masza12 08.02.09, 12:47 to ja sie pytam po co ci drugie dziecko skoro tak narzekasz? i nie prawda ze z drugim jest latwiej (co za bzdura) jak w ogole mozna dojsc do takich wnioskow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ula243 Re: Mama dla dwojga 09.02.09, 13:38 a ja sie ciesze ze to wszystko przetrwalas i gratuluje dwojki wspanialych dzieciaczkow.Pozdrowienia i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: ech 09.02.09, 14:14 uszy do gory. bedzie tylko lepiej przynajmniej ja tak sobie wmawiam hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Mama dla dwojga 09.02.09, 16:26 Samo zycie- miałaś naprawdę wycisk od losu. Serce Cię boli o pierwsze dziecko, próbujesz dać sobie radę sama ze sobą w nowych warunkach, z bebi-blusem (a może nawet początkami depresji), a tu bach- dochodzi śmiertelny strach o maleństwo, z którym nawet nie zdążyło się na dobre oswoić. Jedyna pociecha- że wszystko pomału wskoczy na właściwe tory- wcale nie przynosi ulgi, gdy człowiek nie jest w stanie z braku snu spokojnie pomyśleć. (tez się nabrałam na stereotyp, że z drugim łatwiej) Życzę zdrowia dla całej czwórki, regeneracji sił i mimo wszystko myśli typu "prędzej czy później, oswoję tą sytuację". Odpowiedz Link Zgłoś
anaj75 Mama dla dwojga 09.02.09, 18:24 Oj, Beatko, pamiętam ten czas przed ponad rokiem. Ciężko Ci było a ja nie wiedziałam jak mogę pomóc na odległość. Teraz dzieciaki już rosłe - ten pamiętnik zostanie jako wspomnienie tego, co sprawiło, że dziś jesteś tym, kim jesteś. I że zawsze dasz radę. Co tam opisy o uciążliwości noszenia 5 kg cukru przez ileś kilometrów przez pokój - pamiętasz z czasów przeddzieciowych? Pozdrawiam serdecznie Ż. Odpowiedz Link Zgłoś
beti_1975 Re: Mama dla dwojga 10.02.09, 00:14 No to ja się pytam po co czytasz czyjś pamiętnik skoro masz tak małą tolerancję na odbieranie cudzych uczuć i przeżyć? Nie ja wybierałam fragmenty do publikacji a redakcja "Dziecka", wybrali te. A czułam jak czułam. Kazdy może po swojemu. Jeśli zaś chodzi o to czy łatwiej to gratuluję(?) (nie)umiejętności czytania ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Mama dla dwojga 10.02.09, 00:26 z tym powiedzeniem to pomyłka jakaś, dopiero przy trzecim jest lajcior Gratuluję podwójnego macierzyństwa... kiedyś ktoś mi powiedział, że mamy dwójki dzieci są bardziej harde, no takie po prostu inne, stanowcze, decyzyjne i często wzbudzają podziw swoją postawą, czego i Tobie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
mama_miko Re: Mama dla dwojga 10.02.09, 08:26 Ja jestem mamą trojki dzieciaków - trzylatka i 8-mies. dziewczynek. Przy trójce dopiero zaznałam spokoju, cierpliwości i pozbyłam się nerwów. Nie biegam, nie krzyczę, nie rzucam wszystkiego na każdy płacz. Kiedyś już cytowałam ten łancuszek e-mailowy. Tobie również polecam na poprawę humoru: Twoje ubrania: Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę. Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da. Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi ciuchami. Przygotowanie do porodu: Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy. Drugie dziecko: olewasz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku. Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży. Ciuszki dziecięce: Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę. Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej ubrudzone i pierzesz ze swoimi ubraniami. Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego? Płacz: Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie. Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko. Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku. Gdy upadnie smoczek: Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu. Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi. Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi. Przewijanie: Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta. Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby. Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan. Zajęcia: Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp. Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer. Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej. Twoje wyjścia: Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki. Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki. Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew. W domu: Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko. Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka. Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi. Połknięcie monety: Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia. Drugie dziecko: Czekasz aż zrobi kupę. Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego. Prześlij to wszystkim, którzy mają dzieci lub znają kogoś, kto ma dzieci lub sami byli dziećmi! WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś