Dodaj do ulubionych

komu jeszcze nie chce się żyć?

14.02.09, 21:19
Mam doś,chcę umrzeć, ale to nie takie proste, mam dzieci które kocham,
problemy, depresję
Obserwuj wątek
    • kaja596 Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 21:54
      nie ważne , kogo to obchodzi
      • zabeczka84 Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 22:07
        moze psycholog?
      • mandziola Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 22:49
        A jakim cudem masz taką dziwna date nad tym postem????
    • sloooneczko Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 22:13
      Nie ma sytuacji z której nie można by wyjsc na prostą.Każda zła
      passa ma swój koniec.Dzieci też Cię kochają i bardzo potrzebują.
      Czasami wizyta u specjalisty jest dobrym rozwiązaniem, czasem trzeba
      się wygadac po prostu i wszystko zaczyna sie w głowie układac.
    • mearuless a moze chcesz placka??? 14.02.09, 22:15

      zrobilam dzis ze 40 drozdzowych z jablkiem.
      moge cie poczestowac - pozniej po plackach zycie jakies lepsze sie wydajesmile
      a co ci tak dokucza???
      • fzet Re: a moze chcesz placka??? 15.02.09, 19:13
        moge prosic przepis, smaku mi narobiłas wink))
        • mearuless Re: a moze chcesz placka??? 15.02.09, 22:41
          www.gotowanie.wkl.pl/przepis5183.html
    • nutka07 Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 22:28
      Nie chcesz zyc bez wzgledu na wszytko?
      Czy nie chcesz zyc tak jak jest w obecnej sytuacji?
    • anetinus Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 14.02.09, 22:53
      nie wierzę w pigułki, nie wierzę w terapię, mam to za sobą. Myślę, że dziecko
      które urodziłam nie zasługuje na starcie na matkę płaczącą, warczącą i użalającą
      się nad sobą. Po prostu naprawiam siebie dla niej. Nie ma ważniejszej sprawy.
      Trzymam kciuki. Jak się ma dla kogo żyć to już jest łatwiej. Mam w d..pie
      resztę, żyję tylko dla niej, a jak stanę na nogi to może i dla czegoś (kogoś)
      innego. Wiem jak dziecko może cierpieć z powodu depresji rodzica, trzeba z tym
      walczyć
      • ewelsia Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 15.02.09, 20:29
        A ja jestem w trakcie , terapia mi otworzyła oczy, pozwoliła
        zrozumieć swoje życie, jest dla mnie wspaniałym, oczyszczajacym
        doświadczeniem, leki też dużo mi dają, ja też robię to dla syna, nie
        zasługiwał na krzywdy, które mu wyrządzałam. Ja namawiam do
        skorzystania z fachowej pomocy.
        Ewelina
    • lelabey Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 15.02.09, 22:18
      kaja596 napisała:

      > Mam doś,chcę umrzeć, ale to nie takie proste, mam dzieci które kocham,
      > problemy, depresję

      mam to samo.ciezko sie pozbierac,ale probowac trzeba,bo wlasnie dzieci na to nie
      zasluguja.pozdrawiam cieplosmile
      • ca.melia Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 15.02.09, 22:27
        to się za siebie weź i nie histeryzuj. Depresje sie leczy, problemy
        rozwiązuje - tak przeważnie robią dorośli ludzie.
        • lelabey do ca.melia 15.02.09, 22:37
          powiedziala co wiedziala.sama sie za siebie wez i lecz agresje.malo wiesz o
          ludziach,wiec nie doradzaj,bo nic madrego nie zaoferowalas.chcialas sie popisac?
          udalo ci sie.gratulacje.
          • ca.melia Re: do ca.melia 15.02.09, 23:02
            lelabey nie ma w tym cienia agresji.

            Nie uważasz, że problemy Autroki nie powstały dziś, tylko jakiś
            czas narastają i może jednak warto żeby zaczęła działać?

            Sądzisz, że pisanie o terapii, psychologu coś da?

            Zapewne jest kobietą inteligentną i zdaje sobie sprawę z istnienia
            tego rodzaju pomocy. Ale jakoś doo tej pory z niej nie skorzystała.

            Może więc lepiej "wziąć byka za rogi", spojrzeć na siebie z
            dystansem i jednak wziąć się w garść. Zwłaszcza, że są dzieci.

            za gratulację dziekuje smile
        • echtom Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 15.02.09, 23:31
          Kiedyś też myślałam, że problemy "się rozwiązuje", ale teraz wiem, że bywa
          inaczej. Są sytuacje, których rozwiązanie absolutnie nie zależy od nas, a nad
          własnymi emocjami też nie mamy stuprocentowej kontroli. Jedyne, co pozostaje, to
          trwanie dla wyższego dobra, czyli dzieci.
          • ewelsia Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 16.02.09, 08:50
            A ja uważam, że mówienie o psychologu i tarapii jest potrzebne, bo
            prawdopodobnie autorka wątku takiej pomocy potrzebuje.Trzeba tylko
            zacząć coś robić w tym kierunku, a nie siedzieć i czekać nie wiadomo
            na co, trwać w beznadziei. Wiem , co mówię, sama przez to
            przechodzę, terapia pomaga, naprawdę.
            Ewelina
            • echtom Re: komu jeszcze nie chce się żyć? 17.02.09, 15:19
              To prawda, czasem pomaga, więc nie zaszkodzi spróbować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka