jesteście bardzo szczęśliwi, ze macie taką córeczkę".
      A tak swoją drogą, to czemu jest aż taka brzydka? Takie małe dzieci są do siebie
      bardzo podobne i te brzydkie, która rzucają się w oczy, to są dzieci chore.
      Inaczej to sobie nie wyobrażam tej brzydoty. Może oświeć mnie, co znaczy brzydka
      i czemu ja za taką uważasz.
      Mnie się nie podobają dzieci grube, otyłe. Poza tym wszystkie są słodkie i ładne.
      • tolka11 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 11:54
        Ciekawe, co powiedziałybyście matce dziecka np. z wadami twarzy. Nie
        jakimis ogromnymi, ale jednak. Takich dzieci jest mnóstwo i ich
        rodzice tez często pytają: moje dziecko jest ładne prawda?
        • lola211 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 11:59
          >moje dziecko jest ładne prawda?

          Jakis idiotyczny zwyczaj.Czemu ma sluzyc zadreczanie otoczenia
          takimi pytaniami?
          • tolka11 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:02
            Empatii to ty masz w nadmiarzeuncertain
            Moze im to potrzebne, moze stanowi dla nich swego rodzaju terapię.
            tak trudno postawą i dobrym słowem pomóc drugiemu człowiekowi?
            A te dzieci nie zawsze są brzydkie.
            • lola211 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:08
              Nie, nie mam zrozumienia dla takiej postawy.Dorosly czlowiek
              powinien chyba wiedziec, ze jego osmy cud swiata wcale nie musi
              podobac sie wszystkim dookola.A jak komus brak samokrytycyzmu, to
              jego problem.
          • kali_pso Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:04

            Tez tego nie pojmuję.
            Zwłaszcza, że można naciąć się na mało kulturalną osobę i dostać
            odpowiedź, która wywoła łzy, albo też trafić na kogoś, kto po prostu
            nie będzie wiedział jak ma się zachować i walnie gafę, przez co
            zostanie sklasyfikowany jako gbur zupełnie niesprawiedliwie- co
            powiedzieć, aby nie urazić rodziców? Bo do tego sprowadzają się te
            pytania- do gorączkowego poszukiwania odpowiedzi zadowalającej
            rodziców, a nie o to chodzi. Takie pytanie w ogóle nie powinno
            padać.
            • tolka11 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:10
              Nie powinno. Ale pada.
              Nie kazdy jest na tyle dojrzały społecznie, zeby zdawać sobie sprawę
              z ryzyka takiego pytania.
              I nie kazdy ma taką dojrzałość psychiczną, żeby radzić sobie bez
              problemu z posiadaniem takiego dziecka/mądrą odpowiedzia na tak
              zadane pytanie.
        • zebra12 No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebienia 30.01.09, 12:08
          Nigdy w życiu nie pytałam, czy moje dziecko jest ładne. Jestem krytyczna w
          stosunku do siebie i dzieci. A nawet jak ktoś powie, ze ładna to śmieję się i
          mówię: jak ładna, jak na odstające uszy, cienkie włosy w brzydkim kolorze, szare
          oczy itp...
          Zdaję sobie sprawę, że i moje dzieci mają wady.
          • kali_pso Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:12

            A nawet jak ktoś powie, ze ładna to śmieję się i
            mówię: jak ładna, jak na odstające uszy, cienkie włosy w brzydkim
            kolorze, szare
            oczy itp...



            A to juz przesada w druga stronę.
            Pozostaje miec nadzieję, że nie robisz tego przy komplementowanej
            córce......
            Cholera, tak trudno po prostu podziękowac i nie deprecjonować
            własnego dziecka? Zebra, Ty poczuciem własnej wartości nie grzeszysz-
            tego samego chcesz córki nauczyć?
            Nie rozumiem ludzi, no nie rozumiem...
          • koralik12 Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:18
            Zebra czytałam kiedyś wywiad z Iloną Felicjańską która mówiła ze jej matka w ten
            sposób komentowała komplementy które ludzie mówili na jej temat. Przez długie
            lata nie mogła się wyzbyć przeświadczenia że coś jest nie tak z jej wyglądem i
            brakowało jej przez to pewności siebie.
            Tak mi się przypomniało...
          • lola211 Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:21
            Zebra- no to pojechalas.Chcesz rozumiem wpedzic corke w kompleksy?
          • wieczna-gosia [...] 30.01.09, 12:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bsl Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:42
            yyyyyyy ??
          • gryzelda71 Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:50
            Sory zebra,ale jesteś beznadziejna.
            • bsl Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:52
              zebra ty dzieci w szkole tez tak dowartościowujesz ??
          • mathiola Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 12:58
            jak ładna, jak na odstające uszy, cienkie włosy w brzydkim kolorze, szar
            > e
            > oczy itp...

            Robisz wszystko, by wychować córki z super niskim poczuciem własnej wartości.
            Weź kobieto usiądź i się zastanów.
          • kawka74 Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 30.01.09, 16:43
            A nawet jak ktoś powie, ze ładna to śmieję się i
            > mówię: jak ładna, jak na odstające uszy, cienkie włosy w brzydkim kolorze, szar
            > e
            > oczy itp...

            Ciekawe, po kim.
            Biedne to Twoje dziecko, na Twoim miejscu miałabym się na baczności, bo w takich
            chwilach miałam ochotę zamordować moją babcię, która w podobny sposób próbowała
            pokazać, że nie jestem ideałem.
          • przeciwcialo Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 31.01.09, 15:07
            No jak mozna tak reagowac???

            • mama-maxa Re: No właśnie, np z rozszczepen wargi i podniebi 31.01.09, 20:58
              no zebra to ci sie nie bardzo udaje wychowanie małej na wierzącego w
              siebie człowiekaconfused

              wybacz ale współczuje twojej córceuncertain ciekawe do czego jeszcze sie
              możesz posunąć?
          • ik_ecc paskudnie zebra 01.02.09, 00:31
            Jesli negujesz komplementy jakie ludzie prawia corce PRZY corce, to
            zachowujesz sie paskudnie. Co ma Twoja corka o sobie pomyslec, jesli
            nawet Tobie sie nie podoba?
            Zieje mi to kompleksami i jakas falszywa skromnoscia...
        • ciociacesia ja szczerze powiedziałam ze ładne 30.01.09, 12:11
          bo chłopak mimo rozszczepu wargi wygladał uroczo
      • teraz_asia Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:01
        No mnie się własnie wydawało, że wszystkie dzieci są na swój sposób
        jeśli nie ładne, to urocze. Ale to roczne dziecko, jakie widziałam,
        wyglądało jak żywcem z horroru- gigantyczna, łysa główka, na
        kwadratowym, strasznie grubym, tułowiku bez szyi i na
        mikroskopijnych nóżkach. A w główce wielkie potwornie wytrzeszczone
        oczy bez rzęs i spłaszczony nosek. Ciarki mnie przeszły, słowo.
        Ale głęboko i optymistycznie wierzę, że z brzydkich dzieci wyrastają
        ładni doroślismile
      • insomnia0 Re: Aż tak źle? 30.01.09, 12:42
        musiałabym wysłać Ci zdjęcie a tego nie moge zrobić.. była ładniejsza jak sie
        urodziła.. teraz 4 mies.. naprawde dziwacznie wyglada dziecko..sad nawet jak
        komus wpadną jej zdjęcia przez przypadek.. (jak ktos obejrzy ta moją kolezankę i
        jej zdjęcia na NK) to mi mowize wybitnie brzydkie todziecko sad
        Zapewne jej to przejdzie.. koncu male istotki sie szybko zmieniają..
        Ja to nie kumam aby tak namawiac na komplementowanie dziecka..
        Ja tak nie robiłam i szczerze mowiac nie lubilam jak słysząłm o jaki sliczny..
        bo nie wiedziałam czy to szczere?wink czy ktos chce sprawic mi pryjemnosc..
        Oczywiscie ja uwazam dziecko swoje za cudne wink hiihi
        • majka150 Re: Aż tak źle? 01.02.09, 17:10
          Zgodzę sie ,ale po moichsmile)))))))
    • lineczkaa Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 11:53
      powiedz: "najpiękniejsze na świecie, zaraz po moim synku". Powiedziane z
      uśmiechem, nie powinna się obrazić big_grin
    • travka1 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:10
      nie no...problem taki,ze ja to normalnie nie widze wyjscia z tej
      sytuacji.Zdecydowanie odwolaj wizytesmile
    • wieczna-gosia Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:19
      urocza, wesoła, fajna, opisywac co fajnie zrobila. Ja na takie pytanie po prostu
      sie usmiecham bo to de facto nie jest pytanie tylko bardziej komunikat "o mamo
      tak ja kocham i taka jestem dumna". Spokojnie mozna zostawic to bez odpowiedzi,
      poklaskac mame po ramieniu, moda po glowce (ja jestem straszny kontaktowiec),
      mowie "ale ci peknie z ta miloscia w oczach, co zazwyczaj jest prawda i to
      szczera, bo nawet niewygledna kobieta rozswietlona takim cieplem jest ladna. No
      slowem jestem w stanie spokojnie nie uzywac "ale masz piekna corke" a
      jednoczesnie uszczesliwic jej mame i to przez czas dluzszy smile
    • aetas Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:49
      tak, ja bym mówiła, że jest sliczna, urocza, etc... po co psuc
      rodzicom samopoczucie? grunt, że im sie podoba, Tobie nie musi, ale
      nie musisz im mówić prawdy, ja bym w każdym razie popełniła "white
      lie"... taki jestem tchórz... i konformista
    • aetas Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 12:50
      albo znaleźć w niej coś ładnego, co można pochwalić i na chwaleniu
      tego się skupić - tak mi koleżanka podpowiada, ale ja ogólnie na
      łatwiznę idę w takich sytuacjach i po prostu chwalę... wink
    • skoobus Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 13:20
      Moje myslenie w tym kierunku przypomina Twoje. W moim otoczeniu są rodzice,
      którzy wpajają dzieciom, że sa cudownie boskie, a w szkole mają z tym problem,
      bo są wysmiewane z powodu wyglądu, np odstających uszu, za duzych nosków itp.
      Owszem to dobrze, że rodzice budują poczucie wartosci u swoich dzieci, ale
      czasem one same spotykają się z brutalna rzeczywistością co niszczy ich
      samoocene. Ja tak miałam wiem, że nie jestem ładna, naprawdę, wcale nie staram
      się nikomu udowodnić jaka jestem biedna bo jestem brzydka. Po prostu mam
      świadomość, że nie należe do pieknych kobiet i faceci nie podrywają mnie na
      ulicy. Jak już zwracają na mnie uwagę to zwykle w formie negatywnej. Pociesza
      mnie fakt, że mój synek jest urodziwy, cieszę się, bo jemu będzie łatwiej. Nie
      jest to moja ocena lecz znajomych i ludzi zupełnie obcych spotykanych na ulicy.
      Uroda wiele znaczy, przekonałam się na samej sobie.
      • mathiola Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 13:22
        nie rozumiem twojego postu.
      • dziewczynka.z.zapalniczka Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 14:42
        "Owszem to dobrze, że rodzice budują poczucie wartosci u swoich
        dzieci, ale czasem one same spotykają się z brutalna rzeczywistością
        co niszczy ich samoocene"

        Dokładnie. Jak dziewczynka wyrośnie na brzydulę, to i tak ludzie
        wielokrotnie spróbują jej uświadomić, jaka jest odrażająca. Mnie
        rodzice co prawda nie mówili, że jestem śliczna, zamiast tego
        mówili, że miło wyglądam, mam fajny uśmiech, ale i tak za każdym
        razem, kiedy np. ktoś pokazuje mnie palcem na ulicy, wrzeszcząc do
        znajomych: "widzieliście tego paszczura?" przeżywam szok.

        Trzymam kciuki, żeby ta dziewczynka wyładniała.

        PS: Autorce wątku (to na przyszłość)- radzę nie
        rzucać "komplementów" w stylu: "masz oryginalną urodę". Dzieci są o
        wiele bardziej domyślne, niż myślimy wink W sytuacji kiedy np.
        ciocia/znajoma/ktokolwiek przy mnie wychwalała pod niebiosa urodę
        jakiegoś dziecka, a potem spojrzała na mnie i zaczynała piać, jaka
        to ja jestem bystra i nad wiek rozwinięta, nie miałam problemów z
        dojrzeniem drugiego dnia. Pozdrawiam. Trzymajcie się.
      • gacusia1 .-) 30.01.09, 15:59
        A ja sie zastanawiam jak to sie stalo,ze moje dzieci takie
        ladne "wyszly" z takich paskudnych rodzicow .-D
        • skoobus Re: .-) 31.01.09, 13:59
          gacusia ja też, chociaz stwierdzam, że mimo iż nie jestem ładna mam przystojnego
          męża smile
        • echtom Może po dziadkach:) 01.02.09, 23:03
          My jesteśmy przeciętnej urody, a dziewczyny nam bardzo ładne wyszły. A znam
          rodziców, którzy wyglądają jak para zmęczonych życiem meneli, a córkę mają
          śliczną jak z obrazka.
    • sanna.i Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 14:01
      Powiedz, że jest milutka.Albo słodziutka czy inne takie.Osobiście zgadzam się,że
      nie wszystkie dzieci są ładne,zresztą podobnie jak dorośli.Ale dla rodziców
      zapewne i tak są naj.A może koleżanka szuka rozpaczliwie potwierdzenia urody
      córeczki,bo sama widzi,że nie jest z tym najlepiej?
    • dziewczynka.z.zapalniczka Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 14:49
      Insomnio, mam pytanie, jak długo znasz matkę tego dziecka? Czy np.
      jako nastolatka była atrakcyjna fizycznie? Czy sprawia wrażenie
      osoby zakompleksionej?

      Możliwe, że matka ma/miała kompleksy na punkcie swojego wyglądu i
      dlatego tak rozpaczliwie szuka potwierdzenia urody swojej córki u
      innych... na tej samej zasadzie, jak np. niektóre matki, które przez
      całe życie marzyły o karierze tancerki/modelki/aktorki, próbują
      zmusić swoje dzieci do wybrania tej drogi.
    • lubie_gazete Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 14:54
      "Jeszcze będzie ładna" albo (do męża przyjaciółki) "Nie przejmuj się,urodę ma po
      kochanku"
      Albo "na pewno będzie mądra i dobra"
      • sanna.i Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 15:18
        Tia,a może gospodarna?
    • fergie1975 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 14:55
      jak jak patrze teraz na zdjecie swojego dziecka, gdy było noworodkiem, to widzę
      że piękny to on niestety taki nie był : zniekształcona głowa, krosty, czerwona
      skóra, zero włosów.
      Ale dla mnie był wtedy najpiękniejszy i pękałam z dumy, teraz dla mnie też
      oczywisćie najpiękniejszy.

      moja droga nie rob przykrosci matce, a jak bedziesz przycisnieta do muru, to
      kłam ze dziecko jest piękne, ona i tak wie swoje, albo sie wkrótce dowie wink.
    • atra1 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 15:21
      Pierwsze zdanie wg mnie nie ma pokrycia z rzeczywistośćią

      Mało które małe dziecko jest ładne, a noworodka to już ze świecą szukać. 2 ładnych noworodków wdziałam, jedno po sn - i jaby 0 wpływu przeciskania się, drugie po cc więc jakby mniej "zmęczone" z założenia. Ani jedno, ani drugie mojesmile

      Dzieci ładnieją z czasem, jedne szybciej, drugie później, mój syn był brzydal elfowaty jako noworodek, śliczniutki podobnież obiektywnie ok 8-14 mca życia, a teraz, jak mówi mój chłop nam "brzydnie". Po prostu zmienia się w chłopca z cukierkowej "dzidzi", tracąc trochę te wszystkie cudownośći słodkiego do bólu niemowlaka (ma 2 lata). Ale oczywiście dla mnie był i jest piękny, czy elfowaty brzydalek, czy słodki jak budyń z sokiem "dzidziuś".

      Zebra - zaklinam, kobieto wytłumacz ty się trochę z tych tekstów o córce, napisz, że może źle zrozumiałyśmy, bo mi kurka ręce z biustem opadłysad
      • insomnia0 Re: brzydkie dziecko ... 31.01.09, 10:35
        to juz nie noworodek.. dziecko ma 3 mies wink
    • gacusia1 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 15:55
      Wiesz,jak ja wychodze z takich opalow? Znajduje sobie COS u
      dziecka,co jest OK i mowi np. "Ale ma ladne oczka,ciekawy kolor."
      albo "A ile ma wloskow i takie geste.Super!" Albo "och,jakie
      pulchniutkie nozki..." No wiesz,uczep sie czxegos a nie
      caloksztaltu. Ja nie uwazam,ze wszystkie dzieci sa ladne.
      Przeciwnie,uwazam ze wiekszosc jest nieciekawych.
    • fajka7 Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 16:25
      Znam sie na tym, ale z drugiej strony, bo mialam najbrzydsze dziecko
      w miescie. No taki tradżik z pyska, ze nie moglam uwierzyc, ze moj.
      Naprostowal sie nieco po kilku tygodniach, potem mowili, ze ladny,
      ale klamali, bo przeciez mam oczy.
      Poniewaz nie potrafie klamac ani rzucac wymijajacych odpowiedzi
      wystarczajaco naturalnie, jestem skazana na mowienie prawdy smile W
      ogolnym rozrachunku nie jest to takie zle, jesli sie to zrobi w
      miare elegancko. Moze sprobuj? smile
    • myelegans Re: brzydkie dziecko ... 30.01.09, 16:57
      Ja w takich sytuacjach lze, az sie za mna kurzy. Dla matki dziecko
      jest sliczne, bo ma na sobie okulary matczynej milosci i dobrze.

      Mam w otoczeniu kolezanke, ktorej dzieci sa wyjatkowo brzydkie jako
      niemowleta. Starsza 4-latka jest teraz zupelnie ladna dziewczynka,
      wciaz nie pieknoscia, za to tak werbalnego dziecka jeszcze nie
      spotkalam. Mowila pelnymi zdaniami w wieku 14 miesiecy.
      Jej mlodsza siostra jest jej kopia, no brzydka, ale urocza w tej
      niepeknosci.

      "Beaty is in the eye of a beholder"
    • insomnia0 dziekuje dziewczyny :) 31.01.09, 10:37
      Juz wiem w którą stronę podążać wink
      Teraz ten wątek wydaje mi sie głupkowaty..ale jakoś zaćmienie miałam .. i
      naprawde nie wiedziałam jak sięgnać po te komplementy..
      Juz wiem smile
      jestescie niezastapione!!
      • mamaziq Re: dziekuje dziewczyny :) 31.01.09, 11:22
        no i fajnie, nie przejmuj się tak i na koniec dodaj:
        a kto ma takie słodkie łapki cicicici, daj łapkę cioci smile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka