Dodaj do ulubionych

Język obcy

04.03.09, 12:55
Mam pytanie i będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, tudzież wszelkie
rady i sugestie, a mianowicie czy można nauczyć się jezyka obcego
samodzielnie, w zaciszu domowym, korzystając z kursów audio,
komputerowych. Macie w tym temacie jakieś doświadczenia zakończone
sukcesem lub porażką, jakieś wnioski z tym związane? A jeżeli
doświadczenia są pozytywne to czy możecie polecić jakiś dobry
program? A co o samodzielnej nauce języka obcego myślą forumki po
filologii "obcej"?
Obserwuj wątek
    • thaures Re: Język obcy 04.03.09, 14:55
      Nauczyć się można na pewno, ale do tego trzeba dużo samozaparcia i cierpliwości.
      Mój mąż nigdy nie uczył się niemieckiego w szkole- słuchał podczas wakacji,
      słuchał niemieckiej tv i jakoś powoli, ale dogada się w każdym temacie. Ja
      jestem po germanistyce- wielokrotnie zmuszałam się do nauki, ale tylko bat w
      postaci braku zaliczenia mnie potrafił zmobilizować.
    • syriana Re: Język obcy 04.03.09, 15:14
      ja się tak uczę hiszpańskiego

      nie mam złudzeń, że opanuję Bóg wie jak dobrze, ale już teraz po kilku
      miesiącach nie mogę powiedzieć, że jest to dla mnie zupełne obcy język
      dobrze jest mieć swój system nauki np. jednego dnia przerabiasz lekcję i dajesz
      sobie następny dzień na jej opanowanie

      oprzyj się na jednym kusie a nie skacz między różnymi stronami jak próbowałam na
      początku

      systematyczność ma ogromne znaczenie; ciągłe powtarzanie tego co już było jest
      konieczne przy takim biernym uczeniu
      dużo zależy od trudności danego języka i od tego czy znasz już jakiś
      • ally Re: Język obcy 04.03.09, 15:42
        właśnie miałam napisać, że hiszpański to idealny język do samodzielnej nauki.
        fonetyka nie powinna przysparzać trudności, gramatyka też prosta (przynajmniej
        do pewnego momentu), słówka łatwo wchodzą.
    • kasulka79 Re: Język obcy 04.03.09, 15:16
      Można, ja nie z własnego doświadczenia, bo nie mam tyle samozaparcia, ale z
      obserwacji teściowej - kobieta już nie młoda nauczyła się w oparciu o kasety
      (tak tak kasety- ile się trzeba było czegoś na taki nośnik naszukać żeby mogła
      rozpocząć naukę ;D) i jakieś książki do kompletu (chyba z eskk, ale nie
      pamiętam). Samodzielna nauka w oparciu o te pomoce zajęła jej kilka miesięcy (3
      albo 4) a później szlifowała już swoje umiejętności w praktyce ... Minęło już
      kilka lat a ona zasuwa niemal jak ojczystym (hehehe jeśli nie lepiej) ...
    • bri Re: Język obcy 04.03.09, 15:17
      Dużo można się w ten sposób nauczyć, ale moim zdaniem spotkanie z
      nauczycielem, przynajmniej raz na jakiś czas, jest potrzebne.
      Szczególnie na etapie, kiedy zaczynasz już sama formułować dłuższe
      wypowiedzi, możesz pisać krótkie eseje.
    • franczii Re: Język obcy 04.03.09, 15:30
      ja sie nauczylam sama jezyka obcego. Uczylam sie ponad 10 lat temu z esk czyli
      tylko z kaseta i podrecznikiem, teraz z pewnoscia sa atrakcyjniejsze metody.
      Uczylam sie wytrwale i systematycznie z zamilowania przez ponad rok. Wyrobilam
      sobie pewne mechanizmy i opanowalam jezyk na poziomie pozwalajacym ogladanie tv
      w tym jezyku i czytanie, gorzej bylo z mowieniem ale to dlatego, ze nie mialam z
      kim potrenowac. Wazne jest zeby gdzies potem te umiejetnosc wykorzystac bo latwo
      sie zapomina. Ja po samodzilnej nauce studiowalam filologie i ten jezyk mialam
      jako lektorat wiec moglam sie przetestowac i doskonalic.
    • kanagata Re: Język obcy 04.03.09, 15:33
      moim zdaniem można, ale nie języka 'egzotycznego' [chiński, japoński, koreański,
      arabski itp.], gdzie gramatyka jest bardzo różna od gramatyki języków
      słowiańskich, romańskich czy germańskich, z którymi najczęściej ma się do
      czynienia 'na co dzień', a dodatkowo dochodzi problem z pismem.
      ja jestem po japonistyce, miałam tez na studiach chiński, i znam ludzi, którzy
      nauczyli się japońskiego, z rożnym rezultatem, bez studiów, ale na kursach, w
      pracy lub w Japonii.

      pozdrawiam
    • reyka Re: Język obcy 04.03.09, 15:41
      mozna sie nauczyc samodzielnie, jednak po pewnym czasie trzeba
      gdzies z kims zaczac mowic. ja sie uczylam sama lat temu x . Czytac,
      pisac,rozumiec ze sluchu nauczylam sie w miare sprawnie. potem
      nalezalo tylko sie przelamac i zaczac mowic smile w tym celu wyjechalam
      za granice. nizej podaje kilka linkow, ktore moga sie okazac
      przydatne do nauki. co prawda nie wiem, o jaki jezyk ci chodzi, ale
      moze komus sie przydadza.
      www.bbc.co.uk/languages/ - mozna sie uczyc podstaw roznych
      jezykow
      www.bbc.co.uk/polish/learningenglish/ - rewelacyjne materialy
      do nauki angielskiego

      a tu reszta:

      www.infovisual.info/
      www.englishonline.republika.pl/
      www.isel.edu.pl/index.php
      grammar.quickanddirtytips.com/
      www.learnenglish.de/mistakes/CommonMistakes.htm
      www.world-english.org/
    • myelegans Re: Język obcy 04.03.09, 15:58
      Mozna, moj Jankeski maz nauczyl sie polskiego. Mial podreczniki,
      kajecik, jakis dosc prymitywnawy kurs na DVD, ktorego sluchal, i
      program na internecie, ktory przesluchiwal go ze slowek, no i mnie,
      ktora szybko tracila cierpliwosc tlumaczenia zasad gramatycznych.
      Przysiadl i uczyl sie wytrwale po 4-5 godzin dziennie przez kilka
      miesiecy i sie nauczyl. Mowi co prawda bardzo niegramatycznie,
      potrafi czytac teksty techniczne, dogada sie w sklepie, na poczcie w
      restauracji i na poziomie podstawowym z moimi rodzicami. Z tym, ze
      on ma talent jezykowy, w spdaku po chinskiej dziewczynie, zostal mu
      mandarynski, to tej pory potrafi napisac ok. 200 znakow. Czego uczy
      nasze dziecko zreszta.
      Zalezy jaki masz cel, ale mozna, tylko motywacje trudno utrzymac, i
      potrzeba duzej systematycznosci i dyscypliny. Najlepsze wyniki, to
      podstawy + rzucenie na gleboka wode.
      Moj ang. byl klasowy, wyjechalam juz po zdaniu FCE i tuz przed
      Proficiency, ale nigdy przedtem nie mowilam poza nauczycielami (tez
      native) i w klasie. Jak tu przyjechalam, to czulam sie jakbym nigdy
      jezyka sie nie uczyla, po tygodniu musialam stanac przed studentami
      w labie i poprowadzic zajecia. Najbardziej chyba pomoglo to, ze
      przez 3 lata nie mialam wlasciwie kontaktu z jez. polskim poza
      telefonami z rodzina.
      Najlepsze jest zanurzenie sie w jezyk.

      Z kursami, podrecznikami nie pomoge, bo nie znam. Wiem tylko, ze
      mozna. Mialam nauczyciela akademickiego, ktory zrobil 2 doktoraty z
      biol i ang. ktorego nauczyl sie sam. Pisany mial taki, ze natives,
      nie poznawali, ze nie jest native. Mowil tak sobie, poprawnie ale
      bardzo podrecznikowo, ale praktycznie nie wyjezdzal z Polski, bo
      bylo to za czasow jeszcze ciemnych.

      no i znowu nie na temat.
    • wieczna-gosia Re: Język obcy 04.03.09, 20:04
      mam za malo cierpliwosci i najbardziej lubie zaczynac sie uczyc smile ale biernie
      (podkreslam- biernie) nauczylam sie podstaw wloskiego i niderlandzkiego. Podstaw
      czyli poziom a2/ b1. Wlosi rozumieja co do nich mowie, ja rozumiem ich troche
      gorzej, ale po tygodniu juz calkiem niezle.

      Obecnie dziubie aniemiecki, gdyz chce isc na kurs z nativem a takie sa
      najczesniej od poziomu sredniozaawansowanego.
      • corneliss Re: Język obcy 04.03.09, 20:16
        Gosiu a jak efekty z niderlandzkim? ja sie tego jezyka w koncu zaczelam uczyc po
        3 latach pobytu w Niderlandach, tu jest o tyle latwiej z porozumiewaniem ze
        kazdy zna angielski i chetnie sie nim posluguje, ale w urzedach juz jest
        trudniej zwl. kiedy kos uslyszy ile tu przebywam
        uczylam sie na zasadzie osluchania, tylko tutejsza TV, radio, wspolpracownicy,
        sklep, targ, poczta, urzad gminy; dostalam tez sporo materialow od znajomych,
        kasety (tak, tak jescze nie tak dawno) patrzac wstecz zaczelabym od szkoly, a
        dopiero teraz czekam na kurs, nie wiem jak bedzie w konfrontacji z poziomem
        Niveau3 ale sie okaze juz za 2 tyg. smile
        francuski chcialabym podszkolic, ale na wlasna reke jest mi ciezko a chcialabym
        nauczyc sie greki i hiszpanskiego smile
        • wieczna-gosia Re: Język obcy 04.03.09, 20:19
          bylo calkiem niezle. Czytalam gazety milosciwie przywozone przez znajomych,
          bylam w stanie zrozumiec coz z wiadomosci, oraz czytalam ksiazki dla dzieci smile
          ale niderlandzki mi zanika ze wzgledu na zupelna nieprzydatnosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka